Uzasadnienie
W dniu 18 marca 1981 r. Bank Spółdzielczy w T. wystąpił do miejscowego organu administracji o ustalenie Ryszarda L. kandydatem na nabywcę z PFZ działki nr 160 o powierzchni 0,75 ha położonej w Ł.G., informując, że o nieruchomość tę ubiega się także Edward Sz. Jako kandydata na nabywcę innej działki położonej w tej samej miejscowości, oznaczonej nr 653/2, o powierzchni 0,38 ha wskazał Teresę Cz.
Decyzją z dnia 14 kwietnia 1981 r., nr RZ 7019/10/81 Naczelnik Gminy T. ustalił kandydatami na nabywców wymienionych działek Edwarda Sz. i Teresę Cz., a odmówił ustalenia nim Ryszarda L. W uzasadnieniu powołał się na pozytywną opinię Związku Kółek i Organizacji Rolniczych, niezbędne kwalifikacje i prowadzenie przez Edwarda Sz. oraz Teresę Cz. własnych gospodarstw, a także posiadanie przez nich sprzętu umożliwiającego właściwe zagospodarowanie nieruchomości. Odmowy co do Ryszarda L. nie umotywowano.
Ryszard L. odwołał się od powyższej decyzji, wysuwając wiele zarzutów wskazujących na niewłaściwe rozstrzygnięcie sprawy. Tak np. stwierdził, że opinia samorządu jest subiektywna, albowiem prezesem Zarządu Kółek Rolniczych w Ł. jest krewny Edwarda Sz. Dalej, że nie uwzględniono wartości produktów wyprodukowanych w poszczególnych gospodarstwach i sprzedanych jednostkom gospodarki uspołecznionej; że ustaleni kandydaci - w odróżnieniu od niego - są zatrudnieni zawodowo poza rolnictwem; wreszcie, że nie wzięto pod uwagę położenia sprzedawanych działek względem posiadanych gospodarstw.
Wojewoda Tarnobrzeski, decyzją z dnia 20 lipca 1981 r., nr WBG i TR.PFZ 4613/107/81, uchylił w całości decyzję Naczelnika Gminy i ustalił Ryszarda L. kandydatem na nabywcę obydwu działek, o łącznej powierzchni 1,13 ha. Organ ten przyjął, że Ryszard L. prowadzi gospodarstwo o wyższej produkcji niż pozostali wnioskodawcy, stanowi ono główne źródło jego utrzymania, posiada pomieszczenia inwentarskie umożliwiające zwiększenie hodowli i lepsze warunki do właściwego wykorzystania gruntów z PFZ.
Decyzję tę zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego Edward Sz. wywodząc, że na kandydata został pozytywnie zaopiniowany przez samorząd wiejski, że działka, o którą ubiega się, położona jest najbliżej tego domu, a wydajność jego gospodarstwa z 1 ha wyższa jest od wydajności w gospodarstwie Ryszarda L. Zarzucił wreszcie subiektywne załatwienie sprawy dzięki znajomościom kontrkandydata i nieuwzględnienie jego uprawnień z tytułu dzierżawy spornego gruntu.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, podkreślając jeszcze raz, że wprawdzie opinia czynnika społecznego nie była dla Ryszarda L. pozytywna, jednakże uznano, że skoro prowadzi wraz z żoną gospodarstwo rolne o wyższej dochodowości ma lepsze od innych warunków do wykorzystania gruntów PFZ, jemu należało sprzedać działki.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
W sprawie niniejszej jest niesporne, że Ryszard L. wraz z żoną prowadzą gospodarstwo o powierzchni 7,91 ha, położone we wsi Ł.G. Średnia wartość produkcji z tego gospodarstwa za lata 1977-1980 wyraża się kwotę 67.984 zł na 1 ha, a 16.996 zł na 1 ha w danym roku. Wartość produktów sprzedanych w tym samym czasie jednostkom gospodarki uspołecznionej z gospodarstwa Edwarda Sz. była niższa.
Ryszard i Maria L. nigdzie zawodowo nie pracują, natomiast Edward Sz. i jego żona zatrudnieni są poza rolnictwem, w urzędach pocztowo-telekomunikacyjnych. Czynnik społeczny zaopiniował pozytywnie wniosek Edwarda Sz. Zarówno Ryszard L., jak i Edward Sz., mają kwalifikacje wymagane od nabywców gospodarstw rolnych.
Zgodnie z art. 6 ust. 3 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych spraw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego /Dz.U. nr 17 poz. 71 ze zm./ oraz par. 13 ust. 1 pkt 3 zarządzenia Ministra Rolnictwa z dnia 25 lipca 1979 r. w sprawie cen, warunków i trybu sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych /M.P. nr 19 poz. 114/ kandydatów na nabywców ustala naczelnik gminy po zasięgnięciu opinii czynnika społecznego. Przy podejmowaniu decyzji w tej mierze organ administracji ma pozostawioną swobodę co do wyboru kandydatów spośród osób ubiegających się, jeżeli nie korzystają one z przewidzianego prawem pierwszeństwa w nabyciu nieruchomości z PFZ. Powinien jednak w toku prowadzonego postępowania wyjaśnić wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności i dokonać ich oceny na podstawie analizy całokształtu materiału dowodowego. Tymczasem Naczelnik Gminy w T., przed wydaniem decyzji z dnia 14 kwietnia 1981 r., zaniechał niezbędnych ustaleń, motywując swoje stanowisko jedynie ogólnikowymi stwierdzeniami, przy czym wniosek Ryszarda L. w rozważaniach tych zupełnie pominięto. Dopiero organ odwoławczy, uwzględniając zarzuty Ryszarda L., przeprowadził w myśl art. 136 Kpa uzupełniające postępowanie dowodowe i dokonał ponownej oceny zebranych w sprawie materiałów uznając, że kandydatem należy ustalić Ryszarda L. Decyzja ta znajduje oparcie w przytoczonych wyżej przepisach prawa oraz art. 138 par. 1 pkt 2 Kpa. Należy przy tym zauważyć, że w świetle omawianych przepisów prawa materialnego sama opinia czynnika społecznego nie przesądza o ustaleniu kandydata, organ orzekający bowiem obowiązany jest z urzędu brać pod uwagę, czy ubiegający się spełnia warunki stawiane nabywcom i czy ewentualnym innym wnioskodawcom nie przysługuje pierwszeństwo w nabyciu nieruchomości z PFZ.
Na uprawnienie takie powołuje się zresztą skarżący Edward Sz., jednakże zawarta z nim w dniu 14 kwietnia 1981 r. umowa dzierżawy na okres rozstrzygnięcia sprawy, a więc już po wystąpieniu Banku Spółdzielczego w T. o ustalenie kandydatem na nabywcę spornego gruntu Ryszarda L., nie może rodzić skutków prawnych określonych w par. 12 ust. 2 cytowanego zarządzenia Ministra Rolnictwa.
Naczelny Sąd Administracyjny, działając w ramach zawartego w art. 196 par. 1 Kpa upoważnienia, bada tylko legalność decyzji administracyjnych, a więc ich zgodność z przepisami prawa. Do tych zatem wyłącznie kwestii sprowadzają się rozważania w niniejszej sprawie, wobec czego pozostałe zarzuty skargi, jako wykraczające poza zakres kontroli sądowej, w rozważaniach tych pominięto.
Jak wynika z całokształtu przytoczonych okoliczności, nie stwierdzono, aby zaskarżone decyzje wydane zostały z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa, dlatego też skarga Edwarda Sz. nie mogła być uwzględniona i stosownie do art. 207 par. 5 Kpa orzeczono o jej oddaleniu.