Uzasadnienie
Zasada samoopodatkowania się podmiotów obowiązku podatkowego, po to sprzężona jest z koniecznością przedłożenia bilansu, aby można było ustalić, czy działalność finansowa przedsiębiorstwa zgodna była z wymogami prawa. Jest więc w tych warunkach oczywiste, że decydujące znaczenie w tej kwestii zyskuje stanowisko biegłych rzeczoznawców.
W tych okolicznościach twierdzenie, iż tak zwana decyzja weryfikacyjna ma charakter jedynie deklaratoryjny jest nietrafne jako godzące w istotę tej operacji oraz kwestionujące szczególną fachowość jej autorów. Zaległość podatkowa w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 19 grudnia 1980 r. o zobowiązaniach podatkowych /Dz.U. nr 27 poz. 111 ze zm./ art. 19 ust. 1 nie może być tłumaczona inaczej niż w ten sposób, że podatnik, który rozumie swój obowiązek podatkowy i zna skalę zobowiązania podatkowego, nie dopełnia tego obowiązku wskutek nieuiszczenia w terminie na rzecz skarbu państwa określonego świadczenia pieniężnego.
Podstawowe dwie przesłanki tego unormowania to istnienie zobowiązania podatkowego i istnienie terminu do jego wypełnienia.
W badanym przypadku mamy do czynienia z zobowiązaniem określonym w trybie art. 18 ust. 2 cytowanej ustawy o zobowiązaniach podatkowych. Oznacza to tyle, że podatnik sam oblicza i wpłaca w terminie należny podatek.
Z akt sprawy wynika, że podatnik tak właśnie postąpił. Sam określił i wpłacił w terminie należny podatek. Korekta wprowadzona przez dyplomowanych księgowych po upływie roku podatkowego wskutek zlecenia im zbadania bilansu nie mogła oznaczać naruszenia terminu wpłaty podatku, gdyż dokonana została po upływie wszelkich terminów z tym zobowiązaniem związanych. W ten sposób podatnik, nie miał możliwości dochowania terminu, który dawno minął. Natomiast kwestia wielkości /w sensie wartościowym/ zobowiązania także uzależniona była od stanowiska biegłych fachowców. W tej sytuacji ostateczna wielkość zobowiązania i termin jego uiszczenia w ogóle nie zależał od podatnika. W takich okolicznościach konsekwencje ustalenia ostatecznego zobowiązania podatkowego po terminie do jego uiszczenia nie mogły obciążać podmiotu, który nie mógł im zapobiec. W każdym razie tym celom nie służyły powołane unormowania ustawy o zobowiązaniach a taka ich interpretacja stanowi naruszenia prawa.