Uzasadnienie
Decyzją z dnia 9 stycznia 1989 r. nr EDO-VI-6214-2/185/88 Kierownik Biura Ewidencji Ludności i Dowodów Osobistych Urzędu Miejskiego w W. utrzymał w mocy decyzję Kierownika Wydziału Społeczno-Administracyjnego Urzędu Dzielnicowego w W. z dnia 21 listopada 1988 r. nr WSA-6212/36/88 o wymeldowaniu Witolda G. z lokalu nr 29 przy ul. O.G. nr 46 w W. Według ustaleń poczynionych w postępowaniu administracyjnym, lokal ten otrzymała od spółdzielni mieszkaniowej żona Witolda G. - Astrid H.-G. przed zawarciem związku małżeńskiego. Wyrokiem z dnia 19 stycznia 1988 r. sąd zniósł ustawową wspólność majątkową małżonków. Nie ma więc Witold G. własnych uprawnień do lokalu, lecz jedynie pochodne, wynikające ze stosunku pokrewieństwa, rezygnacja zaś z korzystania z takich uprawnień oznacza ich utratę. Ponadto sytuacja strony odpowiada również drugiej hipotezie z art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, ponieważ Witold G. opuścił bez wymeldowania dotychczasowe miejsce pobytu jeszcze w 1986 r., a nowego miejsca pobytu nie można ustalić, ponieważ postępowanie wyjaśniające nie potwierdziło faktu "chwilowego" zamieszkiwania u matki, podawanego przez Witolda G.
W skardze do naczelnego Sądu Administracyjnego Witold G. podnosi, że z osobą dysponująca własnym uprawnieniem do lokalu łączy go nie stosunek pokrewieństwa, lecz małżeństwo, które trwa nadal. Pochodne uprawnienie do przebywania w lokalu nabył na skutek zawarcia małżeństwa i nie utracił tego uprawnienia. Nie opuścił mieszkania dobrowolnie, lecz w rezultacie bezprawnych działań żony.
W świetle prawa lokalowego nie może uzyskać innego mieszkania bez rozwiązania małżeństwa. Dlatego przebywa u znajomych i rodziny, ale o każdym miejscu pobytu żona jest zawiadamiana, a zatem nie zachodzi druga przesłanka wskazana w decyzji. Dokonując w tej sytuacji wymeldowania go na wniosek żony, organ administracji państwowej dopuścił się naruszenia prawa.
Odpowiadając na skargę, organ II instancji przyznaje, że pochodne uprawnienie skarżącego do przebywania w lokalu wypływa ze stosunku małżeństwa, nie ma to jednak istotnego znaczenia w sprawie. Powołuje także tezę orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, według której opuszczenie lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy zachodzi wówczas, gdy osoba usunięta z lokalu nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu. Organ podtrzymuje również twierdzenie o braku możliwości ustalenia miejsca pobytu skarżącego, ponieważ wskazanie aktualnego adresu nie oznacza, że miejsce pobytu jest znane; ten warunek spełnia dopiero zameldowanie się na pobyt czasowy. W konkluzji organ wnosi o oddalenie skargi.
Naczelny Sąd Administracyjny doszedł do następujących ustaleń i wniosków.
Skarga jest zasadna, albowiem wbrew zapatrywaniu organów orzekających, w sprawie niniejszej nie wystąpiła żadna z przyczyn uzasadniających zastosowanie rozwiązania prawnego, przewidzianego w art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych /Dz.U. 1984 nr 32 poz. 174 ze zm./. Zobowiązuje on organy administracji państwowej do wydania na wniosek strony lub z urzędu decyzji w sprawie wymeldowania w dwojakiego rodzaju sytuacjach: gdy osoba, której postępowanie dotyczy, utraciła uprawnienie do przebywania w lokalu i bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu albo gdy osoba ta bez wymeldowania się opuściła dotychczasowe miejsce pobytu stałego i nie przebywa w nim co najmniej przez okres 6 miesięcy, a nowego miejsca jej pobytu nie można ustalić.
Powyższy przepis wyczerpująco wyznacza sytuacje, w których dopuszczalne jest wymeldowanie określonej osoby z pobytu stałego bez jej oświadczenia woli. Z tego względu musi być interpretowany ściśle, jako rozwiązanie prawne o charakterze wyjątkowym, stanowiące odstępstwo od ogólnej reguły działania organów prowadzących ewidencję ludności wyłącznie na wniosek osób wykonujących własny obowiązek meldunkowy. Niewątpliwie muszą być również ustalenia powoływane jako faktyczna podstawa rozstrzygnięć tej treści.
Strony postępowania sądowoadministracyjnego zgodne są co do tego, że Witold G. nabył pochodne uprawnienie do przebywania w mieszkaniu nr 29 przy ul. /.G. nr 46 przez zawarcie związku małżeńskiego z Astrid H. Ponieważ małżeństwo nie zostało dotychczas rozwiązane, nie może być mowy o utracie owego uprawnienia, będącego pochodna trwającego związku małżeńskiego. W tej sytuacji nie wolno domniemywać utraty uprawnień do lokalu, zwłaszcza że takiemu domniemaniu stoi na przeszkodzie - jak trafnie zauważa skarżący - treść art. 28 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. - Prawo lokalowe /Dz.U. 1987 nr 30 poz. 165 ze zm./, według którego ta sama osoba bądź małżonkowie nie mogą zajmować dwóch lub więcej lokali mieszkalnych. W czasie trwania małżeństwa Witold G. nie może uzyskać uprawnienia do zajmowania innego lokalu, a utrata przez niego uprawnień do lokalu przy ul. O.G. nie może nastąpić inaczej niż na podstawie stosowanego rozstrzygnięcia właściwego sądu. Odmienny pogląd organów orzekających w tej sprawie jest chybiony, albowiem faktyczne opuszczenie wspólnie zajmowanego lokalu powoduje utratę uprawnienia do jego zajmowania tylko w przypadku rozwiedzionego małżonka.
W ustalonym stanie faktycznym sprawy zatem nie zachodziła pierwsza przesłanka wydania decyzji o wymeldowaniu "z urzędu", przewidziana w pierwszej części hipotezy art. 15 ust. 2 omawianej ustawy. Ponieważ podstawą takiej decyzji może być tylko łączne wystąpienie obu wskazanych tam okoliczności, przeto przyczyny i charakter "opuszczenia lokalu" przez Witolda G. nie maja pod tym względem istotnego znaczenia.
Cytując obszernie poglądy wypowiedziane w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, organ orzekający II instancji najwidoczniej przeoczył stanowisko judykatury, wskazujące na konieczność zachowania szczególnej ostrożności w powoływaniu jako podstawy wymeldowania drugiej przesłanki opisanej w art. 15 ust. 2 powyżej ustawy. Stanowisko to zachowuje swoją doniosłość również w okolicznościach tej sprawy. Skarżący nie utracił przecież uprawnienia do przebywania w lokalu, a zarazem podejmował /chociaż bezskutecznie/ środki prawne w celu odzyskania współposiadania lokalu. Skoro opuszczenie lokalu miało charakter niedobrowolny i nastąpiło na skutek przeszkód stawianych przez żonę, to nie należy oczekiwać, aby skarżący niezwłocznie stworzył sobie możliwość zamieszkania w jednym ściśle oznaczonym miejscu pobytu. Właśnie brak takiej możliwości /także spowodowany przeszkodą prawną, o której wyżej/ skłania go do zabiegów o przywrócenie poprzedniego stanu posiadania.
Jeżeli skarżący podaje adres dla doręczeń, reaguje na kierowaną tam korespondencje, a jednocześnie wskazuje mieszkanie matki jako miejsce, w którym oczekuje na powstanie możliwości korzystania z przysługującego mu uprawnienia do przebywania w lokalu żony, to nie było dostatecznych podstaw do oceny, że jego nowego miejsca pobytu nie można ustalić. Wypada zresztą podkreślić, że w aktach sprawy nie znajdujemy żadnego dowodu wyłączającego wiarygodność twierdzenia skarżącego o zamieszkaniu w lokalu jego matki. Wbrew zaś stanowisku organu orzekającego, niedopełnienie obowiązku meldunkowego /zameldowania się na pobyt czasowy/ nie może być utożsamiane z niemożnością ustalenia nowego miejsca pobytu, gdy miejsce faktycznego pobytu jest w istocie znane. Określony w art. 10 ust. 1 cytowanej ustawy obowiązek zameldowania się na pobyt stały lub czasowy najpóźniej przed upływem czwartej doby od dnia zamieszkania pod danym adresem nie daje podstaw do domniemania, że osoba nie zameldowana pod tym adresem faktycznie tam nie mieszka. Odmiennie, niż to zdaje się sugerować organ II instancji w swej odpowiedzi na skargę, nie ma takiego domniemania prawnego, i to niewzruszalnego /praesumptio iuris ac de iure/. Niedopełnienie obowiązku meldunkowego co najwyżej stanowi wykroczenie podlegające kodeksowi wykroczeń /art. 56 ustawy/.
Skoro w rozpoznawanej sprawie administracyjnej nie wystąpiły przesłanki wymeldowania Witolda G. na podstawie art. 15 ust. 2 omawianej ustawy, to decyzje tej treści, jako naruszające prawo materialne przez błędną jego wykładnię podlegają uchyleniu stosownie do dyspozycji art. 207 par. 1 i 2 pkt 1 Kpa. O kosztach orzeczono w myśl art. 208 Kpa.