Uzasadnienie
We wniosku o nadanie statusu uchodźcy obywatel Nigerii narodowości Ibo Ikechukwu O. podał, że jego ojciec jest przywódcą tajnej sekty religijnej. Sekta ta co kilka lat wykrada ludzi z wioski celem złożenia w ofierze. W ubiegłym roku podczas obrzędów na polecenie ojca zabito matkę wnioskodawcy. Ikechukwu O. podał także, iż policja nie chcąc mieszać się w sprawy obrzędów plemiennych odmówiła udzielenia mu pomocy. Obawiając się, że będzie następną ofiarą ojca, wnioskodawca za poradą katolickiego księdza uciekł z wioski i do czasu załatwienia wizy ukrywał się w Lagos. Ikechukwu O. podał, że jest katolikiem.
Decyzją z dnia 14 maja 2002 r. Prezes Urzędu Do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców odmówił Ikechukwu O. nadania statusu uchodźcy. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że wnioskodawca nie był osobą prześladowaną w rozumieniu Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie w dniu 28 lipca 1951 r. /Dz.U. 1991 nr 119 poz. 515/. Organ I instancji podkreślił, iż satanizm nie jest tradycyjną religią plemienną ani tajnym związkiem lecz sektą, której praktyki są prawnie zabronione. Każdy obywatel Nigerii może korzystać z ochrony władz państwowych i ma dostęp do procedur prawnych, w tym także możliwość odwoływania się do sądów wyższej instancji.
Niezależnie wskazano również, iż biorąc pod uwagę wielkość państwa i liczbę jego mieszkańców wnioskodawca miał możliwość "ucieczki wewnętrznej". Organ I instancji podkreślił, iż Ikechukwu O. nie miał problemów z opuszczeniem kraju pochodzenia. W przypadku powrotu do Nigerii nie będzie narażony na prześladowania w rozumieniu Konwencji Genewskiej, a zatem będzie mógł korzystać z ochrony państwa pochodzenia.
W odwołaniu od powyższej decyzji Ikechukwu O. podniósł, iż formalnie składanie ofiar z ludzi jest zabronione, ale potajemnie ma to miejsce. Wnioskodawca podkreślił, iż ojciec chciał, żeby został członkiem sekty Ogboni, lecz nie zgodził się. Po śmierci matki uciekł do stolicy, gdzie szukał go ojciec. Na terenie całego kraju nie byłby bezpieczny, gdyż władze Nigerii nie są w stanie zapewnić mu ochrony.
Decyzją z dnia 5 lipca 2002 r. Rada do Spraw Uchodźców zaskarżoną decyzję utrzymała w mocy. W uzasadnieniu decyzji stwierdzono, że wskazane przez Ikechukwu O. okoliczności nie mogą stanowić uzasadnionej podstawy prawnej do nadania statusu uchodźcy, albowiem wynikają z konfliktów rodzinnych. W uzasadnieniu decyzji I instancji poddano trafnej analizie sytuację wewnętrzną w Nigerii.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ikechukwu O. zarzucił organowi II instancji, iż nie zebrał w stopniu wystarczającym materiału dowodowego, a w szczególności na temat kraju pochodzenia skarżącego oraz kultu Ogboni. Organy nie wskazały dowodów na których oparły się wydając zaskarżoną decyzję oraz nie ustosunkowały się do przedstawionych w odwołaniu zarzutów, jak również nie uwzględniły złożonych dowodów, w szczególności listu Utunwa Odi Pastora Kościoła Św. Piotra w Newi Anambra oraz opisu działania sekty. Skarżący wskazał, iż w myśl raportu UK Home Office z dnia 30 kwietnia 2002 r. sekta Ogboni jest najbardziej znaną sektą w Nigerii w skład której wchodzą członkowie największego w kraju plemienia Yoruba. Kult Ogboni jest bardzo rozpowszechniony. Należą do niego również członkowie władz policji i wymiaru sprawiedliwości, a ujawnianie informacji przez członków sekty o jej rytuałach i wierzeniach zagrożone jest śmiercią.
W skardze podkreślono, iż Ogboni jest uważna za bardzo silną i znaczącą organizację na całym terytorium Nigerii, dlatego skarżący nie mógł skorzystać z ucieczki wewnętrznej. Ikechukwu O. stwierdził, iż opuścił kraj pochodzenia z powodu obawy przed prześladowaniem z powodów religijnych oraz z powodu przynależności do określonej grupy społecznej będącej rodziną członka Ogboni. Skarżący podkreślił, iż prześladowanie z powodów religijnych może być również związane z odmową przystąpienia do religii lub uczestniczenia w obrzędach i powołał się na orzecznictwo z Australii i Kanady wydawane w podanych stanach faktycznych. Ikechukwu O. zaakcentował także, iż prześladowanie występuje nie tylko w przypadku, gdy działania zagrażające życiu lub zdrowiu związane z przyczynami wymienionymi w Konwencji Genewskiej są działaniami władz państwowych, ale również gdy władze zachowują się biernie i nie są w stanie lub odmawiają zapewnienia obywatelowi swojego kraju skutecznej ochrony, albo świadomie tolerują praktyki czy działania stanowiące prześladowanie.
W odpowiedzi na skargę Rada do Spraw Uchodźców wniosła o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo odnosząc się do zarzutu nieuwzględnienia dowodu w postaci listu Pastora Kościoła Św. Piotra, Rada do Spraw Uchodźców podkreśliła, iż skarżący dowód ten złożył dopiero w trakcie postępowania sądowego.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył:
Skarga jest uzasadniona.
Skarżący w wyjaśnieniach złożonych przed organem I instancji stwierdził, że jego ojciec był przywódcą sekty, która składała ludzi w ofierze i że po śmierci matki miał być następną ofiarą. W odwołaniu skarżący podał także nazwę sekty religijnej /Ogboni/ i wyjaśnił, że będąc chrześcijaninem nie chciał do niej przystąpić. Uciekł do stolicy, ale poszukiwał go ojciec. Władze nie były mu w stanie udzielić ochrony i zdaniem skarżącego na terenie całej Nigerii nie byłby bezpieczny. W kontekście powyższych wyjaśnień stanowisko Rady do Spraw Uchodźców, że skarżący nie powołał się w toku postępowania administracyjnego na okoliczności, które mogłyby wskazywać na prześladowanie z przyczyn religijnych należy uznać za przedwczesne. Nie przesądzając bowiem ostatecznego wyniku sprawy należy przede wszystkim stwierdzić, że nie wyjaśniono wszystkich istotnych okoliczności faktycznych. Nie została wyjaśniona sytuacja w Nigerii /możliwość uzyskania ochrony w kraju pochodzenia/ oraz charakter mchu Ogboni, który skarżący w odwołaniu nazwał sektą religijną, a w piśmie Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z 6 sierpnia 2002 r. znajdującym się w aktach administracyjnych (...) określono jako Chrześcijańskie Stowarzyszenie Ogboni.
Wyjaśnienie charakteru ruchu /sekty/ ma znaczenie dla stwierdzenia istnienia kontekstu religijnego zagrożenia wnioskodawcy, albowiem sekty religijne, które zaspokajają potrzeby religijne swoich członków, należy odróżnić od organizacji przestępczych, które mogą powodować zagrożenie z zupełnie innych przyczyn niż religijne.
Po pierwsze, na podstawie art. 32 ustawy z dnia 25 czerwca 1997 r. o cudzoziemcach /Dz.U. nr 114 poz. 739 ze zm./ status uchodźcy w Rzeczypospolitej Polskiej nadaje się zgodnie z wymogami Konwencji dotyczącej statusu uchodźców sporządzonej w Genewie w dniu 28 lipca 1951 r. oraz Protokołu dotyczącego statusu uchodźcy sporządzonego w Nowym Jorku dnia 31 stycznia 1967 r. /Dz.U. 1991 nr 119 poz. 515 i 517/. Zgodnie z definicją wynikającą z Konwencji Genewskiej uchodźcą jest osoba, która żywi uzasadnioną obawę przed prześladowaniami z powodu swojej "rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, przebywa poza granicami państwa, którego jest i obywatelem i nie może lub nie chce z powodu tych obaw korzystać z ochrony tego państwa" /art. 1 ust. A pkt 2 Konwencji Genewskiej/. Pojęcie przekonań religijnych należy interpretować w odniesieniu do art. 18 ust. 1 i 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, uchwalonego przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 19 grudnia 1966 r. /Dz.U. 1977 nr 38 poz. 167/, który stwierdza, że każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania.
Prawo to obejmuje wolność posiadania lub przyjmowania wyznania lub przekonań według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie czy wspólnie z innymi, publicznie lub prywatnie, swej religii lub przekonań przez uprawianie kultu, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Nikt nie może podlegać przymusowi, który stanowiłby zamach na jego wolność posiadania lub przyjmowania wyznania albo przekonań według własnego wyboru. Zgodnie z art. 18 ust. 1 i 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych przedmiotem ochrony jest nie tylko prawo do wyznawania i praktykowania kultu religijnego ale także odmowa uczestniczenia w obrzędach i praktykach religijnych. Przyznanie bowiem prawa do wolności zakłada możliwość wyboru. Każdy przymus stanowi zamach na wolność posiadania i przyjmowania przekonań według własnego wyboru. Obawa przed prześladowaniem z powodu religii w rozumieniu Konwencji Genewskiej dotyczącej statusu uchodźców z dnia 28 lipca 1951 r. może także wynikać z zagrożenia wywołanego odmową uczestniczenia w praktykowaniu obrzędu lub kultu religijnego.
W toku postępowania administracyjnego skarżący stwierdził, że jest chrześcijaninem i obawia się, że w związku z odmową dołączenia do religijnej sekty, której przywódcą jest jego ojciec, może utracić życie. Realność zagrożenia miał potwierdzać fakt zamordowania jego matki. Nie można zatem przyjąć, że jak stwierdza Rada do Spraw Uchodźców w uzasadnieniu decyzji, "wnioskodawca podał okoliczności, które, wynikają z problemów rodzinnych" i "nie przytoczył żadnych okoliczności, które mogłyby świadczyć o prześladowaniu go". Przeciwnie, wnioskodawca przytoczył okoliczności wskazujące, że z przyczyn religijnych /jest chrześcijaninem i odmawia dołączenia do sekty religijnej Ogboni/ narażony jest na prześladowania /zagrożenie utraty życia/.
Reasumując, nie można podzielić stanowiska Rady do Spraw Uchodźców, że wnioskodawca nie powołał się na okoliczności uzasadniające nadanie statusu uchodźcy. Innym natomiast zagadnieniem, które wymaga odrębnych ustaleń i rozważań, jest wiarygodność wyjaśnień skarżącego o zagrożeniu ze strony sekty Ogboni i czy istotnie zagrożenie to wynika z przyczyn religijnych. Organy obu instancji nie poczyniły jednak w tym zakresie jakichkolwiek ustaleń. W aktach administracyjnych jedyna i enigmatyczna informacja sporządzona przez Dyrektora Departamentu Postępowań Uchodźczych i Azylowych Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców o ruchu Ogboni /Chrześcijańskie Stowarzyszenie Ogboni/ została sporządzona już po wydaniu decyzji w II instancji (...).
Po drugie, kwestia źródeł zagrożenia w rozpoznawanej sprawie wiąże się także z problematyką zagrożenia ze strony tzw. podmiotów niepaństwowych. W świetle orzecznictwa Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego /uzasadnienie wyroku SN z dnia 7 czerwca 2001 r., III RN 110/2000 /OSNAPU 2002 nr 21 poz. 509 i przykładowo wyrok NSA z dnia 29 stycznia 1999 r. V SA 1499/98/ prześladowanie, jako przesłanka nadania statusu uchodźcy, nie musi wynikać z działania władz państwowych. Należy także stwierdzić, że w paragrafie 65 podręcznika Biura Wysokiego Komisarza do Spraw Uchodźców ONZ "Zasady i tryb ustalania statusu uchodźcy" /Genewa, styczeń 1992 r./ stwierdza się, że prześladowanie zazwyczaj związane jest z działaniem władz danego kraju, z tym że jeśli przez miejscową ludność popełniane są poważne czyny dyskryminacyjne lub akty wrogości, mogą one być uważane za prześladowanie, o ile są świadomie tolerowane przez władze lub jeśli władze odmawiają bądź nie są w stanie zapewnić skutecznej ochrony.
Warto podkreślić, że skarżący już podczas pierwszego przesłuchania twierdził, że zwracał się o pomoc do policji, która jednak nie była mu jej w stanie udzielić. Pozostaje zatem ocena, czy policja nie chciała lub nie mogła udzielić skarżącemu pomocy. W tym kontekście stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu decyzji I instancji, które nie kwestionował organ II instancji, że "cudzoziemiec zamiast wyjeżdżać za granica powinien był starać się o odpowiednią ochronę w kraju i wykorzystać wszystkie możliwe środki prawne w celu ochrony przed ojcem" wymaga ustaleń faktycznych dotyczących kraju pochodzenia. Organy nie poczyniły natomiast żadnych ustaleń dotyczących sytuacji panującej w Nigerii celem weryfikacji twierdzenia skarżącego, że policja nie była w stanie udzielić mu ochrony przed sektą Ogboni. Stwierdzenie zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że organ I instancji "trafnie analizuje sytuacją wewnętrzną w Nigerii i na tym tle trafnie ocenia sytuacją Wnioskodawcy" nie znajduje potwierdzenia w uzasadnieniu decyzji Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców skoro, jak już wyżej zaakcentowano, organ I instancji /podobnie jak i Rada do Spraw Uchodźców/ nie zebrał żadnego materiału dowodowego o sytuacji w Nigerii i nie poczynił także stosownych ustaleń w tym zakresie.
Po trzecie, analizując wiarygodność wnioskodawcy należy zgodzić się z oceną zawartą w odpowiedzi na skargę, że brak wiedzy skarżącego o sekcie Ogboni, może mieć istotne znaczenie dla oceny wiarygodności skarżącego. Rada do Spraw Uchodźców winna jednak w kontekście treści odwołania, w którym skarżący ujawnił także nazwę sekty, nie tylko poczynić ustalenia o ruchu religijnym /sekcie/ Ogboni ale także ponownie przesłuchać skarżącego i wyjaśnić, dlaczego skarżący nie podał nazwy sekty podczas pierwszego przesłuchania. Ocena wiarygodności wyjaśnień skarżącego winna nastąpić także w kontekście dodatkowych ustaleń dotyczących kraju pochodzenia wnioskodawcy albowiem umożliwią one weryfikację wyjaśnień skarżącego złożonych podczas przesłuchania w dniu 28 maja 2001 r., z których wynika, że policja odmówiła mu pomocy, albowiem boi się mieszać w sprawy obrzędów religijnych (...). Informacje zawarte w piśmie Dyrektora Departamentu Postępowań Uchodźczych i Azylowych Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców z dnia 6 sierpnia 2002 r., nie mogły być przedmiotem oceny w toku postępowania administracyjnego, gdyż pismo zostało sporządzone po wydaniu decyzji w II instancji (...), tymczasem mogą one być także pomocne do oceny wiarygodności wyjaśnień skarżącego.
Po czwarte, ustalenia dotyczące sytuacji w Nigerii pozwolą także ocenić, czy zagrożenie skarżącego ma charakter realny. Obawa przed prześladowaniem z przyczyn wskazanych w Konwencji winna mieć bowiem charakter obawy uzasadnionej co oznacza, iż nie wystarcza subiektywne przekonanie o istniejącym stanie zagrożenia. Przekonanie to musi być uwiarygodnione kryterium obiektywnym - sytuacją istniejącą w kraju pochodzenia.
Po piąte, w skardze skarżący przytoczył dostępne na stronach internetowych orzeczenia wydawane w Australii i Kanadzie dotyczące osób ubiegających się o status uchodźcy, które dodatkowo uzasadniają przyznanie skarżącemu statusu uchodźcy. Warto jednak także zwrócić uwagę, że praktyka innych krajów w odniesieniu do osób wyjeżdżających z Nigerii z powodu zagrożenia ze strony ruchu Ogboni nie jest jednolita, na co przykładowo wskazuje niekorzystne dla osoby ubiegającej się o status uchodźcy orzeczenie sądu angielskiego, wydane w bardzo zbliżonym stanie faktycznym - Court of Appeal /Civil Division/, w sprawie Omoruyi v. Secretary of State for the Home Departament, /2001/ Imm AR 175 /dostępne na stronie intemetowej Refugee Case Law, The University of Michigan Law School, www.refugeecaselaw.org/
Reasumując, wskazane powyżej uchybienia w toku postępowania uzasadniają stwierdzenie naruszenia przepisów prawa materialnego /wadliwej interpretacji przyczyn religijnych jako przesłanki nadania statusu uchodźcy na podstawie Konwencji Genewskiej/ oraz przepisów postępowania /art. 7, art. 77 par. 1 i art. 80, art. 107 par. 3 Kpa/, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Naczelny Sąd Administracyjny orzeka na podstawie akt sprawy - art. 52 ustawy z dnia 11 maja 1995 roku o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ i nie przeprowadza postępowania dowodowego z wyłączeniem, w ściśle określonych warunkach, dowodu z dokumentu. Braki w materiale dowodowym uniemożliwiają sądową weryfikację ustaleń i ocen zawartych w zaskarżonej decyzji i nie mogą zostać uzupełnione na etapie sądowej kontroli zgodności z prawem wydanej decyzji. W następstwie uchylenia zaskarżonej decyzji należy zatem uzupełnić postępowanie dowodowe w zakresie wskazanym w uzasadnieniu wyroku i dokonać ponownej oceny, czy skarżącemu należy przyznać status uchodźcy.
Z tych względów, nie przesądzając ostatecznego wyniku sprawy, należało na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 oraz art. 55 ust. 1 cytowanej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym orzec jak w sentencji wyroku.