Uzasadnienie
Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 i art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ uprawnienia Naczelnego Sądu Administracyjnego sprowadzają się do kontroli zgodności zaskarżonych decyzji z przepisami postępowania administracyjnego a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Dokonując oceny zaskarżonej decyzji w omówionym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny stwierdza, że została ona wydana z naruszeniem przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy. Wychodząc poza granice skargi /art. 51 cyt. ustawy o NSA/, należy w pierwszej kolejności dokonać oceny prawidłowości wznowienia postępowania w oparciu o przepis art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa.
Zgodnie z tym przepisem, w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję.
Na tle niekwestionowanych ustaleń faktycznych, stanowisko organów celnych wykazujących, że w rozpoznawanej sprawie zaistniały wymienione przesłanki wznowienia postępowania, należy uznać za nieprzekonywujące i dowolne.
Dowody, w postaci dodatkowych faktur związanych z uiszczaniem przez stronę opłat licencyjnych na rzecz firmy "C.-L.", nie istniały w dacie wydania decyzji z dnia 15 lutego 1996 r. o dopuszczeniu towaru do obrotu na polskim obszarze celnym i wymiarze cła i nie mogły być przedłożone w trakcie odprawy celnej, choćby dlatego, że np. faktura (...) z dnia 11 kwietnia 1996 r. obejmowała należności obliczone od wartości towarów sprzedanych po dacie odprawy celnej, to jest do 31 marca 1996 r.
Wątpliwości budzi również okoliczność, czy wspomniana opłata licencyjna, wynikająca z umowy z dnia 5 lipca 1995 r., stanowiła nowy dowód, istotny w kwestii określenia wartości celnej przedmiotowego towaru i wymiaru cła.
Przepisy art. 26 ust. 1 i 8 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. - Prawo celne /Dz.U. 1994 nr 71 poz. 312 ze zm./ definiując pojęcie wartości celnej towarów, czyli tzw. wartości transakcyjnej, określiły ją jako cenę faktycznie zapłaconą lub należną za towar sprzedany w celu przywozu na polski obszar celny, przy czym ceną faktycznie zapłaconą lub należną jest całkowita płatność dokonana lub mająca zostać dokonana przez kupującego dla sprzedającego lub na korzyść sprzedającego.
Z kolei przepis art. 30c ustawy przedstawia sposób określenia wartości celnej z zastosowaniem art. 26 prawa celnego, nakazując jednocześnie doliczanie do ceny faktycznie zapłaconej lub należnej niektóre inne koszty, w tym, zgodnie z art. 30c ust. 1 pkt 3 cyt. ustawy, opłaty licencyjne dotyczące towarów dla których ustalana jest wartość celna, które musi opłacić kupujący, zarówno bezpośrednio jak i pośrednio, jako warunek sprzedaży tych towarów, o ile koszty te nie są ujęte w cenie faktycznie zapłaconej lub należnej.
Kwestionowane rozstrzygnięcie oparte zostało na założeniu, że przewidziane umową licencyjną z dnia 5.07.1995 r. opłaty podlegają wliczeniu do wartości celnej towaru, bowiem ich zapłata warunkowała sprzedaż towaru.
Obowiązek uiszczania przez spółkę "C.-O." opłat z tytułu korzystania z rozwiązań technicznych /know-how/ wynika z odrębnej umowy licencyjnej, nie związanej ze sprzedażą konkretnych produktów firmy "C." stronie skarżącej.
Przedmiotem powołanej umowy z dnia 5 lipca 1995 r. było przyznanie polskiej spółce "C.-O." "wyłącznej i nieprzenoszalnej licencji (...) do wytwarzania wykorzystania i sprzedaży produktów" w zamian za uiszczanie - tytułem wynagrodzenia za wymienione prawa odpowiedniej opłaty licencyjnej.
Z treści umowy nie wynika natomiast, aby określona nią odpłatność warunkowała możliwość zawierania i realizacji kontraktów handlowych produktami firmy "C.".
Jej przedmiot w zasadniczej części w ogóle nie wiąże się z nabywaniem i dystrybucją olejów napędowych, dotyczy natomiast m.in. produkcji z która nie wiąże się zresztą obliczanie opłaty licencyjnej.
Spośród przesłanek warunkujących zaliczenie opłat licencyjnych do wartości transakcyjnej spełniona została niewątpliwie pierwsza, to znaczy zawarta została konkretna transakcja handlowa związana z importem dodatku do oleju napędowego.
W zakresie drugiej przesłanki można przyjąć, że oplata licencyjna odnosi się do importowanego towaru, aczkolwiek jedynie co do ściśle technicznej czynności obliczenia jej wysokości uzależnionej od wartości sprzedaży produktów na terenie Polski.
Alternatywą tego sposobu obliczenia wysokości opłaty mógłby być np. ryczałt.
Istota sporu sprowadza się do ustalenia spełnienia przesłanki warunku, czyli braku możliwości nabywania towarów firmy "C." i ich dalszej sprzedaży, o ile umowa licencyjna nie zostałaby podpisana a opłata uiszczona.
Organy celne spełnienie tej przesłanki jedynie domniemywują, przy czym domniemanie to nie znajduje przekonywującego uzasadnienia w materiale dowodowym.
Można zgodzić się z tym, że pomiędzy skarżącą a licencjodawcą, z którym "C.-P." nie zawierała umów handlowych, istnieją pewne powiązania kapitałowe, aczkolwiek nie aż tak daleko idące jak wydaje się sugerować organ administracyjny.
Tego rodzaju powiązania nie muszą świadczy o zależnościach. Zawarcie jednej umowy nie przesądza warunków drugiej umowy nawet między tymi samymi podmiotami. Tymczasem w sprawie uczestniczy trzeci podmiot, firma brytyjska, której przedmiot zainteresowania jest specyficzny, jedynie pośrednio wiążący się z obrotem olejami.
Przeciwko istnieniu warunku przemawia fakt uzyskiwania przez kupującego tytułu własności towaru już z chwilą jego wydania, okoliczność, że umowa licencyjna została zawarta gdy produkty firmy "C." już od dłuższego czasu były przedmiotem obrotu skarżącej, nadto, opłata licencyjna uiszczana była z dołu, przy uwzględnieniu wartości dotychczasowej sprzedaży, co koliduje z pojęciem warunku, czyli zastrzeżenia od spełnienia którego licencjodawca miałby uzależnić prowadzenie działalności handlowej przez polską spółkę.
Faktem jest również, że towary firmy "C." importują i sprzedają w Polsce także inne podmioty, które nie zawarły z "C.-L." umowy licencyjnej. Ilustracją jest znajdujący się w aktach cennik firmy J.U. E.-Import-Eksport.
W konsekwencji należy stwierdzić, że w ustalonym stanie faktycznym brak jest podstaw do doliczenia opłat licencyjnych należnych "C.-L." do ceny faktycznie zapłaconej "CC and EE GmBH" za dodatki do oleju napędowego, bowiem nie został wykazany ścisły związek pomiędzy nabyciem know-how i wynagrodzeniem z tego tytułu a zakupem przez skarżącą towaru z możliwością jego dalszej sprzedaży pod nazwą i znakiem handlowym "C.".
Związek, sprowadzający się do uznania, że zaplata należności licencyjnych stanowiła "narzucony" przez licencjodawcę warunek sprzedaży towaru.
Podobne zapatrywanie w kwestii zasad doliczania opłaty licencyjnej do ceny faktycznie zapłaconej za towar wyraził Komitet Techniczny do spraw Wyceny Celnej Światowej Organizacji Celnej w opiniach 4.2., 4.3. oraz 4.13. /załącznik nr 1 i 2 do M.P. 1997 nr 67 poz. 657/.
Na marginesie powyższego należy dodatkowo podnieść, że organ celny kwoty z ujawnionych faktur przyporządkował proporcjonalnie do wartości towaru z poszczególnych odpraw.
Trudno to stanowisko uzna za właściwe, skoro jednocześnie nie wykazano związku tych faktur z dostawami konkretnych partii towaru celnego.
Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 22 ust. 1 pkt 1 w zw. z ust. 2 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o NSA /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./, uchylił zaskarżoną decyzję.
O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 55 ust. 1 cyt. ustawy o NSA.