Uzasadnienie
Wojewoda Zielonogórski decyzją z dnia 11 maja 1982 r. nr GTM-III-SW-8221/13/82 utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Miasta G. z dnia 25 marca 1982 r. nr GM-2-7/14/82, którą na podstawie art. 35 ustawy z dnia 12 marca 1958 r. o zasadach i trybie wywłaszczania nieruchomości /Dz.U. 1974 nr 10 poz. 64 ze zm./ zezwolono Dyrekcji Budowy Miast i Osiedli Wiejskich w N.S. na prowadzenie prac ziemnych związanych z założeniem rurociągu dosyłowego wody dla miasta G., z jednoczesnym wejściem na grunty Ignacego S. W decyzji tej ustalono ponadto, że za szkody powstałe w wyniku wejścia na te grunty odszkodowanie wypłaci inwestor zgodnie z opinią szacunkową z dnia 26 lutego 1982 r., sporządzoną przez uprawnionego rzeczoznawcę, to jest w wysokości 16.425 zł. Jak wynika z motywów decyzji organu administracji II instancji, pertraktacje z właścicielem nieruchomości do ugodowego ustalenia wysokości odszkodowania nie dały wyniku, w związku z czym wysokość odszkodowania ustalono na podstawie opinii powołanego biegłego, z tym że za ewentualne dalsze szkody strona powinna otrzymać dodatkowe odszkodowanie.
Decyzję tę zakwestionował w skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ignacy S. Zarzucił on, że wbrew jego wnioskom nie ustalono dotąd pasa ziemi, przez który zostanie przeprowadzony rurociąg, w konsekwencji czego prawidłowość ustalenia zniszczeń jest wątpliwa. Podniósł ponadto, że biegły niewłaściwie obliczył zniszczenia, jakie nastąpią, gdyż nie wziął pod uwagę, że nawet podcięcie korzeni drzew może spowodować ich uschnięcie, a już obecnie zniszczeniu uległy ogrodzenia na pastwisku, czego biegły w swej opinii nie policzył, jak również nienależycie obliczył odszkodowanie związane z rekultywacją gruntu, skoro wykop ma prawdopodobnie sięgać głębokości ponad 1 metr.
Wojewoda Zielonogórski wniósł o oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Z twierdzeń zawartych w skardze wynika, że skarżący nie kwestionuje konieczności przeprowadzenia przez jego grunt rurociągu, którym będzie prowadzona woda na teren miasta G. Skarżący natomiast kwestionuje wysokość wyliczonego odszkodowania za zniszczenie na gruncie i z tytułu rekultywacji gruntu, podnosząc przy tym, że nie znana mu jest dokładnie trasa rurociągu i jej szerokość. Oznacza to, że uprawomocniła się decyzja organu II instancji w tej części, w której zezwolono Dyrekcji Rozbudowy Miasta i Osiedli Wiejskich w N.S. na przeprowadzenie przez działkę skarżącego rurociągu dosyłowego wody dla miasta.
Kwestię naliczenia odszkodowania za prace wykonywane na podstawie art. 35 cytowanej ustawy z dnia 12 marca 1958 r. reguluje art. 36 tej ustawy. Wynika z niego, że odszkodowanie za straty ustalają strony na podstawie wzajemnego porozumienia. Jak wynika z akt, takie mediacje między skarżącym a przedstawicielami inwestora były prowadzone, jednak bez pozytywnego wyniku. Z powyższego płynie wniosek, czego potwierdzeniem jest również skarga w niniejszej sprawie.
Artykuł 36 cytowanej ustawy określa również, że w razie sportu wysokość odszkodowania ustala na wniosek zainteresowanej strony naczelnik gminy, a w miastach - prezydent lub naczelnik miasta. Odszkodowanie to powinno być ustalone, gdy chodzi o straty w zasiewach, uprawach i plonach w ciągu 30 dni od daty zgłoszenia wyniku o odszkodowanie, przy czym przedawnia się ono z upływem 3 lat od powstania szkody.
Jak z powyższego wynika, art. 36 ustawy uzależnia przyznanie odszkodowania od powstania szkody, będącej skutkiem ograniczenia prawa własności, oraz od wniosku właściciela. Przepis ten należy rozumieć w ten sposób, że jeżeli wskutek działań związanych z prowadzeniem robót następuje jakiekolwiek utrudnienie w normalnym użytkowaniu nieruchomości, to właściciel ponosi przez to szkodę - niezależnie od ewentualnych strat w zasiewach, uprawach i plonach - za którą przysługuje mu odszkodowanie. Spór zarówno co do istnienia i rozmiaru szkód, jak i wysokości odszkodowania rozstrzyga na wniosek zainteresowanej strony naczelnik gminy /lub miasta/, który powinien w takim wypadku zasięgnąć opinii biegłego.
Jak wynika z akt sprawy, prace na gruncie skarżącego dotąd nie zostały przeprowadzone, a zatem rozmiar szkód, które ewentualnie powstaną, nie jest jeszcze znany. W tych warunkach decyzja o ustaleniu ich rozmiaru i wartości została wydana z naruszeniem art. 36 wymienionej ustawy. Niezależnie od powyższego, z uchybieniem dyspozycji art. 107 par. 3 Kpa, nie została przez Naczelnika Miasta G. uzasadniona jego decyzja z dnia 25 marca 1982 r.
W tych warunkach decyzje organów administracji państwowej obu instancji w tej ich części, która postanawiała o należnym skarżącemu odszkodowaniu, podlegały na podstawie art. 207 par. 1 i 2 pkt 1 i 3 uchyleniu.
Należy dodatkowo zauważyć, że gdyby w przyszłości trwał między stronami nadal spór co do wysokości należnego skarżącemu odszkodowania, naczelnik miasta może, podejmując w tej mierze decyzję, oprzeć się na istniejącej już opinii biegłego, powinien jednak - w wypadku jej dalszego kwestionowania - powołać innego biegłego i ewentualnie zgodnie z art. 79 Kpa o przeprowadzeniu tego dowodu, powiadomić skarżącego przynajmniej na 7 dni przed terminem, aby skarżący mógł wziąć udział w czynności, zadawać biegłemu pytania i składać wyjaśnienia. O kosztach orzeczono na podstawie art. 208 Kpa.