Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA oz. w Białymstoku z 5 września 2000 r., SA/Bk 445/00

WyrokprawomocneNSA oz. w Białymstoku·5 września 2000 r.

Powołane przepisy

Teza

Jeżeli ojciec w ramach pomocy rodzinnej faktycznie prowadzi firmę zarejestrowaną na córkę, to ona sama, jako właścicielka firmy i podatniczka VAT, ponosi odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe VAT swojej firmy. Brak jest podstaw prawnych do obciążenia ojca odpowiedzialnością za zobowiązania podatkowe VAT firmy jego córki, nawet wówczas, gdy dysponuje on pieczęcią zakładu z imieniem i nazwiskiem córki i podpisuje się na dokumentach jej nazwiskiem zamiast swoim. Rodzi to tylko jego odpowiedzialność karną, przy czym wynik postępowania karnego, nie ma żadnego znaczenia w aspekcie prawa podatkowego. Ponadto okoliczność, że ojciec nadużył zaufania córki, może skutkować ewentualnie, jego odpowiedzialność wobec niej wyłącznie na drodze postępowania cywilnego.

Uzasadnienie

Podatniczka zarejestrowała działalność gospodarczą dnia 25 września 1995 r. w zakresie produkcji i sprzedaży mebli tapicerskich. Prowadzenie firmy powierzyła ojcu, sama zaś studiowała i zamieszkiwała w innym mieście.

W toku kontroli skarbowej przeprowadzonej w firmie za 1996 r., wykryto szereg nieprawidłowości, tj. nieewidencjonowanie części przychodów ze sprzedaży mebli /analizowano na tę okoliczność odpowiednie rachunki/ oraz brak części dokumentów na zakup materiału do produkcji.

Zeznający w sprawie ojciec podatniczki wyjaśnił, że w 1996 r. w imieniu i na rzecz córki prowadził zakład meblarski i zajmował się całokształtem działalności. Niektóre rachunki były wystawione i podpisywane przez pracownika firmy. Odnośnie niezaewidencjonowanych rachunków stwierdził, iż tego nie dopełnił, gdyż meble, których one dotyczyły, zostały zwrócone do zakładu wskutek ich uszkodzenia w transporcie. Odbiorcami mebli byli klienci z Rosji. Odnośnie braku kolejności w numeracji wystawionych rachunków, ojciec podatniczki wyjaśnił, iż w czasie ich wystawiania nie miał dostępu do dokumentacji firmy i wpisał numery dowolne.

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami Inspektor Urzędu Kontroli Skarbowej określił podatniczce zaległe zobowiązanie podatkowe w podatku od towarów i usług za okres od lutego do grudnia 1996 r. i ustalił dodatkowe zobowiązanie za ten okres oraz odsetki za zwłokę. Izba Skarbowa decyzją z dnia 29 grudnia 1998 r. utrzymała w mocy decyzję Inspektora Urzędu Kontroli Skarbowej.

W wydanych decyzjach ww. organy stwierdziły, że remanent początkowy na 1 stycznia 1996 r. i końcowy na 31 grudnia 1996 r. wykazał stan zerowy, natomiast rozliczenie produkcji wyrobów w oparciu o okazane dowody sprzedaży wykazało, iż zużycie materiałów do produkcji było niezgodne z rozchodem tych materiałów, co oznaczało brak części dokumentów na zakup materiałów. Ojciec podatniczki wyjaśnił ten fakt względami ekonomicznymi, czyli dokonywaniem zakupu materiałów bez rachunków, nie obejmującym w cenie podatku VAT w wysokości 22 procent.

W przypadku niektórych materiałów /skaj, surówka, podnośniki, płyty wiórowe/ stwierdzono ich wyższe zużycie niż było potrzebne do wyprodukowanych mebli. Tę rozbieżność ojciec podatniczki tłumaczył zamoknięciem części płyt wiórowych oraz nieodpłatnym ich przekazaniem innemu zakładowi meblarskiemu.

Stwierdzono też, że sprzedaż pierwszej partii mebli miała miejsce w styczniu i lutym 1996 r., jeszcze przed pierwszym zakupem materiałów do ich produkcji.

W zakresie wielkości produkcji, sprzedaży i zatrudnienia Inspektor przesłuchał osoby zatrudnione w zakładzie w 1996 r. i po analizie tych zeznań stwierdził, że produkcja i sprzedaż mebli, a także stan zatrudnienia i czas pracy były wyższe niż wykazane w dokumentach firmy. Ustosunkowując się do zeznań świadków, ojciec podatniczki wyjaśnił, iż przesłuchiwani pracownicy pracowali także w sąsiednim zakładzie meblarskim i mogli pomylić okresy zatrudnienia w obu firmach, zaś w firmie prowadzonej przez niego nie prowadzono listy płac i ewidencji pracowników.

Ustalenia kontrolne organów podatkowych pozwalały stwierdzić, że ewidencja przychodów firmy w 1996 r. prowadzona była nierzetelnie i z naruszeniem par. 9 ust. 1 rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 14 grudnia 1995 r. w sprawie zryczałtowanego podatku dochodowego od przychodów ewidencjonowanych oraz od niektórych przychodów osiąganych przez osoby fizyczne /Dz.U. 1995 nr 148 poz. 719 ze zm./. Stwierdzono naruszenie par. 12 ust. 1 i 2 ww. rozporządzenia - brak pełnej dokumentacji na zakup materiałów i przechowywania dowodów zakupu w chronologicznym porządku.

Ewidencji przychodów kontrolowanej firmy nie uznano za dowód w postępowaniu podatkowym i stosując art. 193 par. 4, art. 23 par. 1 i 2 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926/, dokonano wyliczenia przychodu w drodze oszacowania. Jako podstawę do wyliczenia rzeczywistych przychodów przyjęto zeznania świadków - pracowników zakładu - w zakresie dziennej produkcji mebli w 1996 r. Do wyliczenia przyjęto wielkość produkcji kompletów wypoczynkowych, których udziale w sprzedaży wykazanej wyniósł 96 procent. Przyjęto średnią produkcję w ilości 6 kompletów dziennie, biorąc pod uwagę przerwy w pracy, zużycie materiałów, zmienny stan zatrudnienia. Średnia cena jednego kompletu wypoczynkowego, na podstawie okazanych dowodów sprzedaży, wyniosła 559,12 zł.

Elementy powyższe stanowiły bazę wyjściową do obliczenia przychodu firmy. Przy oszacowaniu obrotu okazało się, że firma przekroczyła kwotę 80.000 zł, uprawniającą ją do zwolnienia od podatku VAT na mocy art. 14 ust. 1 pkt. 1 ustawy o podatku od towarów i usług, w lutym 1996 r. /kwestii tej dotyczyła odrębna decyzja z 29 grudnia 1998 r. będąca przedmiotem oddzielnego rozpoznania/. W dniu 6 lutego 1996 r. zwolnienie podatnika od podatku VAT straciło moc obowiązującą i powstał obowiązek podatkowy ponad kwotę 80.000 zł. Firma skarżącej nie prowadziła w 1996 r. ewidencji dla potrzeb podatku VAT, nie składała deklaracji i nie dokonywała wpłat podatku, czym naruszyła art. 26 i art. 27 ust. 4 ustawy z dnia 8 stycznia 1993 r. o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym /Dz.U. nr 11 poz. 50 ze zm./. Stąd też, organy podatkowe wyliczyły należność zgodnie z przepisami.

Na decyzję Izby Skarbowej podatniczka wniosła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego zarzucając, że:

1/ Inspektor Kontroli Skarbowej zbyt długo zwlekał z kontrolą, skoro przeprowadził ją w 1998 r. za rok działalności 1996, wiedząc o nieprawidkowościach, 2/ nie powiadomiono samej skarżącej o rozpoczęciu kontroli podatkowej w firmie, a tylko jej ojca, który został ustanowiony pełnomocnikiem na czas trwania kontroli skarbowej, w dniu 17 sierpnia 1998 r., zaś postanowienie o wszczęciu postępowania nosi datę 24 lipca 1998 r. 3/ odpowiedzialność za zobowiązania podatkowe powinien ponosić ojciec skarżącej, który prowadził firmę jedynie zarejestrowaną na nazwisko i imię skarżącej i nadużył jej zaufania.

Skarżąca podała, że nie znała dokumentacji firmy, której osobiście nie prowadziła, gdyż zamieszkiwała i studiowała w innym mieście.

W piśmie procesowym z dnia 31 maja 1999 r. podała, że wszystkie deklaracje podatkowe były opatrzone jej pieczątką, zaś podpisy zostały sfałszowane przez jej ojca. Z tego też powodu wszczęto postępowanie karne. W piśmie z dnia 1 września 2000 r. skarżąca wnosiła o zawieszenie postępowania. Jako uzasadnienie wniosku podała, iż postępowanie podatkowe toczące się za lata 1997-1998 w zakresie podatku VAT, Izba Skarbowa zawiesiła do czasu rozstrzygnięcia przez Prokuratora Rejonowego zagadnienia wstępnego dotyczącego fałszowania podpisów podatniczki na deklaracjach VAT-7. Skarżąca wywodzi, iż rozstrzygnięcie w postępowaniu karnym będzie miało znaczenie dla rozstrzygnięcia tejże sprawy podatkowej.

W odpowiedzi na skargę, Izba Skarbowa wnosiła o jej oddalenie. Izba Skarbowa zauważyła, że skarga nie zawierała zarzutów merytorycznych, ale proceduralne, które są niezasadne. Skarżąca sama wyjaśniła, podczas przesłuchania w dniu 17 sierpnia 1998 r., iż powierzyła ojcu prowadzenie firmy meblarskiej, chociaż formalnie nie ustanowiła go pełnomocnikiem w 1996 r. Skarżąca udzieliła pełnomocnictwa na piśmie swemu ojcu do reprezentowania jej w postępowaniu podatkowym w dniu 22 lipca 1998 r., a więc postanowienie o wszczęciu postępowania kontrolnego z 24 lipca 1998 r., jak też korespondencja, zostały doręczone pełnomocnikowi. Zdaniem Izby Skarbowej, skarżąca jako podatnik odpowiada całym majątkiem za zobowiązania podatkowe firmy. Będąc właścicielką zakładu, skarżąca powinna zapewnić prawidłowe prowadzenie dokumentacji, zaś za niedopatrzenie i błędy w prowadzonej działalności ponosi odpowiedzialność, której nie może przenieść na inną osobę. Izba powołała przy tym art. 26 ustawy - Ordynacja podatkowa.

Ustosunkowując się do wniosku skarżącej o zawieszenie postępowania sądowego, pełnomocnik Izby Skarbowej wnosi o jego oddalenie twierdząc, iż ewentualne postępowanie karne, co do fałszowania podpisów podatniczki na deklaracjach podatkowych VAT i to za lata 1997-1998, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia tej sprawy dotyczącej 1996 r.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga nie jest zasadna.

Treść skargi, jak słusznie zauważa Izba Skarbowa, nie zawiera żadnego merytorycznego zarzutu w zakresie określenia zaległego zobowiązania podatkowego w podatku VAT za okres od lutego do grudnia 1996 r., związanego z działalnością firmy meblarskiej prowadzonej przez skarżącą. Skarżąca kwestionuje natomiast własną odpowiedzialność podatkową, jako ze osobiście nie prowadziła firmy, a także zgłasza uchybienia proceduralne powstałe w toku postępowania podatkowego. Analizując zaskarżoną decyzję, poza zarzutami skargi, Sąd nie dopatrzył się uchybień w zakresie merytorycznej oceny działalności firmy, jak też wyliczenia należnego podatku za 1996 r.

Sąd podziela też stanowisko Izby Skarbowej w zakresie braku zasadności zarzutów wymienionych w treści skargi.

Podatniczka, przyznała fakt, że zarejestrowała firmę w 1995 r. na własne nazwisko i powierzyła jej prowadzenie ojcu w ramach pomocy rodzinnej. Nie mając formalnego pełnomocnictwa ojciec zajmował się całokształtem działalności, a więc podpisywał za właścicielkę także niezbędne dokumenty, które były potrzebne do funkcjonowania zakładu, a m.in. także i deklaracje podatkowe. Podatniczka będąc osobą dorosłą, studentką kierunku ekonomicznego /jak zeznała w dniu 17 sierpnia 1998 r. działalność tę traktowała jako praktyczne przygotowanie do pracy/ powinna być świadoma, że ryzyko prowadzenia firmy obciąża ją, jako właścicielkę. Ojciec skarżącej dysponował pieczęcią zakładu z imieniem i nazwiskiem skarżącej, zaś jego odpowiedzialność karna może dotyczyć kwestii podpisywania się na dokumentach nazwiskiem skarżącej zamiast swoim. Wynik postępowania karnego nie ma żadnego znaczenia w aspekcie prawa podatkowego. Zgodnie z art. 26 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926/ podatnik odpowiada całym swoim majątkiem za wynikające ze zobowiązań podatkowych podatki. Zatem, skarżąca jako właścicielka firmy i podatniczka, nie ma podstaw prawnych do obciążenia odpowiedzialnością ojca. Okoliczność, że ojciec skarżącej nadużył jej zaufania prowadząc firmę w ramach pomocy rodzinnej, może skutkować ewentualnie, jego odpowiedzialność wobec skarżącej na drodze postępowania cywilnego.

Powyższe przyczyny nie mogły stanowić przesłanki ani do zawieszenia postępowania sądowego, ani też do uwzględnienia skargi.

Organy podatkowe, wbrew zarzutom skarżącej, mogły wszcząć postępowanie podatkowe i wydać decyzję ustalającą podatek sankcyjny VAT w terminie 3 lat od końca kontrolowanego roku podatkowego, zaś w przypadku decyzji określających podatek VAT termin ten wynosi 5 lat. Stanowi o tym art. 68 ustawy Ordynacja podatkowa. Zatem decyzja Inspektora Kontroli Skarbowej została wydana z zachowaniem terminu ustawowego.

W dniu 21 lipca 1998 r. podatniczka podpisała notarialne pełnomocnictwo, w którym upoważnia ojca do reprezentowania jej w Izbie Skarbowej w przypadku kontroli i do wszelkich czynności z tą sprawą związanych, a także do reprezentowania przed Inspektorem Kontroli Skarbowej. Było to więc pełnomocnictwo ogólne związane z postępowaniem podatkowym i dlatego zawiadomienie o wszczęciu postępowania kontrolnego z dnia 24 lipca 1998 r. zostało skierowane już do pełnomocnika. Skarżąca uzupełniła pełnomocnictwo o zapis dotyczący wysyłania korespondencji na adres swego pełnomocnika, przy czym odręczny zapis w tej kwestii nie został opatrzony inną datą niż 22 lipca 1998 r.

Przesłuchanie skarżącej w dniu 17 sierpnia 1998 r. w Urzędzie Kontroli Skarbowej było faktycznie pierwszą czynnością Inspektora po wszczęciu postępowania i jeśli nawet w tym dniu podatniczka /jak twierdzi/ dopisała na pełnomocnictwie adnotację o kierowaniu wszelkie/ korespondencji na adres jej pełnomocnika, to nie jest uprawnionym twierdzenie, iż organy zaniechały powiadamiania jej o czynnościach procesowych. Z chwilą odwołania pełnomocnictwa, w dniu 4 grudnia 1998 r., wszelka korespondencja organów skarbowych była kierowana na adres skarżącej, zgodnie z jej wolą.

Sąd nie stwierdził naruszenia prawa przez organy skarbowe i na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ skargę oddalił.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.