Uzasadnienie
(...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w R. decyzją z dnia 29 listopada 1999 r. (...), działając na podstawie art. 138 par. l pkt l Kpa, po rozpatrzeniu odwołania Kazimierza S. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. z dnia 4 października 1999 r. (...) umarzającej postępowanie administracyjne w sprawie odprowadzenia wód opadowych z budynku gospodarczego usytuowanego na działce nr 1888 w G., własności Marii K., utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Uzasadniając swe stanowisko wskazał, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego działa na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./, określających szczegółowo jego kompetencje. Słuszne jest stanowisko organu I instancji, że przepisy powyższej ustawy i przepisy wykonawcze nie upoważniają organu nadzoru budowlanego do rozstrzygania spraw dotyczących odprowadzenia wód opadowych, w stosunku do zabudowy jednorodzinnej, zagrodowej i rekreacyjnej.
Wynika to w szczególności z par. 28 ust. 3 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 1995 nr 10 poz. 46 ze zm./. W związku z powyższym brak jest podstaw do zmiany bądź uchylenia zaskarżonej decyzji i dlatego należało podtrzymać stanowisko organu I instancji w niniejszej sprawie.
Na tę decyzję Kazimierz S. wniósł skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego pod zarzutem naruszenia art. 107 par. 3 Kpa i art. 5 Prawa budowlanego, żądając uchylenia decyzji organów obu instancji bądź stwierdzenia ich nieważności. Według skarżącego, aby mówić o bezprzedmiotowości postępowania należy najpierw ustalić, czy także prawne i faktyczne okoliczności zachodzą. Organy obu instancji nie przeprowadziły żadnych dowodów w sprawie, jak stanowią art. 7 i art. 77 Kpa. Nadto organ II instancji nie zauważył, że z przepisów rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie jednoznacznie wynika, że zabrania się odprowadzenia wód opadowych w sposób urządzony na teren działki sąsiedniej, co ma miejsce w niniejszej sprawie. Skoro z budynku gospodarczego Marii K. poprzez rynny i rury spustowe w sposób urządzony /dowód: zdjęcie w aktach sprawy/ odprowadzane są wody opadowe na jego działkę, to zagadnienie takie należało rozstrzygnąć, a nie umarzać postępowanie, jako rzekomo bezprzedmiotowe. Zdaniem skarżącego organ II instancji nie ustosunkował się do treści jego odwołania, co jest naruszeniem prawa i dowodem lekceważenia strony"
W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie. Ustosunkowując się do zarzutów w niej zawartych wyjaśniono, że zgromadzony materiał dowody jest wystarczający do zajęcia stanowiska w sprawie. W aktach sprawy zalega m.in. protokół z rozprawy administracyjnej wraz ze szkicem sytuacyjnym, dokumentację zdjęciową oraz kopię mapy sytuacyjno-wysokościowej z zaznaczeniem naturalnego spływu wód opadowych z działki Marii K. W piśmie procesowym z dnia 10 kwietnia 2000 r., będącym repliką wobec odpowiedzi na skargę, Kazimierz S. podniósł, że organ II instancji po raz kolejny nie ustosunkował się do sprawy bezprawnego i w sposób urządzony spływu wód opadowych na jego działkę z budynku Marii K. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna. Stosownie do przepisu art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Sąd ten sprawuje w zakresie swojej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, przy czym z mocy art. 51 tej ustawy Sąd nie jest związany granicami skargi. W związku z powyższym usunięcie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego może nastąpić tylko wówczas, gdy postępowanie sądowe dostarczy podstaw do uznania, że przy jej wydawaniu organy naruszyły prawo w zakresie wskazanym w art. 22 ust. 2-3 powyższej ustawy. Wbrew zarzutowi skargi, w rozpoznawanej sprawie brak jest podstaw do stwierdzenia takiego naruszenia prawa.
Z art. 104 par. l Kpa wynika, że organ administracji publicznej załatwia sprawę przez wydanie decyzji, chyba że przepisy kodeksu stanowią inaczej. Decyzja rozstrzyga sprawę co do jej istoty, albo w inny sposób kończący sprawę w danej instancji /par. 2 art. 104 Kpa/. Takim właśnie orzeczeniem kończącym sprawę pod względem procesowym jest decyzja umarzająca postępowanie.
Umorzenie postępowania, stosownie do przepisu art. 105 Kpa, następuje w dwóch sytuacjach:
l/ z powodu bezprzedmiotowości postępowania stwierdzonej przez organ /par. l/, 2/ z powodu cofnięcia żądania wszczęcia postępowania przez stronę /par. 11/.
Umorzenie postępowania z powodu bezprzedmiotowości jest obligatoryjne, zaś na wniosek strony - fakultatywne. Z bezprzedmiotowością postępowania mamy do czynienia wówczas, gdy w sposób oczywisty organ stwierdzi brak podstaw prawnych i faktycznych do merytorycznego rozpatrzenia sprawy /np. wyrok NSA z dnia 18 kwietnia 1995 r. SA/Ł 2424/94/.
Te ogólne stwierdzenia dotyczące bezprzedmiotowości postępowania, odniesione do rozpoznawanej sprawy, pozwalają bez wątpienia stwierdzić, że wydana w pierwszej instancji decyzja, w myśl art. 105 par. l Kpa - umarzająca, jako bezprzedmiotowe postępowanie /wszczęte na wniosek skarżącego/ w sprawie odprowadzania wód opadowych z dachu budynku gospodarczego usytuowanego na działce nr 1888 w G., własności Marii K. - podjęta została prawidłowo.
Stosownie do treści par. 28 ust. l i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 1995 nr 10 poz. 46 ze zm./ działka budowlana, na której są sytuowane budynki, powinna być wyposażona w odrębną kanalizację deszczową lub przyłączona do kanalizacji ogólnospławnej, przy czym w razie braku tych kanalizacji dopuszcza się odprowadzanie wód opadowych na własny teren. Ustęp 3 tego przepisu stanowi z kolei, że warunki określonych we wcześniejszych ust. 1 i 2, nie dotyczą zabudowy jednorodzinnej i rekreacyjnej.
W świetle materiałów sprawy jest niewątpliwe, że działka nr 1888 z usytuowanym na niej budynkiem gospodarczym, własności Marii K., jak również sąsiednie działki /nr 1889/1, 1889/2, 1890/1, 1890/2, położone w G. Znajdują się na terenie, o jakim mowa w par. 28 ust. 3 cyt. rozporządzenia a więc zabudowy jednorodzinnej, zagrodowej.
Stwierdzić zatem należy, że stanowisko organów orzekających w niniejszej sprawie zasługuje na akceptacje. Słusznie bowiem przyjęły, że regulacja zawarta w ust. 3 par. 28 cyt. rozporządzenia z dnia 14 grudnia 1994 r. będącego przepisem wykonawczym do ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ nie daje upoważnienia organowi nadzoru budowlanego do podejmowania rozstrzygnięć w sprawie odprowadzenia wód opadowych /a więc z zakresu problematyki uregulowanej w ust. 2/ "w stosunku do zabudowy jednorodzinnej, zagrodowej i rekreacyjnej". Oznacza to w konsekwencji, że postępowanie wszczęte na wniosek skarżącego - jako bezprzedmiotowe /brak podstawy prawnej/
- - w myśl art. 105 par. l Kpa prawidłowo zostało umorzone.
Zarzut skarżącego, jakoby organy naruszyły art. 7 i art. 77 Kpa nie jest trafny. Nie znajduje on potwierdzenia w dołączonej do akt dokumentacji sprawy, stanowiącej oparcie dla prawidłowych ustaleń organów obu instancji. Analiza tej dokumentacji nie daje też żadnych podstaw do przypisania tym organom zaniechania poczynienia rozważań w płaszczyźnie art. 50 ust. l i 2 Prawa wodnego, co z urzędu Sąd stwierdza, a to wobec braku jakichkolwiek dowodów, jak i zarzutu, wskazujących, iż naturalny spływ wód opadowych z dachu budynku gospodarczego Marii K. został zakłócony /np. jej działanie bądź osób trzecich/.
Z tych wszystkich względów uznając, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji prawa nie naruszają, na zasadzie art. 27 ust. l cytowanej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym orzeczono, jak w sentencji wyroku.