Uzasadnienie
Decyzją z dnia 12.03.1998 r. (...) działając na podstawie art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /t.j. Dz.U. 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./ Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych pozbawił Władysława K. syna Józefa urodzony 9.06.1923 r. w T. uprawnień kombatanckich przyznanych mu przez Zarząd Wojewódzki Związku Bojowników o Wolność i Demokrację w K. decyzją z dnia 3.10.1998 r. z tytułu walk o utrwalenie władzy ludowej w okresie od dnia 13.02.1945 r. do dnia 31.12.1947 r. /tj. łącznie 2 lat i 11 miesięcy/ stwierdzonych zaświadczeniem (...) z dnia 3.10.1978 r., podnosząc w jej motywach, iż uprawnienia kombatanckie otrzymał Władysława K. ze ZBoWiD w W. z tytułu udziału w walkach o utrwalenie władzy ludowej podstawie zaświadczenia wydanego przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych z dnia 8.11.1975 r. stwierdzającego, że jako funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej brał udział w walce z "bandami i reakcyjnym podziemiem w latach 1945-1947".
W toku postępowania wyjaśniającego na podstawie pisma Archiwum Urzędu Ochrony Państwa z dnia 5.06.1996 r. ustalono, że w Milicji Obywatelskiej był on zatrudniony od dnia 13.02.1945 r. do dnia 31.03.1956 r., początkowo w KPMO w K., a następnie w KWMO w Rz. i w tym okresie uczestniczył w walkach z w "bandami, zbrojnym podziemiem oraz oddziałami UPA".
Stosownie do zapisu zawartego w art. 1 ust. 2 pkt 6 wyżej cyt. ustawy w znowelizowanym kształcie, za działalność kombatancką uznaje się uczestniczenie w walkach z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz grupami Wehrwolfu jedynie w szeregach jednostek Wojska Polskiego oraz zmilitaryzowanych służbach państwowych.
Milicja Obywatelska zgodnie z powołującym ją do życia dekretem PKWN z dnia 7.10.1944 r. stanowiła organ chroniący bezpieczeństwo obywateli i porządek publiczny. Nie była ona zatem służbą zmilitaryzowaną. W świetle zatem powołanych przepisów prawa stwierdzić należało, że jakiekolwiek zadania wykonywane podczas zatrudnienia w Milicji Obywatelskiej bez względu na zajmowane stanowisko służbowe, nie mogą być uznane za działalność kombatancką. Skoro zatem Władysław K. nie posiada żadnego tytułu do przyznania mu uprawnień kombatanckich należnych tylko w przypadkach przewidzianych cyt. wyżej ustawą po jej nowelizacji, to zasadnym jest pozbawienie go uprawnień nabytych z tytułu walki o utrwalenie władzy ludowej.
Po otrzymaniu wyżej wymienionej decyzji Władysław K. w prawem nakreślonym terminie wystąpił do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy naprowadzając w jego motywach, iż jako funkcjonariusz MO wraz z 22 innymi funkcjonariuszami w listopadzie 1945 r., został początkowo skierowany do Rz., a następnie w rejon powiatu przemyskiego w okolice B., stacjonując w B. S. gdzie tak uformowanemu oddziałowi powierzono zadania związane z ochroną przed spaleniem przez oddziały UPA okolicznych wiosek. Oddział ten podlegał pod sztab wojskowy w B., był uzbrojony i w jego szeregach współdziałając z wojskiem uczestniczył on czynnie w walkach z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii, którą to okoliczność potwierdzić mogą imiennie wskazane osoby.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych działając w oparciu o art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa w zw. z art. 127 par. 3 Kpa decyzją z dnia 2.06.1998 r. (...) utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia 12.03.1998 r. (...) prezentując w jej uzasadnieniu argumentację którą przytoczył w uprzednio wydanej decyzji i dodając, iż naprowadzone przez wnioskodawcę we wniosku okoliczności nic nie wnoszą nowego do sprawy i nie mają istotnego wpływu na podjęcie rozstrzygnięcia o odmiennej i postulowanej przez niego treści.
Także i tę decyzję tym razem skargą skierowaną do Naczelnego Sądu Administracyjnego zaskarżył Władysław K. nie wskazując precyzyjnie kierunku jej weryfikacji, kwestionując jednakże ją generalnie i twierdząc że jest ona wielce dla niego krzywdząca, skoro nie poczytuje mu się za zasługę wbrew obowiązującym przepisom prawa udziału w walkach z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii z tej tylko przyczyny, iż czynił to jako funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej pomijając przy tym jego postawę w okresie II wojny światowej gdy jako 16 letni chłopak brał udział w działaniach wojennych w 1939 r. ze swoją podwodą konną, współdziałając bezpośrednio z oddziałami Wojska Polskiego i podlegając rozkazom jego dowódców. Tej ostatniej okoliczności z racji swojego wieku nie jest w stanie wykazać stosownym zaświadczeniem, ale również w tym względzie wskazuje imiennie osoby, które mogą ją potwierdzić.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów wniósł o jej oddalenie z przyczyn wywiedzionych w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podkreślając, iż Milicja Obywatelska nie może być kojarzona ze zmilitaryzowaną służbą państwową, a co się tyczy przebiegu jego służby w szeregach MO oraz udziału w wojnie 1939 r., to okoliczności te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Przystępując do rozpoznania niniejszej sprawy na wstępie odnieść się należy do kluczowego dla jej rozstrzygnięcia, a zarazem spornego w jej okolicznościach i nie tylko zagadnienia, który jawi się jako problem kompetencji i jednocześnie obowiązku Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych do wyjaśnienia przy okazji rozpatrywania sprawy o pozbawienie uprawnień kombatanckich na podstawie art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /t.j. Dz.U. 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./ osoby, która na mocy dotychczasowych przepisów uzyskała je wyłącznie z tytułu działalności w latach 1944-1956 w charakterze "uczestnika walk o ustalenie i utrwalenie władzy ludowej" kwestii czy osoba ta wypełnia przesłania ustawowe uzasadniające przyznanie jej tych uprawnień z innych tytułów, a w szczególności z tytułu określonego w art. 1 ust. 2 pkt 6 cyt. ustawy.
Otóż problem ten nie jest problemem nowym i wielokrotnie już pojawiał się w orzecznictwie zarówno Sądu Najwyższego jak i Naczelnego Sądu Administracyjnego jeszcze przed nowelizacją powołanej wyżej ustawy kombatanckiej, która w nowej wersji weszła w życie z dniem 31.07.1997 r. I tak w wyroku z dnia 21 marca 1996 r. III ARN 80/95 /OSNAPU 1996 nr 18 poz. 261/ Sąd Najwyższy wyraził pogląd i sformułował tezę zgodnie z którą organ administracyjny w sprawie pozbawienia uprawnień kombatanckich na podstawie art. 25 ust. 2 pkt ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. nie jest zobowiązany do wyjaśnienia, czy istnieją przesłanki uzasadniające przyznanie takich uprawnień na podstawie art. 21 ust. 1 tej ustawy w i stanowisko to potwierdził w wyroku z dnia 26 marca 1997 r. III RN 8/97 /OSNAPU 1997 nr 23 poz. 454/.
Nie mniej jednak w wyroku z dnia 4 września 1996 r. III ARN 30/96 /OSNAPU 1997 nr 6 poz. 83/ Sąd ten zajął zupełnie inne i diametralnie różne w tym przedmiocie stanowisko formułując tezę, że jeżeli osoba, która uzyskała uprawnienia kombatanckie na podstawie dotychczasowych przepisów z tytułu uczestnictwa w latach 1944-1956 w walkach o ustalenie i utrwalenie władzy ludowej, mogła je uzyskać także z innego tytułu, to organ administracyjny nie może pozbawić jej tych uprawnień bez należytego oraz wszechstronnego wyjaśnienia sprawy w postępowaniu weryfikacyjnym i z pominięciem okoliczności, które wskazują, że uprawnienia te mogły jej przysługiwać z mocy tego innego tytułu, uzasadniając je tym, że w sprawach administracyjnych, w których prawa lub obowiązki stron wynikają ze stanu faktycznego oraz prawnego, regulowanego przez tę samą ustawę, a także w których właściwy jest ten sam organ administracji państwowej, może toczyć się jedno postępowanie dotyczące tej samej sprawy i nie ma potrzeby prowadzenia odrębnego postępowania.
Odnotowując tę różnicę poglądów w samym tylko orzecznictwie Sądu Najwyższego raz jeszcze zauważyć wypadnie, że miała ona miejsce jeszcze przed nowelizacją ustawy kombatanckiej. Zapis zawarty w art. 25 ust. 2 pkt 2 obecnie obowiązującej ustawy po jego uzupełnieniu zdaje się rozstrzygać ten spór na rzecz poglądu wyrażonego w powołanym wyżej wyroku z dnia 4.09.1996 r. skoro z jednej strony przepis ten obliguje organ do pozbawienia uprawnień kombatanckich tych osób, które uzyskały je wyłącznie z opisanego wyżej tytułu, z drugiej zaś taksatywnie wylicza przypadki kiedy osoby mimo wskazanego wyżej źródła ich uzyskania, zachowują je, zamieszczając w tym katalogu również jako przesłankę wyłączającą utratę, uprawnienia nabyte z tytułów określonych w ustawie. Oznacza to, że rozpoznając tego typu sprawę organ administracyjny zobowiązany jest do wyjaśnienia kwestii, czy danej osoba nie przysługują uprawnienia kombatanckich z innego wymienionego w obecnie obowiązującej ustawie tytułu.
Jeżeli tak, zwłaszcza gdy zważy się że zaskarżona decyzja wydana została już po nowelizacji ustawy kombatanckiej i jeżeli skarżący powołuje się na tytuł wymieniony w jej art. 1 ust. 2 pkt 6 jako uczestnik walk toczonych w szeregach zmilitaryzowanych służb państwowych z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii, to uprawnione jest stwierdzenie, że kwestia ta podlega badaniu w tym postępowaniu.
Rzecz jednak w tym, że w okolicznościach sprawy problem ten staje się również spornym, jako że do katalogu tego typu służb organ nie zaliczył Milicji Obywatelskiej, wywodząc że stosownie do art. 1 dekretu PKWN z dnia 7 października 1944 r. o Milicji Obywatelskiej /Dz.U. nr 7 poz. 33/ była ona prawno-publiczną formacją służby Bezpieczeństwa Publicznego, a zatem powołaną do ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jest to jednak pogląd odosobniony i mijający się z dotychczasowym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, które Milicję Obywatelską utożsamiało ze zmilitaryzowaną formacją służb państwowych /vide: wyrok z dnia 28 kwietnia 1995 r. SA/Ł 1855/94 - nie publ. i z dnia 29 maja 1995 r. V SA 1034/93 - OSP 1995 z. 12 poz. 245/.
Zaliczenie zatem Milicji Obywatelskiej do kręgu organizacji i jednostek stanowiących zmilitaryzowane służby państwowe nakłada na organ obowiązek ustalenia w oparciu o zaoferowane przez skarżącego dowody i dowody dopuszczone z urzędu czy istotnie uczestniczył on jako funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej w prowadzonych w okolicach B. walkach z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii, gdyż kwestia ta w dotychczasowym postępowaniu nie do końca została wyjaśniona.
Nie oznacza to jednak, że nawet pozytywne dla skarżącego ustalenia dokonane w tym przedmiocie same przez się stanowić będą o zachowaniu przez niego poddanych weryfikacji uprawnień. Pamiętać bowiem należy, że stosownie do zapisu zawartego w art. w art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "c" wyżej cyt. ustawy jeżeli osoba, która była zatrudniona lub pełniła służbę lub funkcję w aparacie bezpieczeństwa publicznego poza strukturami Urzędów Bezpieczeństwa, Służby Bezpieczeństwa lub Informacji Wojskowej, a więc również funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, podczas i w związku z tą działalnością wykonywała zadania śledcze lub operacyjne związane bezpośrednio ze zwalczaniem organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej uprawnień tych nie zachowuje.
W związku z tym na organie rozpoznającym sprawę o pozbawienie uprawnień kombatanckich spoczywa także obowiązek ustalenia jakie zadania w szeregach Milicji Obywatelskiej wykonywał wówczas zainteresowany i czy nie były one ukierunkowane na zwalczanie organizacji oraz osób działających na rzecz suwerenności i niepodległości Ojczyzny. Postulat ten w okolicznościach niniejszej sprawy ma o tyle istotne znaczenie, iż w aktach sprawy zalega sporządzony własnoręcznie przez skarżącego życiorys (...) w którym wspomina on o swoim uczestnictwie w walkach z oddziałami NSZ oraz dokument potwierdzający przebieg jego służby w strukturach Milicji Obywatelskiej. Do tego problemu w dalszym postępowaniu organ zobowiązany będzie również się ustosunkować.
Dotychczasowe zatem wywody prowadzą do wniosku, iż rozstrzygając w postępowaniu administracyjnym przedmiotową sprawę organ dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy oraz przepisów postępowania, nie do końca wyjaśniając istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, które to uchybienie mogło mieć wpływ na jej wynik i w związku z tym w dalszym postępowaniu materiał dowodowy winien być uzupełniony we wskazanym wyżej kierunku, a następnie ponownie oceniony w aspekcie powołanych przepisów prawa, co pozwoli dopiero na wydanie w sprawie odpowiadającej prawu decyzji. W tym stanie rzeczy działając na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ należało orzec jak w sentencji.