Uzasadnienie
Decyzją z dnia 1.09.1998 r. Wojewoda K. na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 w zw. z art. 105 par. 1 Kpa po rozpatrzeniu odwołania Stanisława S. od decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w J. z dnia 28.04.1998 r. w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego dotyczącego lokalizacji napowietrznego kabla telewizji satelitarnej biegnącego od budynku nr 4 przy ul. S. do budynku nr 12 przy ul. D. w J., wykonanego przez GIM-SAT Oddział J. - utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W uzasadnieniu stwierdzone zostało, że organ I instancji wydając decyzję o umorzeniu postępowania administracyjnego w uzasadnieniu naprowadził, że przedmiotowy kabel umocowany do kominów wskazanych budynków na wysokości 12-14 m nie jest obiektem budowlanym względnie budowlą w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Wszelkie zaś roszczenia z tytułu naruszenia w posiadaniu mogą być dochodzone przed sądem powszechnym.
Z decyzją tą nie zgodził się Stanisław S. i w odwołaniu domagał się rozpoznania sprawy zgodnie z przepisami prawa budowlanego. Twierdził, że na budowę kabla napowietrznej linii satelitarnej wymagane jest pozwolenie na budowę.
Rozpatrując sprawę w trybie odwoławczym Wojewoda nie znalazł podstaw do uchylenia lub zmiany zaskarżonej decyzji. Z zebranego materiału wynika, że na przeprowadzenie napowietrznego kabla telewizji satelitarnej nie jest wymagane pozwolenie na budowę lub zgłoszenie, a wobec tego w sprawie nie mają zastosowania przepisy art. 3 prawa budowlanego. Przepisy te, w sposób jednoznaczny definiują pojęcia obiektu budowlanego, budynku, budowli, jak też robót budowlanych. W związku z tym, skoro przepisy prawa budowlanego nie mają w sprawie zastosowania, postępowanie administracyjne jako bezprzedmiotowe podlega umorzeniu.
Na decyzję tą skargę złożył Stanisław S. i wnosił o jej uchylenie przy zasądzeniu kosztów postępowania. Wskazując na kserokopię pism Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego zawierających wyjaśnienie pojęć sieci technicznych i sieci uzbrojenia terenu twierdził, że kabel telewizji satelitarnej wypełnia dyspozycję przepisu art. 3 ust. 3 Prawa budowlanego. Sieć telewizji satelitarnej zaliczyć bowiem należy do sieci uzbrojenia terenu, przy czym to ostatnie pojęcie zostało zdefiniowane w prawie geodezyjnym i kartograficznym. Nadto wskazując na wyjaśnienie pojęcia "telekomunikacja" konkludował, że dla tego typu robót wymaganym było uzyskanie pozwolenia na budowę. Końcowo wskazał na przewlekłość postępowania w niniejszej sprawie.
Odpowiadając na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie i stwierdził, że uzasadnienie rozstrzygnięcia tak pod względem faktycznym jak i prawnym zawarte zostało w decyzji, a skarżący nie naprowadził w skardze żadnych nowych okoliczności, które wymagałyby dodatkowego wyjaśnienia.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest nieuzasadniona.
Stan faktyczny przedstawia się następująco: pismem z dnia 8 grudnia 1997 r. Stanisław S. zwrócił się do Urzędu Rejonowego o wstrzymanie budowy i nakazanie rozbiórki telewizyjnej sieci kablowej prowadzonej przez Telewizję Kablową GIM-SAT Oddział J. na terenie działek nr 894/6 i 894/9 w J., których jest właścicielem. Do pisma tego załączył dwie odpowiedzi z Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego wyjaśniające pojęcia "sieci technicznych" i "sieci uzbrojenia terenu". W związku z tym pismem organ wyznaczył na dzień 30 grudnia 1997 r. oględziny i jak wynika ze sporządzonego z tej czynności protokołu, nad działką nr 894/9 Stanisława S. rozciągnięty został kabel telewizyjny. Inwestycja ta dotycząca telewizji satelitarnej wykonana została bez pozwolenia na budowę, w listopadzie 1997 r. Następnie organ w dniu 8 stycznia 1998 r. zawiadomił strony o wszczęciu postępowania w sprawie wykonanej sieci telewizji kablowej, po czym decyzją z dnia 28 kwietnia 1998 r. umorzył postępowanie w powyższej sprawie.
Wobec złożenia odwołania przez Stanisława S., Wojewoda wyznaczył rozprawę administracyjną, gdzie inwestor przedłożył pismo informujące organ o usunięciu spornego kabla z przestrzeni powietrznej nad działką nr 894/9, a następnie po odebraniu oświadczeń od odwołującego się i przedstawiciela inwestora, zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.
Rozstrzygnięcie sprawy sprowadza się do udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy przewód telewizji kablowej rozciągnięty nad powierzchnią ziemi jest budowlą w rozumieniu art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./, a w konsekwencji - czy dla jego rozciągnięcia pomiędzy sąsiednimi budynkami wymagane jest uzyskanie pozwolenia na budowę jak to twierdzi skarżący, czy też nie jest budowlą w rozumieniu Prawa budowlanego, co uzasadniałoby umorzenie postępowania administracyjnego prowadzonego przez organ nadzoru budowlanego.
Udzielenie odpowiedzi na tak postawione pytanie wymaga kilku uwag o charakterze ogólnym. Otóż Prawo budowlane jest częścią systemu prawnego państwa i normuje działalność obejmującą sprawy projektowania, budowy, utrzymania i rozbiórki obiektów budowlanych oraz określa zasady działania administracji publicznej w tych dziedzinach /art. 1 ustawy/.
Taki zapis wyznacza zakres przedmiotowy ustawy, który dotyczy wyłącznie projektowania obiektów budowlanych, budowy obiektów budowlanych, utrzymania obiektów budowlanych i rozbiórki obiektów budowlanych. Wszelkie natomiast inne zagadnienia związane z budownictwem nie są regulowane ustawą. Również wprost Prawo budowlane stanowi, że przepisy ustawy nie naruszają przepisów odrębnych /art. 2 ust. 2/. Dla uniknięcia natomiast dwuznaczności i w celu wyeliminowania wątpliwości, w jakim znaczeniu ustawa używa niektórych określeń, ustawodawca w art. 3 zawarł słowniczek, który ma wiążące znaczenie przy stosowaniu Prawa budowlanego.
Z powyższych unormowań wynika, że Prawo budowlane stanowiąc odrębną dziedzinę w systemie prawnym państwa, nie narusza przepisów odrębnych i nie odsyła do nich w sprawach nieuregulowanych, tworząc równocześnie na swoje potrzeby zakres pojęciowy dla niektórych używanych określeń. Zatem wniosek jaki się nasuwa jest taki, że korzystanie z innych dziedzin prawa dla wyjaśnienia znaczenia określenia używanego Prawem budowlanym i wyjaśnionego w "słowniczku" - jest niedopuszczalne. Skoro tak, to wywody skargi, o ile jej zasadność upatrują w Prawie geodezyjnym i kartograficznym są chybione i nie dają odpowiedzi na postawione na wstępie pytanie. Wobec powyższego - przy uwzględnieniu art. 1 Prawa budowlanego - należy sięgnąć do art. 3, przy czym z oczywistych względów - do punktu 3 tego artykułu, który jako jedyny może mieć w sprawie zastosowanie.
Przepis powyższy zawiera ustawową definicję "budowli", gdzie między innymi wymienione są sieci techniczne oraz sieci uzbrojenia terenu, które nie są w Prawie budowlanym definiowane, a zatem obejmują - takie urządzenia, co do których przepisy Prawa budowlanego /i szeroko rozumianych aktów wykonawczych do tej ustawy/ nakładają jakiekolwiek wymogi i rygory przy ich wznoszeniu. Jeśli natomiast wskazane akty prawne w tej materii milczą, nie przewidując szczegółowych wymogów dla konkretnego urządzenia, to tym samym urządzenie takie nie może być zaliczone do sieci technicznej czy uzbrojenia terenu. W przeciwnym bowiem wypadku powstawałaby sytuacja uznaniowości organu w orzekaniu o "być albo nie być" konkretnego urządzenia /i jego przebiegu/, co w nawiązaniu do art. 1 Prawa budowlanego nie może mieć miejsca.
Konsekwencją powyższego jest stwierdzenie, że skoro Prawo budowlane wraz z aktami wykonawczymi nie określa wymogów dla rozciągnięcia napowietrznego przewodu sieci telewizji kablowej, to przewód taki nie mieści się w pojęciu budowli, zdefiniowanym w art. 3 pkt 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane. Stąd też organ nadzoru budowlanego nie jest właściwy do orzekania o takim przedmiocie, a więc zasadnym było umorzenie postępowania administracyjnego.
Z tych przyczyn, skoro zaskarżona decyzja prawa nie narusza, skarga podlega oddaleniu, w oparciu o przepis art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368, ze zm./.