Uzasadnienie
Starosta w L., działając na podstawie art. 37k ust. 9, art. 2 ust. 1 pkt 25 art. 37l ust. 2 i art. 6 pkt 6 lit. "b"/ ustawy z dnia 14 grudnia 1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu /Dz.U. 2001 nr 6 poz. 56 ze zm./ oraz art. 104 Kpa odmówił Marianowi J. przyznania od 28 maja 2002 r. prawa do świadczenia przedemerytalnego, przysługującego pracownikom byłych państwowych przedsiębiorstw gospodarki rolnej.
Marian J. zarejestrował się jako osoba bezrobotna 2 listopada 2000 r., a 27 maja 2002 r. wystąpił o przyznanie mu świadczenia przedemerytalnego. Zgodnie z art. 37k ust. 9 wspomnianej ustawy pracownikom byłych państwowych przedsiębiorstw gospodarki rolnej przysługuje świadczenie przedemerytalne, jeżeli w dniu 7 listopada 2001 r. posiadali status osoby bezrobotnej oraz spełniali łącznie następujące warunki: jako mężczyźni osiągnęli wiek co najmniej 55 lat, posiadali okres uprawniający do emerytury wynoszący dla mężczyzn co najmniej 25 lat, byli zatrudnieni w pełnym wymiarze czasu pracy w państwowym przedsiębiorstwie gospodarki rolnej przez okres co najmniej 10 lat i zamieszkiwali w powiecie /gminie/ uznanym za zagrożony szczególnie wysokim bezrobociem strukturalnym.
Na podstawie świadectw pracy łączny okres zatrudnienia w państwowym przedsiębiorstwie gospodarki rolnej ustalono na 9 lat 11 miesięcy i 26 dni. Ze świadectwa pracy wystawionego przez PGR wynika, że Marian J. zatrudniony był w tym przedsiębiorstwie w okresie od 3 maja 1977 r. do 31 grudnia 1979 r., jednak ze względu na odbywanie kary pozbawienia wolności od 2 listopada 1979 r. czasu od tej daty nie można mu zaliczyć do okresu zatrudnienia. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 37k ust. 9 pkt 3 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 25 ustawy, zatrudnienie oznacza wykonywanie pracy, a jest rzeczą oczywistą, iż w czasie odbywania kary pozbawienia wolności pracy w PGR nie wykonywał. Oznacza to, że Marian J. nie spełnia jednego z warunków wymaganych do nabycia prawa do świadczenia przedemerytalnego, tj. nie legitymuje się okresem zatrudnienia w Państwowym Przedsiębiorstwie Gospodarki Rolnej wynoszącym co najmniej 10 lat.
Marian J. decyzję tę zaskarżył do wojewody P., kwestionując ustalenia dokonane w postępowaniu przed organem I instancji. Nie podważał faktu rozpoczęcia odbywania kary pozbawienia wolności od 2 listopada 1979 r., twierdził jednak, iż w tym czasie jednocześnie korzystał z urlopu wypoczynkowego. Faktyczne bowiem zwolnienie go z zakładu pracy nastąpiło 31 grudnia 1979 r., co znajduje potwierdzenie w dołączonym świadectwie pracy. Ponadto dodał, iż za wspomniany okres nie otrzymał ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy. W konkluzji stwierdził, że urlop wypoczynkowy jest częścią składową okresu pracy i niezaliczenie mu tego okresu stawia go w bardzo niekorzystnej sytuacji.
Po rozpatrzeniu odwołania Mariana J. wojewoda P. utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Podkreślił przede wszystkim, że Marian J., przebywając w zakładzie karnym, nie wykonywał w tym czasie pracy w Państwowym Przedsiębiorstwie Gospodarki Rolnej, co oznacza, że nie legitymuje się on wymaganym 10-letnim okresem zatrudnienia.
W motywach skargi wniesionej do NSA Marian J. podnosił, że do przyznania mu świadczenia zabrakło zaledwie 4 dni oraz że w okresie od 2 listopada 1979 r. do 31 grudnia 1979 r. korzystał z urlopu wypoczynkowego, będąc pracownikiem PGR. Na tę okoliczność przedstawił oświadczenie podpisane przez ówczesną główną księgową i brygadzistę. Niezależnie od tego do skargi dołączył zaświadczenie wystawione przez Agencję Własności Rolnej Skarbu Państwa, z treści którego wynika, iż w PGR był zatrudniony do 31 grudnia 1979 r. Zaświadczenie to potwierdza, że w październiku 1979 r. pobrał wynagrodzenie z tzw. dodatkiem trudnościowym jako składnikiem płacy.
Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie. Stwierdził, że w samej sprawie nie jest sporne, iż skarżący wypełnia prawie wszystkie warunki do nabycia prawa do świadczenia przedemerytalnego. Wątpliwość budziło jedynie wypełnienie przez niego wymogu dotyczącego przepracowania 10 lat w państwowym przedsiębiorstwie gospodarki rolnej. Z przedłożonego przez skarżącego świadectwa pracy wystawionego przez Państwowe Gospodarstwo Rolne 2 sierpnia 1989 r. w sposób jednoznaczny wynika, że u tego pracodawcy był zatrudniony w pełnym wymiarze godzin od 3 maja 1977 r. do 31 grudnia 1979 r. i że stosunek pracy został "rozwiązany - wygasł" na podstawie wyroku sądowego, zaś z pisma Zakładu Karnego w D. wynika, iż od 2 listopada 1979 r. odbywał on karę pozbawienia wolności. Ustalenia te prowadzą do wniosku, że w tym przypadku okres pobytu w zakładzie karnym nie może być wliczony do okresu zatrudnienia w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 25, który wymaga faktycznego wykonywania pracy, i że regulacja ta nadaje pojęciu zatrudnienia inną treść, niż wynika to z przepisów Kodeksu pracy. Tego rodzaju wniosek wydaje się być zbyt daleko idący i nieznajdujący wsparcia w obowiązujących przepisach prawa. Położenie bowiem w tym przypadku akcentu na problem faktycznego wykonywania czynności powierzonych przez pracodawcę jest o tyle niezasadne, iż w takim przypadku eliminuje się przyjętą przez ustawodawcę fikcję "wykonywania" pracy także w okresie urlopu wypoczynkowego, a więc czasu, w którym pracownik w sensie dosłownym nie świadczył pracy, a przecież przy ustaleniu okresu zatrudnienia także dla celów związanych z realizacją przepisów ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu okresy urlopu wypoczynkowego nie podlegają odliczeniu.
Uprawniony jest zatem wniosek, iż ustawodawca, definiując w powołanym wyżej przepisie prawa pojęcie "zatrudnienia", położył akcent na określenie charakteru stosunków, które łączą pracodawcę z pracownikiem, enumeratywnie je określając. Toleruje przy tym fikcję wykonywania pracy w sytuacjach, w których przyjmuje się ją na gruncie prawa pracy.
Odmienne bowiem rozumienie treści tego pojęcia nie znajduje uzasadnienia w specyfice przepisów dotyczących zatrudnienia i bezrobocia, skoro one właśnie często odwołują się do regulacji zawartych w prawie pracy. W tym przypadku bowiem ścieśniająca literalna wykładnia komentowanego przepisu prawa okazuje się być zawodna choćby przy regulacji dotyczącej urlopu wypoczynkowego i jako taka godziłaby w ustawą zagwarantowane uprawnienia pracownicze, a poza tym popadałaby w kolizję z wykładnią systemową.
Odnosząc się zaś do okoliczności badanej sprawy i dokonanych w toku postępowania ustaleń, sąd przyjął, że są one dowolne. Nie można na podstawie zaświadczenia z 2 sierpnia 1989 r. przyjąć, iż w tym przypadku stosunek pracy ze skarżącym "wygasł" na podstawie wyroku sądowego, tym bardziej że w komentowanym dokumencie nie określono precyzyjnie sposobu ustania stosunku pracy, posługując się zapisem "został rozwiązany - wygasł". Taka instytucja jak wygaśnięcie stosunku pracy na podstawie wyroku sądowego jest obca przepisom prawa pracy. W związku z pozbawieniem pracownika wolności o wygaśnięciu stosunku pracy można mówić jedynie w przypadku tymczasowego aresztowania /art. 66 par. 1 Kpa/.
Natomiast w okolicznościach badanej sprawy mamy do czynienia z odbywaniem przez skarżącego już orzeczonej kary pozbawienia wolności. W tym przypadku zakład pracy mógł zwolnić pracownika bez wypowiedzenia, jeżeli zaistniały ku temu prawem przewidziane przesłanki, albo po upływie miesiąca nieobecności w pracy na podstawie art. 53 par. 1 pkt 2 Kp. Nie można zatem w takiej sytuacji mówić o wygaśnięciu stosunku pracy. Jeżeli stosunek pracy trwał do dnia wskazanego w świadectwie pracy, to tym samym przyjąć należy, że do tego czasu pracownik pozostawał w zatrudnieniu także w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 25 ustawy o zatrudnieniu i bezrobociu. Jeżeli natomiast organ miał wątpliwości co do daty ustania stosunku pracy, winien je był wyjaśnić we własnym zakresie, do czego obligują go przepisy art. 77 Kpa.