Uzasadnienie
Decyzją z dnia 28 lipca 2002 r., (...), Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w N. zobowiązał Ryszarda S. właściciela budynku mieszkalnego przy ul. D. 11 w N. nad N. do usunięcia nieprawidłowości stwierdzonych w stanie technicznych budynku i poszczególnych lokalach mieszkalnych, a w szczególności:
- wykonanie robót zabezpieczających w lokalu nr 3 /obecnie niezamieszkanym/ poprzez wzmocnienie ugiętego stropu odpowiednimi podciągami.
- wykonanie robót remontowo-zabezpieczających konstrukcję dachową poddasza oraz naprawę podłóg na strychu,
- wyłączenie z użytkowania, do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości, lokalu nr 3 i strychu, w terminie do 31 października 2002 r.
W uzasadnieniu podkreślił, iż podstawą nałożenia obowiązku była opinia sporządzona przez biegłych z zakresu budownictwa i że stan techniczny obiektu jest następstwem zaniedbań remontowych. W tej sytuacji zobowiązanie właściciela do wykonania prac określonych w decyzji było uzasadnione przepisem art. 61 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz.U. 89 poz. 414 ze zm.
W odwołaniu Ryszard S. wniósł o uchylenie orzeczenia organu I instancji, zarzucając naruszenie art. 68 prawa budowlanego. W uzasadnieniu podniósł, iż z przedłożonej ekspertyzy wynika, że stan techniczny budynku jest tak zły, iż najlepszym rozwiązaniem byłoby wykwaterowanie lokatorów i wybudowanie obiektu od podstaw, Ryszard S. dostrzega niedogodność takiego rozwiązania - konieczność zapewnienia lokali zastępczych - ale uważa, iż jest ono podyktowane ich bezpieczeństwem. Odwołujący uważa, iż należało powołać innych biegłych, bowiem organ przyjął z dotychczasowej opinii, stwierdzenia odpowiadające jego koncepcji.
Decyzją z dnia 19 września 2002 r. (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w B., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji co do nałożonych obowiązków i uchylił ją w części dotyczącej terminu usunięcia nieprawidłowości.
W motywach rozstrzygnięcia podkreślił, że następstwem powołanej ekspertyzy technicznej były komisyjne oględziny budynku, z których wynikało iż w najgorszym stanie technicznym jest lokal nr 3, a nadto z opinii nie wynikało, że budynek grozi zawaleniu co uzasadniałoby wyłączenie z użytkowania, obowiązek nałożony w trybie art. 66 prawa budowlanego jest w pełni uzasadniony. W przypisie tym brak jest jednak podstaw do określenia terminu dla wykonania prac, dlatego w tej części decyzję uchylono. Wobec tego, że oględziny nie potwierdziły iż sporny budynek grozi zawaleniu organ orzekający uznał, iż zarzut naruszenia art. 68 prawa budowlanego jest nieuzasadniony.
W skardze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji zarzucając naruszenie art. 68 prawa budowlanego oraz przepisów postępowania administracyjnego poprzez odmowę wykonania kolejnej ekspertyzy. Do argumentów przytoczonych w odwołaniu dodał, iż zaskarżona decyzja narusza jego interes prawny bowiem organ zobowiązuje go do dokonania czynności /na jego koszt/ pomimo, iż budynek wymaga przeprowadzenia kapitalnego remontu, który jest możliwy jedynie przy wykwaterowaniu mieszkańców z poszczególnych lokali mieszkalnych /karta 17 opinii technicznej/. Ponadto w związku ze złym stanem technicznym konstrukcji ścian, dachu, przewodów kominowych, klatki schodowej oraz zawilgoceniem konstrukcji budynków oraz występującym zagrzybieniem, powoduje to obecnie realne zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców tych obiektów /karta 16 opinii technicznej/.
Tym samym bezzasadne jest wydatkowanie środków finansowych na przeprowadzenie robót remontowych - zabezpieczających.
Nadto budynek będący własnością skarżącego od roku 1979 do dnia dzisiejszego jest administrowany przez Administracje Domów Miejskich. Przez cały okres administrowania nie wykonano kapitalnego remontu tego budynku, co spowodowało, iż obecnie znajduje się on w takim stanie technicznym, że nadaje się jedynie do rozbiórki. Od dnia kiedy skarżący został właścicielem przedmiotowego budynku /1995 r./ nie czerpał żadnych korzyści finansowych z tytułu najmu lokali, płacąc również czynsz za mieszkanie, które zajmuje.
W odpowiedzi na skargę organ orzekający wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest uzasadniona.
W sprawie jest niesporne, że obiekty budowlane powinny być utrzymane w należytym stanie technicznym i estetycznym - art. 61 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane - Dz.U. 89 poz. 414 ze zm. i że w przypadku stwierdzenia, że obiekt budowlany jest w nieodpowiednim stanie technicznym właściwy organ wydaje decyzję nakazującą usunięcie stwierdzonych nieprawidłowości /art. 66 prawa budowlanego/.
Skarżący nie kwestionuje nałożonego na niego obowiązku, uważa iż winien on pójść znacznie dalej - remont generalny związany z opróżnieniem wszystkich lokali i rekonstrukcję obiektu - z uwagi na bezpośrednie zagrożenie bezpieczeństwa ludzi związane z ewentualnością zawalanie budynku.
Z ekspertyzy technicznej wynika jednoznacznie, że dekapitalizacja budynku jest znaczna - w zasadzie przekracza 60 procent zużycia - występuje realne zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców /s. 16 opinii/, że stan techniczny ulega dalszemu pogorszeniu i rozwiązaniem optymalnym byłoby rozebranie całości obiektu i odbudowanie go od podstaw /s. 17 opinii/. Istota zatem problemu - w rozpatrywanej sprawie sprowadza się do oceny postępowania dowodowego, praktycznie opinii biegłego.
Nie kwestionuje się, że opinia biegłego jest jednym z dowodów w sprawie i organ administracji nie jest nią związany. Może ją przyjąć w całości, częściowo lub całkowicie odrzucić. Biegły wypowiada się tylko w kwestiach faktycznych, natomiast rozstrzygnięcie należy do organu. Organ nie może się jednak ograniczać w uzasadnieniu orzeczenia, do wybiórczego powołania się na wnioski opinii. uzasadniające tezę orzeczniczą.
Skarżący podniósł w odwołaniu, że z opinii biegłych wynikają konkluzje dalej idące, nie te które przyjęto jako argumenty uzasadniające podjętą decyzję. Organ II instancji był bezwzględnie zobowiązany do ustalenia zasadności zarzutów. Weryfikacja dowodowa opinii biegłego nie polega, bowiem na przytoczeniu jego poglądów, i to tylko niektórych, lecz na przedstawieniu własnego stanowiska organu opartego na krytycznej analizie przedłożonej opinii. Trudno uznać za taką analizę wnioski z protokołu oględzin, który raczej winien być dowodem wstępnym a nie następnym po opinii biegłych. Jeżeli organ orzekający uważał, że jego wartość dowodowa dezawuuje wnioski biegłych to winien przedstawić swoje stanowisko w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji /art. 107 par. 3 Kpa/. Takich rozważań brak - przywołanie treści art. 66 prawa budowlanego i powołanie się na protokół oględzin pozostaje w wyraźnej sprzeczności z dyrektywą art. 107 par. 3 Kpa i miało istotny wpływ na wynik sprawy.
Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 oraz art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym - Dz.U. 74 poz. 368 ze zm., orzeczono jak w sentencji wyroku.