Uzasadnienie
Decyzją z dnia 21.07.2000 r. (...) Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rz. na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa po rozpatrzeniu odwołania Juliana i Rozalii K. od decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T. z dnia 12.04.2000 r. o umorzeniu postępowania w sprawie podniesienia poziomu działki przez Mirosława B. - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że na skutek interwencji Juliana K. organ I instancji podjął czynności związane z twierdzeniem zmiany ukształtowania działki nr 453/2 w N.-D. i podniesienia jej poziomu w związku z prowadzoną na tej działce budową domu jednorodzinnego. W wyniku tych czynności organ I instancji umorzył postępowanie. W odwołaniu natomiast Rozalia i Julian K. zarzucili organowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.
Rozpoznając sprawę w trybie odwoławczym, po przeprowadzeniu rozprawy administracyjnej w dniu 4.07.2000 r., odwołanie okazało się nieuzasadnione. Nie ulega wątpliwości, że w oparciu o pozwolenie na budowę udzielone Wiesławie i Mirosławowi B. przez Burmistrza Miasta i Gminy N.-D. decyzją z dnia 4.11.1997 r., podjęte zostały roboty budowlane na działce nr 453/2 w N.-D. Według zatwierdzonego projektu budowlanego poziom terenu działki opisano "-0,46", czyli w stosunku do poziomu posadzki parteru budynku poziom terenu działki powinien być obniżony o 46cm. Aktualnie budynek jest w stanie surowym otwartym i nie są wykonane roboty wykończeniowe. Podczas rozprawy administracyjnej w dniu 4.07.2000 r. dokonano szczegółowych pomiarów poziomu terenu działki w stosunku do widocznej w ścianach zewnętrznych poziomej izolacji, a także w stosunku do poziomu wierzchu istniejącego murku ogrodzeniowego działki odwołujących się.
Pomierzono różnice pomiędzy poziomem obsianego trawą terenem działki, a widoczną papą stanowiącą izolację poziomą budynku w dwu narożach budynku od strony działki skarżących i wyniosły one odpowiednio 43 i 39cm. Projekt domu przewiduje ułożenie nad warstwą izolacji z papy odpowiednich warstw posadzki o grubości 11 cm dla uzyskania projektowanego poziomu parteru budynku. Oznacza to, że w stosunku do poziomu istniejącej poziomej izolacji projektowany poziom terenu działki winien być obniżony o 35 cm. Faktycznie zaś poziom terenu działki obniżony jest o 43 i 39 cm, a więc jest nieco niższy od poziomu projektowanego. Można więc przyjąć, że teren działki inwestorów jest zbliżony do projektowanego i pomimo obsiania działki trawą może w przyszłości być podwyższony do poziomu zgodnego z projektem i pozwoleniem.
Odnosząc się do czasu i sposobu nawiezienia ziemi na działkę inwestorów należy stwierdzić, że w świetle braku istotnych odstępstw w tym zakresie kwestia ta nie ma dla sprawy znaczenia. Przyznać należy natomiast brak rzędnych w projekcie zagospodarowania działki Wiesławy i Mirosława B. Niemniej jednak zgodnie z art. 34 ust. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, elementem składowym zatwierdzonego projektu jest projekt architektoniczno-budowlany budynku, który te rzędne podaje. Podkreślić przy tym należy, że decyzją o pozwoleniu na budowę zaaprobowano powyższe rozwiązanie i decyzja ta jest ostateczna.
Natomiast problem istniejących stosunków wodnych został rozstrzygnięty decyzją z dnia 16.04.1999 r. (...), w świetle której m.in. Mirosław B. został zobowiązany do wykonania rowu melioracyjnego. Niezależnie od tego na gruncie w bliskim sąsiedztwie granicy z działką odwołujących się na działce nr 453/2 istnieje rowek zabezpieczony betonowymi płytkami, usytuowany poniżej terenu działki inwestora i poziomu terenu działki małżonków K. W konkluzji więc nie można uznać aby w wyniku prowadzonej budowy domu jednorodzinnego inwestorzy dokonali zmiany naturalnego spływu wód opadowych na teren nieruchomości sąsiedniej.
Tym samym nie został naruszony przepis par. 29 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Na decyzję tą skargę wnieśli Rozalia i Julian K. domagając się jej uchylenia z uwagi na "naruszenie art. 34 ust. 1 pkt 3 ppkt 1 Prawa budowlanego oraz przepisów procesowych art. 105 Kpa". Twierdzili, że organy uchyliły się od obowiązku sprawowania kontroli nad wykonywanymi robotami budowlanymi w sytuacji nawożenia ziemi na nieruchomość sąsiednią. Kwestionowali przy tym projekt budowlany, który nie uwzględnia rzędnych, co zresztą przyznane zostało przez organ odwoławczy. Na dowód systematycznego podwyższania działki inwestora skarżący wskazali na zdjęcia, które dołączone zostały do skargi stwierdzając, że inwestor cały czas nawozi ziemię na swoją nieruchomość. K. skarżący zarzucili organowi odwoławczemu naruszenie art. 105 w zw. z art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa, wobec umorzenia postępowania bez odniesienia się do treści wniosku i podnoszonych zarzutów.
Odpowiadając na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rz. wniósł o jej oddalenie i ponownie przedstawił stan faktyczny występujący w sprawie. Nadto organ ten stwierdził, że przeprowadzone przez organy obu instancji postępowanie nie wykazało samowoli budowlanej ani istotnego odstępstwa przez inwestora od warunków określonych w pozwoleniu bądź w przepisach, a zatem postępowanie administracyjne okazało się bezprzedmiotowe.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
skarga jest nieuzasadniona.
Sprawa dotyczy zalewania nieruchomości skarżących w wyniku nasypywania ziemi na teren działki nr 453/2 w N.-D., w związku z realizacją budowy budynku mieszkalnego. Poza sporem pozostaje, że budowa ta prowadzona jest na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę. Sporna natomiast między stronami jest kwestia, czy w takim przypadku istnieje właściwość organów nadzoru budowlanego rodząca obowiązek merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, czy też organy te nie są właściwe rzeczowo w takich sprawach co prowadzi do wniosku, że wszczęte postępowanie winno podlegać umorzeniu. Stanowisko takie prezentowane jest w zaskarżonej decyzji.
Aby udzielić odpowiedzi na tak postawiony problem należy sięgnąć do prawa materialnego, a to ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./ oraz do aktów wykonawczych, w trybie których to przepisów sprawa ma być rozstrzygana. Stosownie do przepisu art. 1 ustawa - Prawo budowlane, normuje działalność obejmującą sprawy projektowania, budowy, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych oraz określa zasady działania organów administracji publicznej w tych dziedzinach. Art. 2 ust. 2 stanowi, że przepisy ustawy nie naruszają przepisów odrębnych, przykładowo wymieniając określone akty prawne. Jeśli chodzi natomiast o akty wykonawcze, to w sprawie może mieć zastosowanie jedynie par. 29 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie /Dz.U. 1995 nr 10 poz. 46 ze zm./ który stwierdza, że dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania go na teren sąsiedniej nieruchomości bez zgody jej właściciela lub zarządcy jest zabronione.
Poza tym uregulowaniem Prawo budowlane, ani wskazane wyżej rozporządzenie nie zawiera przepisów odnoszących się do naruszenia istniejących stosunków wodnych. Nie dotyczy to oczywiście sytuacji, gdy naruszenie stosunków wodnych następuje w wyniku realizacji bądź eksploatacji określonych urządzeń, które powodują spływ wód opadowych na działkę sąsiednią. W takim przypadku urządzenia te podlegają czynnościom kontrolnym organów nadzoru budowlanego, jako obiekty budowlane /art. 3 pkt 1 ustawy/.
Jak już wyżej stwierdzono, Prawo budowlane nie zawiera unormowań dotyczących stosunków wodnych stanowiąc jednocześnie, że ustawa ta nie narusza przepisów odrębnych, w tym Prawa wodnego. Z kolei Prawo wodne /ustawa z dnia 24 października 1974 r. - Dz.U. nr 38 poz. 230 ze zm./, ze względu na zawarte w niej uregulowania, traktowana jako prawo szczególne, obowiązujące obok Prawa budowlanego, w art. 50 szczegółowo rozstrzyga kwestie związane ze stosunkami wodnymi na gruncie. Jednocześnie Prawo wodne wskazuje organy właściwe do rozpoznawania takich spraw /zgodnie z art. 36 Prawa wodnego do rozstrzygania sporów właściwym organem jest wójt, burmistrz lub prezydent miasta/. Skoro więc sprawy dotyczące stosunków wodnych regulowane są Prawem wodnym i podlegają właściwości organu samorządowego, to zgodnie z powołanym na wstępie art. 2 ust. 2 Prawa budowlanego nie należą do właściwości organów budowlanych.
Prowadzi to do wniosku, że postępowanie przed organem nadzoru budowlanego podlega umorzeniu, skoro organ ten nie jest właściwy do rozstrzygnięcia sprawy. Dodać w tym miejscu należy, że w poprzednim stanie prawnym /pod rządem ustawy z dnia 24 października 1974 r. - Prawo budowlane -Dz. U. nr 38 poz. 229 ze zm./ istniały analogiczne rozwiązania, gdzie kwestie podniesienia poziomu działki pozostawały poza ingerencją organów nadzoru budowlanego /zob. uzasadnienie wyroku z dnia 23 listopada 1992 r. IV SA 721/92 - ONSA 1993 Nr 3 poz. 72/.
Wyjaśnienia w tym miejscu wymaga zakres sądowej kontroli aktów administracyjnych. Stosownie do przepisu art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, Sąd sprawuje kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Oznacza to, że aby skarga odniosła zamierzony skutek Sąd musi stwierdzić naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, względnie inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. Dokonując kontroli we wskazanym wyżej zakresie stwierdzić należy, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza.
Z tych przyczyn skarga podlega oddaleniu, w oparciu o przepis art. 27 ust. 1 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym.