- Rozpoznanie
- skargi Zygmunta G. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 28 grudnia 1998 r. (...) w przedmiocie pozbawienia uprawnień kombatanckich - decyzję uchyla; (...).
Teza
Służby w organach represji ZSRR /art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego - t.j. Dz.U. 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./ jest aktem świadomym, objętym wolą osoby, która ją pełni.
W warunkach partyzanckich świadomość i wola dotyczą bezpośredniego celu walki - w tym wypadku z okupantem niemieckim; nie mogą natomiast obejmować hipotetycznych, historycznie nie udowodnionych możliwości dotyczących niejawnych i przypuszczalnych powiązań struktur podziemnych.
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny
Uzasadnienie
Zaskarżona przez Zygmunta G. decyzja z 28 grudnia 1998 r., (...) wydana przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymuje w mocy decyzję własną tego ostatniego z 12 października 1998 r. (...). Mocą tej ostatniej Skarżący został pozbawiony uprawnień kombatanckich.
Uprawnienie te były Skarżącemu przyznane decyzją ZBoWiD w 1976 r., za działalność w Ruchu Oporu od maja 1944 r. do lipca 1944 r., służby w wojsku od listopada 1944 r. do maja 1945 r. i walki o utrwalanie władzy ludowej od marca 1946 r. do września 1947 r. Podstawą prawną pozbawienia uprawnień kombatanckich był art. 25 ust. 2 pkt 1 lit. "a" w zw. z art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /t.j. Dz.U. 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./. Organ administracji przyjął bowiem, że Skarżący "służył w organach represji ZSRR w okresie między wrześniem 1939 a końcem 1956 r." Skarżący jako uczestnik ruchu konspiracyjnego w okresie maj-lipiec 1944 był "w partyzantce radzieckiej" na wileńszczyźnie. Powołując się zaś na książkę Iwana Biłasa "System represyjno-karny na Ukrainie 1917-1953", t. I: "Łybid-Wijśko Ukrajiny", Kijów 1994, organ uznał, że "skarżący służył w organach represji ZSRR". Organ przyjął to na podstawie fragmentu wspomnianej książki /str. 169-170/, gdzie podaje się, że w listopadzie 1943 r. organy NKGB wydały "dyrektywę nr 3762 SS", polecającą /cytat dosłowny za tłumaczeniem przysięgłym w aktach administracyjnych, k.21/ "1. Dajcie zadanie dowództwu oddziałów partyzanckich i komendantom oddzielnych grup brać na ścisłą ewidencję wszystkie miejscowe i inne formacje nacjonalistyczne i w każdym odrębnym przypadku po wykryciu powiadamiać nas podając szczegóły dotyczące organizacji.
- Do wykrytych formacji nacjonalistycznych zasyłać swą agenturę, stawiające jej za zadanie: a/ określenie składu ilościowego organizacji, jej sił zbrojnych i dyslokacji; b/ zbadanie systemu łączności, charakteru łączności, w jaki sposób jest prowadzona, kontakty konspiracyjne i hasła, metody werbunku do organizacji.
- Dajcie zadanie dokonywania werbunku agentów-wewnętrznych w każdym sformowanym legionie nacjonalistycznym, i poprzez nich ustanawiać: a/ orientacje programowo programowo-taktyczne nacjonalistów; b/ od kogo nacjonaliści otrzymują wsparcie ekonomiczne i moralne; c/ jądro przywódcze nacjonalistów; d/ czy utrzymują nacjonaliści związki z Niemcami.
- W celu uniknięcia wpadek zadania dotyczące nasyłania agentów i werbunku agentów wewnętrznych w formacjach nacjonalistycznych zlecać wyłącznie doświadczonym pracownikom agenturalnym. Obmyślcie kombinacje związane z sekretnym zdjęciem niektórych kierowniczych pracowników miejscowych nacjonalistów w celu przesłuchania ich odnośnie formacji nacjonalistycznych i werbunku w charakterze agentów wewnętrznych. Zadanie bierzcie pod kontrolę".
Skarżący zarówno w odwołaniu, jak i w skardze do NSA zaprzecza, aby był kolaborantem KGB. Podaje, że jego oddział nie figuruje w schemacie radzieckiego ruchu podziemnego i partyzanckiego i zapewne był to oddział lokalny, samodzielny lub "dziki", nikomu nie podporządkowany. Skarżący podaje, że z jego punktu widzenia istotna była walka z niemieckim okupantem, a w części wileńszczyzny, gdzie przebywał, nie było polskiej partyzantki. Skarżący konsekwentnie wnosi o zapytanie w zasobach archiwalnych byłego ZSRR, dotyczących ruchu partyzanckiego w kwestiach dotyczących jego udziału charakteru tego udziału w ruchu oporu na wileńszczyźnie.
W odpowiedzi na skargę przytoczono to samo uzasadnienie, jakie podano w zaskarżonej decyzji oraz decyzji merytorycznej o pozbawieniu uprawnień.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest uzasadniona. Fragment opracowania historycznego, który przytoczono, a który organy administracji uznały za dowód, że Skarżący służył w organach represji ZSRR wskazują, że organy bezpieczeństwa ZSRR chciały i próbowały infiltrować ruch oporu na terenach okupowanych przez Niemców. Z tego jednak nie wynika po pierwsze, że wszystkie oddziały partyzanckie rzeczywiście zostały poddane infiltracji, po drugie, że oddział w którym służył Skarżący był infiltrowany, po trzecie, że nawet jeśli tak się stało, wystarczyłoby to do przypisania Skarżącemu czynów polegających na służbie w organach represji ZSRR. W okresie wojny ruch partyzancki działał w warunkach konspiracyjnych. Struktury i podległości nie były znane nawet ich uczestnikom, którzy znali zazwyczaj tylko swoich bezpośrednich przełożonych, nie znali i znać nie mogli z uwagi na elementarne zasady konspiracji usytuowania swych jednostek w innych strukturach. W warunkach partyzantki zdarzały się też oddziały nie podporządkowane szerszym strukturom. Dlatego przypisywanie komukolwiek "służby" /tak w decyzji w 12 października 1998 r./ "w organach represji ZSRR" na podstawie dokumentów zgromadzonych w sprawie jest wnioskiem wykraczającym poza przyjęte przesłanki i narusza zasady prawidłowego, racjonalnego, prawniczego wnioskowania. "Służba" jest aktem świadomym, objętym wolą osoby, która ją pełni. W warunkach partyzanckich świadomość i wola dotyczą bezpośredniego celu walki - w tym wypadku z okupantem niemieckim; nie mogą natomiast obejmować hipotetycznych, historycznie nie udowodnionych możliwości dotyczących niejawnych i przypuszczalnych powiązań struktur podziemnych.
Dlatego zaskarżona decyzja narusza przepisy art. 25 ust. 2 pkt 1 lit. "a" w zw. z art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy z 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /t.j. Dz.U. 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./.
W zaskarżonej decyzji zarzuca się Skarżącemu, że "obecnie (...) stwierdził, ze nie służył w partyzantce radzieckiej" i że jego stwierdzenie "jest sprzeczne z zaświadczeniem DSW W.-M." skutkiem czego "należy uznać Pana stwierdzenie za nieprawdziwe i powstałe wyłącznie w celu utrzymania uprawnień kombatanckich". Otóż dla tak sformułowanego zarzutu materiał dowodowy nie dostarcza podstaw. Skarżący konsekwentnie utrzymuje, że służył w oddziale "Murawiewa" i że był to oddział partyzantki radzieckiej. To samo mówią dokumenty sprawy. Natomiast Skarżący stwierdza, że oddział w którym służył, nie figuruje w schemacie organizacyjnym radzieckiego ruchu podziemnego i wyprowadza stąd wniosek, że był to oddział lokalny lub "dziki". Nie jest więc poprawne przypisanie Skarżącemu na tej podstawie celowego wprowadzenia organu w błąd z niskich pobudek, ani zmiany poglądów co do jego udziału w ruchu partyzanckim.
Materiał dowodowy sprawy wskazuje więc na naruszenie art. 77 i art. 107 par. 3 Kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tego rodzaju sytuacja nie odpowiada standardom demokratycznego państwa prawa i nie służy - wymaganemu przez art. 8 Kpa - pogłębianiu zaufania obywateli do organów Państwa. W sprawach, gdzie chodzi w ostatecznym rachunku o pozbawienie obywatela przyznanych mu uprzednio uprawnień; sprawach, których tłem są złożone procesy historyczne, fakty odległe w czasie i zmienne oceny aksjologiczne, co czyni je trudnymi do jednoznacznej prawnej oceny, dokonywanej w wiele lat po zrealizowaniu się zdarzeń, które tworzą jej faktyczna podstawę, należy dołożyć szczególnej staranności, aby postępowanie administracyjne przez swoją sprawność i poprawność przekonywało o bezstronności organów administracji, a przez to w korzystny sposób kształtowało świadomość oraz kulturę prawną obywateli, czego wymaga art. 8 Kpa.
W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzekł jak w sentencji. Orzeczenie w sprawie kosztów postępowania oparto na art. 55 ust. 1 wyżej powołanej ustawy.