Uzasadnienie
Decyzją ostateczną nr GGK-7010/30/84, wydaną w dniu 16 maja 1984 r. z upoważnienia Wojewody Nowosądeckiego, utrzymano w mocy decyzję Naczelnika Gminy Ch. z dnia 11 lutego 1983 r., zatwierdzającą granice parcel 753/2, 745/5, 754/9, 754/11 i 756/4 położonych we wsi W., ustalone w toku rozgraniczenia, i jednocześnie uchylono tę decyzję w części dotyczącej ustalenia granicy parcel 752/1, przekazując w tej części sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. zdaniem organu odwoławczego, Jana B. kwestionował w odwołaniu ustalenie granicy tylko działki leśnej /752/1/, toteż - wobec braku zgody na ustaloną granicę - należało odesłać strony na drogę postępowania przed sądem powszechnym w myśl art. 7 ust. 3 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o rozgraniczeniu nieruchomości /Dz.U. nr 53 poz. 298 ze zm./. Jako podstawę prawną decyzji powołano art. 5 ust. 1 pkt 3 oraz art. 6 i 8 cytowanego dekretu.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Jan B. domagał się uchylenia wymienionej decyzji ostatecznej i twierdził, że nie brał udziału w postępowaniu rozgraniczeniowym, a skoro nie doszło do podpisania protokołu granicznego, to nie było podstaw do wydania decyzji administracyjnej "co do pozostałych parcel", lecz należało sprawę przekazać do rozstrzygnięcia sądowi.
Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany swojego stanowiska, co wynika z odpowiedzi na skargę, według której sporem objęta jest tylko działka nr 752/1 i 756/4, natomiast spór co do pozostałych działek powstał po wniesieniu odwołania przez Jana B. W tych warunkach Naczelnik Gminy Ch. mógł sprawę tak rozstrzygnąć, jak w decyzji z dnia 11 lutego 1983 r. - wyjąwszy wspomniane wyżej dwie parcele, ponieważ pozwalają na to przepisy art. 8 ust. 1 w związku z art. 6 cytowanego dekretu. Nie przeszkadzała temu nieobecność Jana B. w czasie czynności związanych ze sporządzaniem protokołu granicznego, co wynika z art. 5 ust. 3 tego dekretu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Sprawa nie została wyjaśniona w sposób nie budzący wątpliwości, w konsekwencji czego organ II instancji przyjął - odmiennie w osnowie zaskarżonej decyzji, a odmiennie w odpowiedzi na skargę - że spór dotyczy tylko działki nr 752/1 lub także działki 756/4.
Ustalenie to wywodzi organ odwoławczy z oświadczenia Jana B., zawartego w jego odwołaniu od decyzji Naczelnika Gminy. Tymczasem treść tego odwołania nie wskazuje, że kwestionował on jedynie rozgraniczenie działek leśnych. Konsekwencją takiej oceny odwołania było negatywne stanowisko organu II instancji wobec tej części żądania Jana B., co do której utrzymał w mocy decyzję organu I instancji.
Wątpliwość budzi także kwestia czasu powstania sporu granicznego między Janem B. a Stanisławem B., którego następczynią prawną jest Aniela P., a w szczególności - przyczyn nieobecności Jana B. w czasie sporządzania protokołu granicznego z dnia 10 września 1982 r. Jakkolwiek w aktach sprawy znajduje się zwrotne poświadczenie odbioru zawiadomienia dla Jana B., to jednak dokument ten nie daje pewności, że Jan B. został powiadomiony o terminie. Po pierwsze pieczęć urzędu pocztowego w N. S. na dowodzie nadania nosi datę 1.9.82, zaś pieczęć urzędu pocztowego w W. /miejsce zamieszkania adresata/ nosi datę 10.8.83 lub 10.9.83. Po drugie nie wiadomo, kiedy /brak daty/ i komu doręczono to zawiadomienie, gdyż na odwrocie brak jest jakiejkolwiek o tym adnotacji.
Okoliczność ta nie pozwala na przyjęcie, że w czasie czynności rozgraniczeniowych nie było między Janem B. a sąsiadem sporu co do przebiegu granic. Ta istotna dla sprawy okoliczność nie została wyjaśniona przez terenowe organy administracji państwowej, co stanowi naruszenie przepisów art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa.
Drugą kwestią, jaka wyłoniła się w niniejszej sprawie, jest decyzja organu odwoławczego w części uchylającej decyzję Naczelnika Gminy co do działki nr 752/1. Jan B. zaskarżył do Sądu całą decyzję organu II instancji, podczas gdy skarga dotycząca jej części kasacyjnej nie jest dopuszczalna w świetle uchwały Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 1983 r. III AZP 7/82. W tej części należało skargę odrzucić, niemniej jednak odnośnie do "wniosku" o "skierowanie z urzędu do rozpoznania przez Sąd spornej granicy", zamieszczonego w osnowie decyzji ostatecznej, stwierdzić należy, że warunkiem przekazania sądowi powszechnemu sprawy o rozgraniczenie nieruchomości jest spór co do ustalenia jej granic. Jednakże przy takim sporze terenowy organ administracji państwowej nie może przekazywać takiej sprawy sądowi powszechnemu bez nakłaniania stron do ugody.
Postępowanie o rozgraniczeniu nieruchomości może toczyć się w dwu stadiach, to znaczy przed terenowymi organami administracji państwowej, a następnie przed sądem powszechnym /art. 7 ust. 1, 2 i 3 dekretu z dnia 13 września 1946 r. o rozgraniczeniu nieruchomości - Dz.U. nr 53 poz. 298 ze zm./. Pierwsze stadium może mieć charakter bezsporny, ale także może w nim występować spór i wówczas rzeczą geodety będzie nakłanianie stron do ugody. Dopiero stwierdzenie, że do ugody takiej nie doszło, uzasadnia skierowanie sprawy do sądu powszechnego. W rozpatrywanej sprawie może powstać taka sytuacja, jeżeli w ponownym postępowaniu rozgraniczeniowym nie dojdzie do ugody.
Mając na uwadze wszystkie omówione okoliczności, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję Naczelnika Gminy Ch. na podstawie art. 207 par. 1 i 2 pkt 3 Kpa, odrzucając skargę odnoszącą się do części kasacyjnej zgodnie z art. 207 par. 6 Kpa. Orzeczenie o kosztach zostało wydane na podstawie art. 208 Kpa.
Rzeczą organu I instancji będzie ponowne rozpoznanie sprawy przy uwzględnieniu wszystkich uwag poczynionych wyżej, jak i stwierdzeń wynikających z uzasadnienia wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 14 lutego 1984 r. SA/Kr 1150/83. Pozwoli to na zgodne z prawem załatwienie sprawy przy równoczesnej eliminacji wszystkich wątpliwości, których wyjaśnienie będzie miało istotne znaczenie dla ostatecznego jej rozstrzygnięcia przez organy administracji, bądź też przez sąd powszechny.