Uzasadnienie
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. decyzją z dnia 2 kwietnia 1996 r. odmówił Genowefie D. przyznania uprawnień przysługujących wdowie - emerytce po kombatancie powołując się na art. 25 ust. 2 pkt 2 w związku z art. 20 ust. 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /Dz.U. nr 17 poz. 75 ze zm./. W uzasadnieniu decyzji podano, że zmarły mąż wnioskodawczyni, Kasper D. uzyskał w 1981 r. uprawnienia kombatanckie wyłącznie z tytułu "utrwalania władzy ludowej" na podstawie zaświadczeń:
1/ Komendy Wojewódzkiej MO w K. z 21 listopada 1980 r. o służbie w MO i udziale w walkach z reakcyjnym podziemiem w okresie od 25 sierpnia 1945 r. do 29 września 1945 r., 2/ Komendy Wojewódzkiej MO w S. z 22 czerwca 1981 r. o członkostwie w Ochotniczej Rezerwie MO i udziale w walkach z bandami i reakcyjnym podziemiem w okresie od 20 lipca 1947 r. do 31 grudnia 1947 r. W dalszej części uzasadnienia podano, że Centralne Archiwum MSW w piśmie z 24 października 1995 r., będącym odpowiedzią na zapytanie Kierownika Urzędu, nie potwierdziło członkostwa Kaspra D. w jakichkolwiek walkach z oddziałami zbrojnego podziemia podczas jego służby w MO. W tym stanie Kierownik Urzędu uznał, że w mocy art. 25 ust. 2 pkt 2 powołanej ustawy Kasper D. utraciłby uprawnienia kombatanckie gdyby żył, a tym samym wdowie pozostałej po nim nie przysługują uprawnienia przewidziane w art. 20 ust. 3 tej ustawy.
We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy Genowefa D. domagała się uchylenia powyższej decyzji i przyznania uprawnień ponieważ, według jej oceny, zmarły mąż spełniał warunki do zachowania uprawnień kombatanckich, co potwierdza dodatkowo zaświadczenie KWMO z K. z dnia 14 października 1980 r. stwierdzające udział w walkach z bandami zbrojnego podziemia, a ponadto działalność kombatancką może potwierdzić świadek Stefan R., były komendant ORMO. Brak potwierdzenia w 1995 r. działalności kombatanckiej męża świadczy, zdaniem skarżącej, tylko o braku porządku w dokumentach albo o ich zniszczeniu /spalaniu/, nie powinno natomiast niweczyć znaczenia dowodowego zaświadczeń wydanych w 1980-1981 r., zwłaszcza. że mąż który z narażeniem życia poświęcał się dla ojczyzny, obecnie nie może się bronić.
Decyzją z dnia 28 grudnia 1998 r., wydaną na podstawie art. 127 par. 3 i art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa. Kierownik Urzędu utrzymał w mocy poprzednią swoją decyzję z 2 kwietnia 1996 r. W uzasadnieniu decyzji Kierownik Urzędu skupił się głównie na szczegółowym zrelacjonowaniu przebiegu postępowania wyliczając kolejne orzeczenia zapadłe w sprawie, natomiast co do meritum ograniczył się do stwierdzenia, że ponowne rozpoznanie nic nie wniosło do sprawy, a wnioskodawczyni nie nadesłała żadnych dokumentów, które mogły stanowić podstawę do zmiany decyzji.
Od tej decyzji Genowefa D. wniosła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, domagając się jej uchylenia. Skarżąca zarzuciła, że ponowne rozpoznanie sprawy było powierzchowne. Pominięto bowiem wnioskowany dowód z zeznań świadka Stefana R., nie wyjaśniono również dlaczego nie respektuje się zaświadczenia z 14 października 1980 r. wydanego przez KWMO w K., lecz poszukuje się potwierdzenia po 15 latach. Zdaniem skarżącej świadczy to o celowym zagmatwaniu sprawy i bałaganie w biurokratycznych urzędach, za co nie może ponosić odpowiedzialności.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu wniósł o jej oddalenie wyjaśniając dodatkowo, że ani MO ani ORMO nie były zmilitaryzowanymi służbami państwowymi, wobec czego żadna forma działalności w tych jednostkach nie uprawnia obecnie do uprawnień kombatanckich.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga okazała się uzasadniona.
Trafny jest zarzut skargi, że ponowne rozpoznanie sprawy było powierzchowne jak również zarzut pominięcia dowodów z zeznań świadka Stefana R. oraz zaświadczenia KWMO w K. z 14 października 1980 r. Przedmiotem postępowania przewidzianego w art. 127 par. 3 Kpa jest ponowne rozpoznanie sprawy z odpowiednim zastosowaniem przepisów o postępowaniu odwoławczym oraz - w zakresie nie uregulowanym w art. 136-139 Kpa - przepisów o postępowaniu przed organami 1 instancji /art. 140/. Naczelny organ administracji publicznej, jakim jest Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, jest więc obowiązany przy ponownym rozpoznaniu sprawy ponownie dokładnie wyjaśnić stan faktyczny sprawy /art. 7 Kpa/, w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy /art. 77 par. 1 Kpa/, a decyzja wydana w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy powinna zawierać uzasadnienie faktyczne - wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione. dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej - i prawne -wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa /art. 107 par. 1 i 3 Kpa/.
Zaskarżona decyzja, poza przytoczeniem przepisów ustawy, nie spełnia powyższych wymagań, nie została bowiem poprzedzona należytym, wyjaśnieniem sprawy z uwzględnieniem i rozważeniem wszystkich dowodów i nie została należycie uzasadniona. Uzasadnienie pierwotnej decyzji z 2 kwietnia 1996 r. nie stanowi elementu decyzji wydanej po ponownym rozpoznaniu sprawy, nie można zatem opierać kontroli sądowej decyzji ostatecznej na uzasadnieniu decyzji ją poprzedzającej, zwłaszcza że i ta jest wadliwa.
W uzasadnieniu decyzji z 2 kwietnia 1996 r. organ, zdaje się, poddaje w wątpliwość wartość dowodową zaświadczeń KWMO w K. z 21 listopada 1980 r. i KW MO w S. z 22 czerwca 1981 r. (...), ponieważ stwierdzona w nich działalność Kaspra D. nie została potwierdzona w toku postępowania. Jeśli chodzi o członkostwo Kaspra D. w ORMO, zapytanie Kierownika Urzędu skierowane do Centralnego Archiwum MSW w piśmie z 16 października 1995 r. (...) zawiera błędne wskazanie, że działalność ta dotyczyła K., podczas gdy faktycznie miała ona miejsce w S. - stąd. być może, brak potwierdzenia z Archiwum.
Niezależnie od tego. w obu przypadkach, błędny i sprzeczny z zasadami logiki jest przyjęty sposób rozumowania, bowiem z faktu, że obecnie w dokumentach archiwalnych nie ma dokumentów potwierdzających określoną działalność osoby nie można wyprowadzić wniosku, że działalność taka nie miała miejsca, zwłaszcza, że w aktach sprawy znajdują się wcześniej wydane zaświadczenia potwierdzające taką działalność. Zatem konieczne było dokonanie oceny wiarygodności i mocy dowodowej wszystkich istniejących dokumentów jak również przeprowadzenie wnioskowanego dowodu z zeznań świadka St. R. Zgodnie z art. 75 par. 1 i art. 78 Kpa jako dowód należy dopuścić wszystko co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a odmowa przeprowadzenia dowodu wnioskowanego przez stronę może mieć miejsce tylko wówczas, gdy okoliczność, na którą dowód jest wnioskowany, została stwierdzona innymi dowodami z wynikiem zgodnym z twierdzeniem strony, albo gdy nie ma ono znaczenia w sprawie.
Wnioskowane przez skarżącą dowody z zeznań świadka i z zaświadczenia KWMO w K. z 14 października 1980 r. (...), pominięte w postępowaniu bez żadnego wyjaśnienia, należy uznać za istotne, ponieważ miały na celu wykazanie charakteru działalności K. D. w MO i ORMO, od czego zależna jest ocena zachowania uprawnień kombatanckich /art. 25 ust. 2 pkt 2 zdanie 2/, a tym samym uprawnienie pochodne skarżącej /art. 20 ust. 3/. Z ww. zaświadczenia wynika, że Kasper D. w czasie służby w MO w K. brał udział w walkach z bandami "SS" /grupy Wehrwolfu/. Okoliczność ta, w przypadku uznania za udowodnioną, stanowi samodzielny tytuł uprawnień kombatanckich przewidziany w art. 1 ust. 2 pkt 6 ustawy kombatanckiej z 1991 r. pozwalający na zachowanie uprawnień uzyskanych na podstawie poprzedniej ustawy z tytułu "utrwalania władzy ludowej". Wbrew stanowisku Kierownika Urzędu wyrażonemu w odpowiedzi na skargę /a nie w zaskarżonej decyzji/ Milicja Obywatelska jak i ORMO były zmilitaryzowanymi służbami państwowymi. O militarnym charakterze tych formacji stanowi fakt, że były to zorganizowane na wzór wojskowy i uzbrojone służby państwowe pozostające poza strukturą wojskową. Ustawa z 1991 r. nie definiuje pojęcia zmilitaryzowanych służb państwowych, określeniem tym /"zmilitaryzowana"/ nie posługują się również dekrety o Milicji Obywatelskiej z dnia 7 października 1944 r. /Dz.U. RP nr 7 poz. 33/ i z dnia 20 lipca 1954 r. /Dz.U. nr 34 poz. 132-144/, wyjaśnienia należy zatem poszukiwać w znaczeniu językowym i etymologicznym tego określenia. Słowo "milicja" wywodzi się od łacińskiego "militus" - żołnierz /Słownik Etymologiczny Brucknera/. Historycznie nazwa ta oznacza "siłę zbrojną nie wchodzącą w skład stałej armii" /Słownik Języka Polskiego PWN/. Do dzisiaj zresztą wojsko i policja obejmowane są określeniem "służby zmilitaryzowane" albo "służby mundurowe". Zagadnienie powyższe nie przesądzając sprawy - wymaga zajęcia stanowiska przez organ orzekający przy ponownym rozpoznaniu sprawy.
Zwrócenie uwagi wymaga także konieczność rozważenia zachowania uprawnień z tytułu określonego w art. 2 pkt 3 ustawy przy uwzględnieniu utrwalonego w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego /orzeczenia z dnia 15 lutego 1994 r. K 15/93 /OTK 1994 cz. I poz. 4/ oraz Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego /np. wyrok NSA z dnia 25 października 1996 r. V SA 1112/95 - nie publ./, że działania w szeregach zbrojnych MO i ORMO służyły dobru społecznemu i w konkretnych sytuacjach mogą być uznane za walkę o zachowanie suwerenności i niepodległości Państwa Polskiego.
W tym stanie obie decyzje, wydane z naruszeniem wskazanych wyżej przepisów prawa, podlegają uchyleniu na podstawie art. 22 ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym. O kosztach orzeczono na podstawie art. 55 ust. 1 tej ustawy.