Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie jest zasadna.
W orzecznictwie Sądu Administracyjnego prezentowany jest jednolity pogląd, że przepis art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych /Dz.U. nr 21 poz. 86 ze zm./ umożliwia podatnikowi odliczenie od przychodów wszelkich kosztów, pod tym jednak warunkiem, że mają one bezpośredni związek z prowadzoną działalnością gospodarczą, a ich poniesienie ma, bądź może mieć wpływ na wielkość osiągniętego przychodu. Zasadą stosowaną w systemie naszego prawa jest to, że jeżeli ktoś z określonych faktów zamierza wywodzić skutki prawne to musi je udowodnić.
Aby zatem dany wydatek mógł zostać zaliczony, dla celów podatkowych do kosztów uzyskania przychodów - musi być też odpowiednio udokumentowany.
Mając na uwadze powyższe, nie budzi zastrzeżeń wyłączenie przez organy podatkowe z kosztów uzyskania przychodów w 1994 r.: wydatków z tytułu używania przez dyrektora skarżącej Spółki samochodu prywatnego do celów służbowych z powodu braku udokumentowania tych wydatków delegacją służbową oraz wartości usług objętych fakturą VAT nr 127/94 z dnia 30 sierpnia 1994 r. W myśl przepisów art. 16 ust. 1 pkt 30 ppkt "a" ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych /Dz.U. nr 21 poz. 86 ze zm./ nie uważa się za koszty uzyskania przychodów wydatków ponoszonych na rzecz pracowników z tytułu używania przez nich samochodów na potrzeby podatnika, jeżeli podróż służbowa pracownika nie jest udokumentowana delegacją służbową. Zgodnie z par. 1 ust. 2 i par. 2 zarządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 14 sierpnia 1990 r. w sprawie diet i innych należności z tytułu podróży służbowych na obszarze kraju /M.P. nr 32 poz. 257/ podróżą służbową jest wykonywanie zadania określonego przez zakład pracy, poza miejscowością, w której znajduje się stałe miejsce pracy pracownika, w terminie i miejscu określonych w poleceniu wyjazdu służbowego. Miejscowość rozpoczęcia i zakończenia podróży służbowej określa kierownik zakładu pracy w poleceniu wyjazdu służbowego.
Z przepisów powołanego zarządzenia nie wynika wprawdzie jaka forma jest wymagana dla "polecenia wyjazdu służbowego" ale w treści takiego dokumentu niezbędne jest na pewno określenie zadania jakie ma wykonać delegowany pracownik poza miejscowością, w której znajduje się stałe miejsce jego pracy, miejscowość docelowa, data i godzina wyjazdu oraz powrotu, liczba, godzin i dni przebywania w podróży, stawka i wartość przysługujących diet. Żadne przepisy nie wprowadzają oczywiście wymagania poświadczenia delegacji przez jednostkę, w której pracownik załatwił sprawy swojej firmy.
Natomiast należy zgodzić się ze stanowiskiem organów podatkowych, że nie można utożsamiać delegacji służbowej z ewidencją przebiegu pojazdów /rozliczenie miesięczne/ prowadzoną przez skarżącą ponieważ ewidencja ta ma służyć do określenia wysokości wydatku z tytułu używania samochodu prywatnego na potrzeby podatnika do wysokości iloczynu stawki za 1 km przebiegu pojazdu i ilości przebytych faktycznie kilometrów /art. 16 ust. 1 pkt 51 cyt. ustawy/. Taka ewidencja wbrew twierdzeniom skarżącej nie zawiera danych, o których mowa w cyt. zarządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 14 sierpnia 1990 r.
Z kolei przepisy zarządzenia Ministra Transportu Żeglugi i Łączności z dnia 9 maja 1989 r. w sprawie używania samochodów osobowych, motocykli i motorowerów do celów służbowych /M.P. nr 16 poz. 117 ze zm./ stanowią, że pojazdy te mogą być użytkowane do celów służbowych na podstawie umów zawieranych zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego. Bezspornym jest w sprawie, że dyrektor skarżącej Spółki nie posiadał takiej umowy. Uchwała Rady Nadzorczej Spółki ustalająca zasady zwrotu kosztów z tytułu użytkowania samochodów osobowych stanowiących własność pracownika do celów służbowych na którą powołuje się skarżąca nie wystarcza, żeby można było wydatku z tego tytułu uznać za koszty uzyskania przychodów skoro zgodnie z przepisami cyt. ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych powinna być delegacja służbowa i ewidencja przebiegu pojazdu.
Jeżeli chodzi natomiast o zarzut, że nie uznano za koszt uzyskania przychodów wartości usług objętych fakturą VAT (...) z dnia 30 sierpnia 1994 r. to należy zgodzić się z organami podatkowymi, że stosownie do art. 15 ust. 1 cyt. ustawy z dnia 15 lutego 1992 r., aby określony wydatek można było uznać za koszt uzyskania przychodu to musi być on poniesiony w celu uzyskania przychodu.
Ustawodawca wyraźnie wiąże koszty uzyskania przychodów z celem ich osiągnięcia. Ten cel musi być zatem widoczny, a ponoszone koszty winny go realizować. Skoro zatem skarżąca Spółka nie udowodniła, że usługi opisane w ww. fakturze zostały faktycznie wykonane zarówno jeżeli chodzi o opracowanie koncepcji organizacji robót w R. jak i sposobu prowadzonego marketingu dotyczącego J.W. D. i M.E.W. to z powodu braku bezpośredniego związku poniesionych wydatków w związku z zawarciem umowy na te usługi na wielkość osiągniętego dochodu w 1994 r. stanowisko organów podatkowych nie budzi zastrzeżeń.
Niezrozumiały zarzut, że Urząd Kontroli Skarbowej w "wyniku kontroli" z dnia 26 czerwca 1995 r. ustalił zobowiązanie dla nieistniejącego podmiotu gospodarczego przez podanie niepełnej nazwy podatnika: "P." Spółka z o.o. ul. H. S. 19, 73-300 Ł." zamiast "P.-Ł." Spółka z o.o. ul. H. S. 19, 73-300 Ł.". Skarżąca na skutek tego "wyniku kontroli" wystąpiła z żądaniem skierowania sprawy na drogę postępowania podatkowego i należny podatek dochodowy za 1994 r. określił jej organ podatkowy I instancji Urząd Skarbowy, a nie Urząd Kontroli Skarbowej. W konsekwencji, skoro Sąd uznał zarzuty skargi za niezasadne, należało na podstawie art. 21 i art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzec jak w sentencji.