Uzasadnienie
Zaskarżoną decyzją z 2 lutego 2022 r. nr 26/07/2022/Ub Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Prezes NFZ"), działając na podstawie z art. 109 ust. 1 i 4 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 82 ust. 1 i art. 85 ust. 4 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2021 r., poz. 1285 z późn. zm., dalej: "ustawa o świadczeniach") oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2021 r. poz. 423 z późn. zm., dalej: "usus") ustalił, że A.B. (dalej: "Uczestnik", "Zainteresowana", "Ubezpieczona"), podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego we wskazanym w decyzji okresie z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym:
Pismem z 17 września 2021 r. skierowanym do Narodowego Funduszu Zdrowia Zakład Ubezpieczeń Społecznych [...] Oddział w [...] (dalej: "ZUS") zwrócił się o wydanie decyzji w zakresie zgłoszenia Zainteresowanej do ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek [...] (dalej: "Płatnik", "Skarżący") w okresach od 1 lipca 2015 r. do 17 lipca 2015 r., od 10 listopada 2015 r. do 31 grudnia 2015 r., od 1 stycznia 2016 r. do 30 stycznia 2016 r. i od 1 kwietnia 2016 r. do 30 kwietnia 2016 r.
ZUS poinformował, że w toku kontroli przeprowadzonej u Płatnika ustalono, że Uczestnik we wskazanym okresie nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej nazwanej Ramową umową ekspercką o dzieło. Jednocześnie Uczestnik miał zawarte w ww. okresach nstp. umowy zlecenia: od 1 lipca 2015 r. do 17 lipca 2015 r. zawarta z [...]., od 10 listopada 2015 r. do 31 grudnia 2015 r. zawarta z [...], od 1 stycznia 2016 r. do 30 stycznia 2016 r. i od 1 kwietnia 2016 r. do 30 kwietnia 2016 r. zawarta z [...]. Pismem z 28 czerwca 2021 r. Płatnik wniósł zastrzeżenia do protokołu kontroli, które nie zostały uwzględnione, o czym został poinformowany pismem z 8 lipca 2021 r.
Do wniosku załączone zastały m.in.: kserokopia umowy określonej jako "Ramowa UMOWA Ekspercka o dzieło", wydruki rachunków i indywidualnego zestawienia wypłat, kopia protokołu kontroli przeprowadzonej u Płatnika, zastrzeżenia płatnika z 28 czerwca 2021 r. do protokołu kontroli; informacja o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń z 08 lipca 2021 r.; kopia protokołu przesłuchania M. C.członka zarządu Płatnika.
Pismem z 29 września 2021 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia zawiadomił strony postępowania o wszczęciu postępowania w sprawie rozstrzygnięcia podlegania przez Uczestnika obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej zawartej 1 lipca 2015 r. pomiędzy Płatnikiem i Uczestnikiem w okresach od 1 lipca 2015 r. do 17 lipca 2015 r., od 10 listopada 2015 r. do 31 grudnia 2015 r., od 1 stycznia 2016 r. do 30 stycznia 2016 r. i od 1 kwietnia 2016 r. do 30 kwietnia 2016 r. Organ pouczył strony o prawie do czynnego udziału w postępowaniu, w tym uzupełniania dokumentów i informacji mających znaczenie w sprawie.
Pismami z 18 i 29 października 2021 r. Płatnik i Uczestnik postępowania reprezentowani przez pełnomocnika złożyli wnioski dowodowe w postaci: specyfikacji zadań wykonywanych przez Uczestnika oraz przykładów dzieł wykonanych przez Uczestnika na rzecz Płatnika w ramach wiążącej te strony umowy.
Decyzją z 2 lutego 2022 r. nr 26/07/2022/Ub Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia ustalił, że Uczestnik podlegał w okresach od 1 lipca 2015 r. do 17 lipca 2015 r., od 10 listopada 2015 r. do 31 grudnia 2015 r., od 1 stycznia 2016 r. do 30 stycznia 2016 r. i od 1 kwietnia 2016 r. do 30 kwietnia 2016 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, zawartych z Płatnikiem.
W uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ po dokładnym omówieniu materiału dowodowego nadesłanego przez ZUS oraz po opisaniu przebiegu postępowania administracyjnego wyjaśnił, iż o rodzaju stosunku prawnego przesądza nie sama nazwa umowy, ale faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków. Niezbędne jest zatem wg organu zbadanie przedmiotu umowy, jej rzeczywistej treści, celu oraz zgodnego z faktycznym zamiarem stron.
Organ wskazał, że jak wynika z treści umowy jej przedmiotem było wykonanie usług z zakresu consultingu i doradztwa strategicznego mających na celu zwiększenie rentowności i efektywności funkcjonowania, oraz poszukiwania nowych kierunków rozwoju przedsiębiorstwa Zamawiającego. Zdaniem Prezesa NFZ zgromadzone przez ZUS w sprawie dokumenty nie dostarczyły jednak dowodów na to, aby uznać wykonywane przez Uczestnika czynności za dzieło. Organ wyjaśnił, iż analiza treść zawartej umowy wskazuje, że jej celem nie było osiągnięcie oznaczonego rezultatu, określonego w umowie jako dzieł o indywidualnych, niepowtarzalnych, opisanych z góry cechach. W szczególności w umowie nie określono precyzyjnie przedmiotu dzieła, w taki sposób by można było ją poddać sprawdzeniu na istnienie ewentualnych wad fizycznych. Brak jest także postanowień dotyczących odbioru dzieła, a więc elementu istotnego w przypadku umowy o dzieło.
Przyjmujący zamówienie zobowiązał się nie do z góry założonego w umowie rezultatu, lecz do starannego działania mającego na celu opracowanie raportów, analiz, warsztatów, szkoleń. Nie określono w umowie parametrów konkretnego dzieła, lecz jedynie zakres czynności wykonywanych przez ww. osobę. Wg organu czynności wykonywane przez A. B. w ramach zawartej umowy pozbawione były jakiejś innowacyjnej myśli czy elementu własnej twórczości, co jest cechą wyróżniającą umowę o dzieło.
Zdaniem organu charakter wykonywanej pracy świadczył zatem o wykonywaniu pewnych czynności (świadczenia usług), a nie o przedstawieniu rezultatu swojej pracy w postaci wyodrębnionego dzieła. Elementem przedmiotowo istotnym powyższej umowy faktycznie było działanie w celu osiągnięcia skutku, a nie zrealizowanie rezultatu. Skutki pracy były uzależnione wyłącznie od starannego działania wykonawcy umowy. Ponadto świadczenie usług w ww. zakresie, odbywało się według ściśle określonych zasad wyznaczonych regułami obowiązującymi w tej dziedzinie.
Organ doszedł do wniosku, iż właściwym jest przyjęcie, że faktycznie pomiędzy stronami przedmiotowej umowy doszło do zawarcia cywilnoprawnej umowy o świadczenie usług i nie można stosować w sprawie przepisów dotyczących umowy o dzieło.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie Skarżący zaskarżając decyzję Prezesa NFZ z 2 lutego 2022 r. w całości wniósł o jej uchylenie oraz zwrócił się o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Zaskarżonej decyzji Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania tj. art. 7 i 77 kpa poprzez brak dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy a w konsekwencji błędnej oceny dowodów, art. 81a § 1 kpa poprzez brak tłumaczenia wątpliwości na korzyść strony oraz naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 627 kc oraz art. 734 i 750 kc przez błędną ocenę prawną zawartej pomiędzy Skarżącym a Uczestnikiem umowy skutkującą uznaniem tej umowy za umowę zlecenia zamiast za umowę o dzieło.
W uzasadnieniu skargi Skarżący podniósł m.in., że przedmiotowa umowa cechuje się charakterem mieszanym tj. polegała na wykonywaniu czynności skończonego rezultatu (dzieło) jak również czynności, których wykonanie polega na dochowaniu należytej staranności niezależnie od tego czy jakikolwiek cel (efekt) został zdefiniowany i osiągnięty (zlecenie). W ocenie Skarżącego organ administracyjny dokonał nieprawidłowej oceny zawartej umowy bowiem pominął w swoich wywodach, że Uczestnik wytwarzał w ramach zawartej umowy działa w postaci autorskich analiz, rekomendacji czy specjalistycznych wykładów.
Skarżący powołał się tutaj na niejednolite orzecznictwo Sądów administracyjnych, które w jednej z linii orzeczniczych uznaje za dzieło wykłady zawierające nowe tezy i twierdzenia. Tymczasem w przedmiotowej sprawie organ administracyjny zdaniem skarżącego całą umowę, na którą składało się wiele zleconych czynności w tym wykłady uznał za zlecenie i zastosował sumaryczne, ujednolicone podejście do jej wyników, przyjmując wyłącznie stanowisko odpowiadające interesowi finansowemu systemu ubezpieczeń społecznych. Przyjęty przez organ sposób jednolitej oceny umowy o charakterze mieszanym zdaniem Skarżącego świadczy o naruszeniu zasady nakazującej organowi tłumaczenie wszelkich wątpliwości na korzyść strony. Podkreślono tutaj, iż zdecydowana większość spośród czynności wykonywanych przez Uczestnika wobec Skarżącego miała charakter indywidualny, autorski i przejawiała się m.in: opracowaniem utworów w formie pisemnej lub prezentacji do publikacji on linę lub w Internecie (dziełem jest utwór lub publikacja utworu), wykonywaniem prezentacji lub wystąpień wobec określonego grona słuchaczy/widzów (dziełem jest wykonanie prezentacji przed słuchaczami/widzami), sporządzaniem opinii i ekspertyz (dziełem jest opinia/ekspertyza), prowadzeniem szkoleń i warsztatów (dziełem jest przeprowadzenie szkolenia warsztatu, wykładu wg autorskiego scenariusza i koncepcji), wykonywaniem analiz wskazanych problemów (dziełem jest tekst analizy i jej wynik/wnioski). Wskazana także, iż w realizacji tych zadań wykonująca je była całkowicie niezależna od poleceń Spółki, działała samodzielnie i swobodnie, przestrzegając jedynie terminowości wykonania.
Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę podtrzymał argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji i wnosił o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, zważył co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 137) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta, stosownie do § 2 powołanego artykułu, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.
Aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a – c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 329; dalej: p.p.s.a.), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji w wyżej zakreślonych granicach, Sąd uznał skargę za niezasadną.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest charakter prawny umowy zawartej przez z Płatnika z Uczestnikiem. Istotą sporu jest zatem ocena czy sporna umowa była umową o dzieło (jak został przez strony nazwana), czy też – mając na uwadze ich rzeczywistą treść - stanowiły one umowy o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, jak wskazywał organ administracyjny. W konsekwencji Sąd musi skontrolować, czy Prezes NFZ, w zaistniałym stanie faktycznym prawidłowo uznał, że Uczestnik podlega, na podstawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartej umowy w określonych w decyzji terminach.
Zgodnie z przywołanym przepisem, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące. Natomiast z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (dalej: "u.s.u.s.") wynika, że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...). Brzmienie obu przepisów jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym.
Dodać należy, że w myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle natomiast art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie zaś do art. 13 pkt 2 u.s.u.s., obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Uznanie zatem, że sporna umowa nie stanowiła umowy o dzieło (art. 627 i nast. K.c.), lecz umowę o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu (art. 750 K.c.) oznacza, że Płatnik był obowiązany do obliczania i pobrania składki z dochodu Uczestnika oraz jej odprowadzenia – na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach.
Zauważyć należy, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje - jak właściwie przyjął Prezes NFZ a z czym zgadza się co do zasady strona skarżąca - sama nazwa umowy, czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności wykonywania - w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tłumaczyć ze względu na okoliczności, w których zostało złożone oświadczenie, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 k.c.). Umowa nie może jednak zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 k.c. Wobec tego - niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, są decydujące w zakresie oceny, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 k.c. (por. wyroki NSA z 21 września 2021 r., sygn. II GSK 619/21 i II GSK 924/21; opubl.: orzeczenia.nsa.gov.pl).
Wyjaśnienia także wymaga, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 K.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Przez umowę zlecenia (art. 734 § 1 k.c.) przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Przez umowę o dzieło (art. 627 k.c.) przyjmujący zamówienie zobowiązuje się natomiast do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Co do zasady - w praktyce obrotu gospodarczego, przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem sama czynność - działanie lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić mają do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, niepozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej - o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności.
Nadto, co wyróżnia ww. umowy, to wynagrodzenie, które w przypadku umowy o dzieło przysługuje za jej wykonanie w sposób w niej wskazany, a nie za samo staranne działanie, podjęte w celu osiągnięcia określonego rezultatu. Kolejnym wyróżnikiem jest odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy - odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie lub został osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W umowie zlecenia żaden rezultat nie występuje, zaś w myśl art. 354 § 1 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. Według zaś § 2 art. 354 k.c. w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel.
Skoro, z mocy art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, to ustalenie, że konkretna umowa, stosunek zobowiązaniowy, jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 k.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, że subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 k.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 k.c. (vide: L. Ogiegło [w:] System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, s. 573 i nast.). Umowa o świadczenie usług nie może być umową, której celem byłoby osiągnięcie rezultatu, pozwalającego na jej zakwalifikowanie jako umowy o dzieło.
Jak wynika z akt sprawy Uczestnik w okresie 1 lipca 2015 r. do 8 października 2018 r. (vide: rachunki, potwierdzenia przelewu i protokół przyjęcia wyjaśnień – w aktach administracyjnych) związany był ze Skarżącą Spółką stosunkami zobowiązaniowymi w postaci umowy nazwanej "Ramowa UMOWA Ekspercka o dzieło". Przedmiotem tych stosunków było: sporządzanie opinii i ekspertyz (Power Point, Excel, Word), szkolenia dla pracowników Skarżącej spółki (Power Point, Excel, Word + szkolenie), przeprowadzenie warsztatów negocjacyjnych (Power Point, Excel, Word + szkolenie), prowadzenie lub udział w negocjacjach z klientami, inne działania wskazane przez spółkę.
Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach wskazanej umowy były w istocie realizowane w ramach umów starannego działania, mających charakter umów o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zawarta przez strony umowa była umową starannego działania. Kluczowym jest tutaj, iż jak wynika z treści umowy oraz wyjaśnień strony skarżącej czynności wykonywane w ramach realizacji przedmiotowej umowy nie skutkowały żadnym rezultatem, który poddawałby się obiektywnemu badaniu na okoliczność jego wad. Obowiązki Uczestnika stanowiło wyłącznie staranne działanie przy prowadzeniu i sporządzaniu określonych analiz, wykładów negocjacji. Konstatacja ta wynika przede wszystkim z § 1 zawartej umowy określającej jej przedmiot gdzie wskazano wprost, iż wykonawca zobowiązuje się do wykonania usług z zakresu consultingu i doradztwa strategicznego mających na celu zwiększenie rentowności i efektywności funkcjonowania oraz poszukiwania nowych kierunków rozwoju.
Skarżący wskazywał, że rezultatem było przygotowanie analiz, czyli autorskiego indywidualnego dzieła w postaci materialnych dokumentów czy prowadzenie szkoleń i warsztatów, co określone zostało również w zawartej umowie jako mające powstać dzieło czy też dzieła. W ocenie Sądu należy jednak tutaj zauważyć, że Płatnik zamówił przeprowadzenie stosownych analiz i wykładów celem zwiększenia efektywności funkcjonowania przedsiębiorstwa oraz poszukiwania dalszych dróg rozwoju Płatnika. Tym samym jako kluczowe dla rozumienia łączącego strony stosunku prawnego uznać należy generalną poprawę funkcjonowania przedsiębiorstwa co stanowić miało finalny rezultat świadczonej pracy.
Co więcej określając cel umowy w § 1 umowy Uczestnik zobowiązał się do "wykonania usług (...)" a w § 2 pkt 4) tej umowy strony ustaliły, iż "Wykonawca zobowiązuje się do świadczenia usług na najwyższym poziomie (...) co oznacza przyłożenia należytej staranności i wszechstronności Analiz, Rekomendacji i Projektów". Wykonane analizy, rekomendacje i wykłady nie muszą się sprawdzić w realnym działaniu gospodarczym, zaś Uczestnik ma dołożyć należytych starań wykonując rzekome "dzieła" określone bardzo ogólnie w umowie. Nie ulega wątpliwości Sądu, iż Uczestnik zobowiązywał się zatem na mocy przedmiotowej umowy i dalszych ustnych wytycznych do starannego działania, a nie do powstania pewnego, osiągalnego, konkretnie zindywidualizowanego rezultatu, który podlega możliwości weryfikacji. W samej umowie określono bowiem wprost, iż brak jest odpowiedzialności przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy przy jednoczesnym zobowiązaniu Uczestnika do należytej staranności (vide § 2 pkt 5 umowy – Zamawiający może nie wdrożyć zaleceń i rekomendacji jednak wykonawcy przysługuje w takim wypadku wynagrodzenie).
Celem umowy było więc świadczenie usług, polegających na świadczeniu wielu czynności na rzecz Zamawiającego, ale we wszystkich wypadkach były to czynności skupiające się ogólnie na wykonywaniu zleconych spraw (wykłady, rozmowy z klientami, analizy porównawcze itp.) zgodnie z najlepszą wiedzą i starannością wykonawcy co stanowiło podstawę zawartej umowy i co potwierdza, iż w istocie jej celem było świadczeniu usług w ramach zleconych spraw.
Odnosząc się tutaj natomiast do podnoszonych przez stronę skarżącą okoliczności zawierania przez przedmiotową umowę elementów mieszanych (z umowy o dzieła i umowy zlecenia), poza wyżej określoną cechą wspólną (działanie z należytą starannością bez odpowiedzialności za finalny efekt) podkreślić należy, iż przyznawał to również w składanych wyjaśnieniach sam Skarżący (dokładnie członek zarządu M. C.), która pytana o nadzór na zlecanymi dziełami wyjaśniała, iż: "Nie, nikt tego w trakcie wykonywania dzieła nie sprawdzał i nie nadzorował" (protokół przesłuchania pyt. 16). Okoliczność ta potwierdza zdaniem Sądu, iż wbrew twierdzeniom strony Skarżącej, wszystkie elementy stanowiące przedmiot zawartej przez strony umowy stanowiły w istocie zlecenie powtarzalnych czynności niezbędnych w pracy każdego przedsiębiorcy, który co do zasady zawsze chce poprawić efektywność pracy i jego kondycję. Stwierdzić także tutaj należy, iż wykonanie przedmiotu umowy zamykało się w ramach ścisłych oczekiwań zleceniodawcy związanych z profesjonalnym, rzeczowym i starannym przygotowaniem i przeprowadzeniem zlecanych czynności.
Rolą zainteresowanego było zatem przekazanie swojej wiedzy z zakresu konkretnej dziedziny, bez gwarancji, że analizy te całkowicie sprawdzą się w realiach działalności gospodarczej, czy nawet zostaną sprawdzone i wykorzystane. Nie było więc rezultatem dzieła samo przeprowadzenie konkretnych analiz, wykładów czy udział w negocjacjach, które to czynności Uczestnik miał świadczyć z należytą starannością. Nadto z zapisów dołączonych rachunków i przelewów wynikało, że wynagrodzenie wypłacano w okresowych transzach za "Wykonanie przez Wykonawcę prac zleconych" w danym czasie. bez doprecyzowania zakresu tej części).
Z omówionych względów, nie można podzielić stanowiska Skarżącej, że badana umowa były umową o dzieło. W ocenie Sądu, w świetle zgromadzonego materiału dowodowego brak było wystarczających podstaw do uznania, by przygotowane przez Uczestnika analizy i wykłady stanowiły zindywidualizowane dzieła, noszące cechy indywidualnych utworów, a tym samym nie podlegały składce na ubezpieczenie zdrowotne.
Skoro o rodzaju stosunku prawnego nie decyduje nazwa umowy, lecz faktyczna realizacja przez strony wzajemnych praw i obowiązków, to w rozpatrywanej sprawie, nazywając sporną umowę dziełem, podczas gdy rzeczywistym zadaniem Uczestnika - przyjmującego zamówienia, było staranne wykonywanie powierzonych czynności, a nie osiągnięcie z góry zindywidualizowanego rezultatu, strony sprzeciwiły się właściwości i celowi stosunku prawnego, jakim jest umowa o dzieło. Uznać zatem należy, że ze względu na swój charakter, czynności wykonane przez Uczestnika podlegały reżimowi prawnemu właściwemu dla umów o świadczenie usług, w rozumieniu art. 750 k.c.
Z uwagi na powyższe, w ocenie Sądu, organ prawidłowo zinterpretował charakter badanych umów, po czym właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy o świadczeniach uznając, że Uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ich wykonania. Praca Zainteresowanego wykonana była nie na podstawie umów o dzieło, ale na podstawie innych umów, tj. o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami K.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Z powyższych względów, Sąd podczas oceny zaskarżonej decyzji nie stwierdził naruszenia przepisów prawa materialnego w tym art. 627 – 646 K.c. oraz art. 734 – 751 K.c..
Sąd nie stwierdził również uchybień w zakresie stosowania przez organ przepisów postępowania, które mogłyby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na które wskazano w skardze (art. 7, art. 77 art. 81a § 1 i art. 107 § 3 K.p.a.) lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Z powodów wskazanych powyżej (analiza umowy oraz zeznana w sprawie) brak było podstaw do stwierdzenia wątpliwości co do istotny sprawy, które należałoby wyjaśniać na korzyść strony skarżącej. Skarżący został poinformowany o toczącym się postępowaniu i przysługujących uprawnieniach procesowych.
Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy, na mocy art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2022 r., poz. 329), orzekł jak w sentencji.
`Odnośnie rozpoznania sprawy na rozprawie bez udziału pełnomocnika strony skarżącej, którego informacja o braku linku do rozprawy została przedstawiona Sądowi 8 minut przed terminem rozpoznania sprawy Sąd wyjaśnia, iż dopiero o godzinie 12.45 pracownik sekretariatu doniósł na rozprawę wydruk wiadomości e: mail skarżącego (z godziny 12.15) skierowany do wydziału Informacji Sądowej tut. Sąd i pomijając kwestię niedochowania warunków formalnych udziału online przez stronę skarżącą brak było możliwości technicznych przeprowadzenia rozprawy z udziałem pełnomocnika strony skarżącej w trybie zdalnym.
Jednocześnie dodać należy, iż przy zawiadomieniu o terminie rozprawy z 14 lipca 2022 r. pełnomocnik strony skarżącej został prawidłowo pouczony o możliwości i warunkach uczestniczenia w rozprawie zdalnej, którego warunkiem jest złożenie oświadczenia nie później niż 7 dni przed terminem rozprawy, wyłączenie za pośrednictwem elektronicznej skrzynki podawczej ePUAP - czego w przedmiotowej sprawie nie uczyniono.