Uzasadnienie
Prezydent Miasta G., działając na podstawie upoważnienia wynikającego z porozumienia pomiędzy Kierownikiem Urzędu Rejonowego w G. w przedmiocie prowadzenia przez organy gminy niektórych spraw z zakresu administracji rządowej, należącej do właściwości Kierownika Urzędu Rejonowego /Dz. Urz. Woj. G. z 1991 nr 2/ nakazał Własnościowej Spółdzielni Mieszkaniowej w G. wykonanie remontu podłogi lokalu nr 6 przy Al. WP. Celem remontu jest usunięcie toksycznych warstw podłogowych pochodzących od płyty pilśniowej miękkiej, impregnowanej xylamitem oraz wykonanie nowej podłogi w terminie do dnia 30 września 1993 r.
Podstawę materialnoprawną decyzji stanowi art. 46 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane. Zdaniem organu I instancji ustalenia Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w G. określiły toksyczność wydzielającego się w przedmiotowym lokalu "zapachu chemicznego" z płyt impregnowanych xylamitem.
Skarżąca Spółdzielnia podnosi w odwołaniu od powyższej decyzji, że nie jest w stanie, z uwagi na brak środków finansowych, dokonać wymiany podłogi w lokalu. W konkluzji wnosi się "o odwołanie nakazu remontu podłogi w lokalu (...)".
Wojewoda zaskarżoną decyzją z dnia 22 września 1993 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Zdaniem organu odwoławczego art. 43 prawa budowlanego nakłada na zarządcę obiektu budowlanego m.in. utrzymanie obiektu w stanie niezagrażającym bezpieczeństwu ludzi. Natomiast lokal nr 6 nie odpowiada wymogom art. 5 ust. 1 pkt 3 i 5 powołanej ustawy. Adresatem decyzji, w takiej sytuacji, musi być zarządca obiektu. Zarzuty skarżącej Spółdzielni nie mogą być - według organu - uwzględnione, gdyż nie mieszczą się w kompetencji organów nadzoru i "nie mogą zmienić merytorycznie i formalnie słusznego wniosku".
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca Spółdzielnia podnosi ten sam zarzut co w odwołaniu, a mianowicie brak środków finansowych na wykonanie nakazanego remontu.
Odpowiadając na skargę organ drugiej instancji raz jeszcze podał przesłanki, które legły u podstaw decyzji i wniósł o oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd wyrażający zasadę, że obiektem budowlanym w rozumieniu art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane jest budynek. a nie poszczególne lokale w nim się znajdujące /wyrok NSA z dnia 23 stycznia 1986 r., II SA 2192/85 - ONSA 1986 Nr 1 poz. 7/. Stąd też konkretnie należy przyjąć, że przepisy art. 43 i art. 46 prawa budowlanego są adresowane do właściciela lub zarządcy budynku, a nie do osób zajmujących w nim poszczególne lokale.
Organy administracji państwowej prawidłowo zatem rozumieją art. 43 i art. 46 prawa budowlanego co do adresata obowiązku, jaki z tych przepisów wynika. Jednakże sama decyzja dotyczy ściśle określonego lokalu, bez jakiegokolwiek ustalenia czy chodzi tu o wadę obiektu budowlanego. Lokal zaś jak wyżej wykazano - nie jest utożsamiany z obiektem budowlanym i przedmiotowo art. 43 i art. 46 prawa budowlanego nie ma tu zastosowania.
W cytowanym wyroku, którego pogląd prawny skład orzekający podziela, sąd stwierdził, że stosunki prawne pomiędzy właścicielem /zarządcą/ budynku, a osobami zajmującymi lokale w tym budynku - w zależności od tytułu prawnego do zajmowanego lokalu - regulują przepisy prawa cywilnego, lokalowego lub spółdzielczego, a nie prawa budowlanego.
Dla przykładu jedynie można wskazać na rozwiązanie przyjęte w prawie lokalowym /ustawa - prawo lokalowe nie może mieć bowiem zastosowania w niniejszej sprawie/. Otóż w art. 12 ust. 3 lit. "b" ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe /Dz.U. nr 30 poz. 165 ze zm./ wyraźnie przewidziano, że wymiana podłóg obciąża wynajmującego. W obiektach budowlanych /budynkach/, które podlegają prawu lokalowemu każdy najemca /lokator/ może dochodzić od wynajmującego wymiany podłogi w przypadku, gdy zastosowane w niej materiały zagrażają bezpieczeństwu.
W ustawie z dnia 16 września 1982 r. - Prawo spółdzielcze /Dz.U. nr 30 poz. 210 ze zm./ brakuje nie tylko takiego rozwiązania, jakie zawiera prawo lokalowe, ale w ogóle nie precyzuje się obowiązku spółdzielni. Stąd przyjęto, że członka spółdzielni obowiązują drobne naprawy w takim zakresie, jak je normuje art. 681 Kc, natomiast pozostałe - a zatem i wymiana podłóg - obciążają spółdzielnię.
Naczelny Sąd Administracyjny nie stwierdził nieważności zaskarżonej decyzji, co musiałoby mieć miejsce gdyby ustalenia wskazywały, że chodzi wyłącznie o remont lokalu, bowiem z kilku spraw, jakie znalazły się w sądzie, nie można wnioskować, że w grę wchodzi wadliwość całego obiektu. Nie bez znaczenia w tym względzie jest wyjaśnienie złożone przez przedstawiciela jednostki sanitarno-epidemiologicznej, iż wnioski do organu budowlanego o zmianę podłóg zostały złożone tylko w 6 sprawach na 120 lokali.
Sposób prowadzenia postępowania administracyjnego nie stwarzał możliwości oceny sprawy. Organ bowiem wydawał decyzję z art. 36 prawa budowlanego po otrzymaniu pisma Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, który z kolei rozpatrując wniosek danego członka spółdzielni każdy lokal sprawdzał i wyłącznie do takich lokali zgłaszał swoje uwagi i wnioski.
Organ administracji państwowej stosując prawo budowlane winien wykazać, że wada, jaką stwierdza, dotyczy obiektu budowlanego lub jego części, a nie ograniczać się wyłącznie do poszczególnych lokali. Rzeczą organów nadzoru budowlanego jest ustalić czy zastosowanie określonych materiałów budowlanych powoduje naruszenie konstrukcji, zasad sztuki budowlanej itp. wad, które należy uznać bądź nie uznać za wady obiektu budowlanego na mocy przepisów prawa budowlanego.
Z tych względów na podstawie art. 207 par. 1 i par. 2 pkt 3 Kpa sąd uchylił decyzje obu instancji.