Uzasadnienie
Skarżąca Jadwiga P. żądała przyznania jej świadczenia pieniężnego na podstawie ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich /Dz.U. nr 87 poz. 395 ze zm./ i twierdziła, że w 1941 r. została wywieziona wraz z rodzicami i całą rodziną na roboty przymusowe do Niemiec, gdzie do maja 1945 r. pracowała w gospodarstwie rolnym na polu, w ogrodzie, w oborze i w domu.
Decyzją z dnia 21 października 1999 r. (...) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych odmówił przyznania skarżącej uprawnienia do świadczenia pieniężnego. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych stwierdził, że skarżąca została deportowana /wywieziona/ jako dziecko razem z rodzicami i że nie negując zatrudnienia rodziców skarżącej w charakterze robotników przymusowych, należy - biorąc pod uwagę wiek skarżącej, która urodziła się w dniu 1 kwietnia 1937 r. - wykluczyć, iż była ona wywieziona w charakterze robotnicy przymusowej.
We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy na podstawie art. 127 par. 3 Kpa skarżąca kwestionowała stanowisko Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, iż dzieci nie były deportowane do robót przymusowych, i twierdziła, że musiała w Niemczech pracować, aby przeżyć, że wykonywała tam najprostsze prace w gospodarstwie z pasaniem gęsi włącznie, że dla otrzymania uprawnień kombatanckich wystarczyło urodzić się na Syberii i pomieszkać tam z rodzicami przez 2 miesiące i na dodatek otrzymać z ZUS rentę inwalidy obozowego, że nie posiada oryginalnych dokumentów, gdyż żołnierze rosyjscy zabierali wszystkie dokumenty wystawione w języku niemieckim oraz, że jest całkowicie niezdolna do pracy, co jest rezultatem ciężkiej pracy w dzieciństwie.
Decyzją z dnia 15 maja 2000 r. (...) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał swą pierwotną decyzję w mocy. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podkreślił, że twierdzenia skarżącej oraz powołanych przez nią świadków należy uznać za niewiarygodne, gdyż na ich podstawie trzeba by przyjąć, iż skarżąca pracowała już w wieku 4 lat.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego skarżąca wnosiła o uchylenie decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych i podtrzymała swe stanowisko w sprawie.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wnosił o jej oddalenie i twierdził, że sam fakt deportacji nie stanowi przesłanki do przyznania świadczenia na podstawie ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich, gdyż zgodnie z art. 2 tej ustawy świadczenie przysługuje za każdy pełny miesiąc trwania pracy na deportacji lub w obozie pracy i że skoro skarżąca w chwili deportacji miała 4 lata nie mogła ona wykonywać żadnej pracy.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Należy zgodzić się ze skarżącą, że uznanie przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych za niewiarygodne jej twierdzeń o tym, iż została wywieziona na roboty przymusowe do Niemiec, jedynie na tej podstawie, że w chwili wywiezienia do Niemiec miała 4 lata, nie było zasadne.
Przede wszystkim należy podkreślić, że skarżąca wyjechała do Niemiec wraz z rodzicami i całą rodziną, którą wywieziono na roboty przymusowe. Jeśli Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych okoliczności tej nie kwestionuje, nie powinien z góry zakładać, że cel wywozu był w stosunku do skarżącej inny, niż cel wywozu jej rodziców i rodziny.
Po wtóre - jest faktem powszechnie znanym, że w okresie wojny nie obowiązywały żadne szczególne przepisy chroniące osoby wywożone do pracy przymusowej przed wyzyskiem. W szczególności nie obowiązywały przepisy o zakazie zatrudniania takich osób ze względu na ich wiek. Także więc osoby bardzo młode mogły być zmuszane do pracy przymusowej. Jak zresztą wynika z różnych źródeł dotyczących okresu II Wojny Światowej, do pracy takiej były w rzeczywistości zmuszane.
Po trzecie wreszcie - skarżąca była wprawdzie wywieziona w wieku 4 lat, ale w założeniu nie był to wywóz na krótki czas. Skarżąca twierdzi, że pracowała w Niemczech do końca wojny, a więc cztery lata. Skoro zatem skarżąca urodziła się w dniu 1 kwietnia 1937 r., oznacza to, że w Niemczech przebywała do wieku ponad 8 lat. Przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich uznaje za represję uzasadniającą przyznanie przewidzianego w tej ustawie świadczenia deportację /wywiezienie/ do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy. Z przepisu tego wynika konieczność ustalenia, iż celem deportacji /wywiezienia/ była praca przymusowa. Nie wynika z niego natomiast, że celem tym miało być wykonywanie pracy od następnego dnia po przyjeździe. Skarżąca twierdziła, że w miarę upływu czasu zakres wykonywanych przez nią zadań stawał się coraz szerszy. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych okoliczności tej nie analizował.
Wszystko to prowadzi do wniosku, że w postępowaniu prowadzonym przez Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych nie wyjaśniono wszystkich okoliczności istotnych dla wyniku sprawy. W rezultacie brak jest podstaw do właściwej oceny zasadności żądania skarżącej o przyznanie jej świadczenia przewidzianego w ustawie o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Obowiązek zaś podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego jest obowiązkiem ciążącym na organach prowadzonych postępowanie administracyjne na podstawie art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa. Zaniechanie wykonania tego obowiązku oznacza naruszenie tych przepisów i to naruszenie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Z tych względów i z mocy art. 22 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./.