Uzasadnienie
Naczelnik Miasta i Gminy w N. S., decyzją z dnia 11 października 1982 r. nr 8221/2/82, orzekł o wywłaszczeniu kilku działek położonych w Ł. w celu rozbudowy żwirowni, a dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Rzeszowie, po rozpatrzeniu z upoważnienia Wojewody odwołań siedmiu osób. decyzją z dnia 18 grudnia 1982 r. nr KGM.IX.82212/23/82 utrzymał powyższą decyzję w mocy w części dotyczącej wywłaszczenia, podwyższył natomiast odszkodowanie należne Władysławowi J. i Bronisławowi R., przy czym - ustosunkowując się do wniosku o przyznanie parcel zamiennych - stwierdził, że w konkretnym wypadku nie zachodzą przesłanki z art. 10 ustawy wywłaszczeniowej, na skutek bowiem wywłaszczenia nie ulegają likwidacji całe gospodarstwa rolne. Organ ten dodał, że wywłaszczone nieruchomości przeznaczone zostały do eksploatacji poszerzonego żwirowiska w Ł. zgodnie z decyzją Wojewody Rzeszowskiego z dnia 26 kwietnia 1982 r. znak WBPP-RR/733/sag-15A/R/82, zatwierdzającą plan realizacyjny tej instytucji.
W skardze na tę decyzję rolnicy Władysław J., Bronisław R. i Aniela Ch. zarzucili, że jest ona niesprawiedliwa, gdyż istnieje możliwość sprzedaży żwiru na podstawie umów cywilnoprawnych, podobnie jak czyniono to z innymi rolnikami. Ponadto skarżący wykazują błędy w obliczeniach odszkodowań i zarzucają, że nie przyznano im nieruchomości zamiennych, choć uczyniono to w innej decyzji, mimo że gospodarstwo rolne nie ulegało likwidacji.
Odpowiadając obszernie na skargę, Wicewojewoda Rzeszowski wniósł o jej oddalenie, gdyż - jego zdaniem - nie jest ona uzasadniona. Wywłaszczone nieruchomości są niezbędne do realizacji wskazanej inwestycji, a zawarte umowy o pobór żwiru miały charakter cywilnoprawny i wnioskodawca miał pełną swobodę wyboru właścicieli nieruchomości, z którymi zawierał powyższe umowy. Wicewojewoda wyjaśnił nadto, że w niniejszej sprawie - poza Anielą Ch. - gospodarstwa rolne wywłaszczonych rolników nie ulegają likwidacji, dlatego też nie było obowiązku dostarczenia odpowiednich nieruchomości zamiennych.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skargi nie są uzasadnione, jeśli kwestionują samą zasadę, to znaczy dopuszczalność wywłaszczenia spornych nieruchomości, przeprowadzona bowiem kontrola wykazała, że nastąpiło to na podstawie zatwierdzonego decyzją Wojewody Rzeszowskiego z dnia 26 kwietnia 1982 r. planu realizacyjnego poszerzenia żwirowiska w Ł. dla uzyskania materiału do budowy nowych dróg i modernizacji starych, a art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości /Dz.U. 1974 nr 10 poz. 64 ze zm./ uprawnia w takim wypadku organ do dokonania wywłaszczenia.
Z tego co powiedziano wyżej, a przede wszystkim z treści art. 196 par. 1 Kpa wynika, że nie mogły odnieść zamierzonego skutku zarzuty i wywody o możliwości uzyskania niezbędnych materiałów do budowy dróg na podstawie umów cywilnoprawnych, gdyż zagadnienia te dotyczą celowości zastosowania - w konkretnym wypadku - określonej instytucji prawnej, a kontrola w tym zakresie nie należy do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zagadnienie następne to kwestia odszkodowania.
Na wstępie należy wyjaśnić, że w tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny merytorycznie rozpoznał jedynie skargę Władysława J. i Bronisława R.; skarga Anieli Ch. natomiast uległa odrzuceniu na mocy art. 207 par. 6 Kpa, gdyż decyzja organu II instancji jest w stosunku do wymienionej decyzją kasacyjną. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 1983 r. /III AZP 7/82/ - od takiej decyzji skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego nie przysługuje.
Wobec zarzutów podniesionych przez Władysława J. i Bronisława R. należy stwierdzić, że okazały się one słuszne już z tego względu, że ani organ I instancji, ani też organ odwoławczy, który podwyższył odszkodowania na rzecz wymienionych, nie zastosowały się do art. 22 ustawy wywłaszczeniowej, który stanowi, że odszkodowanie ustala się na podstawie wyników rozprawy po wysłuchaniu na niej opinii biegłych.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że brak biegłego na rozprawie stanowi istotne uchybienie, które miało wpływ na wynik sprawy, przy czym należy podkreślić, że skarżący kwestionowali i nadal kwestionują wysokość należnego im odszkodowania. Organy administracji nie przedstawiały przy tym szczegółowo uzasadnienia decyzji w omawianym zakresie, choć zobowiązuje je do tego art. 23 ust. 1 pkt 3 i 5 cytowanej wyżej ustawy. Uniemożliwiło to Sądowi ocenę prawidłowości decyzji w przedmiocie odszkodowania i w konsekwencji uzasadniało uchylenie decyzji organów obu instancji w tym zakresie w celu usunięcia stwierdzonych uchybień.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy te rozważą przede wszystkim możliwość zastosowania art. 10 ustawy wywłaszczeniowej z uwzględnieniem zmiany dokonanej przez art. 48 ust. 2 pkt 4 lit. "a" ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych /Dz.U. nr 11 poz. 79/, skarżący rolnicy bowiem domagają się przyznania im działek zamiennych. Organ II instancji wprawdzie stwierdził, że działki takie odwołującym się rolnikom nie należą się, ponieważ w wyniku wywłaszczenia nie ulegają likwidacji całe gospodarstwa rolne, jednakże pogląd ten w obecnym brzmieniu ustawy nie może być akceptowany, jako że odbiega on od ustawowej tendencji coraz większej i pełniejszej ochrony gospodarstw rolnych, czego wyrazem jest między innymi znowelizowanie art. 131 Kc oraz skreślenie w art. 10 ustawy wywłaszczeniowej słów "w miarę możliwości".
U podłoża dokonanych w tym zakresie zmian legły zarówno przesłanki natury ekonomicznej, jak i względy społeczne, chodzi bowiem o dalsze związanie rolnika - mimo wywłaszczenia części gruntów - z należącą do niego nieruchomością rolną, stanowiącą jego jedyny warsztat pracy i wyłączne źródło utrzymania całej rodziny. Dlatego też bez poczynienia niezbędnych ustaleń co do tego, jak odjęcie obszaru przeznaczonego do wywłaszczenia wpłynie na proces produkcji rolnej, a zwłaszcza, czy pozostała część gospodarstwa zdolna będzie do towarowej produkcji rolnej /art. 163 par. 1 Kc/, nie jest możliwa ocena zasadności odmowy zastosowania art. 10 ustawy wywłaszczeniowej. Ocena, że pozostała po wywłaszczeniu część gospodarstwa nie będzie zdolna do produkcji towarowej, powinna - zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego - spowodować rozważenie przez organy administracji, czy wobec tego nie należy przyznać rolnikom działek zamiennych na podstawie art. 10 ustawy wywłaszczeniowej, mimo że brak jest przesłanek do wywłaszczenia całego gospodarstwa w myśl art. 5 ust. 3 ustawy. Wywłaszczenie bowiem części gospodarstwa rolnego nie wyłącza - w świetle art. 10 ustawy wywłaszczeniowej - możliwości przyznania rolnikowi działki zamiennej, czyni zaś z reguły nieodzownymi ustalenia co do przyczyn, które w okolicznościach danej sprawy stoją temu na przeszkodzie.
Z powyższych względów orzeczono, jak w sentencji.