Prosto w prawo Dla profesjonalisty

Wyrok NSA w Warszawie (przed reformą) z 6 października 1998 r., V SA 78/98

WyrokprawomocneNSA w Warszawie (przed reformą)·6 października 1998 r.

Powołane przepisy

Sprawa
sprawy ze skargi "C.-P." Spółki z o. o. w W. na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł z dnia 10 grudnia 1997 r. (...) w przedmiocie wymiaru należności celnych - uchyla zaskarżoną decyzję; (...).

Teza

W dniu dokonania odprawy celnej nie istniał obowiązek ponoszenia opłat licencyjnych przez importera na rzecz licencjodawcy, ponieważ umowa licencyjna nakładająca obowiązek ponoszenia takich opłat została zawarta po tej dacie. Okoliczność, że umowa ta obowiązuje z mocą wsteczną, nie zmienia w niczym tego, że w dniu dokonania zgłoszenia celnego importer nie mógł obliczyć wartości celnej towaru z uwzględnieniem opłat licencyjnych, skoro w tej dacie nie istniał w ogóle obowiązek ich ponoszenia.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie

Uzasadnienie

Prezes Głównego Urzędu Ceł, po rozpatrzeniu odwołania od decyzji Dyrektora Urzędu Celnego w W. (...) z dnia 17.01.1997 r. wydanej w wyniku wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną zawartą w JDA SAD (...) z dnia 26.06.1995 r., decyzją z dnia 10.12.1997 r. (...) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję i podał w uzasadnieniu, co następuje.

W dniu 26.06.1995 r. Dyrektor Urzędu Celnego w W. dokonał odprawy celnej ostatecznej oleju silnikowego sprowadzonego z Niemiec przez firmę "C.-P." Sp. z o.o. w W. będącą stroną skarżącą.

Zgodnie z danymi zawartymi w dokumencie SAD, fakturą i deklaracją wartości celnej, za wartość celną przyjęto kwotę 34.243,00 DEM.

W trakcie kontroli przeprowadzonej dnia 23.01.1996 r. w siedzibie Spółki "C.-P.", której zakres przedmiotowy obejmował wartość celną importowanych towarów, funkcjonariusze celni ujawnili fakturę bez numeru z dnia 23.11.1995 r. z tytułu opłat licencyjnych wystawioną przez brytyjską firmę "C.-L." ze Swindom /wielka Brytania/ opiewającą na kwotę 422.073,75 GBP za produkty zakupione przez "C.-P." Sp. z o.o. za okres od 01.03.1995 r. do dnia 31.10.1995 r.

Jednocześnie zabezpieczono do wykorzystania kserokopię dokumentów, m.in. kontrakty, umowę licencyjną, polecenia wypłaty za granicę, trzy faktury za opłaty licencyjne, akty notarialne, faksy i pisma w sprawie opłat za korzystanie ze znaków towarowych i ich księgowania.

Biorąc powyższe pod uwagę Dyrektor Urzędu Celnego w W., po wznowieniu postępowania w sprawie wymiaru cła, decyzją z dnia 17 stycznia 1997 r. uchylił swoją decyzję zawartą w dokumencie SAD w części dotyczącej wartości celnej oraz wymiaru cła i w tym zakresie dokonał ponownego określenia wartości celnej i wymiaru cła.

Jedną z podstaw wznowienia postępowania jest ujawnienie istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych lub nowych dowodów, które istniały w dniu wydania decyzji, lecz nie były znane organowi ją wydającemu, o czym stanowi art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa.

W tym przypadku okolicznością taką jest istnienie zobowiązania importera do uiszczenia opłat licencyjnych za towar sprowadzony w okresie od 1.03.1995 r. do 31.10.1995 r. na mocy Umowy Licencyjnej z dnia 5.07.1995 r. zawartej pomiędzy "B. C.-P." sp. z o. o. /obecna nazwa "C.-P." Sp. z o. o./ a "C.-L." z siedzibą w Swindon /Wielka Brytania/; świadczy o tym zarówno sama umowa licencyjna, jak i ujawniona faktura bez numeru z dnia 23.11.1995 r. za opłaty licencyjne.

Wprawdzie umowa została zawarta 5.07.1995 r., jednakże obowiązuje ona z mocą wsteczną od dnia 1.03.1995 r.

Bez znaczenia jest fakt, że uiszczono opłatę dopiero po wystawieniu faktury w listopadzie. Zgodnie bowiem z art. 25 ust. 1 pkt 4 Prawa Celnego wartością celną towaru jest cena zapłacona lub należna za towar celny /wartość transakcyjna/. Ustalenia dokonane w postępowaniu wyjaśniającym świadczą o tym, że ceną należną była kwota z faktury handlowej powiększona o część kwoty z faktury wystawionej 23.11.1995 r.

"C.-P." poniosła opłaty licencyjne za używanie znaku towarowego "C.". Świadczy o tym faktura wystawiona przez "C.-L.", a także pieczęć na tym dokumencie, iż zrealizowano płatność oraz polecenie wpłaty za granicę na rzecz licencjonodawcy.

Ponieważ wartość celna sprowadzonych do Polski produktów nie zawierała opłat za używanie znaku handlowego i nazwy handlowej, Urząd Celny proporcjonalnie doliczył część kwoty za opłatę licencyjną na każdą odprawioną dostawę w okresie od 1.03.1995 r. do 31.10.1995 r. przy czym dotyczy to zarówno odpraw w Urzędzie w C., w W. jak i w Rz., a także odpraw dokonanych w późniejszym czasie. Zostało to przedstawione w decyzji UC.

W niniejszej sprawie wartość z tytułu opłat licencyjnych wyniosła 925,00 GBF /2.069,00 zł/.

Cała zapłacona przez Stronę skarżącą kwota wynikająca z ujawnionej faktury za opłaty licencyjne /442.073,75 GP/ była dodatkowym dochodem dla firmy angielskiej, a kosztem dla polskiej spółki.

Zgodnie więc z art. 25 ust. 1 pkt 4 Prawa celnego należało je doliczyć do wartości celnej.

Na decyzję Prezesa Głównego Urzędu Ceł strona skarżąca wniosła skargę, żądając stwierdzenia nieważności lub uchylenia zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji Dyrektora Urzędu Celnego w Warszawie z dnia 17.01.1997 r. W skardze podniesiono między innymi następujące zarzuty.

Zarówno z umowy sprzedaży pomiędzy "CC and EE" GmBH i C.-P. Sp. z o.o., jak również z okoliczności transakcji wynika, że kupujący stawał się właścicielem towaru w momencie jego wydania bez dodatkowych warunków, których niespełnienie /lub spełnienie/ mogłoby sprawić, iż umowa sprzedaży nie doszłaby do skutku. W związku z powyższym nie ma podstaw do uznania, że opłaty licencyjne płacone bez związku z transakcją importową, były warunkiem jej skuteczności. W konsekwencji, nie ma również podstaw do ujmowania opłat licencyjnych w wartości celnej importowanych towarów.

W odpowiedzi na skargę Prezes Głównego Urzędu Ceł wniósł o jej oddalenie.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Kontrola Naczelnego Sądu Administracyjnego obejmuje wszystkie kwestie związane ze stosowaniem prawa w postępowaniu administracyjnym, a więc to czy organ administracji dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania zastosowanej normy prawnej, czy normę tę właściwie zinterpretował i czy nie naruszył zasad ustalania określonych faktów za udowodnione.

Dokonując kontroli legalności zaskarżonej decyzji w zakresie tak określonej kognicji, Naczelny Sąd Administracyjny dopatrzył się naruszenia prawa przy jej wydaniu i w związku z tym uwzględnił skargę.

Zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 4 Prawa celnego wartością celną towaru jest cena należna za towar /wartość transakcyjna/ wraz z kosztami w niej ujętymi, a faktycznie poniesionymi przez kupującego: m.in. należności i płat licencyjnych, które kupujący musiał zapłacić jako warunek sprzedaży towaru.

Natomiast art. 26 ust. 1 pkt 4 stanowi, że wartość transakcyjna nie może być przyjęta za wartość celną towaru, w przypadkach gdy kupujący i sprzedawca są ze sobą powiązani, chyba, że po zbadaniu okoliczności sprzedaży okaże się, że związek między kupującym a sprzedawcą nie miał wpływu na ustalenie, ceny lub gdy wartość transakcyjna jest bardzo zbliżona do wartości zgodnie z art. 25.

W sprawie ze skargi Firmy "C." nie wykazano, że umowa zawarta przez skarżącą firmę "C.-P." ze sprzedawcą licencji firmą brytyjską "C.-L." ze Swindon była warunkiem sprzedaży towaru przez pokrewną niemiecką firmę "CC and EE" GmBH. Na podstawie analizy treści umowy sprzedaży kupujący stawał się właścicielem towaru bez żadnych warunków w momencie jego wydania.

Opłaty licencyjne były wprawdzie liczone na podstawie wartości sprzedaży towaru /oleju firmy C./ i w proporcji do wartości tej sprzedaży, jednakże nie wynika z treści umowy licencyjnej, że opłata licencyjna była warunkiem sprzedaży towarów firmy "C.".

Nie wykazano także w postępowaniu administracyjnym charakteru powiązali między tymi firmami oraz tego w szczególności, aby powiązania między tymi W nami doprowadziły do ustalenia wartości celnej sprowadzonego towaru poniżej rzeczywistej jego wartości w obrocie na polskim obszarze celnym /art. 27/.

Twierdzenie Prezesa Głównego Urzędu Ceł, że bez wiedzy i zgody firmy "C.-L." - właściciela znaku towarowego, nie mogą odbywać się żadne transakcje w ramach jednej korporacji, nie znajduje uzasadnienia w materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie.

Twierdzenie Prezesa GUC, że zapłata za prawo do korzystania ze znaku "C." związana jest z importowanym towarem, nie budzi żadnych wątpliwości. Jednakże istotną kwestią jest to, czy zadeklarowana wartość celna towaru jest zbliżona do wartości zgodnej z art. 25 Prawa celnego.

Okoliczności tej w postępowaniu administracyjnym nie zbadano.

Bez ustalenia tej okoliczności nie można twierdzić, że związek między kupującym a sprzedawcą miał wpływ na ustalenie ceny towaru i jego wartość transakcyjną.

Jak wynika z oświadczenia firmy "C.-P." Sp. z o.o., będącej stroną skarżącą, firma ta jest wprawdzie częścią brytyjskiego koncernu B. C.-P., obecnie "CI", działającego w 120 krajach jako koncern chemiczny, jednakże firma ta nie jest powiązana kapitałowo z firmą, brytyjską "CI".

"C.-P." Sp. z o.o. jest przedsiębiorstwem handlowym a wszystkie sprzedawane przez to przedsiębiorstwo produkty pochodzą z importu.

Spółka C.-P. na mocy umowy licencyjnej z dnia 5.07.1995 r. jest uprawniona, w ramach udzielonej przez C.-L. licencji do wytwarzania, wykorzystywania i sprzedaży produktów, których wykaz znajduje się w umowie. W ramach tej umowy C.-P. dokonywała rozliczeń należności za zakupioną licencję proporcjonalnie do wartości sprzedaży towarów /oleju silnikowego/ zakupionego od niemieckiej spółki "CC and EE" GmBH z Niemiec, przy czym umowa ta nie wiąże opłat za licencję z dostarczeniem towaru, a wyłącznie z jego sprzedażą.

Z umowy licencyjnej z dnia 5.07.1995 r. nie wynika, że zakup licencji przez "C.-P." od brytyjskiej firmy "C.-L." stanowił warunek sprzedaży przedmiotowego towaru przez niemiecką firmę "CC and EE" GmBH.

W umowie licencyjnej nie ma bowiem żadnych postanowień co do ograniczeń, czy też obowiązku wyboru wskazanego dostawcy towaru.

Również z umowy sprzedaży taki warunek nie wynika.

Skarżąca miała więc prawo swobodnego wyboru dostawcy oleju firmy "C." w dacie obowiązywania umowy licencyjnej.

Strona skarżąca twierdzi, że wejście w życie umowy licencyjnej z dnia 5.07.1995 r. nie spowodowało zmiany cen stosowanych przez niemieckiego dostawcę.

Sąd stwierdza, iż nie wykazano w toku postępowania administracyjnego, że skutkiem istnienia powiązali kapitałowych pomiędzy samodzielnymi przedsiębiorstwami należącymi do koncernu "C." to jest firmą "C.-P." a niemiecką firmą "CC and EE" GmBH oraz angielską firmą "C.-L." nastąpiło zaniżenie ceny kupna przedmiotowego towaru /oleju silnikowego/.

Ta okoliczność, mogąca mieć decydujący wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w ogóle nie była przedmiotem postępowania wyjaśniającego przez organy celne.

Zgodnie z art. 30c ust. 1 pkt 3 Prawa celnego do wartości celnej towarów winny być obligatoryjnie doliczone "honoraria, tantiemy autorskie i opłaty licencyjne, które musi zapłacić kupujący, zarówno bezpośrednio jak i pośrednio, jako warunek sprzedaży tych towarów, o ile nie zostały ujęte w cenie faktycznie zapłaconej lub należnej.

Ujawnione w toku kontroli 3 faktury za opłaty licencyjne za okres od 1.03.1995 r. do 31.03.1996 r. opiewały na łączną kwotę 645.041, 95 GBP.

Kwoty z ujawnionych faktur zostały przyporządkowane proporcjonalnie do wartości odpraw dokonanych przez "C.-P." w danym urzędzie celnym. To stanowisko organów celnych trudno uznać za właściwe, skoro nie udowodniono związku tych faktur z dostawą przedmiotowej partii towaru celnego.

Przyjęty między kontrahentami powiązanymi kapitałowo sposób zawierania i realizowania umów o dostawę oleju silnikowego firmy "C." nie wskazuje na to, że zamierzeniem firm "C." niemieckiej i polskiej było celowe uchylanie się od deklarowania części wartości celnej towaru stanowiącej należności z tytułu opłat licencyjnych.

Nie wynika z tej umowy, że opłaty licencyjne wnoszone przez firmę C.-P. odnoszą się wyłącznie do towarów importowanych od firany niemieckiej, ani też że wnoszenie tych opłat stanowiło warunek sprzedaży towaru przez niemiecką firmę C. W świetle tych okoliczności Sąd nie podzielił stanowiska organów celnych, że wnoszenie opłat licencyjnych przez skarżącą C.-P. na rzecz angielskiej firmy C. było warunkiem sprzedaży tych towarów przez firmę niemiecką.

Taka ocena faktyczna i prawna umowy licencyjnej, o której mowa i związanych z nią opłat licencyjnych przesądza o tym, że ujawnione w toku kontroli organów celnych faktury, nie są okolicznościami, o których mowa w art. 145 par. 1 pkt 4 Kpa, stanowiącymi podstawę wznowienia postępowania administracyjnego w niniejszej sprawie.

Z akt sprawy nie wynika aby stan towaru w dniu dokonywania odprawy celnej nie był znany organowi lub też by ujawniono w tym zakresie nowe okoliczności faktyczne.

Ujawniona w toku kontroli faktura za opłaty licencyjne nie jest nową okolicznością w niniejszej sprawie, nie jest okolicznością, o której mowa w art. 145 par. 1 pkt 5 Kpa, wbrew temu co przyjęły za podstawę rozstrzygnięcia w tej sprawie organy I i II instancji.

W przypadku zaś wydania decyzji celnej z rażącym naruszeniem prawa ma zastosowanie inna procedura umożliwiająca wzruszenie decyzji ostatecznej przewidziana w art. 156 Kpa.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 2 ust. 2 pkt 1 i 3 i art. 55 ust. 1 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ orzeczono jak w sentencji wyroku.

Źródło: CBOSA (Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych) ↗, pobrane 4.10.2026. Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła. Wiążący jest tekst u wydawcy. Dane osobowe w dokumencie albo błąd? Napisz: zgłoś błąd; dane osobowe zakryjemy w ciągu 7 dni.

Zapytaj o swoją sytuację

5 wyjaśnień za darmo. Logowanie przez Google albo e-mail, bez hasła i bez karty.