Uzasadnienie
Podaniem do Wojewódzkiej Komisji Uzupełnień w (...) Grzegorz M. wystąpił o zwolnienie go z poboru do służby wojskowej, ponieważ od 9 miesięcy jest sympatykiem Świadków Jehowy, z którymi regularnie studiuje Pismo święte i uczestniczy w zgromadzeniach religijnych. Ze względu na krótki okres nie jest jeszcze kaznodzieją, ale wkrótce osiągnie ten status.
Rejonowa Komisja Poborowa w J. G. orzeczeniem z dnia 16 września 1992 r. nr RKP/PR/2/92, a Wojewódzka Komisja Poborowa w (...) orzeczeniem z dnia 5 listopada 1992 r. nr WKPob. 5213/12/92 postanowiły skierować poborowego do służby zastępczej ze względu na przekonania religijne.
Z taką decyzją jednak nie zgodził się Grzegorz M. i w skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego wnosił o niegwałcenie jego sumienia, które nie pozwala na odbywanie jakiejkolwiek służby związanej z wojskiem. Nie jest jeszcze ochrzczonym kaznodzieją Świadków Jehowy, ale czyni postępy i liczy na odbycie chrztu w I kwartale 1993 r.
Odpowiadając na skargę, organ II instancji zauważa, że według wywodów skargi poborowego nie interesuje żadna forma realizacji obowiązku obrony, mimo że komisje poborowe skierowały go do służby zastępczej właśnie ze względu na przekonania religijne.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
(...) Instytucję służby zastępczej poborowych normują przepisy art. 189-199 ustawy z dnia 21 listopada 1967 r. o powszechnym obowiązku obrony Rzeczypospolitej Polskiej /Dz.U. 1992 nr 4 poz. 16/ oraz rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 3 listopada 1992 r. w sprawie służby zastępczej Dz.U. nr 85 poz. 429/.
(...) Stosownie do ich brzmienia poborowi przeznaczeni do zasadniczej służby wojskowej, zasadniczej służby w obronie cywilnej lub przeszkolenia wojskowego, którzy nie korzystają z odroczenia służby wojskowej, mogą - ze względu na przekonania religijne lub wyznawane zasady moralne - występować do rejonowej komisji poborowej z pisemnymi wnioskami o skierowanie ich do służby zastępczej /art. 189/. Wniosek tej treści wymaga uzasadnienia, a do czasu wydania przez komisję poborową ostatecznego orzeczenia w sprawie takiego wniosku poborowego nie powołuje się do służby wojskowej /art. 190/.
W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego powołanie się przez poborowego w jego wniosku na przesłankę "przekonań religijnych" będzie skuteczne tylko w razie wykazania przez wnioskodawcę trwałej przynależności do takiego wyznania, którego reguły nie pozwalają - bez istotnego konfliktu sumienia - na odbywanie służby wojskowej. Został też wypowiedziany pogląd, według którego wyznawcy różnych kościołów znajdują się w odmiennej sytuacji ze względu na spełnianie przesłanek skierowania do służby zastępczej wynikających z rygorów doktrynalnych; to zróżnicowanie jednak nie zostało im przyznane, lecz jest rezultatem wyboru /aktu woli/. Skoro nauki Kościoła rzymskokatolickiego nie sprzeciwiają się służbie wojskowej, a kanony wyznania Świadków Jehowy stwarzają nieprzezwyciężone przeszkody takiej służbie, to wyznawcy obu tych kościołów nie znajdują się w takiej samej sytuacji przy stosowaniu przepisów art. 189-199 cytowanej ustawy.
Komisje poborowe, rozpoznając sprawę Grzegorza M., nie kwestionowały jego przynależności /jako "zainteresowanego"/ do wyznania Świadków Jehowy i dlatego wydały decyzje o skierowaniu go do służby zastępczej. Nie uwzględniły jednak dalej idącego wniosku poborowego, żeby nie kierować go "do pełnienia jakiejkolwiek służby związanej z wojskiem". Stanowiska tego nie można podważyć z punktu widzenia legalności, ponieważ przepisy omawianej ustawy nie stwarzają podstaw do uwzględnienia takiego żądania. Obowiązujące prawo - inaczej niż ma to miejsce np. w Szwecji - nie przewiduje możliwości zwolnienia - z powodu przekonań religijnych - poborowych będących wyznawcami Świadków Jehowy od odbycia również służby zastępczej. Członkowie wspólnot religijnych, w których względy doktrynalne nie pozwalają na służbę wojskową i żadną formę służby zastępczej, nie są w naszym porządku prawnym całkowicie wolni od tego obowiązku. Ze względu na strukturę organizacyjną i zakres obowiązków religijnych członków wyznania Świadków Jehowy nie wydaje się możliwe, żeby każdy wyznawca, nawet po uzyskaniu statusu "ochrzczonego kaznodziei", mógł być uznany za duchownego w rozumieniu art. 47 cytowanej ustawy o powszechnym obowiązku obrony. Skarżący zresztą nie osiągnął dotychczas takiego statusu.
Zastrzeżenia skarżącego przeciwko służbie zastępczej jako "związanej z wojskiem" są zresztą nieuzasadnione. Nie należy bowiem traktować tej służby jako formy realizacji służby wojskowej. W świetle art. 4 ust. 2 powyższej ustawy jest ona niewątpliwie odrębną postacią wykonania obowiązku obrony ojczyzny. Wypada jednak wspomnieć o art. 55 tej ustawy, który wśród kilku postaci wykonania obowiązku służby wojskowej nie wymienia służby zastępczej. Bezpośrednio zaś z art. 189 ust. 2 omawianej ustawy wynika, że służba zastępcza nie polega na wykonywaniu zadań obronnych, lecz "prac na rzecz ochrony środowiska, służby zdrowia, opieki społecznej, gospodarki wodnej, ochrony przeciwpożarowej, budownictwa mieszkaniowego, łączności oraz innych zakładów użyteczności publicznej". Odbywanie więc tej służby, nie wiążąc się w jakikolwiek sposób z podległością organizacyjną wobec administracji wojskowej, z przeszkoleniem wojskowym bądź posługiwaniem się bronią, ma charakter swoistej służby społeczeństwu i nie może naruszać powszechnie akceptowanych zasad moralnych bądź przekonań religijnych. Ani prawnie, ani faktycznie służba zastępcza nie jest formą realizacji służby wojskowej.
Biorąc powyższe pod uwagę, Naczelny Sąd Administracyjny nie dopatrzył się naruszenia prawa w stanowisku komisji poborowych obu instancji kierujących Grzegorza M. do służby zastępczej i na mocy art. 207 par. 5 Kpa oddalił skargę, jako nieuzasadnioną.