Uzasadnienie
Kazimierz K., administrator domu nr 9 przy ul. W. w Krakowie, wystąpił do Naczelnika Dzielnicy Kraków-Śródmieście z wnioskiem o przeznaczenie zwolnionego w tym budynku lokalu nr 1 na mieszkanie dla dozorcy, gdyż pełniący dotychczas w tym budynku obowiązki dozorcy Piotra L. przeszedł ostatnio na emeryturę, w związku z czym nie ma osoby, która miałaby stałą pieczę nad tym budynkiem, zwłaszcza że administrator w nim nie zamieszkuje. Z takim samym wnioskiem wystąpił były dozorca Piotra L., wnosząc równocześnie o pozostawienie go nadal w zajmowanym od lat mieszkaniu nr 3 w tym budynku.
Naczelnik dzielnicy Kraków-Śródmieście, decyzją z dnia 9 marca 1981 r., nr 8176-C/5/81/KE, przydzielił jednak lokal nr 1 Marii P. jako pomieszczenie zastępcze na stałe, celem przekwaterowania jej z lokalu nr 5 przy ul. K. nr 8 w Krakowie, który to lokal - mieszczący się w suterenie - został uznany za pomieszczenie niemieszkalne. Odmowa przydziału objęła więc także wniosek Kazimierza K. z uzasadnieniem, że skoro w budynku nr 9 przy ul. W. jest już jeden lokal funkcyjny - dozorcówką, to jest mieszkanie nr 3 zajmowane przez Piotra L., brak jest podstaw do przeznaczenia na ten cel drugiego lokalu w tym budynku.
Od decyzji organu I instancji Kazimierz K. odwołał się do Prezydenta Miasta Krakowa, wnosząc o przeznaczenie lokalu nr 1 w tym budynku na mieszkanie dla dozorcy.
Prezydent Miasta Krakowa, decyzją z dnia 9 lipca 1981 r., nr L.III.8174-1-319/81, utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Dzielnicy Kraków-Śródmieście, podzielając w pełni stanowisko zajęte przez niego w decyzji z dnia 9 marca 1981 r. Uzasadnienie decyzji Prezydenta Miasta Krakowa, ograniczając się do przytoczenia i rozwinięcia wywodów zawartych w decyzji organu I instancji, ustosunkowuje się do błędu, jaki w sentencji tej decyzji wystąpił w stosunku do Piotra L., którego żądanie było inne, niż przyjęto. Błędu tego jednak formalnie nie naprawiono.
Decyzję Prezydenta Miasta Krakowa zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego Kazimierz K., wnosząc o jej uchylenie. W uzasadnieniu skargi reprezentuje on pogląd, że organy miały obowiązek przydziału spornego lokalu na mieszkanie dla dozorcy, skoro budynek nie ma obecnie dozorcy, a do tego żaden lokal nie był z założenia przeznaczony właśnie na mieszkanie dla dozorcy, o czym świadczy fakt, że pełniący uprzednio takie obowiązki Piotra L. otrzymał mieszkanie tak, jak wszyscy najemcy tego budynku. Zajęcie tego mieszkania nie było związane z objęciem obowiązków dozorcy, które zresztą pełnił ostatnio przez krótki czas, chociaż mieszkanie zajmuje od dawna.
Prezydent Miasta Krakowa w odpowiedzi na skargę stwierdził, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa, wobec czego skarga powinna być oddalona. W uzasadnieniu tej odpowiedzi wyraził pogląd, że skoro w mieszkaniu nr 3 /zajmowanym przez Piotra L./ przez 41 lat mieszkała osoba, która pełniła obowiązki dozorcy, stanowi to wystarczającą podstawę, aby mieszkanie to traktować jako "dozorcówkę".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 196 par. 1 Kpa Naczelny Sąd Administracyjny uprawniony jest do badania decyzji administracyjnych wyłącznie pod względem ich zgodności z prawem. Do tych też tylko kwestii będą się sprowadzać rozważania w niniejszej sprawie.
Na wstępie należy zwrócić uwagę, że organy administracji obu instancji posługują się w swych decyzjach określeniami odbiegającymi od przepisów prawa lokalowego, co w konsekwencji prowadzi do błędnych z punktu widzenia prawnego rozstrzygnięć. Obie instancje używają określenia "mieszkanie funkcyjne" na oznaczenie mieszkania zajmowanego lub przeznaczonego dla dozorcy w budynku, stanowiącym własność osób fizycznych. Pojęcie zaś mieszkań funkcyjnych występuje tylko w odniesieniu do ściśle określonych lokali mieszkalnych, pozostających w dyspozycji jednostek gospodarki uspołecznionej.
Przepisom ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe /Dz.U. nr 14 poz. 84/ nie jest znane pojęcie "dozorcówka", mające oznaczać mieszkanie przeznaczone lub zajmowane przez osobę pełniącą obowiązki dozorcy domu.
Z treści art. 32 ust. 3 prawa lokalowego wynika, że w budynku stanowiącym własność osoby fizycznej /lub prawnej nie będącej jednostką gospodarki uspołecznionej/, organ administracji przydziela mieszkanie osobie mającej pełnić lub pełniącej obowiązki dozorcy budynku, na czas wykonywania tych funkcji, na wniosek właściciela /administratora/. Wprawdzie w praktyce na ten cel przeznaczone jest stale jakieś jedno mieszkanie, które nowy dozorca zajmuje po zwolnieniu go przez poprzedniego, nie ma jednak w świetle obowiązujących przepisów żadnych przeszkód, by w konkretnym wypadku nowo przyjętemu dozorcy przydzielić inne, wolne w danej chwili mieszkanie, jeżeli mieszkanie zajmowane przez poprzedniego dozorcę nie jest lub w najbliższym czasie nie będzie zwolnione.
Organ administracji I instancji powinien był przed podjęciem decyzji wezwać skarżącego do uzupełnienia jego wniosku przez wskazanie komu, jako dozorcy, proponuje on przydział tego mieszkania. Ponadto, przed wyrażeniem opinii na temat tytułu prawnego Piotra L. do zajmowania mieszkania nr 3 w budynku, o którym mowa, organ powinien był wcześniej poczynić w tym zakresie odpowiednie ustalenia. Nie można bowiem, jak to przyjęto w zaskarżonych decyzjach i odpowiedzi na skargę, wyciągać wniosku, że mieszkanie to otrzymał w związku z objęciem obowiązków dozorcy, tylko na podstawie faktu, że przez pewien czas pełnił takie obowiązki. Decyzja odmawiająca uwzględnienia wniosku Kazimierza K. została więc podjęta przedwcześnie, bez przeprowadzenia prawidłowego postępowania dowodowego i wszechstronnej analizy całości zagadnienia. Bez uprzedniego rozstrzygnięcia wniosku skarżącego organ administracji I instancji nie mógł podjąć decyzji w sprawie spornego mieszkania w stosunku do innych osób, w tym także w odniesieniu do Marii P. Decyzja podjęta w stosunku do Marii P. budzi zresztą poważne wątpliwości pod względem prawnym, do których organ będzie musiał się ustosunkować, gdyby w ostateczności chciał jej przydzielić mieszkanie jako pomieszczenie zastępcze na stałe. Sprawę tę należy rozważyć w świetle obowiązujących przepisów, w szczególności rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 marca 1981 r. w sprawie zasad i trybu przydziału lokali mieszkalnych /Dz.U. nr 9 poz. 37/, obowiązującego już w czasie orzekania przez organ odwoławczy. W sentencji tej decyzji nie określono, by mieszkanie przydzielone Marii P. miało charakter pomieszczenia zastępczego. Wzmianka o tym lokalu, jako pomieszczeniu zastępczym na stałe, znajduje się dopiero w uzasadnieniu decyzji. Nasuwają się zatem wątpliwości, czy mieszkanie to można przydzielić Marii P. jako pomieszczenie zastępcze. Na marginesie należy zaznaczyć, że nie jest to pierwsze samodzielne mieszkanie, jakie organ administracji proponował Marii P. jako "pomieszczenie zastępcze".
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżone decyzje wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa materialnego, jak i procesowego. Naruszono więc art. 32 ust. 3 prawa lokalowego oraz art. 77 i 107 Kpa.
W związku z powyższym Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 207 par. 1 i 2 pkt 1 i 3 Kpa uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję organu administracji I instancji.
Orzeczenie o kosztach postępowania wydane zostało na podstawie art. 208 Kpa.