Uzasadnienie
Przedmiotem skargi jest decyzja Wojewody P. z dnia 27 marca 2000 r., (...) utrzymująca w mocy decyzję Prezydenta Miasta S.W. z dnia 30 listopada 1999 r., (...) w sprawie wymeldowania Tomasza R. z pobytu stałego w S.W. przy ul. Ż. i W. 9/23.
Powołaną decyzję wydał na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa oraz art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych /Dz.U. 1984 nr 32 poz. 174 ze zm./.
W motywach tego rozstrzygnięcia Wojewoda przytoczył, że postępowanie administracyjne w sprawie wymeldowania Tomasza R. zostało wszczęte na wniosek Renaty R., złożony w dniu 22 lipca 1998 r. Wnioskodawczyni we wskazanym wniosku podała, że ww. nie zamieszkuje w lokalu przy ulicy Ż. i W. 9/23 od 23 stycznia 1996 r., a wyprowadzając się oddał dobrowolnie klucze do mieszkania. Decyzją z dnia 30 listopada 1999 r.,
Prezydent Miasta S.W. uwzględnił wniosek Renaty R. i w uzasadnieniu decyzji wskazał, że zostały spełnione przesłanki określone wart. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Od powyższej decyzji wniósł odwołanie Tomasz R. i zarzucił, że decyzja została wydana w oparciu o błędne ustalenia okoliczności faktycznych oraz z naruszeniem art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Przede wszystkim akcentował, że opuszczenie lokalu nie nastąpiło dobrowolnie.
Organ odwoławczy podzielił wniosek organu I instancji, iż zostały spełnione przesłanki z powołanego wyżej przepisu.
Lokal mieszkalny usytuowany przy ul. Ż. i W. 9/23 stanowi wyłączną własność Renaty R. i wynika to z aktu notarialnego (...) z dnia 21 lutego 1994 roku. Renata i Tomasz R. zawarli związek małżeński w dniu 9 lutego 1991 r. Tomasz R. nie zamieszkuje w przedmiotowym lokalu od 23 stycznia 1996 r.
Wcześniej również nie zamieszkiwał w ww. lokalu i tak: w roku 1994 mieszkał z rodziną tylko w miesiącu wrześniu; od listopada 1994 r. do października 1995 r. również nie przebywał w przedmiotowym lokalu; w styczniu 1996 r. opuścił miejsce pobytu stałego i do dnia dzisiejszego nie powrócił. Odwołujący się twierdził, że jego okresy niezamieszkiwania w lokalu przy ul. Ż. i W. 9/23 w S.W. były spowodowane utrudnieniem mu korzystania z mieszkania przez żonę. Faktu tego nie potwierdzają ani postanowienie Prokuratora Rejonowego w S.W. z dnia 8 maja 1995 r., (...), który umorzył dochodzenie w sprawie przeciwko Renacie R. o utrudnianie korzystania z przedmiotowego mieszkania w ten sposób, że po wymianie zamków w drzwiach wejściowych, nie wpuszczała go do mieszkania, ani umorzone dochodzenie postanowieniem z dnia 31 maja 1995 r., (...), dochodzenie, w sprawie utrudniania korzystania z mieszkania poprzez wymianę zamków w drzwiach wejściowych oraz nieudostępnienia kluczy do ww. lokalu.
Okoliczność, że odwołujący się nie przebywa w tym lokalu potwierdzili świadkowie Izabela K. i Bożena R. Powołany przez odwołującego się świadek Małgorzata P. odmówiła składania jakichkolwiek wyjaśnień w przedmiotowej sprawie. W wyniku przeprowadzonych w dniu 23 lutego 2000 r. w obecności stron oględzin przedmiotowego lokalu stwierdzono jedynie, że w mieszkaniu znajdują się tylko wspólne meble świadczące o tym, że odwołujący się kiedyś w tym mieszkaniu zamieszkiwał.
Natomiast zarzutu odwołującego się, że jego rzeczy zostały usunięte z mieszkania przez żonę, nie można uznać, gdyż ww. nie przedstawił żadnych dowodów na tą okoliczność.
Z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych wynika, że do wymeldowania z pobytu stałego wymagane jest m.in. łączne spełnienie niżej wymienionych przesłanek:
- - utrata uprawnień do przebywania w lokalu,
- - faktyczne opuszczenie lokalu,
- - niedopełnienie obowiązku wymeldowania z pobytu stałego.
Bezsporny jest fakt, że odwołujący się utracił uprawnienia o charakterze pochodnym do przebywania w przedmiotowym lokalu z chwilą cofnięcia ich przez Renatę R. Przedmiotowy lokal stanowi majątek odrębny Renaty R. Dobrowolne opuszczenie lokalu przez osobę nie mającą uprawnień samoistnych oznacza rezygnację z uprawnienia do mieszkania. Z zebranego materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że Tomasz R. opuścił przedmiotowy lokal w sposób dobrowolny, świadczy o tym fakt, że od dnia opuszczenia lokalu, nie podejmował żadnych kroków na drodze prawnej, które mogłyby ewentualnie przemawiać za tym, że opuszczenie lokalu nie było dobrowolne. Brak jest w aktach sprawy wniosku o przywrócenie utraconego posiadania, dochodzonego we właściwym czasie przed sądem powszechnym.
Zgodnie z orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, stan taki jest równoznaczny z opuszczeniem dotychczasowego miejsca pobytu bez wymeldowania. O opuszczeniu lokalu świadczy także odbierana przez matkę odwołującego się korespondencja kierowana do niego na adres rodziców. Istotne znaczenie przy ocenie czy nastąpiło opuszczenie dotychczasowego miejsca pobytu stałego ma zamiar osoby, która ma być wymeldowana, przez co należy rozumieć tak wolę wewnętrzną jak i wolę, którą można określić na podstawie możliwych do stwierdzenia okoliczności, mianowicie m.in. koncentracji interesów życiowych w danym miejscu, jak i obiektywnej możliwości przebywania w nim /SA/Rz 308/96/. Na podstawie przeprowadzonych czynności, nie można stwierdzić, że przedmiotowy lokal w S.W. stanowi centrum życiowe Tomasza R. W skardze wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżący Tomasz R. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji Prezydenta Miasta S.W., ewentualnie o umorzenie postępowania administracyjnego i podniósł niżej wymienione zarzuty:
- - rażąco błędną ocenę okoliczności faktycznych przez przyjęcie, że istnieją podstawy do jego wymeldowania,
- - naruszenie prawa materialnego, tj. ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych.
Rozwijając te zarzuty wyjaśnił, że "Wojewoda nie ustosunkował się do jego zarzutów podniesionych w odwołaniu, w którym wskazywał brak podstaw do jego wymeldowania oraz podniósł, że zaistniały nawet podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego. W odwołaniu powołał się też na orzecznictwo, czego również organ odwoławczy nie zauważył. Ponownie wyjaśnił, że nie zamieszkuje w lokalu w S.W. z powodu szykan ze strony żony, która uważa, że ważniejszy jest majątek niż dobro rodziny. Nie może przebywać w tym lokalu, bo żona go do tego lokalu nie wpuszcza. Nie ma nawet możliwości widywania się w domu z dziećmi. To, że faktów tych nie potwierdzają postanowienia Prokuratora, niczego w tym przedmiocie nie zmienia. Świadkowie potwierdzają, że w tym lokalu nie przebywa, ale jak może przebywać, skoro żona go nie wpuszcza."
W uzasadnieniu decyzji Wojewoda napisał, że matka skarżącego odbiera jego korespondencję skierowaną na adres w Z., ale jakże może być inaczej skoro u matki przebywa, bo nie ma gdzie przebywać.
Postawił pytanie jakie dowody ma przedstawić na okoliczność, że żona wyrzuciła go z mieszkania. Wnosił, aby go skonfrontować z żoną, ale tego w postępowaniu administracyjnym nie uczyniono. Czy fakt, że nie występował do sądu powszechnego o przywrócenie utraconego posiadania mieszkania jest podstawą, że dobrowolnie skarżący opuścił lokal? Prosił o zapoznanie się ze sprawą o uregulowanie jego kontaktów z dziećmi /Sąd Rejonowy w S.W. - Wydział Rodzinny/, czego też nie uczyniono. Wniósł, aby Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał jego zarzuty zawarte w odwołaniu.
Wojewoda P. wniósł o oddalenie skargi i w skróconej postaci powtórzył motywy zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Podkreślił, iż ustosunkował się do zarzutów zawartych w odwołaniu, czego dowodem jest treść uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie jest zasadna.
Stosownie do art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, Sąd ten kontroluje zaskarżoną decyzję pod względem zgodności z prawem. Zaskarżona decyzja prawa nie narusza.
Orzekające w sprawie organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy i dokonały właściwej subsumcji tego stanu z przepisami prawa materialnego.
Zgodnie z art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych /t.j. Dz.U. 1984 nr 32 poz. 174 ze zm./, właściwy organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania określonej osoby z miejsca pobytu stałego, m.in. w przypadku, gdy taka osoba utraciła uprawnienia do przebywania w lokalu i bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego. Wymienione przesłanki implikujące wymeldowanie powinny być spełnione łącznie /kumulatywnie/. Uprawnienie do przebywania w lokalu może wynikać z tytułu prawnego /np. z własności, najmu/, albo mieć charakter pochodny /np. w stosunku do osoby bliskiej właściciela lub najemcy/.
W przedmiotowej sprawie niesporny jest fakt, iż właścicielką lokalu mieszkalnego, położonego w S.W. przy ulicy Ż. i W. 9/23 jest Renata R. /żona skarżącego/. W związku z tym skarżący miał jedynie uprawnienia pochodne do przebywania w tym lokalu. Z chwilą wystąpienia Renaty R. z wnioskiem o wymeldowanie, skarżący utracił uprawnienia pochodne.
Bezsporna jest też okoliczność, iż skarżący w styczniu 1996 roku opuścił miejsce pobytu stałego i od tego czasu w miejscu tym nie przebywa. Skarżący zarzucił, iż opuszczenie przez niego lokalu nie było dobrowolne, bowiem żona nie wpuszcza go do mieszkania. W dacie wydania zaskarżonej decyzji zarzut ten nie miał już istotnego znaczenia w sprawie.
W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwaliło się zapatrywanie, że utrudnianie lub uniemożliwianie pobytu w lokalu nie ma znaczenia prawnego, jeżeli skarżący w stosownym czasie nie skorzystał ze środków prawnych przeciwdziałających takiemu utrudnianiu /zob. uzasadnienia wyroków NSA z dnia z dnia 12 listopada 1992 r. V SA 721/92 - ONSA 1992 Nr 3-4 poz. 95 i z dnia 7 czerwca 1991 r. SA/Wr 302/91 - ONSA 1991 Nr 3-4 poz. 65/.
Skarżący od momentu opuszczenia lokalu /styczeń 1996 r./ nie występował do sądu powszechnego z powództwem o ochronę posiadania, zatem stosownie do art. 344 par. 2 Kc jego roszczenie wynikające z posiadania wygasło po upływie roku od opuszczenia lokalu. Poczynając od stycznia 1996 roku, nie zwracał się również do organów prokuratury o wszczęcie postępowania w sprawie uniemożliwiania mu przebywania w przedmiotowym lokalu. Do organów prokuratury zwracał się w tej sprawie wcześniej. Prokurator Rejonowy w S.W. postanowieniami z dnia 31 maja 1995 r. (...) i z dnia 9 maja 1995 r. (...) umorzył dochodzenia przeciwko Renacie R. o popełnienie występku z art. 167 par. 1 Kk z powodu braku ustawowych znamion przestępstwa /art. 11 pkt 1 Kpk/. Po tych sprawach przebywał w przedmiotowym lokalu od listopada 1995 r. do 23 stycznia 1996 r.
Z przedstawionych względów i na podstawie art. 27 ust. 1 powołanej już ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, Sąd skargę oddalił.