Uzasadnienie
Tadeusz Józef Z. złożył skargę na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z 20 marca 2001 r. (...) utrzymującą w mocy decyzję tegoż organu z 4 listopada 1999 r. (...), mocą, której Skarżącemu odmówiono przyznania uprawnień kombatanckich. Skarżący ubiegał się o te uprawnienia z tytułu udziału w latach 1941-1942 w ZWZ, a od stycznia 1945 do stycznia 1945 - Armii Krajowej. Przyczyną niekorzystnych dla Skarżącego decyzji była odmowa uznania za wiarygodne dowodów, na jakich Skarżący opierał swój wniosek. Skarżący przedstawił oświadczenia dwóch świadków, z których jeden, Władysław K. został uznany za niewiarygodnego, ponieważ nie udowodnił własnego udziału w opisywanej działalności. Drugi ze świadków, Kazimiera S. w okresie, który poświadcza, przebywała w więzieniu hitlerowskim, co - zdaniem organu administracji - podważa możliwość oparcia się na jej zeznaniu. Inne dokumenty nie poświadczają udziału Skarżącego w konspiracji.
ZG ŚZŻAK nie udzielił Skarżącemu rekomendacji. Skarżący wnosi o stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji /nie przytacza jednak okoliczności mających decydować o nieważności/, zaś alternatywnie - o jej uchylenie, z uwagi na błędną ocenę okoliczności dowodowych. Skarga polemizuje z twierdzeniem, jakoby Skarżący nie wskazał okoliczności zaprzysiężenia /miało się to dokonać w ramach ZHP w 1939 r./, wówczas miał otrzymać pseudonim /"Kruk"/ i wskazał osoby, z którymi utrzymywał kontakt i otrzymywał rozkazy. W skardze zaprezentowano pogląd, iż ZHP było organizacja podziemną objętą pojęciem art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach. Na poparcie tego poglądu powołano się na treść preambuły ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /t.j. Dz.U 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./. Skarga kwestionuje prawne znaczenie odmowy rekomendacji ŚZŻAK z uwagi na to, iż dokument ten nie odpowiada przesłankom postanowienia wymaganym przez Kpa, który znajduje tu zastosowanie do tego rodzaju dokumentu. W skardze podniesiono także pasywność organu administracji w zakresie sprawdzenia okoliczności podanych przez Skarżącego jako decydujących o jego udziale w ruchu oporu.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga nie jest uzasadniona.
Zadaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego jest ocena zgodności z prawem zaskarżonej decyzji - w tym wypadku oceny powodów odmowy uznania za wystarczające dowodów przedłożonych przez Skarżącego. W tym zakresie zależy uznać, że ocena mieści się w granicach dopuszczalnej oceny dowodów. Skarżący rzeczywiście bardzo ogólnikowo podaje okoliczności swej współpracy z ZWZ i AK /w zakresie konkretów dotyczących formacji, jednostki organizacyjnej, powiązań z innymi osobami/. Istotny jest problem zaprzysiężenia, na co zwrócono uwagę w uzasadnieniu decyzji. To, co podaje Skarżący i co uwypuklono w skardze, dotyczy działania w ZHP, natomiast dla uzyskania uprawnień kombatanckich jest decydujące, czy Skarżący został zaprzysiężony jako żołnierz ruchu oporu. Nie można się zgodzić ze stanowiskiem skargi jakoby w świetle przepisów ustawy z 1991 r., każda działalność w ramach ZHP była zrównana z działalnością kombatancką. Sam Skarżący zresztą zgłaszał jako podstawę swych uprawnień udział w ZWZ i AK, a nie w szeregach ZHP w czasie wojny. Dlatego też eksponowany w skardze fakt, iż Skarżący podał osoby, z którymi współdziałał o tyle nie podważa oceny wyrażonej w decyzji, że dotyczy to działań w ZHP a nie - zgłoszonych przez Skarżącego jako podstawa wniosku - w ramach ZWZ i AK.
Ocena organu administracji w kwestii braku konkretów działalności w ruchu oporu jest trafna. Okazjonalna współpraca na zlecenie osób uczestniczących w tym ruchu, /co wynika z oświadczenia Kazimiery S./ nie wypełnia znamion art. 1 ustawy o kombatantach. Fakt, iż przez 7 miesięcy 1942 r. przebywała w więzieniu i w podanym okresie nie mogła się stykać ze Skarżącym nie podważa sam w sobie jej wiarygodności, jednakowoż należy się zgodzić z poglądem wyrażonym w zaskarżonej decyzji, iż oświadczenie tego świadka nie wskazuje na aktywny udział Skarżącego w ZWZ. To samo dotyczy zeznania świadka K. On sam ma uprawnienia kombatanckie z tytułu innej działalności niż udział w ruchu oporu. I nie podaje on wyraźnych przykładów wspólnych akcji czy stałych działań, które mogłyby świadczyć o działaniu w ZWZ czy AK. Właśnie ogólnikowość danych dotyczących udziału w formacjach AK spowodowała brak wydania opinii przez właściwą organizację kombatancką, tj. ŚAŻAK.
W skardze trafnie podniesiono, że dokument odmawiający wydania opinii nie ma cech postanowienia wymaganych przez Kpa. Jednakowoż z motywacji podanej w tym dokumencie wynika, że dopełnienie rygorów formalnych w tym wypadku nie doprowadziłoby do uzyskania opinii o treści pozytywnej, a tylko tego rodzaju zmiana mogłaby ważyć na odmienności oceny wspierającej się argumencie braku pozytywnej opinii organizacji kombatanckiej. Z pewnością kwestie dowodowe w sprawach kombatanckich natrafiają na naturalną barierę czasu, który uniemożliwia skuteczne zebranie niektórych dowodów. Zważyć jednak należy, że wszczęcie postępowania w tych sprawach zależy od inicjatywy ubiegającego się o uprawnienia i to on musi ponosić konsekwencje upływu czasu, utrudniające postępowanie dowodowe.
Podniesiony w skardze zarzut niedostatecznego aktywizmu organu administracji w zakresie pozyskiwania dowodów jest o tyle pozbawiony podstaw, że ani w samej skardze, ani w toku postępowania administracyjnego Skarżący nie wskazał okoliczności, w których oczekiwałby przedsięwzięcia działał ze strony urzędu. Bez wskazania przez Skarżącego kierunku poszukiwań i tego, co miałoby ujawnić postępowanie dowodowe - nie można uznać, że w sprawie nastąpiło zaniedbanie ze strony organu w zakresie zebrania materiału dowodowego.
W tej sytuacji, na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U nr 74 poz. 368 ze zm./ należało skargę oddalić.