Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 6 stycznia 2000 r., V SA 1054/99

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·6 stycznia 2000 r.
Sprawa
sprawy ze skargi Vyacheslaw S. na postanowienie zawierające opinię Komendanta Głównego Policji z 30 kwietnia 1999 r. (...) w przedmiocie negatywnej opinii w sprawie karty stałego pobytu - uchyla postanowienie Komendanta Głównego Policji z 30 kwietnia 1999 r. (...) wraz z poprzedzającym je postanowieniem Komendanta Wojewódzkiego Policji w W. z 28 stycznia 1999 r. (...); (...).

Teza

  1. Ludzie mają prawo do ułożenia sobie życia w sposób dla siebie dogodny i umożliwiający życie rodzinne, byleby czynili to legalnie. Dążenie Skarżącego do uzyskania w tym celu wizy pobytowej jest zrozumiałe i nie może być traktowane jako z natury złe ""instrumentalne" traktowanie prawa. W końcu każdy, kto dąży do uzyskania korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia administracyjnego, traktuje prawo w instrumentalny sposób; taka jest natura działania na wniosek strony.
  2. Każda opinia zawiera elementy aksjologiczne i ocenne. W ramach postępowania administracyjnego wyraża się to w sposobie korzystania z uznania administracyjnego i jest ściśle związane z samym faktem istnienia tego uznania. W ramach zaś wskazanych elementów ocennych i aksjologicznych także aspekty humanitarne sprawy mogą być uwzględniane.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Vyacheslalv S., obywatel Ukrainy, występujący w sprawie jako Skarżący, legitymujący się paszportem ukraińskim (...), ważnym do 29 grudnia 2007 r. wystąpił w dniu 28 października 1998 r. z wnioskiem o zezwolenie na zamieszkanie na czas oznaczony i wydanie karty czasowego pobytu dla niego i małoletniej córki, Vladyslavy. W ramach tego postępowania Wojewoda D. zwrócił się o opinię do Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. Opinia ta, z 28 stycznia 1999 r., (...), była dla Skarżącego niekorzystna i została utrzymana w mocy postanowieniem Komendanta Głównego Policji z 30 kwietnia 1999 r., (...), zaskarżonym w niniejszej sprawie do NSA.

Negatywna opinia wydana w pierwszej instancji opierała się na okoliczności, że Skarżący w listopadzie 1997 r. został przekazany przez niemieckie służby graniczne za dokonanie nielegalnego przekroczenia granicy polsko- niemieckiej w lipcu 1997 r. i to uznano za decydujące dla oceny, że pobyt cudzoziemca jest niepożądany ze względu na konieczność ochrony ładu i porządku publicznego. Zaskarżona opinia powtarza ten sam argument i jest równie lakoniczna.

Występując ze skargą do NSA, Skarżący szczegółowo wyjaśnił złożona sytuację rodzinną w jakiej się znajduje i okoliczności w jakich został przekazany władzom polskim przez władze niemieckie w listopadzie 1997 r., podkreślając zdawkowość, powierzchowność opinii, zaniechanie zebrania danych o Skarżącym w jego środowisku. Skarżący jest żonaty od 1996 r. z obywatelką polską, mieszkająca na stałe od siedemnastu lat w Berlinie. Ma z nią kilkumiesięczne dziecko. Wspólnie starają się wychować dwóch synów żony z pierwszego małżeństwa i córkę z pierwszego małżeństwa Skarżącego. Legalizacja pobytu Skarżącego w Niemczech jest trudna, z uwagi na fakt pochodzenia Skarżącego z Ukrainy. Kilkakrotnie odmówiono mu różnych form legalizacji. Także starania o azyl zakończyły się niepowodzeniem, ponieważ Polska jest kwalifikowana jako tzw. kraj bezpieczny. Odmowa w tym zakresie i fakt nie zalegalizowanego pobytu w Niemczech w okresie lipiec - listopad 1997 r. zakończył się deportacją skarżącego wraz z córką do Polski, jako do kraju bezpiecznego, z którego niedoszły azylant przybył do Niemiec. Skarżący obecnie przebywa w Polsce legalnie /wedle własnego oświadczenia ma termin opuszczenia Polski w lipcu 2000 r./. W Polsce ma mieszkanie u teściowej, pracuje dorywczo jako artysta plastyk. Także w czasie pobytu w Berlinie, gdzie żona ma mieszkanie i uregulowana sytuację zawodowa i życiową wykonywał zawód /stosowna dokumentacja w aktach/. Córka się dobrze uczy, jest uczuciowo związana z macochą (...). Skarżący ma dobry kontakt z synami żony. Opinie sąsiadów są dla Skarżącego pozytywne.

Przyczyną dążenia Skarżącego do legalizacji pobytu w Polsce jest w rzeczywistości chęć osiedlenia się Niemczech wraz z żoną. Na czas załatwiania długotrwałych formalności rodzina spotyka się w czasie weekendów we Wrocławiu, gdzie mieszka Skarżący i gdzie dojeżdża jego żona. Te rzeczywiste motywy ubiegania się o kartę czasowego pobytu w Polsce przez Skarżącego, nie ujawnione w zaskarżonej opinii, przyznaje się także w odpowiedzi na skargę. Ta ostatnia podkreśla humanitarny aspekt sprawy, lecz jednocześnie wychodzi z założenia, że " aspekty humanitarne powyższej sprawy nie mogą stanowić przedmiotu opinii".

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga zasługuje na uwzględnienie.

Materiał zawarty w zaskarżonej opinii jest bardzo ubogi i jednostronny; z tego punktu widzenia już odpowiedź na skargę zawiera wierniejsze odbicie stanu faktycznego wyłaniającego się z akt administracyjnych i sądowych. Opinia uwypukla tylko fakt nielegalnego przekroczenia granicy w 1997 r., w lipcu, abstrahując od okoliczności w jakich to nastąpiło i deportacji Skarżącego do Polski. Opinia nie przytacza okoliczności przemawiających na korzyść Skarżącego.

Trafnie wskazano w odpowiedzi na skargę, iż całość działań Skarżącego wynika z próby połączenia rodziny i zamieszkania wspólnie z żoną Skarżącego w Berlinie. Ponieważ nie jest to w tej chwili możliwe zrozumiałe i logiczne jest działanie zmierzające do osiedlenia się tam, gdzie możliwy jest stosunkowo łatwy kontakt rodzinny. Jest to terytorium Polski, konkretnie Wrocław, gdzie mieszka teściowa Skarżącego i gdzie on sam, w jej domu ma zapewnione mieszkanie wraz z córką. Niezrozumiałe jest, demonstrowane zarówno w odpowiedzi na skargę, jak i w czasie rozprawy sądowej, w dniu 6 stycznia 2000 r. zarzut, jakoby tego rodzaju nastawienie było czymś nagannym. Ludzie mają prawo do ułożenia sobie życia w sposób dla siebie dogodny i umożliwiający życie rodzinne, byleby czynili to legalnie. Dążenie Skarżącego do uzyskania w tym celu wizy pobytowej jest zrozumiałe i nie może być traktowane jako z natury złe ""instrumentalne" traktowanie prawa. W końcu każdy, kto dąży do uzyskania korzystnego dla siebie rozstrzygnięcia administracyjnego, traktuje prawo w instrumentalny sposób; taka jest natura działania na wniosek strony. Dlatego nie można uznawać, iż "przeczekanie w Polsce czasu potrzebnego do ewentualnego załatwienia wyjazdu do Niemiec w celu połączenia się z mieszkającą tam żoną i trzema synami" jest motywem nagannym. Niezrozumiałe byłoby wysnuwanie z tego wniosku, iż Skarżący nie wykazuje w ten sposób zasadności swego interesu prawnego w uzyskaniu legalizacji swego pobytu w Polsce na czas oznaczony.

Każda opinia jest odbiciem faktów i ich oceny. W obu tych sferach zaskarżone postanowienie zawierające opinię jest wadliwe. Gdy idzie o fakty, jakie stały się podstawą wydania zaskarżonego postanowienia, to podanie tylko informacji o nielegalnym przekroczeniu granicy w lipcu 1998 r. przez Skarżącego pomija okoliczność, że Skarżący starał się o uzyskanie w Berlinie statusu uchodźcy. Dlatego dostał się do Niemiec w sposób nielegalny, w przekonaniu, że to ułatwi ubieganie się o ten status. To wiązało się z nieformalnym przekroczeniem także polskiej granicy. Starania o status uchodźcy w Berlinie skończyły się niepowodzeniem, Skarżącego deportowano z Niemiec, do kraju bezpiecznego, z którego przybył, a więc Polski, co ujawniło fakt przekroczenia polskiej granicy cztery miesiące wcześniej. Ograniczenie się w opinii tylko do podania faktu przekroczenia granicy bez wskazania co nastąpiło później i w jakich okolicznościach doszło do ujawnienia tego faktu - falsyfikuje obraz wydarzeń i utrudnia ich ocenę. Z punktu widzenia dążenia do połączenia z rodziną, fakt nieformalnego przekroczenia granicy polskiej w podróży do Niemiec jest oczywiście krokiem nagannym i błędnym, ale nie może być odczytywany jako jednoznaczny wyraz zagrożenia, o jakim mówi art. 13 ustawy o cudzoziemcach. Ponadto zaskarżone postanowienie zawierające opinię przytaczając fakt, iż konsekwencją nielegalnego przekroczenia granicy były sankcje administracyjne nielogicznie przyjmuje, iż założenie odwołania od decyzji nakładającej sankcje ma stanowić wyraz "nie podporządkowania się decyzji". Opinia pomija natomiast: fakt, iż obecny pobyt Skarżącego, związany z ubieganiem się o uzyskanie karty czasowego pobytu ma charakter legalny; okoliczności świadczące o tym, że Skarżący stara się porządnie żyć i wychowywać córkę. W aktach administracyjnych lakoniczna notatka służbowa nie ujawnia jak prowadzono wywiad środowiskowy, o co i kogo w nim pytano; brak śladów rozmów z sąsiadami, w ogóle pominięto kwestie związane z wychowaniem i nauką córki Skarżącego.

W sferze ocen także można dopatrzeć się braków opinii. Pośrednio wynika to z zresztą z odpowiedzi na skargę, która trafnie zwraca uwagę na aspekty humanitarne sprawy i nie pomija kwestii prawa /kwalifikowanego jako "moralne"/ rodziny do zamieszkania razem. Nie jest natomiast zrozumiałe, dlaczego w odpowiedzi na skargę przyjmuje się, iż kwestie " aspekty humanitarne powyższej sprawy nie mogą stanowić przedmiotu opinii". Przeciwnie, każda opinia zawiera elementy aksjologiczne i ocenne. W ramach postępowania administracyjnego wyraża się to w sposobie korzystania z uznania administracyjnego i jest ściśle związane z samym faktem istnienia tego uznania. W ramach zaś wskazanych elementów ocennych i aksjologicznych także aspekty humanitarne sprawy mogą być uwzględniane. Wszak ujawnione w odpowiedzi na skargę /trafnie, wedle oceny sądu/ przekonanie organu administracji, iż całość działań Skarżącego jest podporządkowana chęci połączenia rodziny i osiedlenia wraz żoną w Niemczech jest okolicznością, która, z punktu widzenia stwarzania przez Skarżącego prawdopodobieństwa zagrożeń przewidzianych w art. 13 ustawy o cudzoziemcach z dnia 25 czerwca 1997 r. /Dz.U. nr 114 poz. 739 ze zm./, przemawia raczej za Skarżącym, niż przeciw niemu.

W tej sytuacji, z uwagi na naruszenie przez zaskarżone postanowienie art. 7, art. 77, art. 80 i art. 107 par. 3 Kpa, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzekł jak w sentencji. Orzeczenie w sprawie kosztów postępowania oparto na art. 55 ust. 1 wyżej powołanej ustawy.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.