Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 1

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowiez 4 listopada 2004 r., sygn. akt SA/Rz 2256/02

prawomocnyRozstrzygnięcie: za stronąTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie
Skład
Sędzia NSA Marian Ekiert przewodniczący
NSA Małgorzata Wolska AWSA
Joanna Zdrzałka
sekr. sądowy Anna Mazurek-Ferenc protokolant
Rozpoznanie
w dniu 4 listopada 2004 r. na rozprawie
Sprawa
sprawy ze skargi S. W. na decyzję Wojewody [...] z dnia [...] października 2002 r. nr [...] w przedmiocie zasiłku przedemerytalnego uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Starosty [...] z dnia [...] sierpnia 2002 r. Nr [...]

Uzasadnienie

SA/Rz 2256/02

Uzasadnienie

Po rozpatrzeniu wniosku S. W. zamieszkałej w K. nr [...] działając na podstawie art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 17.12.2001 r. o zmianie ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu, ustawy o zakazie stosowania wyrobów zawierających azbest, ustawy o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych i wojewódzkich komisji dialogu społecznego oraz ustawy o ułatwieniu zatrudnienia absolwentów szkół /Dz. U. Nr 154, poz. 1793/ i art. 104 k.p.a. Starosta [...] decyzją z dnia [...].08.2002 r. nr [...] odmówił przyznania wnioskodawczyni zasiłku emerytalnego od dnia 4.12.2001 r.

W uzasadnieniu swojej decyzji organ ustalił, że S.W. zarejestrowała się w dniu 4.12.2001 r. w Powiatowym Urzędzie Pracy jako osoba bezrobotna z prawem do zasiłku dla bezrobotnych. W dniu rejestracji ustalono, że posiada ona okres uprawniający do zasiłku wynoszący 22 lata 9 miesięcy i 20 dni, w tym 17 lat i 28 dni pracy w warunkach szczególnych. W dniu rejestracji wnioskodawczyni legitymowała się również zaświadczeniem nr [...] z dnia 23.04.2001 r. wystawionym przez ZUS [...] potwierdzającym zatrudnienie jej w Nadleśnictwie [...] w okresie od dnia 1.04.1965 r. do dnia 31.10.1965 r., od dnia 1.04.1966 r. do dnia 31.10.1996 r., od dnia 1.04.1967 r. do dnia 31.10.1967 r. i od dnia 1.04.1968 r. do dnia 31.10.1968 r. Na podstawie jednakże informacji uzyskanych z Nadleśnictwa [...] ustalono, że pracownicy zatrudnieni przy pracach pielęgnacyjnych w latach 1965 – 1968 r. nie byli zatrudnieni w oparciu o umowę o pracę i wykonywali jedynie pracę dorywczo.

Wobec zaistniałych rozbieżności ZUS Oddział [...] pismem z dnia 28.03.2002 r. nr [...] powiadomił, iż po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego nie uznano powyższych okresów zatrudnienia wnioskodawczyni w Nadleśnictwie [...] i tym samym uchylił swoje zaświadczenie z dnia 23.04.2001 r. Ponadto Oddział ten pismem z dnia 15.04.2002 r. anulował również wpisy w legitymacji ubezpieczeniowej dotyczące zatrudnienia S. W. w Nadleśnictwie [...] we wspomnianych okresach. Wobec powyższego S. W. do okresu uprawniającego do otrzymania zasiłku przedemerytalnego zaliczono jedynie 22 lata, 9 miesięcy i 20 dni. W tej sytuacji nie spełnia ona warunków określonych w art. 37j ust. 1 pkt 2 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu w brzmieniu obowiązującym do dnia 31.12.2001 r. Przepis ten stanowił, że zasiłek przedemerytalny przysługiwał osobie, która posiada okres uprawniający do zasiłku wynoszący 25 lat dla kobiet, w tym co najmniej 15 lat wykonywania prac uznanych w przepisach emerytalnych za zatrudnienie w szczególnych warunkach lub szczególnym charakterze.

Decyzję tę zaskarżyła odwołaniem skierowanym do Wojewody [...] S. W. zarzucając naruszenie art. 6, 7, 8, 9, 10 i 11 k.p.a. i wnosząc o jej zmianę i przyznanie jej prawa do zasiłku przedemerytalnego od dnia 4.12.2001 r. z jednoczesnym wyrównaniem zaległego świadczenia, względnie o jej uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia Powiatowemu Urzędowi Pracy.

W uzasadnieniu skargi odwołująca się kwestionując zaskarżoną decyzję podnosi, iż anulowanie przez ZUS Oddział [...] zaświadczenia z dnia 23.04.2001 r., potwierdzającego jej zatrudnienie w Nadleśnictwie [...] jest nieuzasadnione i gołosłowne. Dziwi ją także zakwestionowanie przez organ I instancji zeznań świadków. Wszystko to w ocenie odwołującej się uprawnia zarzut naruszenia podstawowych zasad postępowania administracyjnego. Po pierwsze zauważa ona, iż wyniki przeprowadzonego w tej sprawie postępowania wyjaśniającego nie zostały jej w żaden sposób przedstawione, co pozbawiło ją prawa do obrony.

Po drugie w toku całego postępowania traktowano ją jako petenta, a nie stronę, utrudniając jej dowodzenie swoich racji przy pomocy dowodu z zeznań świadków. Dziwi ją również skierowany przez organ wywiad do Nadleśnictwa dotyczący charakteru jej zatrudnienia. Niezależnie bowiem od tego, czy zawarte przez nią umowy były umowami o pracę, czy też umowami zlecenia, decydujące znaczenie w sprawie miał i nadal ma fakt potwierdzony zeznaniami świadków, że we wskazanym okresie była ona pracownikiem sezonowym zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy, jako pracownik fizyczny wykonując prace przy sadzeniu, pieleniu i pielęgnacji drzewek w szkółce. Były to prace wykonywane pod nadzorem gajowego M. W. Nawet gdyby umowy te nazwano umowami zlecenia, to nie miałoby to istotnego znaczenia, gdyż wykonywanie tego rodzaju pracy nie może być traktowane jako zlecenie. Brak zaś oryginalnej dokumentacji w Nadleśnictwie, w tym dokumentacji płacowej nie może pozbawiać jej dochodzenia należnych uprawnień.

Niezrozumiałym jest także stanowisko ZUS – Oddział [...] odmawiające wiary zeznaniom świadków, będących długoletnimi pracownikami Nadleśnictwa. Jest faktem powszechnie znanym, że prace pielęgnacyjne w szkółkach leśnych na terenie całego kraju były prowadzone od kwietnia do października każdego roku i kwalifikowane są jako prace sezonowe. Nie budzi najmniejszych wątpliwości, iż pracę tę wykonywała w zespole pracowniczym podporządkowanym przełożonemu i była zobowiązana do wykonywania wszelkich jego poleceń. Kapitalne znaczenie dla wyniku sprawy mają zeznania świadka B. S., która stwierdza jednoznacznie, że raz w miesiącu dokonywała wypłaty wynagrodzenia zgodnie "z układem pracy". Ta okoliczność nie wymaga zatem żadnego komentarza. Decyzją tą poczuła się ona wielce skrzywdzona i to odbiło się negatywnie na jej zdrowiu.

Po rozpatrzeniu tegoż odwołania Wojewoda [...] działając na podstawie art. 6c ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 14.12.1994 r. o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu oraz art. 11 ust. 2 powołanej wyżej ustawy z dnia 17.12.2001 r. o zmianie ustawy o gospodarowaniu... w zw. z art. 37j ust. 1 pkt 2 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu oraz w oparciu o art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. decyzją z dnia [...].10.2002 r. nr [...] utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.

W uzasadnieniu swojej decyzji organ odwoławczy podnosi, iż problematykę prawa do zasiłku przedemerytalnego regulowały powołane wyżej przepisy prawa. Zgodnie z art. 37j ust. 1 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu w brzmieniu obowiązującym do dnia 31.12.2001 r. zasiłek przedemerytalny przysługuje osobie spełniającej określone w ustawie warunki do uzyskania statusu bezrobotnego i prawa do zasiłku oraz posiadającej okres uprawniający do emerytury, jeżeli:

1/ posiada okres uprawniający do zasiłku wynoszący dla kobiet 30 lat, lub 2/ posiada okres uprawniający do zasiłku wynoszący dla kobiet 25 lat, w tym co najmniej 15 lat wykonywania prac uznany w przepisach emerytalnych za zatrudnienie w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Bezspornym w sprawie jest, że S. W. w dacie rejestracji spełniała warunki uznania za osobę bezrobotną oraz legitymowała się okresem uprawniającym do emerytury. Wykazała także ponad wszelką wątpliwość, iż posiada okres uprawniający do zasiłku wynoszący 22 lata, 9 miesięcy i 20 dni. Taki wymiar okresu uprawniającego do zasiłku jest niewystarczający do nabycia zasiłku przedemerytalnego. Odwołująca się twierdzi jednak, że posiada także inne okresy, które winne być do tego wliczone, a to wspomniane wyżej okresy zatrudnienia w Nadleśnictwie [...]. Okresy te Oddział ZUS [...] uznał pierwotnie za okresy uprawniające do nabycia emerytury, co potwierdził w zaświadczeniu z dnia 23.04.2001 r., następnie anulując to zaświadczenie.

Odwołująca się nie posiada świadectwa pracy, ani nie legitymuje się innym dowodem potwierdzającym rodzaj stosunku prawnego łączącego ją w spornych okresach z Nadleśnictwem [...] /aktualnie Nadleśnictwo [...]/. Nadleśnictwo to nie posiada żadnych dokumentów dotyczących pracowników sezonowych i dorywczych zatrudnionych w latach 1964 – 1968 r. Również listy płac z tego okresu uległy zniszczeniu, bądź przekazaniu na makulaturę. Skarżąca dochodząc swoich racji powołuje się na wspomniane wyżej zaświadczenie z dnia 23.04.2001 r. oraz legitymację ubezpieczeniową. Dokumenty te w ocenie organu zatrudnienia nie są wiarygodne, gdyż organ rentowy przeprowadzając postępowanie poprzedzające wydanie zaświadczenia nie miał wystarczających dowodów do "uznania" okresów pracy w Nadleśnictwie jako okresu uprawniającego do emerytury. W szczególności powyższych faktów nie może potwierdzić Nadleśnictwo z przyczyn wyżej przytoczonych.

Dodać przy tym należy, że Nadleśnictwo uzupełniło swoje stanowisko w sprawie w piśmie z dnia 12.12.2001 r., gdzie stwierdzono, że osoby wykonujące prace w okresie 1965 – 1968 r. nie posiadały umów o pracę oraz, że były to prace dorywcze, wynikające z bieżących potrzeb Nadleśnictwa. Stanowisko to zadecydowało o tym, iż Oddział ZUS [...] pismem z dnia 28.03.2002 r. "nie uznał" spornych okresów jako okresów uprawniających do emerytury, a nadto "uchylił" zaświadczenie z dnia 23.04.2001 r., a poza tym pismem z dnia 15.04.2002 r. poinformował o "anulowaniu" dokonanych wpisów w legitymacji ubezpieczeniowej w zakresie dotyczącym zatrudnienia w Nadleśnictwie. Z zeznań świadków B. S. /kasjerka/ i M. W./gajowy sprawujący nadzór nad pracownikami/ wynika, że B. W. w spornych okresach była zatrudniona jako pracownik fizyczny przy pieleniu i sadzeniu drzewek. Prace te były wykonywane w miejscowości P., objętej obszarem działania Nadleśnictwa [...], następnie przekształconego w Nadleśnictwo [...].

S. W. nie otrzymała świadectwa pracy, gdyż dokumentów takich w ogóle nie wydawano pracownikom sezonowym. Wystarczającym potwierdzeniem ich zatrudnienia były listy płac. Takim właśnie pracownikiem sezonowym była również S. W. Nie wykonywała ona jednakże pracy stale w trakcie sezonu, ale była wzywana do jej wykonywania każdorazowo, gdy zaistniała taka potrzeba. Na okres zatrudnienia nie zawierano umów o pracę, a gajowy jedynie "potwierdzał dniówki". Potwierdzenie to stanowiło podstawę wypłaty umówionego wynagrodzenia. Wykonywanie czynności przez pracowników sezonowych uzależnione było od warunków pogodowych.

Odnosząc się do tych ustaleń organ zauważa, iż oddziały ZUS są organami administracji publicznej. Niektóre z pism Oddziału ZUS [...] zawierają takie sformułowania jak "potwierdzenie", "uznanie", "zaliczenie", "postanowienie o wpisie", "uchylenie", "anulowanie", czy "nie przysługiwanie odwołania". Mogą one zatem wskazywać, że mamy w tym przypadku do czynienia z pewnym wiążącym ustaleniem skutków prawnych, typowym dla władczych rozstrzygnięć organów administracji. W tym kontekście rozważenia zatem wymaga jaki wpływ na ustalenia organów zatrudnienia ma takie potwierdzenie okoliczności faktycznych i prawnych przez organ rentowy, a następnie zmiana tego stanowiska.

Odpowiadając na tak zarysowany problem organ odwoławczy zauważa, iż akt organu rentowego, z którego odwołująca się wywodzi dla siebie skutki prawne został nazwany "zaświadczeniem" i mimo niewłaściwej terminologii jaką posłużono się w jego treści, w pełni odpowiada wymogom zaświadczenia w rozumieniu art. 217 § 2 k.p.a. Zaświadczenie jest aktem potwierdzającym oznaczony stan faktyczny lub prawny, który ma swoje odzwierciedlenie w prowadzonych przez organ ewidencjach, rejestrach i innych dokumentach znajdujących się w jego posiadaniu. Nie jest zatem aktem władczym, ale jego wydanie następuje w drodze czynności materialno-technicznej, która potwierdza pewne okoliczności ze sfery faktów lub prawa. Zmiana okoliczności, na których oparł się organ wydający zaświadczenie lub odkrycie nowych powoduje, że zaświadczenie się dezaktualizuje. W przypadku zatem ponownego żądania dotyczącego wydania zaświadczenia wydaje się nowe zaświadczenie o odmiennej treści, bądź odmawia się jego wydania.

Wpisy w legitymacji ubezpieczeniowej wypełniają wszelkie znamiona zaświadczeń. Kompetencje organów zatrudnienia nie obejmują badania legalności działania organów rentowych. Ubocznie jednak wskazać należy, że obowiązujące przepisy nie dają podstaw do "uchylenia", "anulowania" lub innego sposobu wzruszenia zaświadczenia. Wobec tego stwierdzić należy, że zaświadczenie Oddziału ZUS [...] z dnia 23.04.2001 r. jest wyłącznie dowodem na to, że w dacie jego wydania stan wiedzy organu rentowego zezwalał na stwierdzenie, iż S. W. może liczyć, że w przypadku ubiegania się przez nią o emeryturę organ ten uwzględni wskazany okres jako składnik okresu uprawniającego do emerytury. W tym kontekście podzielić należało stanowisko organu I instancji, że zaświadczenie z dnia 23.04.2001 r. nie jest dokumentem wiarygodnym jak również wiarygodnymi nie są wpisy w legitymacji ubezpieczeniowej S. W. w zakresie w jaki potwierdzają one jej zatrudnienie w Nadleśnictwie [...].

Zasługuje natomiast na aprobatę zapatrywanie organu rentowego zawarte w pismach z dnia 28.03.2002 r. i z dnia 15.04.2002 r., zgodnie z treścią których wspomnianych okresów nie można uwzględniać jako okresów zatrudnienia w Nadleśnictwie [...]. Wobec zatem braku wszelkich dowodów w postaci dokumentów, jedynym źródłem dowodzenia są zeznania świadków. Odnosząc się zatem do zeznań świadków B. S. i M. W., stwierdzić należy, że są one spójne i logiczne. Zeznania te potwierdzają wykonywanie przez S. W. prac na rzecz Nadleśnictwa w latach 1965 – 1968 r. w miesiącach od kwietnia do października.

Nie można jednak w oparciu o nie przyjąć, że podstawą świadczonej przez S. W. pracy był umowny stosunek pracy. Brak jest także podstaw do stwierdzenia, że praca ta była świadczona w pełnym wymiarze czasu pracy. M. W. w swoich zeznaniach określił tę pracę jako sezonową. Polegała ona na sadzeniu drzewek oraz na ich pieleniu. Ten rodzaj pracy stanowił o tym, iż wykonywanie jej uzależnione było od pory roku. Z dużą dozą prawdopodobieństwa za M. W. można przyjąć, że jej wykonywanie uzależnione było nie tylko od pory roku ale również od warunków pogodowych. W czasie zatem przerw w pracy wynikających ze złych warunków atmosferycznych gajowy nie wykonywał w stosunku do tych osób nadzoru i nie naliczał im wynagrodzenia. Ergo, wynagrodzenie za ten czas nie było wypłacane. Świadek ten zeznaje, że zatrudnienie uzależnione było także od aktualnego zapotrzebowania na tego rodzaju prace, a S. W. wzywana była do pracy w razie zaistnienia takiej potrzeby.

Oznacza to, że praca w lesie opierała się na nienazwanym stosunku obligacyjnym, którego treścią było sadzenie drzewek, ich ochrona i pielęgnacja, gdy warunki pogodowe w trakcie sezonu na to pozwalały. Wbrew zarzutom odwołującej się organ zapewnił jej czynny udział w każdej z czynności postępowania. Notatka z dnia 5.12.2001 r., postanowienie z dnia 2.01.2002 r., zawiadomienie z dnia 10.01.2002 r., notatka z dnia 14.01.2002 r. i postanowienia z dnia 25.01.2002 r. i 15.04.2002 r. wskazują na to, że S. W. była każdorazowo informowana zarówno o przeprowadzanych dowodach jak i innych czynnościach procesowych. Organ odwoławczy w pełni podziela natomiast stanowisko skarżącej co do nieuzasadnionej bierności organu I instancji w toku postępowania, jednakże zarzut ten po wydaniu decyzji orzekającej o istocie sprawy traci swój przymiot i samodzielnie nie może stanowić przyczyny wzruszenia decyzji.

Także i tę decyzję tym razem skargą skierowaną do Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżyła S. W. zarzucając naruszenie art. 6, 7, 8, 9, 10 i 11 k.p.a., naruszenie art. 6c ust. 2 pkt 2 ustawy o zatrudnieniu i przeciwdziałaniu bezrobociu i naruszenie art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 17.12.2001 r. o zmianie ustawy o...

Wskazując na te podstawy wniosła ona o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz stwierdzenie, że wskazane okresy pracy sezonowej były okresami świadczenia przez nią pracy oraz stwierdzenie, że nabyła ona prawo do zasiłku przedemerytalnego.

W motywach skargi skarżąca przede wszystkim kwestionuje dowody, na których oparł się organ dokonując ustaleń. W jej ocenie mijają się one z prawdą, wskazując na nieuprawnione stanowisko Nadleśnictwo wyrażone w piśmie z dnia 12.12.2001 r. oraz na tzw. uzupełniające zeznania złożone w dniu 14.01.2002 r. przez świadka M.W. Twierdzi skarżąca dalej, że wypowiedź Nadleśnictwa zawarta w wzmiankowanym wyżej piśmie jest nieobiektywna i nie może być uznana za wiarygodną z tego względu, że w latach 1965 – 1968 r. przepisy prawa pracy nie znały pojęcia "pracy dorywczej", natomiast znana była instytucja "pracy sezonowej". Dziwi ją również w tym kontekście fakt, iż akuratnie zniszczeniu uległy "listy płac" z tego okresu. Zauważa, że stanowisko Nadleśnictwa popada w kolizję z zeznaniami świadka B. S. która w swoich zeznaniach wyraźnie potwierdziła comiesięczne wyjazdy do leśnictwa i wypłacanie wynagrodzenia obliczanego w skali miesięcznej osobom zatrudnionym przy pielęgnacji szkółki.

Podnosi wreszcie, iż manipulując zeznaniami świadka M. W. złożonymi w dniu 14.01.2002 r. organ stara się podważyć zeznania tego świadka złożone w dniu 6.12.2001 r. w jej obecności, z których jednoznacznie wynikało, że praca, którą wykonywała ona jako pracownik młodociany, w podanych okresach, wykonywana była w pełnym wymiarze czasu pracy i że była to praca sezonowa oraz, że Nadleśnictwo nie wydawało świadectw pracy, a jedynym potwierdzeniem jej wykonywania były listy płac. Uzupełniające przesłuchanie świadka z pominięciem jej obecności w sposób istotny narusza jej uprawnienia procesowe jako strony postępowania. W tej sytuacji uzasadniona jest wątpliwość, czy istotnie świadek ten zeznał, że "była wzywana do pracy w razie zaistnienia takiej potrzeby". Dowolnie organ przyjmuje również, że wykonywane przez nią prace uzależnione były także od warunków pogodowych istniejących w trakcie sezonu.

O ile pamięta w owych latach nie występowały żadne anomalie pogodowe, a znamiennym jest, iż w toku postępowania wyjaśniającego nie usiłowano nawet ustalić ile mogło być wówczas tych dni o niesprzyjających pracy warunkach pogodowych. Nawet zresztą gdyby przyjąć, że dni tych było kilka lub kilkanaście to i tak nie miałoby to wpływu na ocenę jej sytuacji. Za zupełnie dowolne uważa ona kwalifikowanie wykonywanej przez nią pracy jako opierającej się na "nienazwanym stosunku obligacyjnym", zwłaszcza w kontekście zeznań świadków M. W., którzy wyraźnie podkreślają, iż była to praca sezonowa i to w pełnym wymiarze czasu pracy. Kwalifikowanie stosunku, który łączył ją wówczas z Nadleśnictwem jako nienazwanego stosunku obligacyjnego jest całkowicie dowolne, tym bardziej gdy zważy się, iż w owym okresie czasu o takim stosunku nie mogło być mowy. Niezrozumiałym i wręcz tendencyjnym przy ocenie dowodów jest pominięcie zeznań kasjerki, która wyraźnie stwierdza, iż raz w miesiącu wyjeżdżała do leśnictwa /T./ w celu wypłaty miesięcznego wynagrodzenia zgodnie z układem pracy.

Podsumowując te wywody skarżąca stwierdza, że skoro z zeznań świadków wynika, iż była pracownikiem sezonowym i wynagrodzenie wypłacano jej co miesiąc, a wykonywała pracę w pełnym wymiarze czasu pracy, to oczywistym jest, że łączył ją z Nadleśnictwem stosunek pracy. Niezrozumiałą jest również próba obrony interesów Nadleśnictwa, które dopuściło się przecież oczywistego zaniedbania niszcząc tak istotne dokumenty. Niedopuszczalne jest również porównywanie w tym przypadku pracowników fizycznych – sezonowych i dorywczych do sytuacji pracowników zatrudnionych na czas nieokreślony, tym bardziej, że stanowisko Nadleśnictwa razi niekonsekwencją. Podkreślić bowiem wypadnie, że w piśmie z dnia 26.11.2001 r., stwierdzono, że nie dysponuje ono żadnymi dokumentami dotyczącymi pracowników sezonowych i dorywczych, zaś w piśmie z dnia 12.12.2001 r. twierdzi się, że osoby te nie posiadały umów o pracę oraz, że prace wykonywane przez nie miały charakter prac dorywczych.

W odpowiedzi na skargę Wojewoda [...] wniósł o jej oddalenie z przyczyn wywiedzionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga zasługuje na uwzględnienie, a podniesione w niej zarzuty skutecznie podważają legalność zaskarżonej decyzji z uwagi na uchybienie przepisom postępowania i błędną ocenę okoliczności faktycznych sprawy, które to uchybienia mogły mieć wpływ na wynik sprawy.

W jej okolicznościach poza sporem pozostaje, iż skarżąca ubiegając się o przyznanie jej zasiłku przedemerytalnego w chwili rejestracji spełniała warunki do uznania ją za osobę bezrobotną i spełniała warunki do przyznania jej zasiłku dla bezrobotnych oraz legitymowała się okresem uprawniającym do emerytury. Wykazała również, iż posiada okres uprawniający do zasiłku wynoszący 22 lata 9 miesięcy i 20 dni. Nie budzi także kontrowersji okoliczność, iż w okresach od dnia 1.04.1965 r. do dnia 31.10.1965 r. i od dnia 1.04.1966 r. do dnia 31.10.1966 r. oraz od dnia 1.04.1967 r. do dnia 31.10.1967 r., a także od dnia 1.04.1968 r. do 31.10.1968 r. wykonywała ona prace przy sadzeniu i pieleniu drzew na terenie miejscowości P. przynależnej wówczas do Nadleśnictwa [...].

Zasadniczo natomiast kontrowersyjną kwestią o kluczowym znaczeniu dla wyniku sprawy pozostaje problem czy wykonywana przez nią praca w wymienionych wyżej okresach stanowiła o pozostawaniu przez nią w stosunku pracy opartym na umowie i czy przysługiwał jej w związku z powyższym status pracownika, czy też czynności te wykonywane były w oparciu o innego rodzaju umowę.

Podejmując się próby odpowiedzi na tak postawione pytanie, na wstępie należy zauważyć, iż w owym okresie nie obowiązywał jeszcze kodeks pracy i kwestię tę rozważać należy w oparciu o obowiązujące wówczas regulacje prawne, przy uwzględnieniu dorobku doktryny i orzecznictwa odnoszącego się do tego okresu, na co słusznie zwraca uwagę skarżąca w motywach skargi. Doktryna definiowała wówczas umowę o pracę jako dobrowolne porozumienie pracownika i zakładu pracy w sprawie pracy i wynagrodzenia za nią, przy czym pracownik był zobowiązany do osobistego świadczenia określonej pracy, na określonym stanowisku, a zakład do wypłaty wynagrodzenia, odpowiednio do jej ilości i jakości oraz do zapewnienia warunków niezbędnych do jej wykonywania. Umowa o pracę w odróżnieniu od innego rodzaju umów zobowiązujących do świadczenia usług, wyróżniała się tym, iż jej przedmiotem pozostawało samo wykonywanie pracy, bez odpowiedzialności za osiągnięte wyniki, podczas gdy przedmiotem umowy o dzieło jest wykonanie i dostarczenie dzieła.

Także przedmiotem innej umowy o świadczenie usług nie jest pełnienie pracy, lecz wykonanie określonej czynności, załatwienie określonej sprawy, której przyjmującemu zlecenie powierzono. Istotnym elementem umowy o pracę jest zależność służbowa od pracodawcy, podczas gdy w przypadku umowy o dzieło czy też umowy o świadczenie usług działa on w zasadzie samodzielnie. Zależność służbowa od zakładu pracy polega m. innymi na wykonywaniu pracy w określonym miejscu i czasie oraz na poddaniu pracownika rygorom wynikającym z regulaminu pracy i znajduje wyraz m. innymi w podpisywaniu listy obecności /tak L. K. – Prawo pracy w praktyce przedsiębiorstw – Warszawa 1967 r. str. 41/. Dodać przy tym należy, iż osoby zatrudnione w oparciu o umowę o pracę na czas określony czy też w oparciu o umowę na czas wykonania określonej roboty utożsamiać należy z pracownikami zatrudnionymi w oparciu o umowę o pracę i do tej kategorii pracowników zaliczyć należy osoby wykonujące prace okresowe zwane sezonowymi.

Przechodząc zatem od tych wywodów natury ogólnej na grunt rozstrzyganej sprawy w pierwszej kolejności podkreślić wypadnie, iż do wyłącznych kompetencji starosty należy ustalenie prawa do zasiłku przedemerytalnego i że ustaleń w tym przedmiocie dokonuje on w oparciu o wszelkie przewidziane zapisem zawartym w art. 75 § 1 k.p.a. dowody, a w tym zeznania świadków /Tak również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 22.11.2000 r. sygn. akt 1510/00 – Lex nr 53790/. Zasadom tym nie uchybiły organy, jednakże dokonana przez nich ocena materiału dowodowego budzi określone wątpliwości. Rzecz w tym, iż dowód z przesłuchania świadków przeprowadzony był w sposób mało wyczerpujący, a ocena zeznań zbyt powierzchowna. W szczególności na tej drodze nie zdołano uzyskać odpowiedzi na pytania, czy wykonując prace przy sadzeniu i pileniu drzew na terenie Nadleśnictwa [...] skarżąca w oparciu o umowę łączącą ją z Nadleśnictwem zobowiązała się do osiągnięcia określonego rezultatu, czy też jej zasadniczym elementem było tylko świadczenie pracy i czy wykonując ją podlegała służbowo przedstawicielowi pracodawcy w zakresie odnoszącym się do sposobu, czasu i miejsca jej wykonywania, czy też świadczyć ją mogła dowolnie w sposób przez siebie określony i w nieuregulowanym czasie i czy stawiając się do pracy zobowiązana była do podpisywania listy obecności.

Dokonując oceny zebranego w sprawie materiału organ nie odniósł się także w sposób przekonywujący do zeznań B. S. /kasjerki/, która wyraźnie podkreśla, iż należne skarżącej wynagrodzenie za pracę wypłacała w odstępach miesięcznych, zgodnie z regulaminem pracy.

W dalszym zatem postępowaniu organ zobowiązany będzie do uzupełnienia materiału dowodowego we wskazanym wyżej kierunku, co będzie możliwe w wyniku ponowienia dowodu z zeznań świadków B. S. i M. W. a także ewentualnie innych świadków i dowodów zaoferowanych przez skarżącą.

Dopiero tak zebrany materiał dowodowy i oceniony łącznie z już zgromadzonymi w sprawie dowodami pozwoli na wydanie odpowiadającej prawu decyzji.

W tym stanie rzeczy działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" ustawy z dni 30.08.2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1270/ w zw. z art. 97 § 1 ustawy z dnia 30.08.2002 r. – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz. U. Nr 153, poz. 1271 z późn. zm./ należało orzec jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.