Uzasadnienie
Michał U. złożył skargę na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł (...) z 23 listopada 2000 r., utrzymującą w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Celnego w W. (...) mocą której nakazano Skarżącemu powrotny wywóz za granicę samochodu osobowego marki BMWE 320 o numerze podwozia (...), rok produkcji 1984
W kwietniu 1999 r. w trakcie kontroli drogowej zatrzymano wspomniany wyżej samochód, będący własnością Skarżącego. Okazało się, że samochód był kupiony trzy tygodnie wcześniej na giełdzie samochodowej od osoby legitymującej się dowodem osobistym na nazwisko Tomasz L. Samochód był jeszcze nie przerejestrowany przez Skarżącego. Sprzedawca wręczył Skarżącemu dowód rejestracyjny, który okazał się być fałszywy. Po sprawdzeniu danych w Europejskim Rejestrze Pojazdów okazało się, że samochód ten został wyrejestrowany z terenu Niemiec w styczniu 1998 r. Samochód, o który chodzi był wyprodukowany w 1984 r. Samochód nie figurował w kartotece samochodów dopuszczonych do obrotu na polskim obszarze celnym. W dacie wyrejestrowania w Niemczech samochód był starszy niż 10 lat, a w Polsce znalazł się jeszcze później. W tej sytuacji zaskarżona decyzja i decyzja ją poprzedzająca uznały, że BMW, o które w sprawie chodzi zostało sprowadzone do Polski z naruszeniem zakazów wynikających z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 grudnia 1997 r., zakazującego przywozu pojazdów samochodowych, nadwozi, podwozi gdy od roku następnego od ich produkcji upłynęło co najmniej 10 lat /Dz.U. nr 158 poz. 1053/. W momencie przeprowadzenia kontroli celnej Skarżący był posiadaczem pojazdu i jako taki został uznany za dłużnika celnego /art. 3 par. 1 pkt 3 Kodeksu celnego. Okoliczność, że Skarżący może być adresatem decyzji o cofnięciu towaru organ administracji upatruje /tak w decyzji i w odpowiedzi na skargę/ w art. 58 par. 2 Kodeksu celnego mówiącym o solidarnej odpowiedzialności z tytułu kosztów cofnięcia, sprzedaży, zniszczenia lub likwidacji towaru osoby wprowadzającej towar którego sprowadzanie jest niedozwolone, przejmujący odpowiedzialność za ten towar oraz posiadacz towaru.
Skarżący zarzuca decyzji naruszenie art. 210 par. 3 pkt 3 kodeksu celnego w zakresie w jakim uznaje się go za dłużnika celnego co do samochodu kupionego na giełdzie; niedopuszczalność traktowania art. 58 par. 2 tegoż aktu, mówiącego o odpowiedzialności z tytułu kosztów w sposób rozszerzający, jako podstawy uznania skarżącego za adresata decyzji o cofnięciu towaru za granicę. Nadto Skarżący powołuje się na wyniki postępowania karnego skarbowego wskazującego na brak odpowiedzialności za przestępstwo karno-skarbowe, a także zaniechanie przez organ administracji poczynienia ustaleń kim była osoba, która wyrejestrowała w Niemczech w styczniu 1998 r. pojazd, ponieważ najprawdopodobniej ona samochód do polski sprowadziła z ominięciem procedury celnej.
W odpowiedzi na skargę organ administracji powtarzając argumenty decyzji stwierdził, iż ustalenia postępowania karnoskarbowego nie mają znaczenia dla postępowania celnego, a także, że Skarżący zbyt późno /w skardze/ powołuje się na sposób w jaki można ustalić kto sprowadził samochód do Polski i wskazują na trudności w przeprowadzeniu tego rodzaju dowodu podając, że dysponenci danych z ERP niechętnie udzielają informacji i najprawdopodobniej także w tej sprawie tego rodzaju informacji by nie udzieliły a zatem organ nie był zobowiązany do przeprowadzania z urzędu "długotrwałego" i "kosztownego" postępowania dowodowego, w sytuacji gdy "organ celny ustalił już osobę zobowiązaną do powrotnego wywozu towaru".
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga jest uzasadniona.
Kwestią podstawowa jest problem tego, czy Skarżący może być uznany za dłużnika celnego.
Organy administracji celnej uznając Skarżącego za takiego dłużnika podały - jako podstawę prawna tego rozstrzygnięcia art. 3 par. 1 pkt 3/ Kodeksu celnego, oraz art. 58 par. 2 tegoż aktu. Ani każdy oddzielnie, ani oba łącznie wskazane przepisy nie uzasadniają wniosku, jaki z nich wyciągnął organ administracji. Art. 3 par. 1 pkt 3/ Kodeksu Celnego jest przepisem tzw. słownikowym, tj. dającym definicję legalną dzięki której każdy zobowiązany do zapłacenia kwoty wynikającej z długu celnego jest uważany za dłużnika. Przepis ten jednak samodzielnie nie wyjaśnia, kto jest uznawany w różnych sytuacjach zobowiązany do zapłacenia kwoty wynikającej z długu celnego. Ta kwestia pozostaje poza zakresem tego przepisu. Tymczasem na tle konkretnej sprawy poszukuje się odpowiedzi na to właśnie pytanie, której nie udziela art. 3 par. 1 pkt 3/. Ponadto w konkretnej sprawie przedmiotem powinności, które organ administracji chce nałożyć na Skarżącego bynajmniej nie jest "zapłata" lecz inna czynność /wywiezienie samochodu za granicę/.
Także art. 58 par. 2 nie ma znaczenia dla rozważanej sytuacji. Przepis ten bowiem przewiduje solidarną odpowiedzialność m.in. posiadacza towaru jednakowoż tylko w zakresie pokrycia kosztów cofnięcia towarów. Nie można tej dyspozycji - jak chce organ administracji rozciągać na kwestię nie uregulowaną w art. 58 par. 2 Kodeksu celnego, a mianowicie upatrywać w niej źródła obowiązku cofnięcia za granicę towaru ciążącego na posiadaczu samochodu.
Podstawą do nałożenia obowiązku cofnięcia towaru tworzy art. 58 par. 1 Kodeksu celnego, ten przepis jednak wyraźnie odnosi się do sytuacji, gdy ujawnienie towaru, którego posiadanie, rozpowszechnianie lub obrót są zakazane następuje w momencie wwozu. Nie zaś wówczas, gdy towar już został wwieziony i sprzedany nabywcy w dobrej wierze. Zauważyć należy, że nawet gdyby rozpatrywać zaistniałą sytuację z punktu widzenia zapłaty nieuiszczonych należności celnych /wwozowych/, to art. 210 par. 3 Kodeksu celnego przewiduje wprawdzie w takim wypadku także odpowiedzialność /solidarną/ nabywcy i posiadacza /obecnego i przeszłego/, jednakowoż wymaga ustalenia przesłanki dochowania należytej staranności w zakresie wiadomości, że był to towar nabyty nielegalnie.
Błędne jest założenie spoczywające u źródeł rozumowania organu administracji celnej, która pisze o braku powinności organu przeprowadzania z urzędu "długotrwałego" i "kosztownego" postępowania dowodowego, w sytuacji gdy "organ celny ustalił już osobę zobowiązaną do powrotnego wywozu towaru". Po pierwsze bowiem brak jest w prawie celnym i procedurze towarzyszącej jego stosowaniu przepisu, który by zezwalał organowi administracji na bardziej liberalne /dla organu/ i bardziej surowe /dla obywatela/ ujęcie standardów rzetelnej procedury, w zakresie zasad określonych przez art. 122 i art. 187 Ordynacji Podatkowej, uzależnione od perspektywy długotrwałości czy kosztowności postępowania dowodowego, czy też dlatego tylko, iż występująca w sprawie solidarność po stronie dłużników czyni - z punktu widzenia wygody organu - postępowanie dowodowe w zakresie poszukiwania innych dłużników /solidarnych/ niecelowym.
Po drugie fałszywe /z przyczyn już wyżej podanych/ jest założenie, iż in concreto nastąpiło ustalenie zobowiązanego do powrotnego wywozu /ponieważ w rzeczywistości tego zobowiązanego nie ustalono, lecz błędnie nałożono ten obowiązek na Skarżącego/.
Po trzecie, nie można hipotezy przyjmowanej przez organ administracji celnej /iż partner niemiecki nie będzie chciał udzielić informacji co do osoby, która wyrejestrowała samochód 1998 r./ przyjmować za okoliczność zwalniającą od choćby podjęcia próby przekonania się, czy jest tak w istocie.
Po czwarte, argument, iż Skarżący zbyt późno "wskazał sposób" ustalenia osoby, która samochód wprowadziła na teren Polski jest o tyle nie przekonywujący, że podany sposób ustalenia tej osoby powinien był się sam nasunąć organowi administracji, który stale i zawodowo poprzez swoich funkcjonariuszy kontaktuje się z ERP i zna mechanizmy przenikania do Polski samochodów. Jest to bowiem kwestia wiedzy profesjonalnej funkcjonariuszy celnych.
W tej sytuacji na postawie art. 22 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym z dnia 11 maja 1995 r. /Dz.U. nr 74 poz. 368/ orzeczono jak w sentencji. W kwestii kosztów orzeczenie oparto na art. 55 tejże ustawy.