Uzasadnienie
Decyzją z 23.11.1994 r. Prezes Głównego Urzędu Ceł stwierdził nieważność decyzji Dyrektora Urzędu Celnego w N. z 8.6.1993 r. jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa.
Jako podstawę prawną powyższego rozstrzygnięcia powołano przepisy art. 156 par. 1 pkt 2 w zw. z art. 157 Kpa oraz art. 17 ust. 1 pkt 2 i art. 23 ust. 1 ustawy Prawo celne.
W uzasadnieniu stwierdzono, że decyzja Dyrektora Urzędu Celnego o odprawie czasowej naczep oplandekowanych "K" sprowadzonych przez firmę "E." zawiera wady stanowiące rażące naruszenie prawa. W dniu 8.6.1993 r. dokonano odprawy celnej czasowej naczepy o (...), do której ten tryb postępowania nie powinien być zastosowany.
Według oświadczenia firmy "E.", naczepa ta miała być przedmiotem umowy leasingowej pomiędzy "I." /leasingodawca/ a firmą "E." /leasingobiorca/.
Zgodnie z treścią art. 17 ust. 1 pkt 2 prawa celnego przytoczoną w zaskarżonej decyzji, przedmiotem czasowego przywozu na polski obszar celny lub wywozu za granicę na czas oznaczony, mogą być towary, środki produkcji i środki transportu z wyjątkiem samochodów osobowych, wydzierżawione, wynajęte lub oddane do użytkowania, przywożenia lub wywożenia w celu prowadzenia działalności gospodarczej.
Natomiast, zdaniem organu orzekającego, sprowadzona naczepa nie jest takim przedmiotem, który zgodnie z cyt. przepisem może być zakwalifikowany do czasowego przywozu. Z akt sprawy bowiem wynika, że faktura z 27.5.1993 r. jest fakturą płatną w gotówce lub czekiem i opiewa na kwotę 55 000 DM, czyli na tyle, ile wynosi wartość naczepy. Rachunek ten adresowany jest bezpośrednio do firmy "E.". Należy więc przyjąć, że jeżeli producent naczepy, czyli firma "K.", wystawiła fakturę płatną, a nie pro forma, to naczepa została zakupiona, nie zaś oddana w odpłatne użytkowanie. Również w JDA SAD wystawionym przez niemiecką administrację celną w polu 37 podano procedurę celną 1000, co jednoznacznie wskazuje, zdaniem organu celnego, że dokonano odprawy ostatecznej w wywozie. Posiadanie przez skarżącego świadectwa pochodzenia EUR-1 towaru również świadczy o tym, jak twierdzi organ, że przedmiot ten został zakupiony. Nadto umowa między firmą "E." a "I." nie posiada podpisu przedstawiciela leasingodawcy.
Z tych względów, zdaniem organu orzekającego, nie zostały spełnione przesłanki wymienione w art. 17 ust. 1 pkt 2 prawa celnego i dlatego odprawa czasowa sprowadzonej naczepy została dokonana z rażącym naruszeniem prawa.
Powyższą decyzję zaskarżył właściciel firmy "E.", wnosząc o jej uchylenie. W skardze podniósł, że o spełnieniu przesłanek z art. 17 ust. 1 pkt 1 prawa celnego świadczą następujące dowody:
- umowa skarżącego z austriacką firmą "I." o leasing, z której wynika, że jest to umowa leasingu operacyjnego na okres 48 miesięcy. Realizując tę umowę, skarżący przekazuje systematycznie umówione świadczenia leasingodawcy,
- pozwolenie wydane przez Ministerstwo Współpracy Gospodarczej z Zagranicą na przewóz i czasowe użytkowanie naczepy w okresie 48 miesięcy,
- przywieziona naczepa nie jest składnikiem majątkowym skarżącego, nie obciążają go odpisy amortyzacyjne, jest składnikiem majątkowym leasingodawcy, tj. firmy "I.",
- cesja ubezpieczenia AC naczepy została przelana na leasingodawcę.
Sprawa wystawienia faktury przez firmę "K.", tj. producenta, bezpośrednio na skarżącego miała tylko umożliwić i przyspieszyć wywiezienie naczepy z Niemiec i wprowadzenie na polski obszar celny. Jest to więc faktura fikcyjna, natomiast skarżącego nie wiązał żaden stosunek prawny z producentem naczepy, której nie jest właścicielem.
W odpowiedzi na skargę, organ orzekający wnosił o jej oddalenie. Podniósł argumenty zbieżne z treścią zaskarżonej decyzji, podtrzymując argument, że okoliczności przywozu przedmiotowej naczepy nie uzasadniają odprawienia jej w trybie odprawy celnej czasowej.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Organ nadzoru stwierdził, że nie zostały spełnione przesłanki art. 17 ust. 1 pkt 2 prawa celnego, bowiem w dacie przywozu przedmiotowej naczepy nie była ona przedmiotem wynajętym, lecz stanowiła własność importera.
Analiza dokumentu SAD może prowadzić do tego wniosku, bowiem jako eksporter jest tam podana firma "K." oraz powołano rachunek z 27.5.1993 r. wystawiony na firmę skarżącego, określający warunki płatności w gotówce lub czekiem.
Jednak organ nadzoru prowadził postępowanie wyjaśniające i z dokumentów zebranych w tym trybie wyłania się inny stan faktyczny, wskazujący na to, że nie nastąpiło przed odprawą celną przeniesienie własności przedmiotu importu.
Umowa z 1.3.1993 r. zawarta między skarżącą firmą a firmą "I." w Wiedniu ma charakter leasingu finansowego. Na jej podstawie naczepa została oddana w użytkowanie na 48 miesięcy, tj. na czas zbliżony do okresu jej gospodarczej używalności. Umówione opłaty leasingowe pokrywają całość nakładów na rzecz oraz zysk finansującego. Skarżąca firma ponosi pełne ryzyko dotyczące rzeczy, ubezpieczenia i utrzymuje przedmiot oraz płaci wszelkie związane z nią opłaty.
Niemniej naczepa pozostaje nadal własnością firmy "I.", która pobiera umówione opłaty za wynajęcie tego przedmiotu. O fakcie, że warunki umowy są wykonywane i opłaty te są regulowane, świadczą następujące dokumenty: zlecenie przez firmę "E." wypłaty za granicę na rzecz firmy "I.", decyzja dewizowa z 8.9.1993 r., pozwolenie MWGzZ z 27.5.1993 r., pismo BPH w K. z 28.7.1994 r. skierowane do GUC, pozwolenie MWGzZ z 17.12.1993 r. oraz rachunki firmy "I." /w języku niemieckim/. Żeby przedmiotowa naczepa mogła przejść na własność leasingobiorcy, zgodnie z aneksem do umowy z 1.3.1993 r. powinien upłynąć okres najmu, tj. 48 miesięcy, właściciel firmy "E." winien skorzystać z prawa pierwokupu i zapłacić kwotę 1.000 DM.
Dlatego twierdzenie zawarte w zaskarżonej decyzji, że przedmiotowa naczepa stanowiła własność importującej ją firmy "E." jest przedwczesne, a stanowiła ona tylko przedmiot oddany w użytkowanie na podstawie umowy najmu.
W związku z powyższym należy uznać, że w przypadku gdy firma zagraniczna pozostaje właścicielem importowanego przedmiotu, który oddaje w leasing na czas oznaczony firmie polskiej, nawet jeżeli w umowie zawarto opcję zakupu, zostają spełnione przesłanki konieczne do dokonania odprawy celnej czasowej na podstawie art. 17 ust. 1 pkt 2 prawa celnego.
Jeżeli przedmiot ten następnie po upływie terminu przewidzianego w decyzji o odprawie czasowej nie zostaje z powrotem wywieziony za granicę, to zgodnie z treścią art. 18 prawa celnego odprawa czasowa stanie się ostateczną, a skarżąca firma będzie zobowiązana do uiszczenia cła przywozowego i opłaty manipulacyjnej dodatkowej.
Należy stwierdzić, że organ nadzoru przeprowadził dość wnikliwe postępowanie wyjaśniające, lecz następnie nie skorzystał z jego wyników. Do swoich ustaleń nie wykorzystał dowodów zebranych w sprawie, a wręcz odwrotnie - je pominął. W zasadzie swoje ustalenia oparł wyłącznie na treści JDA SAD oraz faktach, z których wyciągnął wątpliwe co do prawidłowości wnioski. Nie ustosunkował się zaś do dowodów świadczących o istnieniu umowy leasingowej oraz dokumentów potwierdzających, że warunki tej umowy przez firmę "E." są wykonywane.
O ile można się zgodzić z faktem, że treść JDA SAD nie w pełni oddaje przebieg transakcji, która dokonana została między firmą "I." a "E.", nie zaś między firmami "K." a "E.", to z postępowania wyjaśniającego wynika, że odprawa czasowa importowanej naczepy, która w drodze leasingu została sprowadzona do Polski na okres oznaczony, nie narusza prawa.
Z tych względów, na zasadzie art. 207 par. 2 pkt 1 i 3 Kpa oraz art. 68 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję.