Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 26 lutego 2001 r., V SA 2097/00

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·26 lutego 2001 r.

Powołane przepisy

Sprawa
sprawy ze skargi Jerzego Z. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 27 czerwca 2000 r. (...) w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji - uchyla zaskarżoną decyzję wraz z poprzedzająca ją decyzją Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 14 stycznia 2000 r. (...); (...).

Teza

  1. Negatywną przesłanką otrzymania uprawnień kombatanckich nie jest orzekanie w sprawach karnych lecz /tak verba legis/ zatrudnienie, pełnienie służby lub funkcji w jednostkach organizacyjnych lub na stanowiskach związanych ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjętą na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej w sądownictwie powszechnym.
  2. Nieprawidłowe jest łączenie orzekania o stwierdzenie nieważności i jednoczesne orzekanie in merito co do kwestii objętej decyzją wyeliminowaną w ten sposób z obrotu.
  3. Przepis art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /Dz.U. 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./ ma czteroczłonową strukturę. Po pierwsze, dotyczy "osób zatrudnionych, pełniących służbę lub funkcję". Po drugie, wymaga ustalenia, co oznacza zwrot działania "w jednostkach organizacyjnych lub na stanowiskach". Po trzecie, analizy i decyzji co do wykładni wymaga zwrot "związanych ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjętą na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej". Po czwarte, ustawa wymienia, gdzie to stosowanie represji ma nastąpić, wskazując m.in., że dotyczyć to ma "sądownictwa powszechnego". Organ orzekający musi więc wyraźnie wskazać" czy w sprawie chodzi o zatrudnienie, służbę, czy funkcję i jakie przesłanki o tym decydują; czy chodzi o działanie w ramach "jednostki organizacyjnej", czy "na stanowisku". Co w wypadku, gdyby chodzić miało o jednostkę organizacyjną, przesądza o jej istnieniu. Dalej, konieczne jest wskazanie, jakie okoliczności mieszczą się w pojęciu "stosowania represji" /czy wystarcza tu sam wyrok skazujący, czy też wyrok skazujący za określone przestępstwo, wyrok nadmiernie surowy, czy wydany w warunkach nierzetelnego procesu/. Każdy przepis o złożonej strukturze hipotezy wymaga oceny i decyzji, czy w ramach jego hipotezy mieszczą się sytuacje faktyczne, gdzie wypełniono wszystkie elementy hipotezy, czy też brak jednego z nich przesądza o niemożności zastosowania in concreto normy. Tak ustalone znaczenie przepisu należy odnieść do rozpatrywanej sytuacji w ramach ustalonego stanu faktycznego. Należy przyporządkować poszczególne elementy ustalonego stanu faktycznego do poszczególnych fragmentów przepisu znajdujących zastosowanie w sprawie. Bez tego nie można skontrolować prawidłowości interpretacji przypisywanej przez organ administracji art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy kombatanckiej.
  4. Sprawy rozliczeniowe są niezmiernie trudne. Ich efektem jest dyskredytacja prawna i moralna, nawet jeśli bezpośredni skutek jurydyczny polega tylko na odebraniu uprawnień kombatanckich. Wykładnia poszczególnych przesłanek stosowanych w sprawie musi uwzględniać tę okoliczność i nie może mieć charakteru rozszerzającego także wówczas, gdy płynie to z braku precyzji prawnej analizy, interpretacji przepisów, czy braku dyscypliny myślowej w posługiwaniu się pojęciami decydującymi o prawnej kwalifikacji ustalonych faktów. Jedna jeszcze okoliczność nakazuje tu szczególną rozwagę. Jeżeli jako represja niepodległościowa ma być uznany wyrok sądu, to powstaje obawa, że interpretacja treści wyroku polegająca na ustaleniu, co w takim wyroku jest represją, szykaną, ekscesem, a co nią nie jest i co jest "normalnym" skazaniem, stawia podmiot dokonujący tej oceny w delikatnej sytuacji kontrolera orzeczeń sądowych. Jeśli tym kontrolerem będzie organ administracji, wówczas pojawia się kwestia konstytucyjna dotycząca relacji między egzekutywą i judykatywą.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny

Uzasadnienie

Jerzy Z. zaskarżył decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z 27 czerwca 2000 r. (...), utrzymującą w mocy decyzję własną z 14 stycznia 2000 r., (...). Ta ostatnia stwierdzała nieważność decyzji Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 17 lutego 1992 r., (...) mocą której Skarżącemu przyznano uprawnienia kombatanckich. Jednocześnie zaskarżona decyzja zawierała rozstrzygnięcie merytoryczne, tj. odmawiała przyznania uprawnień kombatanckich Skarżącemu.

Skarżący otrzymał uprawnienia kombatanckie z tytułu pobytu w ghetcie Warszawskim w okresie listopad 1940 r. - marzec 1943 r., stwierdzonego zaświadczeniem Żydowskiego Instytutu Historycznego.

W dniu 14 lipca 1999 r. (...) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych zawiadomił Skarżącego o wszczęciu postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności uprawnień kombatanckich, z uwagi na fakt, iż "z wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich wynika, iż /Skarżący/ pracował w sądownictwie powszechnym w wydziałach karnych od 1953 r. Ponieważ ustawa o kombatantach jako negatywną przesłankę przyznania uprawnień kombatanckich przewiduje okoliczność zatrudnienia, pełnienia służby lub funkcji w jednostkach organizacyjnych lub na stanowiskach związanych ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjęta na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej z sądownictwie powszechnym.. należało zatem przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Ponieważ postępowania tego nie przeprowadzono, a z dokumentów znajdujących się w posiadaniu Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wynika, że Jerzy Z. orzekał w latach 1953-1956 w sprawach politycznych, zasadne jest zbadanie czy decyzja o przyznaniu mu uprawnień kombatanckich, nie została podjęta z rażącym naruszeniem prawa (...)". Z akt administracyjnych nie wynika kiedy wszczęto postępowanie wyjaśniające, o jakim tu mowa. Korespondencja z różnymi organami i organizacjami toczyła się od w latach 1994, 1998 i 1999 - z tych lat bowiem pochodzą dokumenty zawarte w aktach administracyjnych. korespondencja. W konsekwencji postępowania prowadzonego więc jeszcze przed datą cytowanego "zawiadomienia", ujawniono następujące dokumenty:

Zaskarżona decyzja powołuje się na wyroki orzeczonych w sekcji tajnej (...) jednakże jak podano "nie dotyczą one osób związanych z walką o niepodległość i suwerenność RP" (...) "natomiast stanowią dowód, że Jerzy Z. orzekał w sekcji tajnej Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy". Ponadto w decyzji szczegółowo omówiono wyroki (...), gdzie zapadły wyroki skazujące: w jednym wypadku za przechowywanie literatury, "której treść mogła wyrządzić istotna szkodę interesom PRL i rozpowszechnianie fałszywych wiadomości mogących wywołać niepokój publiczny o rzekomych prześladowaniach księży, zaś w drugim wypadku za udział w nielegalnym związku mającym na celu walkę z ustrojem PRL". Decyzja uznaje, iż fakt istnienia tych skazujących wyroków wypełnia znamiona art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego /t.j. Dz.U. 1997 nr 142 poz. 950 ze zm./.

Organ administracji polemizując z zarzutem odwołania, gdzie zakwestionowano tryb w jakim wydano decyzje pierwszej instancji wywodzi, iż wada tkwi nie postępowaniu poprzedzającym wydanie decyzji pierwotnej, przyznającej uprawnienia kombatanckie, lecz w samej decyzji, która nie uwzględniła negatywnej przesłanki przesądzającej o niemożliwości nadania uprawnień kombatanckich osobie, o która działała w warunkach wskazanych w art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach na szkodę osób walczących o suwerenność kraju.

Skarżący zarzuca decyzji - niezależnie od niewłaściwego trybu postępowania zastosowanego w sprawie - naruszenie art. 7, art. 77 par. 1, art. 78 par. 1, art. 107 par. 3, art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa oraz naruszenie prawa materialnego /powołanego wyżej przepisu ustawy o kombatantach/ i wnosi o orzeczenie nieważności zaskarżonej decyzji lub o jej uchylenie.

Skarżący powtarza zarzut o zastosowaniu w sprawie niewłaściwego trybu postępowania, które - jego zdaniem - powinno się toczyć jako postępowanie wznowieniowe a nie o stwierdzenie nieważności; kwestionuje możliwość uznania samego orzekania w Wydziale IV SW dla m.st. Warszawy za działanie związane ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjęta na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej. Podnosi, że nigdy nie był zatrudniony w sekcji 3 wydziału IV SW dla m.st. Warszawy i że jedyne dwa wyroki /które w samej zaskarżonej decyzji zostały zakwalifikowane jako nie godzące w osoby walczące na rzecz suwerenności Polski/ są jedynymi, w jakich w tej sekcji orzekał; uważa za obrazę art. 81 Kpa odmowę załączenia akt tych spraw, aby można było sprawdzić, czy rzeczywiście można przyjąć, że każde postępowanie formalnie kwalifikowane jako toczące się w ramach sekcji 3 odbywało się z naruszeniem norm procesowych; przyznaje, że jako sędzia /jednakże nie działając w ramach wspomnianej sekcji/ uczestniczył w wydaniu kilku orzeczeń w sprawach politycznych, ale że ustawa o kombatantach wiąże negatywną przesłankę art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" nie z faktem orzekania w sprawach politycznych, lecz z inaczej określoną hipotezą. Skarżący bezskutecznie w toku postępowania administracyjnego domagał się dopuszczenia dowodu z akt spraw które uznano za świadczące o stosowaniu przez Skarżącego represji przeciw działaczom niepodległościowym, a także o dołączenie akt osadzonych przez niego innych spraw /w tym sprawy R., F. i R. oraz sprawy K. - a to w celu wykazania jaka był stosunek Skarżącego do niepodległościowych działaczy i jak w sprawach gdzie pojawiał się taki element Skarżący orzekał. Odmowę w tym zakresie uważa za naruszenie art. 81 Kpa oraz innych przepisów tego aktu mówiących z zasadach rzetelnej procedury.

W odpowiedzi na skargę organ administracyjny poparł swe stanowisko dodatkowo wskazując, iż "okoliczność zatrudnienia Jerzego Z. w sądownictwie karnym w latach 1954-1956 była znana organowi orzekającemu w chwili podejmowania decyzji", "(...) zgromadzenie dopiero po wydaniu decyzji wyroków skarżącego z lat 1954-1956 jako uzupełnienie materiału dowodowego nie podważa zasadności zastosowania art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa.". W odniesieniu do tej części wywodu Skarżący w piśmie z 19 września 2000 r. zarzuca, iż "w decyzji (...) dokonuje się więc manipulacji, polegającej na tym, że pisząc o tym, że orzekałem w sprawach karnych dodaje się okoliczności ujawnione po wydaniu decyzji z 1992 r. i łączy się je w jedna całość."

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Skarga jest zasadna.

Kwestią wymagająca rozważenia na wstępie jest zarzut dotyczący zastosowania niewłaściwego trybu postępowania, tj. postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji przyznającej uprawnienia kombatanckie a nie postępowania wznowieniowego.

Każdy ze wskazanych wyżej nadzwyczajnych trybów postępowania ma własne przesłanki. Nie jest więc możliwe wszczynanie postępowania o stwierdzenie nieważności tam, gdzie w rzeczywistości występują przesłanki wznowienia postępowania i odwrotnie. W tym bowiem zakresie nie występuje możliwość stosowania dwóch odmiennych kwalifikacji tych samych faktów. Problem leży zatem w ocenie tego, co stało się przyczyną wzruszenia decyzji o przyznaniu Skarżącemu uprawnień kombatanckich i czy związany z tym zarzut nieprawidłowości dotyczy samej decyzji /wtedy właściwy byłby tryb nieważnościowy/ czy też postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji (wtedy właściwy jest tryb wznowieniowy/. Organ administracji zajmując się tą kwestią zajmuje niejednakowe stanowisko. W piśmie z 14 lipca 1999 r., gdzie informuje Skarżącego o toczącym się postępowaniu nadzwyczajnym pisze expressis verbis: "Ponieważ ustawa o kombatantach jako negatywną przesłankę przyznania uprawnień kombatanckich przewiduje okoliczność zatrudnienia, pełnienia służby lub funkcji w jednostkach organizacyjnych lub na stanowiskach związanych ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjęta na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej z sądownictwie powszechnym (.../ należało zatem przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Ponieważ postępowania tego nie przeprowadzono, a z dokumentów znajdujących się w posiadaniu Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wynika, że Jerzy Z.. orzekał w latach 1953-1956 w sprawach politycznych, zasadne jest zbadanie czy decyzja o przyznaniu mu uprawnień kombatanckich, nie została podjęta z rażącym naruszeniem prawa (.../". Wyraźnie jest tu mowa o uzupełnieniu zaniechanego postępowania wyjaśniającego. Natomiast w motywach zaskarżonej decyzji organ administracji pisze, iż wadliwość dotyka samej decyzji a nie postępowania prowadzącego do jej wydania, ponieważ (tak w odpowiedzi na skargę/ "okoliczność zatrudnienia Jerzego Z. w sądownictwie karnym w latach 1954-1956 była znana organowi orzekającemu w chwili podejmowania decyzji, (.../ zgromadzenie dopiero po wydaniu decyzji wyroków skarżącego z lat 1954-1956 jako uzupełnienie materiału dowodowego nie podważa zasadności zastosowania art. 156 par. 1 pkt 2 Kpa.". Nie podobna tu nie dostrzec zasadniczej różnicy między obu sformułowaniami. W piśmie z 14 lipca 1999 r. mowa wyraźnie o brakach postępowania wyjaśniającego i konieczności jego uzupełnienia. Natomiast w decyzjach obu instancji, a zwłaszcza w odpowiedzi na skargę mówi się o wadzie dotykającej samej decyzji, jako, że fakt orzekania przez Skarżącego w sądach karnych w okresie 1954-1956 był znany w momencie wydania decyzji unieważnionej przez decyzję zaskarżoną. Wskazać tu jednak trzeba, że to nie orzekanie w sądach karnych jest negatywną przesłanką otrzymania uprawnień kombatanckich, lecz (tak verba legis/ zatrudnienie, pełnienie służby lub funkcji w jednostkach organizacyjnych lub na stanowiskach związanych ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjęta na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej w (tak dla rozważanego wypadku/ sądownictwie powszechnym. Przeprowadzone w sprawie postępowanie wyjaśniające (nie wiadomo, kiedy wszczęte/ i prowadzone w latach 1994-1999 (z tego okresu pochodzą dokumenty i korespondencja wskazująca na prowadzenie przez organ administracji śladów działalności Skarżącego, które mogłyby być kwalifikowane jako wypełnienie dyspozycji art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r./ wskazuje na poszukiwanie faktów (dokumentów/ nie znanych organowi administracji, a niezbędnych dlań w celu dokonania oceny, czy decyzja o przyznaniu uprawnień kombatanckich odpowiadała przesłankom ustawy o kombatantach. Gdyby organ o ujawnionych w wyniku tego postępowania faktach wiedział wcześniej - postępowanie to nie byłoby prowadzone jako bezprzedmiotowe. Oznacza to, że organ administracji swoim własnym działaniem wskazuje, że poszukiwał dokumentów nie znanych mu w momencie wydawania decyzji.

Ocena zachowania organu administracji wskazuje, iż w sprawie ujawniono dowody nowoodkryte (temu zresztą służyło prowadzone postępowanie wyjaśniające/. Brak tych dowodów doprowadził do błędów w zakresie ustalenia stanu faktycznego: w momencie wydawania decyzji o przyznaniu uprawnień kombatanckich wiedziano wprawdzie, że Skarżący orzekał jako sędzia w sprawach karnych w latach 1954-1956, jednakowoż nie były znane jego zachowania, które można byłoby kwalifikować (co uczyniono w zaskarżonej decyzji/ jako stosowanie represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjętą na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej. Że między orzekaniem w sprawach karnych i stosowaniem represji nie można stosować znaku równości - jest oczywiste. Przyznaje to zresztą (trafnie/ sam organ, o czym świadczy choćby rozumowanie przeprowadzone w zaskarżonej decyzji, gdzie uznaje się, iż dwa wyroki skazujące, oznaczone sygnatura sekcji tajnej, w których wydaniu Skarżący uczestniczył "nie dotyczą one osób związanych z walką o niepodległość i suwerenność RP".

Kolejną przesłanką charakterystyczną dla wznowienia postępowania jest istnienie nowoodkrytych dowodów w czasie wydawania decyzji podlegającej wznowieniu. Tak jest też niewątpliwie w niniejszej sprawie: postępowanie wyjaśniające organu administracji prowadzone w latach 1994-1999 dotyczyło poszukiwań archiwalnych odnoszących się do okresu 1954-1956, a więc poprzedzającego wydanie decyzji z 1992 r.

Skład orzekający podziela pogląd NSA wyrażony w wyroku z dnia 17 grudnia 1997 r., III SA 77/97, gdzie powiedziano: przepis art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa może mieć zastosowanie, gdy spełnione są łącznie trzy przesłanki. Po pierwsze, ujawnione okoliczności faktyczne i dowody istotne dla sprawy są nowe. Druga przesłanką jest istnienie "nowych okoliczności faktycznych", "nowych dowodów" w dniu wydania decyzji ostatecznej. Trzecią przesłanką jest, że "nowe okoliczności faktyczne", "nowe dowody" nie były znane organowi, który wydał decyzję".

Organ administracji werbalnie zaprzecza, jakoby okoliczności istotne dla sprawy /wypełnienie negatywnej przesłanki przyznania uprawnień kombatanckich z art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r./ były mu nieznane. Jednocześnie jednak prowadzi przez pięć lat postępowanie wyjaśniające, którego brak przyznał w piśmie z 14 czerwca 1999 r., a czyni to w poszukiwaniu tych właśnie okoliczności. Zarazem jednak inaczej, niż czyni to ustawodawca w ostatnio powołanym przepisie, określa przedmiot swej wiedzy co do działalności Skarżącego. Wiedza organu w momencie wydawania decyzji dotyczyła - wedle decyzji - "okoliczność zatrudnienia Jerzego Z. w sądownictwie karnym w latach 1954-1956", natomiast ustawodawca wymaga czegoś więcej, a mianowicie stosowania represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjęta na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej" w związku z zatrudnieniem, służbą, funkcją m. in. także w sądownictwie. Stan wiedzy organu administracji musiałby dotyczyć tak określonej sytuacji.

Z tego, co wyżej powiedziano wynika, iż całe zachowanie organu administracji wskazuje na poszukiwanie przesłanek do wznowienia postępowania na podstawie art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa. Natomiast werbalne zaprzeczenia organu mają w tej sytuacji charakter działania venire contra factum proprium. Zgodzić się bowiem należy z wyrokiem SN z dnia 17 grudnia 1993 r., III ARN 50/93, iż przyczyny wznowienia postępowania nie mogą być jednocześnie przyczynami stwierdzenia nieważności decyzji. Dlatego też zastosowanie w sprawie postępowania o stwierdzenie nieważności decyzji przyznającej uprawnienia kombatanckie było nieprawidłowe.

Kolejną wadą zaskarżonej decyzji jest to, że orzeczono w niej jednocześnie o dwóch niepołączalnych w ramach jednego postępowania kwestiach. Jedna jest eliminacja z obrotu decyzji ostatecznej uznanej za nieważną. Drugą kwestią jest zawarcie w tym samym akcie rozstrzygnięcia o pozbawieniu uprawnień kombatanckich. Połączono zatem w jedno postępowanie nadzwyczajne i postępowanie zwykłe, a więc rozstrzygnięto kwestię merytoryczną, która mogłaby być przedmiotem oddzielnego postępowania, po uprawomocnieniu się postępowania orzekającego nieważność decyzji poprzednio rozstrzygającej sprawę merytoryczną. Nieprawidłowe jest łączenie orzekania o stwierdzenie nieważności i jednoczesne orzekanie in merito co do kwestii objętej decyzją wyeliminowaną w ten sposób z obrotu.

Ponadto trafnie zarzucono zaskarżonej decyzji nieprawidłowości w prowadzeniu postępowania dowodowego w rzetelny sposób.

Stosowanie prawa w indywidualnym wypadku składa się z trzech etapów: ustalenia faktów /stanu faktycznego/; określenia normy jednostkowej, wedle której ma być kwalifikowana sytuacja z punktu widzenia obowiązującego prawa; wreszcie z subsumcji, tj. wskazania jakim elementom normy odpowiadają które z ustalonych faktów. We wszystkich trzech sferach w niniejszej sprawie dostrzec można nieprawidłowości.

Gdy idzie o ustalanie normy prawa, która powinna znaleźć zastosowanie w sprawie należy wskazać, co następuje. Zaskarżona decyzja podnosiła, iż w sprawie zachodzi rażące naruszenie art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. Przepis ten ma czteroczłonową strukturę. Po pierwsze dotyczy "osób zatrudnionych, pełniących służbę lub funkcję". Po drugie wymaga ustalenia co oznacza zwrot działania "w jednostkach organizacyjnych lub na stanowiskach". Po trzecie analizy i decyzji co do wykładni wymaga zwrot "związanych ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjęta na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej". Po czwarte po czwarte ustawa wymienia gdzie to stosowanie represji ma nastąpić, wskazując m. in. że dotyczyć to ma "sądownictwa powszechnego". Organ orzekający musi więc wyraźnie wskazać, czy w sprawie chodzi o zatrudnienie, służbę czy funkcję i jakie przesłanki o tym, decydują; czy chodzi o działanie w ramach "jednostki organizacyjnej" czy na stanowisku". Co w wypadku, gdyby chodzić miało o jednostkę organizacyjną przesądza o jej istnieniu. Dalej konieczne jest wskazanie jakie okoliczności mieszczą się w pojęciu "stosowania represji" /czy wystarcza tu sam wyrok skazujący, czy też wyrok skazujący za określone przestępstwo, wyrok nadmiernie surowy, czy wydany w warunkach nierzetelnego procesu/. Każdy przepis o złożonej strukturze hipotezy wymaga oceny i decyzji, czy w ramach jego hipotezy mieszczą się te sytuacje faktyczne, gdzie wypełniono wszystkie elementy hipotezy, czy też brak jednego z nich przesądza o niemożności zastosowania in concreto normy. Tak ustalone znaczenie przepisu należy odnieść do rozpatrywanej sytuacji w ramach ustalonego stanu faktycznego. Należy przyporządkować poszczególne elementy ustalonego stanu faktycznego do poszczególnych fragmentów przepisu znajdujących zastosowanie w sprawie. Na tle rozpatrywanej sprawy nie podobna odtworzyć rozumowania organu administracji w tych kwestiach. Nie wiadomo, jak organ administracji rozumie przepis, którego rażące naruszenie uznał za podstawę wydania zaskarżonej decyzji. Bez tego zaś nie można skontrolować prawidłowości interpretacji przypisywanej przez organ administracji art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy o kombatantach, zaś spór prawny dotyczył m. in. tej właśnie interpretacji. Braki w zakresie ustalenia treści normy prawnej przesądzają także w nieunikniony sposób o brakach w zakresie subsumcji, a więc trzeciego stadium orzekania /w tym wypadku administracyjnego/.

Można mieć także zastrzeżenia co do rzetelności postępowania dowodowego w sprawie /zasada równości broni/, gdy organ administracji sam dokonując oceny merytorycznej wyroków w jakich orzekał Skarżący i przyjmujący jednocześnie, że wszelkie wyroki wydane w ramach sekcji 3 wydziału IV SW dla m.st. Warszawy toczyły się z naruszeniem zasad rzetelnej procedury, jednocześnie odmawia wykorzystania jako materiału dowodowego akt sądowych w tych sprawach - co mogłoby doprowadzić do potwierdzenia bądź wykluczenia tezy o nieprawidłowym, naruszającym zasady uczciwej procedury sposobie prowadzenia tych spraw.

Skarżący na rozprawie wyjaśnił, że do orzekania w sekcji tajnej wyznaczano sędziów wydziału IV, w różny sposób. Niektórzy orzekali w ramach tej sekcji bardzo często; tym nie powierzano później, w latach 1957- i następnych spraw rehabilitacyjnych. Z kolei sam Skarżący orzekał w ramach wskazanej sekcji dwukrotnie, i w obu wypadkach /co przyznaje sam organ/ nie były to sprawy skierowane przeciw opozycji niepodległościowej. Organ administracji nie dał wiary, iż więcej razy Skarżący nie orzekał w tej sekcji. Zarazem jednak odrzucił możliwość sprawdzenia, czy jest tak rzeczywiście, o co wnioskował Skarżący. Nie sprawdzono także czy Skarżący orzekał /i jak często/ w procesach rehabilitacyjnych, w których nie orzekali z kolei sędziowie uprzednio często występujący w ramach sekcji tajnej. Sporządzenie stosownej analizy z tego punktu widzenia byłoby wskazane i mogłoby mieć pożądany wpływ na wypracowanie prawidłowej i stabilnej wykładni art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy o kombatantach, nie dokonywanej ad hoc konkretnej sprawy.

Sprawy rozliczeniowe, do których należy sprawa niniejsza są niezmiernie trudne. Ich efektem jest dyskredytacja prawna i moralna, nawet, jeśli bezpośredni skutek jurydyczny polega tylko na odebraniu uprawnień kombatanckich. Wykładnia poszczególnych przesłanek stosowanych w sprawie musi uwzględniać tę okoliczność i nie może mieć charakteru rozszerzającego, także wówczas, gdy płynie to z braku precyzji prawnej analizy, interpretacji przepisów czy braku dyscypliny myślowej w posługiwaniu się pojęciami decydującymi o prawnej kwalifikacji ustalonych faktów. Jedna jeszcze okoliczność nakazuje tu szczególną rozwagę. Jeżeli jako represja niepodległościowa ma być uznany wyrok sądu, to powstaje obawa, że interpretacja treści wyroku polegająca na ustaleniu, co w takim wyroku jest represją, szykaną, ekscesem a co nią nie jest i co jest "normalnym" skazaniem, stawia podmiot dokonujący tej oceny w delikatnej sytuacji kontrolera orzeczeń sądowych. Jeśli tym kontrolerem będzie organ administracji, wówczas pojawia się kwestia konstytucyjna dotycząca relacji między egzekutywą i judykatywą. Nie jest sprawą przypadku, że w sprawach rozliczeniowych przewiduje się szczególne tryby stwierdzania ekscesów trzeciej władzy. Uczyniono tak, aby dać satysfakcję poszkodowanym, w związku z nadzwyczajnymi trybami rehabilitacyjnymi. W interesie wymiaru sprawiedliwości wprowadzono natomiast specjalny tryb oceny sprzeniewierzenia się niezawisłości sędziowskiej. Ustawa o kombatantach także nie bez przyczyny nie postawiła znaku równości między orzekaniem i skazywaniem w określonym czasie czy za określone czyny a stosowaniem represji poprzez orzekanie i skazywanie. Dlatego art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy o kombatantach ma tak skomplikowana strukturę. Jego stosowanie wymaga bardzo starannego zebrania materiałów i wyważonej oceny. Nie można bowiem, czego dokonano w motywach zaskarżonej decyzji, po prostu en bloc, uznać orzekania w sprawach karnych w latach 1954-1956 za tożsame ze stosowaniem represji wobec osób podejrzanych lub skazanych za działalność podjętą na rzecz suwerenności i niepodległości Rzeczpospolitej Polskiej, czego wymaga zastosowanie art. 21 ust. 2 pkt 4 lit. "b" ustawy o kombatantach.

W tej sytuacji na postawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym z dnia 11 maja 1995 r. /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzeczono jak w sentencji. W kwestii kosztów orzeczenie oparto na art. 55 tejże ustawy.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.