Uzasadnienie
Kompania muzyczna P. sprowadziła do Polski z Niemiec płyty kompaktowe i kasety magnetofonowe od sprzedawcy A. Dyrektor Urzędu Celnego w W. dopuścił przedmiotowy towar do obrotu, wymierzając należności celne. Decyzję tę jednak uchylono i wznowiono postępowanie, gdyż w wyniku kontroli postimportowej odnaleziono faktury wskazujące na to, że firma "P." uiszczała E. opłaty zgodnie z umową przewidującą udostępnianie przez E. praw w ramach licencji na produkcję, dystrybucję i import nagrań E., a także w ramach opłat za usługi techniczne. Decyzję organu celnego I instancji utrzymał w mocy Prezes GUC.
W skardze do NSA "P." zarzuciła naruszenie art. 23 ust. 1, art. 26 ust. 1 i art. 30c ust. 1 pkt 3 prawa celnego oraz art. 6, art. 7, art. 10, art. 77, art. 107, art. 145 par. 1 pkt 5, art. 151 par. 1 pkt 2 Kpa. Naruszenia prawa celnego skarżący upatrywał w tym, ze: 1/ zaskarżona decyzja nie bierze pod uwagę umów określających zasady rozliczeń między E., obejmujących zarówno opłaty licencyjne, jak i obsługę techniczną:
2/ rozliczenia z E. dokonywane były m.in. za pośrednictwem polskiego podmiotu Z.;
3/ organy celne nie uwzględniły, że opłaty za prawa pokrewne dokonywane są wedle efektywnej sprzedaży, a nie wedle towaru objętego zakupem importowym;
4/ organy celne dokonały dowolnego przypisania ujawnionych faktur konkretnej transakcji importu płyt i kaset, za które wymierzono cło, podczas gdy w rzeczywistości chodziło o rozliczenia odnoszące się do innych sprzedanych nośników.
W odpowiedzi na skargę Prezes GUC w związku i zarzutem zastosowania wadliwej metody obliczania korekty wartości cła, przedstawił własne wyliczenie, opierając się na wyliczeniu średniej stawki wartości opłat licencyjnych, przyjętej przez podział ogólnej wartości tych opłat, podzielonych przez liczbę sprzedanych płyt i kaset w okresie kwartalnym i oświadczył, że dokonanie "ustalenia wartości celnej towaru nastąpiło na podstawie danych dostępnych organowi celnemu".
W ocenie Sądu wyjaśnienia przede wszystkim wymagała okoliczność, czy import płyt i kaset wymaga, aby ich wartość celna była ustalana poprzez wliczenie do ich ceny także opłat ponoszonych na rzecz podmiotu dysponującego prawami pokrewnymi /artystów, wykonawców/ i czy w konkretnej sytuacji opłaty ponoszone przez skarżącego na rzecz E., nie będącą stroną umowy zakupu towaru, są opłatami licencyjnymi, o których mowa w art. 30c prawa i celnego. Komitet Techniczny Ustalania Wartości Celnej w opinii 4.7. /opublikowanej w M.P. 1997 nr 67 poz. 657 - akt ten nie ma waloru "obowiązującego" w niniejszej sprawie; może jednak służyć jako dowód właściwej interpretacji europejskich standardów/ wskazuje na tendencje panujące w europejskim prawie celnym. gdzie sformułowania podobne, jak w polskim prawie celnym są interpretowane jako: po pierwsze - dające podstawę do określenia opłat należnych artyście wykonawcy lub podmiotowi, który tymi prawami dysponuje - jako opłat licencyjnych; po drugie - wiążą powinność ich wliczania do wartości celnej z okolicznością, iż obowiązek poniesienia tej opłaty jest warunkiem prawidłowego wykonania umowy o dystrybucję i marketing nośników zapisu; po trzecie zaś - akceptują rozwiązanie standardowe przy sprzedaży nagranych kaset i płyt, że opłata licencyjna należy się od egzemplarza sprzedanego nośnika.
Z kolei w polskim prawie autorskim "licencja" jest określeniem umowy o korzystanie z utworu /art. 41 ust. 2/.
Z mocy art. 92 przepis ten stosuje się odpowiednio do artystycznych wykonań. Skoro tak, brak jest podstaw do kwestionowania na gruncie prawa polskiego określenie "umowa licencyjna" czy "opłaty licencyjne" wobec takiego rozumowania tych przepisów, jakiego używają organy administracji celnej w związku z interpretacją art. 30c prawa celnego.
Zdaniem Sądu, zgodnie z tym właśnie przepisem opłaty wnoszone przez skarżącego powinny być doliczane do wartości celnej importowanych płyt i kaset.
Umowa między skarżącym a E. przenosi na skarżącego prawo produkcji, importu. marketingu i dystrybucji nagrań E. Nagrania, którymi E. dysponuje, nie mogą być legalnie i pod firmą E. rozpowszechniane w Polsce przez skarżącego inaczej, niż na podstawie i w ramach umowy zawartej między E. a skarżącym, która przewiduje z tego tytułu wnoszenie przez skarżącego opłat z tytułu praw pokrewnych, których obsługę zapewnia E. W świetle powyższego Sąd uznał, że organy celne postąpiły prawidłowo, kwestionując brak doliczenia opłat licencyjnych do wartości celnej. Wystąpiły tu bowiem wszystkie wymagane cechy decydujące: istnienie sprzedaży, opłata odnosi się do importowanego towaru, a poniesienie opłaty jest warunkiem sprzedaży. Organy celne miały także rację, wskazując, iż opłaty ponoszone na rzecz E. przez skarżącego są takimi właśnie opłatami.
W ocenie Sądu organy administracji celnej dokonały jednakże przyporządkowania zakwestionowanych faktur do spornej dostawy, nie biorąc pod uwagę tego, czy faktury te dotyczą konkretnie sprzedanych tytułów objętych sporną dostawą, przynajmniej tego, czy w obrębie tej dostawy liczba egzemplarzy nośników o danej wysokości opłaty licencyjnej odpowiada liczbie nośników o danej wysokości procentowej stawki opłaty licencyjnej w ramach faktur, na podstawie których nastąpiło obliczenie opłaty w postępowaniu wznowieniowym. Trafne są wywody skarżącego, który powołuje się na to, że specyfiką opłat licencyjnych w branży jest to, iż należą się one od realnie sprzedanych egzemplarzy, a nie egzemplarzy objętych importem i że w związku z tym "rozsprzedaż" dostawy następuje z przesunięciem w czasie. Co więcej, stawki opłaty licencyjnej za prawa pokrewne są zróżnicowane, mimo że sam nośnik /płyta, kaseta/ ma charakter jednorodny.
Wartość i cena jednej płyty czy kasety zależy bowiem od tego, co i kogo na niej nagrano. Te same czynniki decydują o wysokości opłaty licencyjnej, wokół której toczy się niniejszy spór. Nie jest prawidłowe to, co uczyniły organy administracji celnej, uśredniając stawkę opłat licencyjnych na podstawie realnej sprzedaży za okres objęty fakturami.
Były to bowiem opłaty należne z tytułu importu innych nagrań o odmiennych stawkach opłaty licencyjnej, pochodzące z innych dostaw, gdzie w różnych proporcjach wprowadzono na polski obszar celny nagrania, których wartość celna liczona z uwzględnieniem opłaty licencyjnej jest różna. Jest oczywistą, znaną z piśmiennictwa, niedogodnością dla służb celnych konieczność trwania w niepewności co do wartości celnej towaru, która w wypadku nośników nagrań może być ustalona dopiero z momentem efektywnej sprzedaży konkretnego tytułu.
Opłaty licencyjne są jednak z natury rzeczy związane z konkretnym tytułem, a ich wysokość - z konkretną kategorią nagrania objętą katalogiem i nawet - czasami - z konkretnym wykonawcą, jeżeli dla niego właśnie stosuje się specjalne stawki. Co więcej cechą wpływającą na zróżnicowanie wartości celnej nagranych nośników jest to, co i kogo na nich nagrano, a więc właśnie opłata licencyjna. Dlatego nie jest prawidłowe uśrednianie stawki opłat zastosowane przez organy administracji celnej. Przeczy to zasadzie, że opłata celna musi być powiązana z konkretnym towarem, który ma w tym wypadku cechy indywidualne, determinowane właśnie wymiarem stawki opłaty licencyjnej. Musi to być uwzględnione także przy obliczaniu należności celnych.
Mając na uwadze okoliczności, iż co do samej zasady konieczność uwzględniania należności z tytułu opłat licencyjnych do wartości celnej nie budzi wątpliwości, a zastrzeżenia dotyczą metody ich obliczania, aby umożliwić w niniejszej sprawie osiągnięcie stanu zgodnego z wymaganiami prawa materialnego, Sąd uchylił tylko decyzję zapadłą w wyniku odwołania, tj. decyzję Prezesa GUC.