Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny zważył:
Ustalenia co do wielkości podstaw opodatkowania /przychodu i kosztów/ są niesporne.
(...) Obie cytowane kolejne ustawy nie posługują się w ogóle pojęciem wydatków promocyjnych. Wśród kosztów nie będących kosztami uzyskania przychodu wymienione natomiast zostały w art. 11 ust. 1 pkt 19 pierwszej z nich i w art. 15 ust. 2 pkt 12 drugiej, koszty reprezentacji i reklamy ponad określony limit. Oznacza to, że koszty reklamy są kategorią prawną objętą regulacją cyt. ustawy. Pojęcie reklama jest przy tym na tyle pojemnym, że obejmuje również pojęcie promocji i nie powinno to budzić wątpliwości natury językowej. Okoliczności sprawy wskazują, że skarżąca nie liczyła się z koniecznością płacenia podatku dochodowego. Obliczenia te okazały się jednak chybione w wyniku powołanych orzeczeń Ministra Przekształceń Własnościowych i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Akta sprawy naprowadzają też na wniosek, że skarżąca liczyła na pokrycie kosztów promocji towarów przez niemieckich producentów, ale i w tym się zawiodła. Znaczne koszty promocji towarów obciążyły ją i to w taki sposób, że organy podatkowe tylko część z nich uznały za pomniejszające podstawę opodatkowania koszty uzyskania przychodu, bo na więcej nie pozwalały przytoczone przepisy obu kolejnych ustaw. Okazało się, że owe koszty promocyjne poniosła skarżąca niefrasobliwie, przy czym nie ma podstaw do obciążenia nimi budżetu państwa, przez uznanie ich w całości za koszty odliczone od przychodu dla celów wymiarowych.