Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 11 kwietnia 2000 r., V SA 1827/99

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·11 kwietnia 2000 r.
Sprawa
sprawy ze skargi "ACP" Spółki z o.o. w W. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł z dnia 18 sierpnia 1999 r. (...) w przedmiocie wymiaru cła - oddala skargę.

Teza

Wprowadzenie do obrotu towarów opatrzonych znakiem towarowym bez uprzedniej zgody uprawnionego, stanowi naruszenie prawa do tego znaku. Podobnie, naruszeniem tego prawa jest nieuiszczenie opłaty za prawo korzystania z tego znaku.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Prezes Głównego Urzędu Ceł, po rozpatrzeniu odwołania "ACP" Spółki z o.o. w W., decyzją z dnia 18 sierpnia 1999 r. (...) wydaną na podstawie art. 138 par. 1 pkt 1 Kpa, art. 23 ust. 1, art. 26 ust. 1 i 8, art. 30c ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /t.j. Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312 ze zm./ oraz art. 289 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117 ze zm./ utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w W. z dnia 4 lutego 1998 r. (...) uzupełnioną w dniu 5 marca 1998 r. w trybie art. 111 par. 1 Kpa a wydaną po wznowieniu postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną zawartą w JDA SAD (...) z dnia 19 lutego 1996 r. w zakresie określenia wartości celnej towaru i wymiaru cła.

W uzasadnieniu decyzji m.in. stwierdzono, że w dniu 19.02.1996 r. Dyrektor Urzędu Celnego w W. dokonał odprawy celnej towaru według SAD (...) z dnia 1996.02.19, sprowadzonego z Niemiec przez firmę "ACP" Sp. z o.o. Odprawy celnej dokonano zgodnie z wnioskiem o wszczęcie postępowania celnego i załączonymi do niego dokumentami, ustalając wartość celną towaru na kwotę 2.667,10 DEM.

W wyniku kontroli przeprowadzonej przez funkcjonariuszy celnych ustalono, że nastąpiło zaniżenie wartości importowanych towarów, spowodowane nieuwzględnieniem przy odprawie celnej opłat licencyjnych poniesionych przez importera. W trakcie kontroli ujawniono umowę z dnia 1 stycznia 1994 r. zawartą między "A.-P." Sp. z o.o. z "A.-P." Inc z Nowego Jorku, zgodnie z którą firma "A.-P." Sp. z o.o. zobowiązała się ponosić na rzecz "A.-P." Inc opłaty licencyjne. Deklarując wartość celną importowanego towaru Spółka nie uwzględniła kosztów jakie miała ponieść z tytułu powyższych opłat.

W związku z wyjściem na jaw nowych okoliczności istniejących w dniu wydania decyzji, nie znanych organowi, który ją wydał, Dyrektor UC w W. postanowieniem z dnia 2.12.1997 r. wznowił postępowanie w niniejszej sprawie, a następnie decyzją (...) z dnia 4.02.1998 r. uchylił decyzję zawartą w JDA SAD (...) z dnia 19.02.1996 r. i ustalił wyższą wartość celną importowanych towarów oraz dokonał wymiaru cła w kwocie wyższej o 134,60 zł od dotychczasowego.

Od powyższej decyzji Spółka złożyła odwołanie, zarzucając naruszenie art. 26 ust. 1 i art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego oraz art. 10 par. 1, art. 77 par. 1 i art. 81 Kpa.

Prezes Głównego Urzędu Ceł odnosząc się do zarzutów podał, że w niniejszej sprawie okolicznością stanowiącą podstawę wznowienia postępowania celnego jest fakt ujawnienia kontraktu z dnia 1.01.1994 r. zawartego między "A.-P." Sp. z o.o. a "A.-P." Inc z Nowego Jorku. Z jego postanowień wynika, że należność za towar została ustalona między stronami w kwocie wyższej od zadeklarowanej w zgłoszeniu towaru do odprawy celnej. Kwota zadeklarowana nie była kwotą ostateczną uiszczoną z tytułu zakupu importowanego towaru. Świadczą o tym dokumenty płatności ujawnione w siedzibie "A.-P." Sp. z o.o., które dotyczą rozliczeń z tytułu opłat licencyjnych, regulowane w cyklu kwartalnym.

W myśl art. 23 ust. 1 Prawa celnego - cło wymierza się według stanu towaru i jego wartości celnej w dniu dokonania zgłoszenia celnego oraz według stawek w tym dniu obowiązujących. Wartością celną towaru jest wartość transakcyjna, to znaczy cena faktycznie zapłacona lub należna za towar sprzedany w celu przywozu na polski obszar celny, ustalona, o ile jest to konieczne, na podstawie art. 30c i art. 30d ustawy /art. 26 ust. 1 Prawa celnego/. Zgodnie z art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego, w celu określenia wartości celnej z zastosowaniem art. 26 Prawa celnego, do ceny faktycznie zapłaconej lub należnej za przywożone towary dodaje się honoraria, tantiemy autorskie i opłaty licencyjne dotyczące towarów, dla których ustalana jest wartość celna, które musi opłacić kupujący, zarówno bezpośrednio jak i pośrednio, jako warunek sprzedaży tych towarów, o ile koszty te nie są ujęte w cenie faktycznie zapłaconej lub należnej.

W trakcie przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono, iż wartość importowanego towaru została zaniżona, z powodu nieuwzględnienia kosztów dotyczących opłat licencyjnych, które stosownie do art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego powinny być ujęte w wartości celnej towaru.

Zgodnie z umową z dnia 1.01.1994 r. "A.-P." Inc przyznał "A.-P." wyłączną licencję na otrzymanie i korzystanie z praw własności "A" w Polsce w czasie trwania umowy, w związku z produkcją, sprzedażą i dystrybucją produktów wymienionych w umowie w czasie jej trwania, zaś prawo własności "A" /art. 1 pkt D umowy/ oznacza wszelkie prawa "A" odnoszące się do informacji technicznej "A", praw patentowych "A" oraz znaków towarowych i nazw firmowych "A" a ponadto "w okresie obowiązywania niniejszej umowy, "A.-P." będzie wypłacać "A" opłaty licencyjne w wysokości 6 procent obrotu netto "A.-P." uzyskanego w tym okresie za każdy rok kalendarzowy lub jego część" /art. 6/.

Ze względu na to, że przepisy Prawa celnego nie definiują pojęcia opłat licencyjnych, przeto - zdaniem Prezesa GUC - należy odwołać się do:

Opłatami licencyjnymi są więc, między innymi, płatności za patenty, znaki fabryczne lub handlowe i prawa autorskie. Opłaty licencyjne i tantiemy autorskie stanowią opłatę za użycie praw związanych z: 1/ produkcją towarów, które dotychczas były importowane /patenty, wzory, know-how/, 2/ sprzedażą eksportową towarów importowanych /znaki handlowe, zastrzeżone wzory/, 3/ użyciem lub odsprzedażą towarów importowanych /prawa autorskie, procesy wytwórcze nadające towarowi jego szczególne właściwości/.

Opłaty licencyjne i tantiemy autorskie odnoszące się do znaków handlowych mogą być doliczone do wartości celnej tylko wtedy, gdy:

1/ dotyczą towarów odsprzedanych w takim samym stanie lub towarów poddanych po dokonaniu importu nieznacznym procesom przetwórczym, 2/ są sprzedane pod znakiem handlowym, który został im nadany przed dokonaniem importu tych towarów a za użycie tego znaku uiszczono opłatę licencyjną, 3/ kupujący towary nie może ich uzyskać od innych podmiotów, które nie są powiązane z licencjodawcą.

Opłaty te są zatem elementem wartości celnej, w przypadku gdy:

1/ istnieje transakcja sprzedaży, 2/ opłata odnosi się do importowanego towaru, 3/ opłata została dokonana jako warunek sprzedaży.

W odwołaniu Spółka podnosi, iż w rozpatrywanej sprawie spełnione zostały tylko dwa pierwsze warunki. Zdaniem Prezesa GUC w niniejszej sprawie powyższe przesłanki zostały spełnione kumulatywnie, bowiem opłaty poniesione w związku z zakupem towarów chronionych prawami autorskimi stanowią warunek sprzedaży - i jako takie zwiększają wartość celną towarów - a zatem powinny zostać do niej doliczone. Nie ulega wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie nie byłoby możliwe sprowadzenie towaru w celu dalszej odsprzedaży bez uiszczenia opłat licencyjnych. Potwierdzają to także postanowienia umowy z dnia 1 stycznia 1994 r., zgodnie z którą firma "A.-P." z Nowego Jorku przyznała firmie "A.-P." wyłączną licencję na otrzymywanie i korzystanie z praw własności firmy "A" w Polsce w czasie trwania umowy, w związku z produkcją, sprzedażą i dystrybucją produktów wymienionych w umowie, za co "A.-P." będzie wypłacać firmie "A" z Nowego Jorku opłaty licencyjne w wysokości 6 procent obrotu netto. Importer nie ma prawa przekazywać, cedować, udzielać sublicencji lub dzielić swoich praw nabytych na mocy umowy bez pisemnej zgody firmy "A" z Nowego Jorku /art. 3 pkt B umowy/. Jednocześnie "A.-P." zobowiązała się do nieprzekazywania uzyskanych informacji osobom trzecim bez zgody firmy "A" z Nowego Jorku /art. 4 umowy/. Rozwiązanie umowy może nastąpić z 30-dniowym terminem wypowiedzenia, co nie zwalnia polskiego importera z zapłaty zaległych opłat licencyjnych /art. 7 umowy/.

Pozbawienie polskiej strony możliwości używania znaku towarowego jest istotne w niniejszej sprawie, oznacza bowiem faktyczne uniemożliwienie uzyskania a następnie sprzedaży przedmiotowego towaru.

W przekonaniu Prezesa GUC cytowane postanowienia umowy wskazują, że opłata licencyjna jest warunkiem sprzedaży, gdyż importer jest zobowiązany do jej zapłaty i nie ma on prawa do korzystania ze znaku firmowego bez zapłaty za licencję. Organ odwoławczy powołał się także na opinię 4.11. Technicznego Komitetu Ustalania Wartości Celnej Światowej Organizacji Handlu /WTO/, opublikowaną w Wyjaśnieniach dotyczących wartości celnej /załącznik do M.P. nr 67 poz. 657/, według której bez znaczenia jest to, że firma "A.-P." nie kupowała towarów od licencjodawcy, lecz od innego podmiotu. Umowę licencyjną zawarto z firmą macierzystą, która jest właścicielem znaku firmowego, zaś transakcji dokonano z podmiotem należącym do zrzeszenia firm posługujących się wspólną nazwą "A". W swej działalności posługują się one charakterystycznym znakiem towarowym, metodą sprzedaży bezpośredniej, zastrzeżonym sposobem szkolenia pracowników i dystrybucji wyrobów, których są zarazem producentami.

Ponadto Prezes GUC podkreślił, że szczególną ochroną prawną objęte są prawa własności i korzystanie ze znaku towarowego. Dystrybucja produktów ze znakiem towarowym stanowiącym własność innego podmiotu wymaga uzyskania licencji. W przeciwnym razie rozprowadzanie towarów ze znakiem towarowym stanowiłoby nielegalne dysponowanie tym znakiem. Opłaty licencyjne stanowią zatem istotną część wartości celnej towarów.

Wobec kwartalnych płatności z tytułu opłat licencyjnych, dla ustalenia wartości o jaką należy powiększyć wartość celną przedmiotowego towaru organy celne przyjęły tzw. kwartalny współczynnik doliczeniowy. Stanowi on iloczyn /błąd, chodzi o iloraz/ sumy opłat licencyjnych za dany kwartał /wynikający z dokumentów księgowych przedłożonych przez Stronę/ i sumy kwoty importu w danym kwartale. Przez tak otrzymany współczynnik doliczeniowy pomnożono zadeklarowaną w konkretnej sprawie wartość celną towaru.

Przedmiotowy JDA SAD (...) z dnia 19.02.1996 r. zaklasyfikowano do I kwartału 1996 r. W tym okresie dokonano płatności z tytułu opłat licencyjnych w wysokości 459.047,68 PLN, zaś ogólna kwota importu w I kwartale wyniosła 3.890.456 PLN. Iloraz powyższych wartości stanowi współczynnik doliczeniowy i wynosi 000,118. Wartość transakcyjna towaru w przedmiotowej sprawie wynosi 2.763,51 DEM, co w przeliczeniu na PLN /2.763,51 x 1,7260/ stanowi kwotę 4.770 PLN, a pomnożona przez współczynnik doliczeniowy /000,118/ daje 562,90 zł. Jest to kwota, jaką należy doliczyć do wartości zadeklarowanej.

W skardze na powyższą decyzję Spółka "ACP" wniosła o jej uchylenie i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.

Zarzuciła naruszenie art. 26 ust. 1 i ust. 8 oraz art. 30c ust. 1 pkt 3 ustawy Prawo celne poprzez wadliwą interpretację pojęcia "warunku sprzedaży" oraz naruszenie art. 7 i art. 77 par. 1 Kpa przez sprzeczne z materiałem dowodowym przyjęcie, że bez wniesienia opłat licencyjnych skarżąca nie mogła dokonać zakupu towarów importowanych a w konsekwencji, że wniesienie tych opłat na rzecz osoby trzeciej stanowiło warunek sprzedaży jej sprowadzonych towarów. Skarżąca podniosła także, iż nie ustalono w jakiej części uiszczone opłaty licencyjne dotyczyły obrotu towarami pochodzącymi z importu, a w jakiej części opłaty te odnoszą się do obrotu towarami wyprodukowanymi w Polsce, a tym samym nie było możliwe zastosowanie wskazanej przez Prezesa GUC metody doliczenia do ceny transakcyjnej uiszczonych opłat licencyjnych. Zdaniem skarżącej w przedmiotowej sprawie nie wystąpiły przesłanki z art. 26 ust. 1 i ust. 8 Prawa celnego, dające podstawę organom celnym do ustalenia wartości celnej z zastosowaniem art. 30c Prawa celnego, bowiem w ustnej umowie sprzedaży towaru zawartej z kontrahentem zagranicznym brak było jakiegokolwiek warunku.

W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł wniósł o jej oddalenie. Podtrzymał stanowisko i argumentację przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, a ponadto akcentując niektóre postanowienia umowy licencyjnej z dnia 1 stycznia 1994 r. wskazał, że wnoszone opłaty licencyjne na rzecz jednostki macierzystej zagranicznego kontrahenta stanowiły warunek sprzedaży skarżącej towaru opatrzonego znakiem towarowym licencjodawcy celem dalszej sprzedaży w Polsce.

W załączniku do protokołu rozprawy z dnia 28 marca 2000 r. skarżąca podtrzymała zarzut braku podstaw do przyjęcia, że wnoszone opłaty licencyjne stanowiły warunek sprzedaży towarów przez kontrahenta zagranicznego, bowiem z umowy licencyjnej wynika, iż opłaty te wiązały się nie z uprawnieniem skarżącej do nabycia importowanych towarów, lecz możliwością ich dalszej odsprzedaży i dystrybucji oraz wytwarzania w Polsce. Ponadto strona skarżąca nie kwestionowała przyjętej przez Prezesa GUC wysokości opłat licencyjnych uiszczonych w I kwartale 1996 r. ani też wartości importu, a także zastosowanej metody obliczenia wysokości opłaty licencyjnej w przedmiotowej sprawie, podlegającej doliczeniu do wartości transakcyjnej towaru.

Podniosła jedynie, że współczynnik doliczeniowy wynoszący 0,11799 został zawyżony przez nieuzasadnione zaokrąglenie go do 000,118, co miało wpływ na ustalenie wartości celnej towaru i wymiaru cła.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Stosownie do art. 1 i art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ sąd administracyjny powołany jest do kontroli zaskarżonej decyzji pod względem jej legalności, tzn. zgodności z przepisami postępowania administracyjnego oraz przepisami prawa materialnego, na podstawie których została wydana. Badając zaskarżoną decyzję w takim zakresie, Sąd nie stwierdził aby została ona wydana z naruszeniem prawa, które miało wpływ na wynik sprawy.

W pierwszej kolejności rozważenia wymaga sama zasada doliczania do wartości celnej towaru opłat licencyjnych. Zgodnie z zawartą umową między skarżącą Spółką a dysponentem znaku towarowego "A", firmą "A.-P." Inc z Nowego Jorku sprzedaż i produkcja kosmetyków opatrzonych stosownym znakiem towarowym, aby mogła być uznana za sprzedaż legalną w Polsce, wymagała wnoszenia opłat licencyjnych, w kwocie 6 procent od wartości sprzedaży, rozliczane w okresach kwartalnych.

Art. 30c Prawa celnego, wprowadzony do ustawy Prawo celne z 1989 r. nowelą z dnia 28 czerwca 1995 r., przewiduje w pkt 3, iż do wartości celnej należy dodać "honoraria, tantiemy autorskie, opłaty licencyjne, dotyczące towarów, dla których ustalona jest wartość celna, które musi opłacić kupujący, zarówno bezpośrednio jak i pośrednio, jako warunek sprzedaży tych towarów, o ile koszty te nie są ujęte w cenie faktycznie zapłaconej lub należnej".

Tego rodzaju formuła jest ujęciem standardowym w prawie europejskim /por. art. 32.1/c/ Kodeksu Celnego Unii Europejskiej/ i pojawienie się w prawie polskim tego przepisu jest przejawem zbliżania polskiego prawa celnego do prawa europejskiego. Zgodnie z tym przepisem i jego interpretacją wyżej przedstawioną, opłaty wnoszone przez Spółkę powinny być doliczane do wartości celnej importowanych kosmetyków.

Umowa z 1994 r. przewidywała udzielenie skarżącej praw na dystrybucję kosmetyków ze znakiem towarowym "A". Opłaty z tego tytuły mają charakter opłat licencyjnych. Umowa taka jest warunkiem legalnej, dokonywanej sprzedaży kosmetyków pod marką "A". Nawet wówczas gdy bezpośrednim sprzedawcą kosmetyków jest inny podmiot, konieczną przesłanką dokonywania w legalny sposób dystrybucji tych kosmetyków w Polsce, było przeprowadzenie rozliczeń z dysponentem prawami do znaku, jakim był "A" z Nowego Jorku.

Wbrew stanowisku skarżącej nie jest konieczne by osoba dostawcy i dysponenta prawami do znaku były tożsame, aby można było doliczać opłaty licencyjne do wartości celnej towaru. Natomiast aby umowa dostawy mogła być w prawidłowy sposób realizowana i osiągnąć swój cel /legalna dystrybucja kosmetyków na terenie Polski/, niezbędne jest uiszczanie przez nabywcę towaru wymaganych opłat licencyjnych. Transakcja z eksporterem wymagała zatem, aby z tytułu jej realizacji zostały uiszczone opłaty przewidziane umową z "A" Nowy Jork. W tym właśnie sensie kwestie opłat licencyjnych reguluje umowa zawarta przez "ACP" z firmą "A" Nowy Jork w 1994 r. Zresztą strona skarżąca przyznała na rozprawie sądowej, że nieuiszczanie opłat licencyjnych spowodowałoby odmowę sprzedaży towaru przez zagranicznego kontrahenta.

W świetle tego, co przedstawiono, organy administracji celnej postąpiły prawidłowo, kwestionując brak doliczenia opłat licencyjnych do wartości celnej sprowadzonego towaru. Wystąpiły bowiem wszystkie wymagane decydujące przesłanki istnienia sprzedaży, opłata odnosi się do importowanego towaru, a poniesienie opłaty jest warunkiem sprzedaży. Dodać w tym miejscu należy, że pojęcie warunku występuje tu w znaczeniu potocznym, jako synonim koniecznej, wymaganej przesłanki, nie zaś techniczno-prawnym /zdarzenie przyszłe i niepewne, od którego uzależnia się powstanie skutków czynności prawnej/.

Organy administracji celnej mają także rację wskazując, że opłaty ponoszone na rzecz "A" Nowy Jork - są takimi właśnie opłatami. Z punktu widzenia prawidłowych zasad działania w sprawach celnych zachowanie skarżącej, która w momencie dokonywania odprawy nie zgłosiła, że w związku z transportem kosmetyków powstaną należności licencyjne związane z ich przyszłą sprzedażą - było nieprawidłowe. Dlatego też wznowienie postępowania i uchylenie w tym trybie tej części decyzji, która dotyczyła wymiaru cła - były zasadne.

Wprowadzenie bowiem do obrotu towarów opatrzonych znakiem towarowym bez uprzedniej zgody uprawnionego, stanowi naruszenie prawa do tego znaku. Podobnie, naruszeniem tego prawa jest nieuiszczenie opłaty za prawo korzystania z tego znaku. Wynika to z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Mają zatem rację organy administracji celnej twierdząc, że opłaty licencyjne są związane z istotą znaku towarowego. Uprawniony do władania znakiem wyrażając zgodę na sprzedaż towarów opatrzonych znakiem, uzyskuje z tego tytułu opłaty. Opłaty te należą się od momentu zawarcia umowy licencyjnej i stanowią warunek sprzedaży towarów opatrzonych znakiem.

Bezpodstawne jest twierdzenie skarżącej, że do wartości celnej można wliczać tylko te opłaty licencyjne, które są poniesione na rzecz importera i że "warunek" sprzedaży musi być składnikiem treści umowy sprzedaży towaru importowanego. W praktyce często kto inny jest producentem /eksporterem/ towaru importowanego, a kto inny - uprawnionym z tytułu umowy licencyjnej. Ponadto umowa sprzedaży towaru importowanego nie musi wskazywać na konieczność poniesienia opłat licencyjnych. Nie przeszkadza to, że w takim wypadku opłaty licencyjne są "warunkiem" sprzedaży towaru, w znaczeniu jaki temu terminowi nadaje art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego.

Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela także zarzutów podniesionych w skardze, a dotyczących sposobu obliczenia wartości celnej powiększonej o część poniesionych opłat licencyjnych. Ponieważ w wypadku kosmetyków opłata licencyjna ma wartość jednakową w stosunku do wszystkich towarów /6 procent obrotów netto/, przeto nie budzi wątpliwości zryczałtowany sposób obliczania "współczynnika doliczeniowego".

Na rozprawie skarżąca przyznała, iż w okresie, którego sprawa dotyczy nie prowadziła produkcji, a zatem odpada zarzut, iż przy obliczeniu "wskaźnika doliczeniowego" wzięto pod uwagę także towary nie objęte importem. W załączeniu do protokołu rozprawy z dnia 28.03.2000 r., mimo poprzednio odmiennego stanowiska wyrażonego w skardze, uznała za prawidłową metodę obliczenia tego współczynnika, a także wartości importu kosmetyków i wysokości opłat licencyjnych za I kwartał 1996 r., służące jako iloraz w zastosowanym wzorze obliczenia. W tej sytuacji bezprzedmiotowe są rozważania nad innymi ewentualnymi możliwymi sposobami doliczenia opłaty licencyjnej do wartości celnej towaru. Skarżąca ostatecznie kwestionuje jedynie zaokrąglenie wspomnianego przelicznika 0,11799 do wartości 000,118.

Zarzutu tego nie można uznać za uzasadniony. Zaokrąglenie bowiem cyfry na trzecim miejscu po przecinku jest praktyką rutynową, stosowaną powszechnie. Na takim zarzucie nie można oprzeć wniosku o naruszenie prawa, tym bardziej że w wyniku zaokrąglenia omawianego współczynnika doliczeniowego różnica w zakresie wymiaru cła w odniesieniu do towarów objętych niniejszą sprawą wynosi 2 grosze.

W tej sytuacji, na podstawie art. 27 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ należało skargę oddalić.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.