Uzasadnienie
W wyniku wnoszonych od czerwca 1981 r. przedpłat, w dniu 31 maja 1983 r. Józef G. nabył w przedsiębiorstwie "Polmozbyt" samochód osobowy marki Fiat 125 p za 584.515 zł, a następnie w dniu 26 czerwca 1984 r. sprzedał go w obrocie wolnorynkowym za 1.150.000 zł. Urząd Skarbowy w G., jako organ podatkowy pierwszej instancji, zakwalifikował tę ostatnią transakcję jako sprzedaż z zyskiem rzeczy w tym celu nabytej i wymierzył Józefowi G. podatek dochodowy w wysokości 375.962 zł od ustalonego do opodatkowania dochodu w kwocie 535.485 zł /po odjęciu wolnej od podatku kwoty 30.000 zł/. Wymiar ten został utrzymany w mocy przez Izbę Skarbową w Katowicach.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego, podobnie jak we wcześniejszym odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, Józef G. zarzucił, że decyzje nie uwzględniły rozmiaru panującej inflacji oraz powołał się na opublikowany w "Gazecie Prawniczej" nr 10/455 z 16 maja 1983 r. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 września 1981 r. II SA 309/81 /później w ONSA 1981 Nr 2 poz. 86/ zawierający tezę, że sprzedaży po cenie rynkowej jednego samochodu nabytego w przedsiębiorstwie w wyniku wniesionej przedpłaty nie można uznać za odsprzedaż rzeczy z zyskiem.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz z odpowiedzi Izby Skarbowej na skargą wynika, że powołany przez skarżącego wyrok sądu ma moc wiążącą tylko w sprawie, w której został wydany, podczas gdy stan faktyczny tej sprawy czyni dokonany wymiar podatku dochodowego zasadnym. Z okoliczności sprawy bowiem wynika, że Józef G. w 1980 r. przystąpił do budowy domu i zespołu szklarni, a później - w czerwcu 1981 r. - dokonał pierwszej wpłaty w wysokości 130.000 zł na poczet ceny kupna samochodu osobowego marki Fiat 125p, pozostałą należność zaś uiszczał w ratach miesięcznych po 17.800 zł. Uznać więc należało, że przedpłaty na ten samochód wnoszone były niezależnie od środków wydatkowanych na kontynuowaną realizację inwestycji budowlanych, a gdyby okazały się one niezbędne na budowę, to skarżący w każdym czasie mógł je wycofać i przeznaczyć na ten cel. To zaś, że skarżący - mając od 1981 r. /na nazwisko żony/ samochód osobowy marki Fiat 126p - sprzedaż w warunkach koniunkturalnie korzystnego wzrostu cen rynkowych nowo odebrany samochód, a nie poprzednio posiadany, przekonująco dowodzi, że nabył go w celu sprzedaży z zyskiem, a nie dla użytku osobistego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Powołanie się przez skarżącego na tezę innego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego wymaga pogłębionej oceny, ponieważ owa teza opublikowana została w ogólnie dostępnej prasie przed dojściem do skutku transakcji objętej rozpatrywaną sprawą. Mógł przeto skarżący ją znać i sprzedawać nowo nabyty samochód w poczuciu pełni bezpieczeństwa co do skutków podatkowych. Z kolei pogląd Izby Skarbowej co do mocy wiążącej oceny prawnej zawartej w tym wyroku koresponduje z treścią art. 209 Kpa. Ów wyrok więc nie przeszkadza sądowi administracyjnemu w zajęciu odmiennego stanowiska w ocenie okoliczności prowadzących do sprzedaży nowo nabytej rzeczy, ale stanowisko to musi być adekwatne do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Rozważenia przeto wymaga, czy w rozpatrywanej sprawie organy podatkowe mogły w sposób nie budzący wątpliwości wykluczy- nabycie przez skarżącego samochodu do osobistego użytku i przyjąć, że jego bezpośrednim zamiarem było nabycie go w celu odsprzedaży z zyskiem, co uzasadniałoby - w myśl art. 1 ust. 3 in fine ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o podatku obrotowym /Dz.U. nr 53 poz. 338 ze zm./ - wymiar podatku obrotowego, którego notabene zaniechano, i - w myśl art. 7 ust. 1 pkt 7 i ust. 2 ustawy z dnia 16 grudnia 1972 r. o podatku dochodowym /Dz.U. nr 53 poz. 339 ze zm./ - wymiar podatku dochodowego. W związku z tym trzeba wskazać, że organy podatkowe nie mogły negować nabycia nowego samochodu dla użytku osobistego zanim skarżący ten samochód sprzedał. Samo więc odebranie go z "Polmozbytu" w rezultacie dokonanych przedpłat należało interpretować jako nabycie rzeczy osobistej, mimo że skarżący posiadał już inny samochód osobowy. Dopiero sprzedanie nowo nabytego samochodu skłoniło organy podatkowe do oceny, że skarżący już w czasie dokonywania przedpłat kierował się zamiarem osiągnięcia zysku. W tym zakresie w rozumowaniu organu podatkowego, przedstawionym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i w odpowiedzi na skargę, trudno dostrzec wszechstronność oceny całokształtu okoliczności, jakiej wymagają art. 7 i art. 77 Kpa, przy czym zaznaczyć trzeba, że - w świetle złożonego na rozprawie sądowej oświadczenia pełnomocnika organu odwoławczego - ewentualna sprzedaż przez skarżącego poprzednio posiadanego samochodu, jako rzeczy osobistej i przez niego używanej, nie pociągnęłaby za sobą w ogóle wymiaru podatku dochodowego. Otóż nie można pominąć faktu, że do kontynuowanych i nie ukończonych dotąd inwestycji oraz do zawarcia umowy o przedpłaty na samochód przystąpił skarżący w warunkach średnio trzykrotnie niższych cen, w tym kosztów utrzymania, paliwa i materiałów budowlanych, niż ceny połowy roku 1983. Przed generalną podwyżką cen, która miała miejsce począwszy od lutego 1982 r., skarżący zdążył wpłacić połowę później ustalonej i wyższej od pierwotnej ceny kupna samochodu, przy czym ewentualnie wycofanie - po owej podwyżce - przedpłat wniesionych w warunkach wyższej siły nabywczej pieniądza nie byłoby dla niego korzystne. Nadto reglamentacyjne ograniczenia sprzedaży paliwa, wprowadzone w 1982 r., utrwaliły się od kwietnia 1983 r. Dlatego nie można wykluczyć, że dopiero w połowie 1983 r., odebrawszy nowy samochód i mający już inny, skarżący przeanalizował - uwzględniając ówczesne ceny i paliwowe ograniczenia, którego samochodu sprzedaż będzie dla niego korzystniejsza z punktu widzenia kosztów kontynuowanych inwestycji budowlanych, stopnia zaspokojenia potrzeb użytkowych rodzin i kosztów korzystania z własnego środka lokomocji. Nie można też wykluczyć, że skarżący mógł krytycznie ocenić stan techniczny nowo nabytego samochodu i dlatego ten samochód postanowił sprzedać.
Przedstawione wątpliwości co do motywów rozporządzania przez właściciela jego rzeczą /w tej sprawie brak jest jakichkolwiek ustaleń w postępowaniu dowodowym, w szczególności brak jest wyjaśnień podatnika/, nie pozwalają przyjąć, że w sprawie należało zastosować, jak to uczyniły organy obu instancji, art. 7 ust. 1 pkt 7 i ust. 2 ustawy o podatku dochodowym, przewidujący odpowiedzialność podatkową podmiotu sprzedającego rzecz nabytą w celu odsprzedaży z zyskiem, albowiem w świetle tych wątpliwości tak określony zamiar skarżącego nie został przez organy podatkowe udowodniony. Brak takiego dowodu czynił uzasadnionym zastosowanie w sprawie art. 7 ust. 3 omawianej ustawy, który mówi, że nie stanowi źródła przychodu sprzedaży rzeczy służącej wedle jej przeznaczenia do osobistego użytku, jeżeli rzeczy te nie są gromadzone w celu odsprzedaży z zyskiem.
W świetle ukształtowanego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego na tle art. 7 ust. 3 ustawy o podatku dochodowym, że nie można uznać za odsprzedaż z zyskiem sprzedaży po cenie rynkowej pojedynczego samochodu, nabytego w przedsiębiorstwie państwowym w wyniku wniesionej przedpłaty, albowiem nie zachodzi tu ustawowy warunek gromadzenia rzeczy w celu odsprzedaży z zyskiem, dodatkowo przyjąć należy, że jeżeli nabyty w wyniku przedpłaty samochód jest drugim samochodem nabywcy, którego osobiste potrzeby zaspokaja jeden samochód, to wyboru, który samochód sprzedać, dokonuje właściciel. Jeżeli przeto sprzedaż wcześniej posiadanego samochodu nie rodzi zobowiązania w zakresie podatku dochodowego, to sprzedaż nowo nabytego, zamiast wcześniej posiadanego, samochodu nie powinna rodzić innych skutków podatkowych.
W świetle przedstawionych rozważań Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja wydana została w wyniku błędnej interpretacji i zastosowania art. 7 ustawy o podatku dochodowym w sposób rzutujący na wynik sprawy, co uzasadnia uchylenie tej decyzji na zasadzie art. 207 par. 2 pkt 1 Kpa.
O kosztach postępowania, obejmujących uiszczoną opłatę sądową i koszty zastępstwa adwokackiego, orzeczono na podstawie art. 208 Kpa.