Teza
Ustalenie, że zastosowano niewłaściwą stawkę celną, nie wystarczy do stwierdzenia nieważności decyzji o wymiarze cła; niezbędne jest ustalenie, że stanowi to "rażące naruszenie prawa".
Sentencja
- uchyla zaskarżoną decyzję.
Ustalenie, że zastosowano niewłaściwą stawkę celną, nie wystarczy do stwierdzenia nieważności decyzji o wymiarze cła; niezbędne jest ustalenie, że stanowi to "rażące naruszenie prawa".
Streszczenie i odpowiedzi pisze model na podstawie treści tego orzeczenia. Przypisy otwierają fragmenty, na których się opierają. Wiążący jest tekst orzeczenia.
Prezes Głównego Urzędu Ceł z powołaniem na art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa stwierdził nieważność decyzji Dyrektora Urzędu Ceł dotyczącej wymiaru cła od samochodu m-ki Mercedes 190D sprowadzonego z zagranicy przez T.S.
Z uzasadnienia decyzji wynika, że przedmiotowy samochód został nieprawidłowo zakwalifikowany do kodu HS 8703 33 ze stawką celną 10 procent, zamiast kodu HS 8703 32 ze stawką celną 40 procent, nie mniej jednak niż równowartość 1.300 USD według kursu sprzedaży dewiz ogłoszonego przez NBP. Organ orzekający podkreślił, że błąd w wymiarze cła powodujący powstanie niedoboru cła, daje podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa.
W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego na powyższą decyzję T.S. wywodzi, że decyzja w sprawie wymiaru cła nie naruszyła prawa w sposób rażący, a fakt iż podano w niej inną stawkę celną nie przesądza jeszcze o charakterze naruszenia prawa. Gdyby ustawodawca chciał by podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji stanowiło także naruszenie prawa, użyłby w art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa sformułowania "naruszenie prawa". Skoro zaś w przepisie tym jest mowa o "rażącym naruszeniu prawa" to niewątpliwie dlatego, że chciano podkreślić, iż chodzi tu o poszczególne przypadki naruszenia prawa. Podkreślił, że taki pogląd prezentuje doktryna a także orzecznictwo NSA.
Wyraził przekonanie, że to, iż urzędnik dokonujący wymiaru cła pomylił się nie może stanowić przesłanki do wzruszenia po prawie 2 latach ostatecznej decyzji. Wyjaśnił, że zakup zagranicznego samochodu uzależnił od informacji uzyskanej w Urzędzie Celnym bezpośrednio przed wyjazdem do Niemiec po samochód.
Wymiar cła dokonany został zgodnie z uzyskaną przez niego wówczas informacją, że cło od 4-letnich samochodów wynosi 10 procent. Błędna informacja udzielona w punkcie informacyjnym Urzędu Celnego naraziła skarżącego na straty rzędu 30 mln zł., bowiem w przypadku uzyskania rzetelnej informacji nabyłby samochód 2-3 letni a cło według nowych zasad zrekompensowałoby cenę samochodu.
W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł wniósł o jej oddalenie i ponad argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji podał, że w dniu w którym samochód został przywieziony z zagranicy /24.7.1991 r./ obowiązywała stawka celna 40 procent, nie mniej jednak niż równowartość 300 USD w odniesieniu do samochodów, dla których od roku produkcji do daty dokonania zgłoszenia celnego upłynęło więcej niż 4 lata, wliczając w to zarówno rok kalendarzowy, w którym samochód wyprodukowano jak i rok kalendarzowy, w którym dokonano zgłoszenia celnego. Tymczasem od daty produkcji samochodu w 1987 r. do dnia dopełnienia zgłoszenia celnego minęło 5 lat, a nie 4 lata jak twierdzi skarżący.
Nadto, dowód odprawy celnej opatrzono błędnie datą 3.7.1991 r. a winna być to data 3.8.1991 r., gdyż ta ostatnia data widnieje na pieczęci przystawionej na dowodzie odprawy celnej, zaś samochód przywieziony został przez przejście graniczne w Świecku 24.7.1991 r.
Niewątpliwie są ustalenia organu nadzorczego, iż odprawa celna samochodu dokonana została 3.8.1991 r. a nie 3.7.1991 r., jednak powyższa okoliczność nie ma większego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, skoro znajdujące w sprawie zastosowanie przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 czerwca 1991 r. w sprawie zmiany stawek ceł na niektóre towary przywożone z zagranicy /Dz.U. nr 47 poz. 208/ weszło w życie z dniem 6.6.1991 r. Przewiduje ono dla samochodów osobowych, dla których od roku wyprodukowania do roku dopełnienia zgłoszenia celnego upłynęło więcej niż 4 lata, wliczając rok kalendarzowy w którym pojazd samochodowy został wyprodukowany, jak również rok kalendarzowy, w którym zostało dopełnione zgłoszenie celne pojazdu cło w wysokości 40 procent wartości celnej pojazdu, nie mniej jednak niż równowartość 1.300 USD. Jest niesporne, iż przedmiotowy samochód wyprodukowany został w 1987 r., a więc mieści się w grupie pojazdów dla których od daty produkcji do daty zgłoszenia celnego minęło więcej niż 4 lata. Wprawdzie unormowany w omawianym rozporządzeniu sposób obliczania upływu czasu różni się od powszechnie stosowanego, jednak przy tworzeniu prawa jest dopuszczalne nadawanie dla celów danego aktu prawnego pojęciom, zdarzeniom itp. znaczenia normatywnego innego od powszechnie przyjętego i nie jest to naruszeniem aktów ustawodawczych.
W sprawie niniejszej nie stanowi to zresztą istotnego problemu, bowiem od wyprodukowania samochodu /luty 1987 r./ do dokonania odprawy celnej /sierpień 1991 r./ minęły 4 lata kalendarzowe i kilka miesięcy.
Jest więc niewątpliwe, że samochód został wadliwie zataryfikowany, a wymierzone cło zostało zaniżone w znacznym stopniu, co jest równoznaczne z naruszeniem przepisów ww. rozporządzenia Rady Ministrów przy wydawaniu w trybie zwykłym decyzji wymiarowej. Od jej wydania do dnia wydania decyzji zaskarżonej minęło blisko dwa lata /bez kilku miesięcy/. Wprawdzie taki upływ czasu nie stanowi bezwzględnej przeszkody do unieważnienia decyzji ostatecznej, należy jednak zauważyć, że zasadą w postępowaniu administracyjnym jest zapewnienie trwałości decyzjom ostatecznym /art. 15 par. 1 Kpa/. Konsekwencją tej zasady jest to, iż decyzja ostateczna może być wzruszona jedynie wyjątkowo i tylko w przypadkach określonych w Kpa oraz, że przepisy pozwalające na wzruszenie decyzji ostatecznych nie mogą być interpretowane rozszerzająco. Zatem okoliczności, iż w rozpoznawanej sprawie doszło do naruszenia prawa przy wydawaniu decyzji ostatecznej sama przez się nie wystarcza jeszcze dla stwierdzenia nieważności tej decyzji z powołaniem się na rażące naruszenia prawa /art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa/. Nie każde bowiem naruszenie prawa jest naruszeniem rażącym, zaś ocena czy w danym przypadku mamy do czynienia z naruszeniem "zwykłym" czy "rażącym" należy do organu orzekającego. W rozpoznawanej sprawie oceny takiej zabrakło. Organ orzekający nie wyjaśnił jakimi kierował się przesłankami uznając zaistniałe naruszenie prawa za naruszenie rażące. Niewyjaśnienie tych okoliczności, stanowiące naruszenie przepisów postępowania administracyjnego /art. 7 i art. 80 Kpa/, ma istotny wpływ na wynik sprawy i uzasadnienia uchylenia zaskarżonej decyzji z przyczyn określonych w art. 207 par. 2 pkt 3 Kpa.
Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.
5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.