Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia [...] października 2010 r. nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. uchyliło w całości postanowienie Dyrektora S. w W. z dnia [...] maja 2010 r. [...] i orzekło o uznaniu wniesionego zarzutu za uzasadniony.
Na wyżej wskazane postanowienie skargę wniósł organ I instancji wnosząc o jego uchylenie w całości.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. w odpowiedzi na skargę wniosło o jej odrzucenie z uwagi na okoliczność, że skarżącemu jako organowi administracyjnemu I instancji nie przysługuje legitymacja strony postępowania uprawniająca do złożenia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Zgodnie z art. 32 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz. U. nr 153, poz. 1270) -Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) - w postępowaniu w sprawie sądowoadministracyjnej stronami są skarżący oraz organ, którego działanie lub bezczynność jest przedmiotem skargi, a art. 50 p.p.s.a. wymienia uprawnionych do wniesienia skargi. Zarówno te przepisy p.p.s.a. jak i art. 28 i 29 kpa definiujące pojęcie strony nie wskazują, by uprawnionym do wniesienia skargi był organ administracyjny prowadzący postępowanie.
Wskazać należy, że orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego i Sądu Najwyższego wyklucza możliwość złożenia skargi przez organ administracyjny orzekający w I instancji. Szczególnie dobitnie pogląd ten został zaakcentowany w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15.10.1990r., SA/Wr 990/90 (ONSA 1990/4/7): w ustawowej roli organu orzekającego nie ma miejsca na jego własny interes prawny lub obowiązek także wówczas, gdy w rzeczywistości decyzja jednak dotyka bezpośrednio lub pośrednio jego praw lub obowiązków. Taka pozycja organu wyłącza możliwość równoczesnego występowania w charakterze strony kierującej się własnym interesem i zabiegającej o uzyskanie korzystnej dla siebie decyzji.
Ponadto przyznanie organowi orzekającemu statusu strony uprawnionej do złożenia odwołania od własnej decyzji czy złożenia skargi godziłoby w elementarne zasady i wartości obowiązujące w tym postępowaniu, skoro organ administracji publicznej stawałby się "sędzią we własnej sprawie".
Organ administracji publicznej nie może w tym samym postępowaniu, w tej samej sprawie występować w dwóch różnych rolach, raz jako podmiot administrujący, a następnie wnoszący skargę do sądu.
Inicjatywa w postępowaniu w sprawie sądowoadministracyjnej najczęściej będzie należała do podmiotu, który w postępowaniu jurysdykcyjnym był stroną. Instytucja skargi nie może być wykorzystywana do sporów wynikłych z różnic poglądów pomiędzy organami administracji różnych szczebli, gdyż byłoby to zaprzeczeniem istoty postępowania odwoławczego i instytucji nadzoru. Hierarchiczna budowa organów administracji państwowej z istoty swej zakłada istnienie organów nadzorowanych i organów nadzorujących.
Podstawą kompetencji nadzorczych jest kontrola i możliwość korygowania działań podmiotów nadzorowanych, analogiczne uprawnienia wynikają z przepisów regulujących postępowanie odwoławcze. Żadne z przepisów obowiązującego prawa nie dają organom administracji państwowej pierwszej instancji prawa odwoływania się (wnoszenia skargi) od decyzji organów drugiej instancji wydawanych w postępowaniu odwoławczym, bądź w trybie nadzoru na podstawie Kodeksu postępowania administracyjnego, gdyż istotą postępowania administracyjnego i postępowania sądowoadministracyjnego nie są spory pomiędzy organami, ale kształtowanie stosunków administracyjnoprawych stron.
Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał skargę za oczywiście niedopuszczalną i na mocy art. 58 § 1 pkt.6 p.p.s.a. w związku z art. 58 § 3 p.p.s.a. orzekł - jak w sentencji