Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2010 r. Rada do Spraw Uchodźców (dalej: Rada) utrzymała w mocy decyzję Szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców (dalej: Szef Urzędu) o odmowie nadania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej Z. S. oraz jej małoletniej córce Y. S., jak również o wydaleniu ich z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany.
Decyzja wydana została w następującym stanie faktycznym:
Wnioskiem z [...] października 2007 r. Z. S. zwróciła się do Prezesa Urzędu do Spraw Repatriacji i Cudzoziemców o nadanie jej oraz małoletniej córce statusu uchodźcy. We wniosku wskazała, iż obawia się pozostać w kraju pochodzenia, bowiem z jej wioski zabierają chłopców bez powodu, poszukują jej sąsiada, jej rodzinie także zadają pytania jacyś ludzie w maskach.
Decyzją z [...] kwietnia 2009 r. o numerze [...], Szef Urzędu odmówił wnioskodawczyni nadania statusu uchodźcy i ochrony uzupełniającej oraz postanowił o wydaleniu z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W podstawie prawnej decyzji powołano przepisy art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1 i art. 48 ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2003 r. o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. z 2009 r. Nr 189, poz. 1472 ze zm.) w zw. z art. 14 ustawy z 18 marca 2008 r. o zmianie ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 70, poz. 416).
W uzasadnieniu faktycznym organ wskazał, iż z kwestionariusza wniosku wynika, że cudzoziemka wyjechała z kraju pochodzenia w sposób legalny (na podstawie paszportu zagranicznego), nie była tam prześladowana ani poddawana przemocy psychicznej bądź fizycznej, nie brała udziału w działaniach wojennych, nie była zatrzymana, aresztowana ani skazana wyrokiem sądu w F. R., nie należała do żadnej organizacji o charakterze politycznym, religijnym, kulturalnym, społecznym bądź etnicznym.
W trakcie przesłuchania wnioskodawczyni zeznała, że obawia się z powodu sąsiada, którego szukali ludzie w maskach, którzy także przychodzili do jej domu i grozili mężowi.
Organ wskazał, iż oprócz zeznań cudzoziemki wzięto pod uwagę również zeznania jej męża A. S. oraz opracowania i raporty dotyczące sytuacji panującej w kraju pochodzenia wnioskodawczyni.
W oparciu o zebrany materiał dowodowy Szef Urzędu stwierdził, iż skarżąca nie wykazała obawy przed prześladowaniem ze względu na rasę, religię, narodowość, przynależność do określonej grupy społecznej lub z powodu przekonań politycznych, co jest niezbędną przesłanką do uznania za uchodźcę w rozumieniu art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Organ zaznaczył przy tym, iż opisane przez cudzoziemkę zdarzenia, tj. niepokojenie jej oraz jej męża w domu przez bliżej niezidentyfikowanych ludzi w maskach, którzy wypytywali o sąsiada podejrzanego o udzielanie pomocy bojownikom oraz dwukrotne zatrzymanie męża, nie mogą zostać uznane za przejawy prześladowania.
Organ zwrócił uwagę na niespójność zeznań wnioskodawczyni podnosząc, iż we wniosku nie powoływała się na fakt dwukrotnego zatrzymania jej męża, zaś dopiero w trakcie wywiadów statusowych zarówno cudzoziemka, jak i jej mąż zaczęli jako główny powód wyjazdu przywoływać jego zatrzymania. Szef Urzędu podkreślił, iż należy domniemywać, że gdyby fakt dwukrotnego zatrzymania męża skarżącej miał w rzeczywistości miejsce, wywarłby on w jej świadomości na tyle duży wpływ, iż zeznawałaby o tym fakcie w pierwszej kolejności, nie zaś o poszukiwaniach sąsiada i związanych z tym najściach w jej domu. Dodatkowo organ zauważył, iż wnioskodawczyni nie szukała pomocy ani u władz ani innych odpowiednich instytucji kraju pochodzenia, do czego miałaby pełne prawo.
Odnosząc się do podniesionego przez stronę zaginięcia jej ojca Szef Urzędu wskazał na brak bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy rzekomym zaginięciem a możliwością prześladowania samej skarżacej. Podkreślił przy tym, iż na podstawie dostępnych danych ustalono, iż w oparciu o wskazane przez cudzoziemkę dane personalne ojca, osoby takiej nie można odnaleźć na listach osób poszukiwanych/zaginionych bez wieści.
Organ podniósł ponadto, iż władze F. R.wydały skarżącej paszport zagraniczny, a następnie nie utrudniały jej wyjazdu za granicę, co oznacza, że nie prowadziły przeciwko cudzoziemce żadnego postępowania noszącego znamiona prześladowania.
Konkludując Szef Urzędu uznał, że wnioskodawczyni nie potrzebuje międzynarodowej ochrony, zaś poczynione w sprawie ustalenia nie pozwalają na rozstrzygniecie sprawy o nadanie statusu uchodźcy na jej korzyść.
Uzasadniajac odmowę udzielenia ochrony uzupełniajacej Szef Urzędu wyjaśnił regulacje prawne w tym zakresie, podał informacje na temat sytuacji panującej w kraju pochodzenia wnioskodawczyni oraz wskazał, iż w stosunku do skarżacej przesłanki do udzielenia takiej ochrony nie występują.
Organ podkreślił, iż w toku procedury cudzoziemka nie zgłosiła, aby po powrocie do F. R. groziła jej kara śmierci lub wykonanie egzekucji, nie powołała się także na realnie grożące jej tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie. Wskazał, iż dotychczas w kraju pochodzenia nigdy nie była zatrzymana, aresztowana ani skazana wyrokiem sądu, nie była poddawana przemocy fizycznej, nie jest również osobą poszukiwaną przez władze rosyjskie, ani nie stanowi obiektu ich zainteresowania, nie posiada żadnych zindywidualizowanych cech, z powodu których mogłoby być zagrożone jej życie czy zdrowie lub z powodu których mogłaby być prześladowana przez władze kraju pochodzenia.
Szef Urzędu stwierdził również, iż brak jest okoliczności uzasadniających udzielenie zgody na pobyt tolerowany, wobec czego w decyzji, w której odmawia się nadania statusu uchodźcy wnioskodawcy lub osobie, w imieniu której wnioskodawca występuje, należało również orzec o wydaleniu cudzoziemki z terytorium Polski. W tym zakresie wskazano, że dla uznania istnienia przesłanek do udzielenia zgody na pobyt tolerowany, niezbędne są poważne podstawy do stwierdzenia, że osoba, o którą chodzi znajdzie się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia określonych w przepisach prawa zagrożeń w kraju, do którego ma być wydana lub ma wrócić. Sama możliwość wystąpienia zagrożenia nie jest wystarczająca. Podniesiono, iż cudzoziemka nie wykazała istnienia takich realnych przesłanek, zaś przesłanki, na jakie się powoływała, nie mogą zostać zakwalifikowane jako zasadna podstawa do udzielenia zgody na pobyt tolerowany.
W ocenie organu wydalenie cudzoziemki nie narusza jej prawa do życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. (Dz. U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 i 285 ze zm.). W tym zakresie wskazano, iż mąż wnioskodawczyni przyjechał do Polski dwa miesiące po niej i w dniu [...] grudnia 2007 r. złożył wniosek o nadanie statusu uchodźcy, który był rozpatrywany równolegle. Podkreślono, iż zarówno w niniejszej sprawie, jak też w przypadku męża cudzoziemki, organ rozpatrujący sprawę postanowił odmówić nadania statusu uchodźcy, odmówić udzielenia ochrony uzupełniającej oraz nakazać opuszczenie terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniające udzielenie zgody na pobyt tolerowany, co powoduje, że zasada jedności rodziny oraz prawa do życia rodzinnego nie została naruszona.
Z. S. złożyła od powyższej decyzji odwołanie z [...] maja 2009 r. wnosząc o jej uchylenie i nadanie statusu uchodźcy. Decyzji zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego, jak również naruszenie przepisów postępowania. W uzasadnieniu podniosła, iż spełnia kryteria określone w art. 13 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony i winna zostać uznana za uchodźcę. Wskazała na dotychczasowe oświadczenia dotyczące swojej obawy przed powrotem do kraju pochodzenia. Podkreśliła w szczególności, że jej bezpieczeństwo było zagrożone ze względu na znajomość z sąsiadem oraz na rzekomą działalność jej ojca. Wyjaśniła, iż organy ścigania dowiedziały się, że jej ojciec pomagał bojownikom czeczeńskim, a sąsiad sam uczestniczył w działaniach zbrojnych. Z tego to powodu funkcjonariusze struktur siłowych chcieli znaleźć ich i wymusić na nich udzielenie informacji na temat domniemanej działalności. Cudzoziemka oświadczyła, że zatrzymania osób jej najbliższych celem ustalenia miejsca pobytu lub wykrycia dalszych związków z podejrzaną działalnością w jej odczuciu wypełniały znaczenie słowa prześladowanie.
Podniosła również, iż prześladowaniu poddany był fizycznie jej mąż, zaś ona sama bała się możliwych przyszłych prześladowań. Stwierdziła, że to co spotkało jej męża wskazuje, że żywiona przez nią obawa jest uzasadniona, bowiem prędzej czy później mogła zostać zatrzymana, zwłaszcza, że osobom nachodzącym chodziło przede wszystkim o jej ojca. W ocenie skarżącej świadczy to niezbicie o istnieniu obawy przed prześladowaniem z powodu przynależności do określonej grupy społecznej, jaką tworzą najbliżsi członkowie rodziny.
Ustosunkowując się do twierdzeń Szefa Urzędu zauważyła, iż nie można wyciągać negatywnych skutków jedynie z faktu, że na granicy odpowiedziała przecząco na zadane pytanie dotyczące prześladowania, brania udziału w działaniach wojennych bycia zatrzymywanym lub skazanym wyrokiem sądu. Wskazała przy tym, iż zaznaczyła już wówczas, że jej rodzina była zagrożona. Odnosząc się do przesłuchań jej i męża zauważyła, że cały czas potwierdzała swoją obawę, a co więcej jej mąż również zeznał, że żona czuje się zagrożona. W odpowiedzi na twierdzenia organu dotyczące zmiany powodów swoich obaw w trakcie procedury wyjaśniła, iż składając wniosek była sama z dzieckiem, bała się rozmowy z umundurowanymi funkcjonariuszami i starała się podawać możliwie konkretne informacje na zadawane mi pytania. Dopiero dzięki przesłuchaniu miała okazję wskazać również okoliczności dotyczące jej męża, a stanowiące bezpośrednią przyczynę istnienia obawy.
Dodatkowo wskazała, iż osoby poszukujące międzynarodowej ochrony nie mogą lub nie chcą korzystać z pomocy w kraju pochodzenia. Dyktowane jest to faktem, iż najczęściej uciekają one właśnie przed działaniami struktur w tym państwie. Służby bezpieczeństwa zajmujące się walką z bojownikami c., nazywanymi terrorystami zaklasyfikowały – w ocenie cudzoziemki – jej rodzinę do grupy osób mogących mieć kontakt z poszukiwanymi przez nich ludźmi. Z tego powodu nie było możliwym zwrócenie się o pomoc do władz państwa. Odniosła się także do kwestii posiadania paszportu, wskazując, że nie stanowi to dowodu lojalności wobec władz kraju ani potwierdzenia braku obawy, w związku z czym posiadanie tego dokumentu nie może, zdaniem skarżącej, zamykać drogi do uzyskania statusu uchodźcy ani jednoznacznie wskazywać na brak prześladowań.
Uzasadniając zarzuty natury procesowej podkreśliła, iż Szef Urzędu niedokładnie rozpatrzył zgromadzony materiał dowodowy, czego następstwem była niemożność przeprowadzenia w sposób właściwy podsumowania zgromadzonych w sprawie faktów i w ostateczności błędne ustalenie ich konsekwencji prawnych. W szczególności wskazała, iż organ zignorował informacje zawarte w protokole przesłuchania i bezzasadnie stwierdził, iż jej zeznania były niewiarygodne. Przytoczone na uzasadnienie tego twierdzenia argumenty są – w ocenie skarżącej – nietrafne. Zdaniem cudzoziemki naruszona została również zasada czynnego udziału strony w postępowaniu, a w szczególności organ nie poinformował jej o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych w sprawie dowodów, czym naruszył przepis art. 10 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 ze zm.), dalej: k.p.a.
Zaskarżoną decyzją z [...] lutego 2010 r. o numerze [...] Rada utrzymała w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W podstawie prawnej decyzji wskazano przepisy art. 19 ust. 1 pkt 1, art. 20 ust. 1 pkt 1, art. 48 ust. 2 i art. 89p ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 138 § 1 k.p.a.
Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Rada przytoczyła stan faktyczny sprawy ustalony przez Szefa Urzędu oraz w pełni zaaprobowała dokonaną przez organ pierwszej instancji ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Wyjaśniła, iż obawa przed prześladowaniami musi być realna (rzeczywista) a nie domniemywana, co oznacza, że musi być oparta o przekonywujące okoliczności, zaś samo doznawanie prześladowań musi być osobiste, co winno być wykazane w sposób nie budzący wątpliwości. Powołując się na dotychczasowe orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazano, iż obawa jest odczuciem subiektywnym, bezpośrednio nie poznawalnym i niemożliwym do zweryfikowania. Dlatego w sytuacji, gdy skarżący twierdzi, iż taką obawą odczuwa, punkt ciężkości oceny musi przesunąć się na okoliczności zobiektywizowane: czy skarżący ma zobiektywizowane podstawy do odczuwania zagrożenia. Jest to szczególnie trudne w sytuacji, gdy sam fakt ubiegania się o status uchodźcy często może kamuflować inne motywy migracji, zwłaszcza przyczyny ekonomiczne. Gdy więc ubiegający się o status uchodźcy twierdzi, iż żywi obawą przed prześladowaniami, na nim spoczywa ciężar wykazania tej obawy.
Rada podzieliła wątpliwości organu pierwszej instancji odnośnie wiarygodności zeznań wnioskodawczyni. Podkreśliła przy tym, iż Szef Urzędu dopatrzył się w zeznaniach złożonych przez cudzoziemkę szeregu istotnych nieścisłości w związku z tym, iż przedstawiane przez nią fakty były rozbudowywane (zmieniane) odpowiednio do zeznań męża. Zauważono ponadto, iż szereg istotnych sprzeczności w tychże zeznaniach wskazuje w sposób jednoznaczny na zjawisko tzw. "eskalacji zeznań", czyli zmiany oświadczeń składanych przez cudzoziemców skutkiem poznania reguł konwencyjnych i proceduralnych oraz porad współmieszkańców ośrodków, noszących cechy sztucznych scenariuszy, próbujących dopasować sytuację wnioskodawców do tychże reguł.
Odnosząc się do podnoszonych przez skarżącą przyczyn wywołujących w niej obawy przed prześladowaniem Rada wskazała, iż problemy ze strony sąsiadów i obcych ludzi nie mogą stanowić wystarczającej przesłanki do nadania statusu uchodźcy. Zwróciła również uwagę na niepodjęcie próby poszukiwania ochrony w kraju pochodzenia, powołując się przy tym na orzecznictwo, zgodnie z którym, nie można skutecznie dochodzić ochrony międzynarodowej jeżeli świadomie rezygnuje się z próby poszukania jej w kraju pochodzenia. Zdaniem organu, nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej osoba obawiająca się pozaprawnych działań ze strony osób działających poza porządkiem prawnym kraju pochodzenia i nie wykorzystująca wszystkich możliwości w celu uzyskania ochrony w kraju pochodzenia, nawet jeśli istotnie uzyskanie takiej pomocy może się wydawać iluzoryczne i mało realne.
Przedmiotem analizy Rady była również sytuacja polityczno-społeczna panująca w D. i sąsiadującej C.. W tym zakresie wskazano, iż według szeregu wiarygodnych źródeł, sytuację tę cechuje stan niskiego poszanowania podstawowych praw i wolności człowieka i obywatela, choć ogólna sytuacja jest względnie stabilna (m.in. informacje Ośrodka Studiów W. im. M. Karpia, zaktualizowane dane Wydziału Informacji o Krajach Pochodzenia USC, Raport Amnesty International z roku 2008 i 2009 odnośnie stanu przestrzegania praw człowieka w F. R. - "Human Rights in R. F. 2008" oraz "Human Rights in R. F. 2009"). Zwrócono nadto uwagę, iż w Republice C., podobnie jak w Republice D., dochodzi incydentalnie do prześladowań, jak również nawet do zabójstw politycznych, lecz są to działania skierowane przeciw osobom zaangażowanym aktywnie w życie polityczne lub prowadzącym działalność społecznikowską. Poważne naruszenia podstawowych praw człowieka mają także miejsce w stosunku do osób biorących aktywny udział w działaniach skierowanych przeciwko władzom federalnym lub republikańskim, bądź czynnie wspierających grupy prowadzące działania militarne. W tym kontekście podkreślono, iż skarżąca do takich osób nie należy.
W konkluzji Rada przyjęła stanowisko, iż w oparciu o przeprowadzone przez organ pierwszej instancji postępowanie i zebrane w sprawie dowody, stwierdzić należało, że Z. S. nie jest uchodźcą w rozumieniu Konwencji Genewskiej.
Rada podzieliła stanowisko Szefa Urzędu, iż w sprawie brak jest podstaw do objęcia wnioskodawczyni i jej córki ochroną uzupełniającą, czy udzielenia zgody na pobyt tolerowny. W ocenie Rady zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje na to, że w przypadku powrotu do kraju pochodzenia rodzina cudzoziemki nie byłaby narażona na prześladowanie ani innego rodzaju represje. Cudzoziemka nie wskazała przesłanek znalezienia się w sytuacji rzeczywistego ryzyka wystąpienia zagrożeń wymienionych w art. 97 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w związku z postanowieniami Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności z 1950 r.
Odnosząc się do zarzutów odwołania wskazano, iż są one nieuzasadnione. W szczególności podniesiono, że nie nastąpiło podnoszone przez cudzoziemkę naruszenie art. 7 i art. 77 k.p.a. gdyż w toku postępowania, organ pierwszej instancji podjął szereg koniecznych działań zmierzających do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego, a następnie je przeanalizował, co znalazło wyraz w uzasadnieniu decyzji. Nie nastąpiło również naruszenie art. 10 k.p.a., ponieważ Szef Urzędu zapewnił stronie czynny udział w postępowaniu, informując ją o kolejnych fazach postępowania oraz zapewniając możliwość czynnego w nim udziału. Na poparcie powyższych twierdzeń Rada przywołała konkretne działania podjęte przez Szefa Urzędu.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie cudzoziemka wniosła o uchylenie decyzji Rady z [...] lutego 2010 r. w całości.
Decyzji Rady zarzuciła naruszenie przepisów postępowania:
- 1) art. 7 w zw. z art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niedopełnienie nałożonego na organy administracji publicznej obowiązku wyczerpującego i dokładnego zgromadzenia materiału dowodowego w sprawie, oraz
- 2) art. 15 w zw. z art. 127 § 1 k.p.a. poprzez wydanie decyzji jedynie weryfikującej decyzję organu I instancji, a przez to niedopełnienie obowiązku ponownego rozpatrzenia sprawy.
W uzasadnieniu skargi przywołała prezentowane wcześniej argumenty w zakresie powodów opuszczenia kraju pochodzenia, jak również przyczyn dla których obawia się tam powrotu. Podkreśliła w szczególności, iż jej ojciec – który jest uznany za zaginionego – pomagał bojownikom c., jej teść był oskarżany o ukrywanie i pomaganie c. bojownikowi, a sąsiad sam był bojownikiem. Ponadto wobec jej męża stosowano groźby. Te okoliczności sprawiają w ocenie skarżącej, iż z powodu przynależności do określonej grupy społecznej, jaką tworzy rodzina, winna zostać uznana za uchodźcę. Natomiast Rada w uzasadnieniu decyzji nie odniosła się do podnoszonych twierdzeń, w szczególności pominęła okoliczność zniknięcie ojca cudzoziemki.
Na nieprawidłowe zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego wskazuje – zdaniem skarżącej – nie odniesienie się do zarzutu niedochowania przez Szefa Urzędu obowiązku wynikającego z art. 10 k.p.a. Wskazała przy tym, iż obowiązkiem organu jest pouczenie strony o prawie zapoznania się z aktami i złożenia końcowego oświadczenia, a także wstrzymanie się od wykonania decyzji do czasu złożenia takiego oświadczenia. Omawiany obowiązek został natomiast przez organ pominięty.
Skarżąca zarzuciła także naruszenie przez Radę zasady dwuinstancyjności podnosząc, iż organ II instancji ograniczył się jedynie do przyznania trafności argumentów organu I instancji, zaś z treści uzasadnienia decyzji nie wynika, że przeprowadzono ponowne postępowanie wyjaśniające.
W odpowiedzi na skargę Rada wniosła o jej oddalenie podtrzymując motywy zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Odnosząc się do zarzutu pominiecia faktu zabrania ojca skarżacej (jako przesłanki potencjalnego zagrożenia dla jej bezpieczeństwa) Rada stwierdziła, iż zarzut ten jest bezzasadny, gdyż kwestia ta była przedmiotem dogłębnej analizy i znalazła swoje odbicie w uzasadnieniu decyzji. W tym kontekście Rada zwróciła uwagę na kolejne sprzeczności w zeznaniach strony: w trakcie przesłuchania statusowego skarżąca podała, że jej ojciec został zabrany przez nieznanych ludzi w maskach i zaginął, potem podała, że jest na liście poszukiwanych, zaś w piśmie z dnia [...] 12.2009 r. wskazała, że jej ojciec nie zaginął, lecz pracuje jako taksówkarz na bazarze. Za niezasadne uznano również inne zarzuty dotyczace naruszenia przepisów postępowania, w szczególności zarzut naruszenia dwuinstancyjności postępowania wskazując, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji jednoznacznie wskazuje, że Rada przeprowadziła własne postępowanie w sprawie, które zakończyło się uznaniem decyzji organu I instancji za trafną.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z treścią art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153 poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Uzupełnieniem tego zapisu jest treść art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270), dalej: p.p.s.a., w którym wskazano, iż sądy administracyjne stosują środki określone w ustawie. Powyższe regulacje określają podstawową funkcję sądownictwa administracyjnego i toczącego się przed nim postępowania, która sprowadza się do sprawowania wymiaru sprawiedliwości poprzez działalność kontrolną polegającą na zbadaniu, czy organ administracji publicznej nie naruszył prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. W tym zakresie mieści się ocena, czy zaskarżone rozstrzygnięcie odpowiada prawu i czy postępowanie prowadzące do jego wydania nie jest obciążone wadami uzasadniającymi jego uchylenie.
Niezależnie od tego, iż zarzuty skargi sprowadzają się wyłącznie do kwestionowania prawidłowości prowadzonego postępowania, podkreślenia wymaga, iż w myśl art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd administracyjny rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Niezwiązanie sądu administracyjnego granicami skargi oznacza m.in., że sąd ma obowiązek rozpatrzyć sprawę z punktu widzenia zgodności z prawem całego postępowania administracyjnego, a podstawę orzekania stanowi materiał dowodowy zgromadzony przez organy administracji w toku postępowania.
Kierując się omówionymi regułami i badając zaskarżoną decyzję w granicach określonych przepisami powołanych wyżej ustaw, Sąd nie dopatrzył się naruszenia prawa przez organy orzekające, wobec czego stwierdził, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Stosownie do treści przepisu art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP, cudzoziemcowi nadaje się status uchodźcy, jeżeli na skutek uzasadnionej obawy przed prześladowaniem w kraju pochodzenia z powodu rasy, religii, narodowości, przekonań politycznych lub przynależności do określonej grupy społecznej nie może lub nie chce korzystać z ochrony tego kraju.
Zgodnie natomiast z art. 13 ust. 3 tej ustawy, prześladowanie, o którym mowa w ust. 1, musi: 1) ze względu na swoją istotę lub powtarzalność stanowić poważne naruszenie praw człowieka, w szczególności praw, których uchylenie jest niedopuszczalne zgodnie z art. 15 ust. 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r. lub 2) być kumulacją różnych działań lub zaniechań, w tym stanowiących naruszenie praw człowieka, których oddziaływanie jest równie dotkliwe jak prześladowania, o których mowa w pkt 1.
Jednocześnie, art. 19 ust. 1 pkt 1 wskazanej ustawy stanowi a contrario, iż cudzoziemcowi odmawia się nadania statusu uchodźcy, jeżeli nie istnieje uzasadniona obawa przed prześladowaniem w kraju pochodzenia.
Powołane wyżej przepisy zawierają zamknięty katalog przyczyn, które uzasadniają nadanie statusu uchodźcy. Uchodźcą jest osoba, która spełnia kryteria określone w przytoczonej wyżej definicji, a kluczowym elementem tej definicji jest uzasadniona obawa przed prześladowaniem. Definicja posługuje się elementem subiektywnym, albowiem "obawa" jest odczuciem indywidualnym, stanem umysłu osoby ubiegającej się. Pojęciu "obawa" towarzyszy określenie "uzasadniona", a to oznacza, że nie tylko stan uczuć osoby zainteresowanej decyduje o statusie uchodźcy, lecz musi on zostać potwierdzony przez ocenę sytuacji obiektywnej. Niewątpliwie kwestią kluczową – w świetle art. 13 ust. 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium RP – jest obawa przed prześladowaniem, jednakże obawa prześladowania musi mieć charakter uzasadniony. Uchodźcą jest zatem osoba, która żywi obawę przed prześladowaniem, jednakże obawa ta musi być uzasadniona sytuacją obiektywną.
Ubiegający się o status uchodźcy powinien więc wykazać, że powrót do kraju pochodzenia może narazić go na prześladowania. Ponadto przesłanki do nadania statusu uchodźcy, należy interpretować wąsko, nie nadaje się bowiem statusu uchodźcy ze względu na warunki życia, sytuację osobistą cudzoziemca, ani stan przestrzegania praw człowieka w kraju pochodzenia.
Wskazać należy, iż ustalenie statusu uchodźcy wymaga przede wszystkim oceny oświadczeń ubiegającego się. Oświadczenia te muszą być rozważane w odniesieniu do indywidualnego przypadku i na tle ogólnej sytuacji społeczno – prawnej i polityczno – ekonomicznej kraju pochodzenia cudzoziemca ubiegającego się o status uchodźcy.
Przenosząc powyższe reguły na grunt kontrolowanej sprawy stwierdzić należy, iż z uzasadnień zapadłych orzeczeń wynika, że organy dokładnie analizował treść oświadczeń cudzoziemki zawartych we wniosku o nadanie statusu uchodźcy oraz treść jej wypowiedzi złożonych podczas późniejszego przesłuchania. W ocenie Sądu, również dokonana przez organy analiza tych wypowiedzi jest wyczerpująca i obejmuje całość oświadczeń skarżącej. Wskazać nadto należy, iż uzasadnienia decyzji tak pierwszej, jak i drugiej instancji, zawierają wnioski wypływające z tej analizy. Wnioski te uznać należy za logiczne i mocno oparte na faktach wskazanych przez stronę. Konfrontując oświadczenia cudzoziemki zawarte we wniosku statusowym z późniejszymi wypowiedziami podczas przesłuchania niewątpliwie można zauważyć zasadnicze sprzeczności w tych zeznaniach, trafnie zatem Rada stwierdziła, że rozbieżności w oświadczeniach skarżącej podważają jej wiarygodność.
Wskazać należy, iż skarżąca podała we wniosku, że chce zostać uchodźcą, gdyż obawia się pozostawać w swej rodzinnej wsi, ponieważ nieznani ludzie w maskach zabierają stamtąd chłopców, poszukują jej sąsiada, zadają również i jej pytania oraz straszą jej dziecko. Nie wskazała wówczas, aby uważała się za osobę prześladowaną, poddawaną przemocy, nie zeznała, że była aresztowana bądź zatrzymywana. W trakcie przesłuchania statusowego (przeprowadzonego w dniu [...] kwietnia 2008 r.) strona potwierdziła wcześniejsze zeznania, wskazując jednocześnie, iż ani ona ani jej mąż nie brali udziału w działaniach wojennych i nie pomagali bojownikom. Wskazała wówczas, że główną przyczyną jej niepokoju były poszukiwania jej sąsiada, który z nieznanych jej powodów figurował na liście osób poszukiwanych. Podała też, że jej ojciec został zabrany przez ludzi w maskach w dniu [...] grudnia 2007 r., a obecnie figuruje na liście poszukiwanych.
W późniejszym piśmie z dnia [...] grudnia 2009 r. cudzoziemka wskazała, że jej ojciec nie zaginął, lecz pracuje jako taksówkarz na bazarze, ma być nachodzony przez osoby, które domagają się pieniędzy. Zgodzić należy się zatem z organami, iż takie rozbieżności wskazują na niską wiarygodność wnioskodawczyni i instrumentalne traktowanie przez nią procedury uchodźczej.
Zauważyć należy, iż oświadczenia cudzoziemki złożone w toku postępowania administracyjnego charakteryzuje duży poziom ogólnikowości, niespójności i wzajemnej sprzeczności. Skarżąca udziela bardzo mało informacji na temat działalności jej ojca, teścia, a nawet sąsiada, których charakter miałby rodzić działania władz polegajace na przesladowaniach. Jeśli chodzi natomiast o groźby, czy przemoc w stosunku do jej męża, to skarżąca nie podaje w jakich konkretnych okolicznościach i czasie miałby one występować, zaś z zeznań samego męża wynika, iż nie czuje się on prześladowany. To w ocenie Sądu uzasadnia tezę, że cudzoziemka dąży do uzyskania ochrony wskazując fakty związane przede wszystkim z trudną sytuacją panującą w kraju pochodzenia.
Wskazać zatem należy, iż nie można przyjąć za wystarczajace powoływanie się na ogólną, chociażby uciążliwą sytuację, bowiem nie chodzi tylko o wykazanie jaka ona jest aktualnie, lecz o odniesienie jej do konkretnej sytuacji osobistej wnioskodawczyni. Chodzi o to by strona wykazała, że okoliczności na które się powołuje (potwierdzone w raportach) negatywnie oddziaływały w zindywidualizowanym przypadku, tj. z uwagi na indywidualne predyspozycje konkretnej osoby (czy rodziny), a nie ogólnie z uwagi na sytuację całego narodu c. w F. R..
W tym miejscu przypomnieć trzeba, iż specyfika postępowania w sprawach o nadanie statusu uchodźcy polega na tym, że materiał dowodowy w sprawie stanowią przede wszystkim zeznania osoby zainteresowanej, które w praktyce trudno zweryfikować. Jeżeli więc są spójne, logiczne i wyczerpujące, nie można mieć na ogół zastrzeżeń co do ich wiarygodności. W przypadku oświadczeń Z. S., zgodzić należy się z organami, że były w istocie bardzo ogólnikowe, niespójne, w sumie mało przekonywujące. Tymczasem w interesie samej wnioskodawczyni leżało odpowiednio wyczerpujące przedstawienie wszystkich faktycznych i przewidywanych kroków, jakie zostały lub mogą zostać podjęte przeciwko jej osobie, biorąc pod uwagę jej poglądy i odczucia.
Analizując całokształt sprawy Sąd uznał, iż orzekające w sprawie organy administracji obu instancji dokonały prawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, konfrontując twierdzenia skarżącej i podawane przez nią fakty z ogólnie dostępnymi informacjami na temat sytuacji C. w F. R.. Z uwagi na powyższe organy orzekające mogły w ramach art. 80 k.p.a. zasadnie ocenić, że opuszczenie F. R. przez skarżącą nie było spowodowane przyczynami określonymi w art. 13 ust. 1 ustawy o ochronie i że nie spełnia ona kryteriów do nadania statusu uchodźcy. Wnioskodawczyni nie należała do żadnej partii politycznej bądź organizacji, w której działalność mogłaby być postrzegana za opozycyjną wobec władz kraju pochodzenia, nie była zatrzymywana, karana, nie stosowano wobec niej ani wobec członków jej rodziny przemocy fizycznej, nie podejmowano również działań krzywdzących na tle rasy, religii, narodowości, przynależności do określonej grupy, poglądów politycznych.
W ocenie Sądu, za prawidłowe uznać należy również orzeczenie o odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej. Zgodnie z art. 15 ustawy o ochronie cudzoziemcowi, który nie spełnia warunków do nadania statusu uchodźcy, udziela się ochrony uzupełniającej, w przypadku gdy powrót do kraju pochodzenia może narazić go na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez:
- • orzeczenie kary śmierci lub wykonanie egzekucji,
- • tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie,
- • poważne i zindywidualizowane zagrożenie dla życia lub zdrowia wynikające z powszechnego stosowania przemocy wobec ludności cywilnej w sytuacji międzynarodowego lub wewnętrznego konfliktu zbrojnego
- - i ze względu na to ryzyko nie może lub nie chce korzystać z ochrony kraju pochodzenia.
Organy prawidłowo uznały, iż w stosunku do wnioskodawczyni nie mają zastosowania przesłanki wymienione w punktach 1 i 3 art. 15 ustawy o ochronie. Rozważając przesłankę wymienioną w art. 15 pkt 2 zasadnie wywiodły natomiast, iż brak jest podstaw do przyjęcia, iż cudzoziemka ze względu na swoją zindywidualizowaną sytuację może być narażona na rzeczywiste ryzyko doznania poważnej krzywdy przez tortury, nieludzkie lub poniżające traktowanie albo karanie.
Odnosząc się do przesłanek udzielenia zgody na pobyt tolerowany organ II instancji wskazał, iż zgodnie z art. 97 ust. 1 pkt 1 ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt tolerowany na terytorium Polski, jeżeli jego wydalenie mogłoby nastąpić jedynie do kraju, w którym zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego, w którym mógłby zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu lub być zmuszony do pracy lub pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności. Mając zatem na względzie ustalenia dokonane w trakcie prowadzonego postępowania statusowego organ prawidłowo przyjął, iż skarżąca nie uwiarygodniła, że ze względu na swoje działania byłaby w konsekwencji wydalenia narażona na ww. naruszenia praw człowieka.
Na akceptację zasługuje również stanowisko, iż wydalenie nie narusza prawa do poszanowania życia rodzinnego w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, wobec tego, iż mąż skarżacej również wystapił o status uchodźcy, a rozstrzygnięcie zapadłe w jego sprawie jest tożsame z kontrolowanym w niniejszej. Jak wynika z materiałów nadesłanych przez Radę, decyzją z [...] kwietnia 2009 r. o numerze [...] Szef Urzędu odmówił A. S. nadania statusu uchodźcy oraz udzielenia ochrony uzupełniajacej i orzekł o wydaleniu go z terytorium RP wobec stwierdzenia, że nie zachodzą okoliczności uzasadniajace udzielenie zgody na pobyt tolerowany. Decyzja ta została utrzymana w mocy decyzją Rady z [...] kwietnia 2010 r. o numerze [...].
Ponadto, w dniu [...] lipca 2010 r. Szef Urzędu wydał decyzję o numerze [...], którą umorzył postępowanie w sprawie kolejnego wniosku męża skarżącej o nadanie statusu uchodźcy, zaś Rada utrzymała ją w mocy decyzją z [...] listopada 2010 r. o numerze [...] (viede k. 64-81 akt sądowych).
Przechodząc do zarzutów skargi podnieść należy, iż są one całkowicie chybione.
W decyzjach podjętych w obydwu instancjach przedstawiona została szeroka argumentacja na poparcie stanowiska organów w zakresie odmowy nadania statusu uchodźcy, odmowy udzielenia ochrony uzupełniającej oraz pobytu tolerowanego, którą Sąd podziela. Sprawa została rozpatrzona z dużą wnikliwością, materiał został zebrany i przeanalizowany bardzo starannie i konfrontowany był z rzetelną i pogłębioną wiedzą o sytuacji osób pochodzących z K. P.. Skarżąca została w trakcie prowadzonego postępowania przesłuchana w języku rosyjskim. W trakcie przesłuchania dokonano ustaleń niezbędnych w postępowaniu o nadanie statusu uchodźcy. Przedstawione w trakcie wywiadu okoliczności, istotne z punktu widzenia prawidłowości wydawanego rozstrzygnięcia, zostały skonfrontowane następnie z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
W ocenie Sądu, decyzje w niniejszej sprawie, wbrew zarzutom skargi, wydane zostały na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego, który uzasadnia oceny i rozstrzygnięcia orzekających w sprawie organów. Organ wskazał na ustalone w sprawie okoliczności, wyjaśnił które uznaje za udowodnione, a którym odmawia wiarygodności, wskazał ponadto jakie są przyczyny tego, że określone – wskazywane przez stronę – fakty nie mogą zostać uznane za udowodnione. Decyzje zostały skonstruowane zgodnie z regułami wynikajacymi z k.p.a., zawierają podstawę prawną, rozstrzygnięcie, jak również uzasadnienie faktyczne i prawne.
Nie sposób dopatrzeć się by naruszona została zasada dwuinstancyjności postępowania skoro sprawa była rozpatrywana dwukrotnie przez dwa właściwe do tego organy. Nie zasługuje na uwzględnienie takie uzasadnienie omawianego zarzuty, zgodnie z którym organ drugiej instancji nie przeprowadził własnego postępowania w sprawie. Tak sformuowany zarzut nie znajduje poparcia w aktach administracyjnych sprawy. Wręcz przeciwnie, z uzasadnienia decyzji organu odwoławczego wynika, iż analizował on zarówno prawidłowość gromadzenia dowodów przez Szefa Urzędu, kompletność zebranego materiału, jak również wyprowadzone z niego wnioski. Trudno jest natomiast czynić zarzut organowi odwoławczemu, że akceptując udowodnienie okoliczności przez organ I instancji, przytacza wywody prezentowane przez ten organ odnosząc się do tożsamych dowodów w ramach własnego postępowania, a nie podejmuje kolejnej próby wykazywania ich trafności w inny sposób.
Wskazać natomiast należy, iż w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Rada nie pominęła zarzutów odwołania, jak również mogących wynikać z niego nowych okoliczności sprawy, lecz ustosunkowała się do nich poprzez wskazanie przyczyn dla których nie zasługują one na uwzględnienie. Zatem postępowanie Rady w tym zakresie uznać należało za odpowiedajace prawu.
Na koniec warto przypomieć, iż podstawą do uchylenia zaskarżonego aktu przez sąd administracyjny jest tylko takie naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, a co więcej wpływ istotny (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W niniejszej sprawie z naruszeniem takim nie mamy do czynienia. Strona brała czynny udział w toczącym się postepowaniu, czego dowodem są składane pisma, w tym odwołanie. Rozstrzygnięcia organów zostały podjęte zgodnie z obowiązujacymi przepisami prawa, co wykazano wyżej. W ocenie Sądu są one trafne i zasługują na aprobatę, co powoduje, że brak jest podstaw do uwzględnienia skargi.
Z wyłożonych względów i na podstawie art. 151 p.p.s.a., Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.