Uzasadnienie
Pismem z... maja 2014 r. Gmina P., reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, wniosła skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia... kwietnia 2014 r. uchylającą decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia... stycznia 2014 r., nr... w części określającej wysokość dotacji przypadającej do zwrotu w wysokości... zł i orzekającej o zwrocie dotacji w wysokości... zł.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej odrzucenie podnosząc, iż Gmina P. nie posiada legitymacji procesowej do wniesienia skargi bowiem była w postępowaniu administracyjnym organem rozstrzygającym.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 32 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 j.t.; zwanej dalej: p.p.s.a.) - w postępowaniu w sprawie sądowoadministracyjnej stronami są skarżący oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania jest przedmiotem skargi. Art. 50 § 1 p.p.s.a. stanowi natomiast, iż uprawnionym do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Zarówno przepisy ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, jak i art. 28 i 29 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 j.t.) definiujące pojęcie strony nie wskazują, by uprawnionym do wniesienia skargi był organ administracyjny prowadzący postępowanie.
Wskazać należy, że orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego wyklucza możliwość złożenia skargi przez organ administracyjny orzekający w I instancji. Szczególnie dobitnie pogląd ten został zaakcentowany w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15.10.1990r., SA/Wr 990/90 (ONSA 1990/4/7): w ustawowej roli organu orzekającego nie ma miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek także wówczas, gdy w rzeczywistości decyzja jednak dotyka bezpośrednio lub pośrednio jego praw lub obowiązków. Taka pozycja organu wyłącza możliwość równoczesnego występowania w charakterze strony kierującej się własnym interesem i zabiegającej o uzyskanie korzystnej dla siebie decyzji.
Ponadto przyznanie organowi orzekającemu statusu strony uprawnionej do złożenia odwołania od własnej decyzji czy złożenia skargi godziłoby w elementarne zasady i wartości obowiązujące w tym postępowaniu, skoro organ administracji publicznej stawałby się "sędzią we własnej sprawie".
Organ administracji publicznej nie może w tym samym postępowaniu, w tej samej sprawie występować w dwóch różnych rolach, raz jako podmiot administrujący, a następnie wnoszący skargę do sądu.
Żadne z przepisów obowiązującego prawa nie dają organom administracji państwowej pierwszej instancji prawa odwoływania się (wnoszenia skargi) od decyzji organów drugiej instancji wydawanych w postępowaniu odwoławczym, bądź w trybie nadzoru, gdyż istotą postępowania administracyjnego i postępowania sądowoadministracyjnego nie są spory pomiędzy organami, ale kształtowanie stosunków administracyjnoprawych stron.
Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za oczywiście niedopuszczalną i na mocy art. 58 § 1 pkt 6 p.p.s.a. w związku z art. 58 § 3 p.p.s.a. orzekł - jak w sentencji