Uzasadnienie
Prezes Głównego Urzędu Ceł decyzją nr (...) z dnia 10 listopada 1998 r., na podstawie art. 233 par. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja podatkowa /Dz.U. nr 137 poz. 926 ze zm./, art. 38 i 210 ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117 ze zm./ oraz par. 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 21 grudnia 1993 r. w sprawie ceł na towary przywożone z zagranicy /Dz.U. nr 128 poz. 591 ze zm./, po rozpatrzeniu odwołania Katarzyny S. od decyzji Dyrektora Urzędu Celnego w W. z dnia 31 lipca 1998 r. nr 14PC-I-432P-198/98/MS w sprawie stwierdzenia powstania długu celnego od samochodu marki Renault Trafic, utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu swej decyzji podał, że w dniu 23 listopada 1997 r. Katarzyna S. nabyła od osoby podającej się za Witolda P. samochód marki Renault Trafic, otrzymując przy tym dowód rejestracyjny pojazdu serii C nr (...). Nabywczyni złożyła w dniu 1 grudnia 1997 r. w Urzędzie Miejskim w M. wniosek o zarejestrowanie zakupionego samochodu. W toku czynności podjętych przez Urząd Miejski zostało ustalone, że dowód rejestracyjny otrzymany od sprzedawcy był fałszywy. Przeprowadzone w tej sprawie przez Prokuraturę Rejonową w (...) dochodzenie wykazało, że faktycznie wspomniany dowód rejestracyjny i umowa kupna-sprzedaży samochodu marki Renault Trafic o numerze rejestracyjnym (...) zostały sfałszowane. Sfałszowany był też dowód osobisty, którym posługiwał się sprzedawca pojazdu. Postępowanie w tej sprawie zostało umorzone postanowieniem z dnia 20 lutego 1998 r. (...) z powodu niewykrycia sprawców. Ponadto organ odwoławczy podał, że z materiału dowodowego zebranego w trakcie przeprowadzonego dochodzenia wynika, iż opisany pojazd nie był dostarczony do kontroli celnej, a zatem został wprowadzony na polski obszar celny nielegalnie. W związku z tym Dyrektor Urzędu Celnego w W., działając na podstawie art. 38 kodeksu celnego, postanowieniem nr (...) z dnia 18 maja 1998 r. wszczął z urzędu postępowanie w sprawie uregulowania sytuacji prawnej samochodu i decyzją z dnia 31 lipca 1998 r. nr 14PC-I-432P-198/98/MS stwierdził powstanie długu celnego od tego samochodu. Od tej decyzji Katarzyna S. wniosła odwołanie do Prezesa Głównego Urzędu Ceł. Utrzymując w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, Prezes Głównego Urzędu Ceł uznał, że decyzja Dyrektora Urzędu Celnego w W. była zgodna z art. 210 kodeksu celnego, gdyż samochód został nielegalnie wprowadzony na polski obszar celny i od tej chwili powstał dług celny. Katarzyna S. natomiast spełnia warunki dla uznania ją za dłużnika, gdyż przy zachowaniu należytej staranności mogła dowiedzieć się, że w czasie nabycia samochód stanowił towar sprowadzony nielegalnie.
Na decyzję Prezesa GUC Katarzyna S. wniosła skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Zarzuciła w niej organom celnym błędne zastosowanie kodeksu celnego, podczas gdy nabycie przez nią samochodu nastąpiło w dniu 23 listopada 1997 r., a więc pod rządami prawa celnego, które nakładało obowiązek uiszczenia cła jedynie na osobę sprowadzającą towar na polski obszar celny. Skarżąca twierdzi, że nabyła samochód w dobrej wierze i z zachowaniem należytej staranności, a więc nie powinna być traktowana jak dłużnik w rozumieniu art. 210 kodeksu celnego, o czym świadczy fakt umorzenia postępowania karnego przez prokuraturę.
W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł wniósł o jej oddalenie.
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Nie można zgodzić się z zarzutem skargi, że w rozpoznawanej sprawie błędnie zastosowano przepisy ustawy z dnia 9 stycznia 1997 r. - Kodeks celny /Dz.U. nr 23 poz. 117 ze zm./ zamiast przepisów poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312 ze zm./. Z akt sprawy wynika, że postępowanie administracyjne zostało wszczęte w dniu 18 maja 1999 r., a więc już po wejściu w życie kodeksu celnego. W tej sytuacji zgodnie z jego art. 289 /przepisy przejściowe i końcowe/ w sprawie prawidłowo zastosowano przepisy tej ustawy.
Nie oznacza to jednak, że zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego za trafny należy uznać podniesiony przez skarżącą zarzut, iż wymieniona decyzja Prezesa Głównego Urzędu Ceł została wydana z naruszeniem art. 210 kodeksu celnego. Przepis ten dotyczy nowej instytucji "długu celnego", wprowadzonej tą ustawą, instytucji, której nie przewidywały przepisy poprzednio obowiązującej ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r.
Zgodnie z art. 210 par. 1 kodeksu celnego dług celny w przywozie powstaje w wypadku:
1/ nielegalnego wprowadzenia na polski obszar celny towaru podlegającego należnościom przywozowym, 2/ nielegalnego wprowadzenia towaru podlegającego należnościom celnym przywozowym z wolnego obszaru celnego na pozostałą część polskiego obszaru celnego.
Z kolei w myśl par. 3 pkt 3 tego artykułu dłużnikami celnymi są osoby, które nabyły lub posiadały towar, o jakim mowa w par. 1, i które wiedziały lub przy zachowaniu należytej staranności mogły się dowiedzieć, że w chwili jego nabycia lub wejścia w jego posiadanie był to towar wprowadzony nielegalnie. To właśnie art. 210 par. 3 pkt 3 cytowanej ustawy stanowił podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia Prezesa Głównego Urzędu Ceł.
Dokonując sądowej kontroli zgodności zaskarżonej decyzji z prawem, należy odpowiedzieć na pytanie, czy skarżąca przy zakupie samochodu na giełdzie w Słomczynie zachowała należytą staranność, o której mowa w art. 210 par. 3 pkt 3 kodeksu celnego. Innymi słowy należy ocenić, czy w realiach funkcjonującej w Słomczynie giełdy samochodowej skarżąca, przy zachowaniu należytej staranności, mogła się dowiedzieć /zorientować/, że pojazd samochodowy, który zamierzała nabyć, był wprowadzony na polski obszar celny nielegalnie.
Skarżąca konsekwentnie twierdzi, że sprzedawca pojazdu okazał jej swój dowód tożsamości, dowód rejestracyjny samochodu, a ponadto polisę ubezpieczeniową i dowód odprawy celnej pojazdu. W znajdującym się na terenie giełdy punkcie usługowym sprawdziła prawdziwość dowodu osobistego sprzedającego i dowodu rejestracyjnego pojazdu. W tym samym punkcie usługowym ustaliła, że samochód nie figuruje w rejestrze pojazdów kradzionych. Sprawdziła również oryginalność numeru silnika. Zresztą późniejsze postępowanie karne dotyczące fałszerstwa dokumentów, którymi posługiwał się sprzedawca pojazdu, potwierdziło, że samochód nie figurował w kartotece samochodów kradzionych, a numery silnika i nadwozia nie były przerabiane.
W tych okolicznościach nie można się zgodzić z poglądem wyrażonym w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że skarżąca nie zachowała należytej staranności w czasie nabywania samochodu. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, ocena należytej staranności, o której mowa w art. 210 par. 3 pkt 3 kodeksu celnego, nie powinna być dokonywana w oderwaniu od obiektywnych możliwości ustalenia na giełdzie samochodowej, czy samochód został legalnie wprowadzony na polski obszar celny oraz czy jego sprzedawca posługuje się autentycznymi dokumentami.
Na gruncie stanu faktycznego ustalonego w rozpoznawanej sprawie skarżącej nie można postawić zarzutu niezachowania należytej staranności przy zakupie pojazdu samochodowego. W odpowiedzi na skargę stwierdzono, że przy zakupie samochodu skarżąca powinna najpierw zawrzeć umowę przedwstępną, a następnie sprawdzić w Wydziale Komunikacji autentyczność dowodu rejestracyjnego pojazdu. Byłoby to jednak dla nabywcy pojazdu nadmiernym obciążeniem i zbyt daleko idącym wymaganiem. Stawianie takich wymagań godziłoby w nowoczesny obrót.
Uznając, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem art. 210 par. 3 pkt 3 kodeksu celnego, z mocy art. 22 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzeczono jak w sentencji.