Uzasadnienie
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej,,Organ",,,Prezes NFZ") decyzją z dnia [...] listopada 2019r. nr [...] (dalej,,zaskarżona decyzja"), działając na podstawie art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5 i 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2018 r., poz. 1510; dalej,,ustawa o świadczeniach") oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej "K.p.a."), po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez I. Sp. z o.o. z siedzibą w [...] (dalej,,Skarżąca",,,,Płatnik",,,Strona",,,Spółka") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także,,Organ I instancji") z dnia [...] września 2016 r. ustalającą, że S. D. (dalej,,Uczestnik",,,Zainteresowany") podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu na rzecz Płatnika, realizowanej w okresie od dnia 17 sierpnia 2013 r. do dnia 20 sierpnia 2013 r. oraz w okresie od 26 stycznia 2015 r. do dnia 30 stycznia 2015r. (dalej,,decyzja I instancji").
Decyzję wydano w następujących okolicznościach sprawy.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] wnioskiem z dnia 8 lipca 2016 r. zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o ustalenie obowiązku podlegania ubezpieczeniu zdrowotnemu przez Uczestnika w okresach od dnia 17 sierpnia 2013 r. do dnia 20 sierpnia 2013 r. oraz w okresie od 26 stycznia 2015 r. do dnia 30 stycznia 2015r. z tytułu świadczenia pracy na podstawie umów cywilnoprawnych do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Organ I instancji w wydanej przez siebie decyzji wskazał, że używana w umowie terminologia oraz jej treść wskazują na to, że strony zawarły umowę o świadczenie usług do których zgodnie z art. 750 ustawy 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r., poz. 1145; dalej "K.c.") zastosowanie mają przepisy o zleceniu. Organ I instancji wskazał, że przedmiotem umowy było tłumaczenie na język litewski, istotą umowy było wykonanie określonych czynności a nie wykonanie działa a zatem przedmiotem umów było działanie w celu osiągnięcia skutku w postaci prawidłowego dokonywania czynności a nie zrealizowanie rezultatu.
W wyniku wniesionego przez Płatnika odwołania, Prezes NFZ wydał zaskarżoną decyzję na mocy której utrzymał decyzję Organu I instancji w mocy. Organ uznał, że wprawdzie Skarżąca zawarła z Uczestnikiem umowę, którą nazwano "umową o dzieło", lecz w rzeczywistości jej treść odpowiada umowie o świadczenie usług. Jak wskazał Prezes NFZ dzieło może mieć charakter materialny jak i niematerialny, zaś sama umowa o dzieło jest umową rezultatu. Dzieło powinno mieć samoistny byt niezależny od działania wykonawcy i możliwość uzyskania samodzielnej wartości w obrocie. Przedmiotem zaś umowy zlecenia, w tym innych umów o świadczenie usług do których stosuje się przepisy o zleceniu jest dokonanie określonej czynności faktycznej bądź zespołu czynności faktycznych, które muszą prowadzić do osiągnięcia indywidulanie oznaczonego rezultatu. Jak podkreślił Organ dokonał on analizy dokumentów, do przetłumaczenia których zobowiązał się Uczestnik i uznał, że czynności wykonywane przez Zainteresowanego w żaden sposób nie zmierzają do powstania nowego bądź zmodyfikowanego w sposób stanowiący o jego indywidulanym charakterze samoistnego dzieła.
Odwołując się do staranności i bezstronności wymaganej dla tłumaczy przysięgłych Prezes NFZ podkreślił, że obowiązek zachowania szczególnej staranności i bezstronności wynika nadto wprost z charakteru dokumentów poddanych tłumaczeniu (raporty, sprawozdania, opinie biegłego rewidenta). Organ jednocześnie podkreślił, że przedmiot umowy został określony w sposób ogólny, generalny i nie pozwalający odróżnić go od innych występujących na rynku tego typu usług. Niezindywidualizowanie zaś przedmiotu umowy, niedookreślenie go i niewystarczające jego oznaczenie, z góry skutkuje w niniejszym przypadku brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy regulujące umowę o dzieło.
W ocenie Prezesa NFZ Zainteresowany miał wykonać bliżej nieokreślone czynności translatorskie, które nie miały charakteru twórczego i indywidulanego a zatem nie były utworem w rozumieniu przepisów prawa autorskiego.
Powyższa decyzja stała się w całości przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W skardze zarzucono naruszenie:
- - art. 750 w związku z 734 i nast. a także art. 627 w związku z art. 65 § 2 K.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, tj. bezzasadne uznanie, że umowa zawarta przez strony jest umową o świadczenie usług, podczas gdy umowa ta ma charakter umowy o dzieło, o czym świadczy jej przedmiot, jak również cel tejże umowy i zgodny zamiar stron ją zawierających,
- - art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że zawarta przez strony umowa o dzieło stanowi w rzeczywistości umowę o świadczenie usług, o której mowa tym przepisie, a co za tym idzie, iż istnieje podstawa do objęcia Uczestnika ubezpieczeniem zdrowotnym z tego tytułu.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji Organu I instancji.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skarga zasługiwała na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja oraz decyzja Organu I instancji naruszają przepisy prawa procesowego w stopniu, który mógł mieć wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2018 r., poz. 1302; dalej,,ppsa").
W postępowaniu administracyjnym reguły determinujące czynności ustalania stanu faktycznego, zwane zbiorczo postępowaniem wyjaśniającym, wytyczone są przede wszystkim przez uregulowane w art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. zasadę prawdy obiektywnej, zasadę oficjalności, zasadę ciężaru dowodu, bezpośredniości i zupełności zgromadzonego materiału. Treścią zasady prawdy obiektywnej jest powinność organu procesowego dokonania ustaleń co do faktów zgodnie z ich rzeczywistym przebiegiem. Tylko takie fakty mogą stanowić podstawę załatwienia sprawy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (dalej także,,NSA") z dnia 14 lutego 2013 r., sygn. akt II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Za zgodne z prawdą przyjmuje się w orzecznictwie takie ustalenia faktyczne, które prowadzą do konkluzji, że "w świetle przeprowadzonych dowodów fakt przeciwny dowodzeniu jest niemożliwy lub wysoce nieprawdopodobny" (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt V KK 13/13, LEX nr 1312594; wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 13 czerwca 2013 r., sygn. akt II AKa 156/13, LEX nr 1349898).
Wniosek o zaistnieniu określonego przebiegu zdarzeń może stanowić także rezultat uwzględniającego wiedzę wynikającą z zasad doświadczenia życiowego i obserwacji życia społecznego oraz logicznego rozumowania o faktach wykazanych określonymi dowodami (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 maja 2002 r., sygn. akt V KKN 426/00, OSNKW 2002/9–10, s. 81).
Ustanowiona w postępowaniu administracyjnym zasada oficjalności obciąża organ administracji publicznej obowiązkiem zebrania, a następnie rozważenia całego materiału dowodowego z urzędu. Koresponduje z nim przyjęta w tym postępowaniu koncepcja spoczywającego na organach administracji ciężaru dowodu, która nabiera szczególnego znaczenia w postępowaniu, którego przedmiotem jest nałożenie obowiązku lub też jego ustalenie. Ustalając zatem stan faktyczny sprawy organ administracji publicznej jest zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 K.p.a.) a następnie w oparciu o tak zebrany całokształt materiału dowodowego ocenić, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 K.p.a.).
Podstawę prawną rozstrzygnięć wydanych w obu instancjach, stanowił art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach. Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 tej ustawy obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które zostały wymienione w tym przepisie. Należą do nich m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osoby z nimi współpracujące (lit. e). Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 266 ze zm., dalej:,,ustawa o systemie") stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...).
Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tą samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie.
W świetle art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach, obowiązek ubezpieczenia zdrowotnego powstaje i wygasa w terminach określonych w przepisach o ubezpieczeniach społecznych. Stosownie natomiast do art. 13 pkt 2 ustawy o systemie, obowiązkowo ubezpieczeniom tym (społecznym) podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy - od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
W świetle przepisów prawa mających zastosowanie w sprawie jej istota sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy zawarte pomiędzy Płatnikiem a Zainteresowanym umowy były w istocie umowami o dzieło, jak twierdzi Skarżąca czy też umowami o świadczeniu sług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu a w konsekwencji, czy zasadnie organy administracji publicznej obu instancji uznały, że Uczestnik podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu zawartych umów.
Zgodnie z art. 627 K.c., przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w związku z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności.
Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 390-391).
Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wady (por. wyrok SN z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12, LEX nr 1350308, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., sygn. akt IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym.
W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny [w:] E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny.Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski [w:] Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski [w:] K. Pietrzykowski, Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352).
Z kolei, jak stanowi przepis art. 750 K.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek wykonania nakazu z art. 750 K.c., a więc obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (por. L. Ogiegło [w:] J. Rajski (red.), System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, Warszawa 2011, s. 573 i nast.).
Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 K.c. i nast., wyraża się w tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu – dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski [w:] G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest zatem cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 K.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 K.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 K.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., sygn. akt II UK 60/12 - niepublikowane).
Przedmiotem spornych w niniejszej sprawie umów było tłumaczenie z języka obcego. Organy przyjęły, że umowy te nie wyczerpują pojęcia umowy o dzieło z uwagi na to, że ich wykonanie nie polegało na uzyskaniu określonego rezultatu. Skutek umowy uzależniony był bowiem od staranności wykonawcy, od którego nie wymaga się żadnych szczególnych cech osobistych. Przesądziło to, w ocenie Prezesa NFZ i Organu I instancji, o zastosowaniu w sprawie art. 750 K. c. w związku z art. 734 § 1 i 2 K. c. i nast. i w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
W ocenie Sądu zastosowanie tych przepisów prawa było przedwczesne, bowiem Organy obu instancji nie pochyliły się nad istotą łączącego Skarżącą i Uczestnika stosunku zobowiązaniowego wynikającego z każdej z zawartych umów. W celu przeprowadzenia rzetelnej oceny charakteru prawnego umów należało zbadać nie tylko treść kontraktu, ale także ustalić jej rzeczywisty przedmiot. Jak wynika z okoliczności sprawy wynagrodzenie wykonawcy było uzależnione od tłumaczonego tekstu jego wielkości i stopnia trudności i podlegało negocjacjom (protokół przesłuchania Prezesa Zarządu Skarżącej z dnia 5 kwietnia 2016r.). Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy nie wynika jednakże, co było przedmiotem wykonanego tłumaczenia, a w szczególności czy przedmiot ten spełnia kryteria rezultatu, stanowiącego przecież istotę umowy o dzieło. Organy obu instancji w obszernych, jeżeli chodzi o ilość tekstu, wywodach decyzji nie skoncentrowały się na kwintesencji sporu i nie dokonały analizy zawartych umów ani też nie poczyniły innych ustaleń w sprawie, które pozwalałyby na dokonanie oceny istoty świadczenia do jakiego zobowiązany był Uczestnik.
Na uwagę zasługują nadto stwierdzenia Organu zawarte w zaskarżonej decyzji co do dokonanej analizy dokumentów, do przetłumaczenia których zobowiązał się Uczestnik (str. 7 zaskarżonej decyzji) i to w sytuacji gdy w aktach brak dokumentów na które powołuje się Organ. W zaskarżonej decyzji Prezes NFZ jednocześnie wskazał, że,,Zainteresowany zobowiązany był do dokonania bliżej nieokreślonych czynności translatorskich, w trakcie których obowiązany był do ścisłego przestrzegania norm językowych istniejących w języku polskim tekstu jak i w języku z którego tekst miał być przetłumaczony" (str. 15 zaskarżonej decyzji).
W tym stanie rzeczy organy obu instancji uznały jednak, że zawarte umowy przez Płatnika z Uczestnikiem umowy nie są umowami o dzieło ale umowami o świadczenie usług do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu.
Kwestionując nadaną przez strony nazwę i istotę umowy nie można poprzestać na odwołaniu się do ogólnie tylko związanych z przedmiotem sprawy poglądów orzecznictwa i doktryny, tak jak to zostało uczynione w zaskarżonej decyzji i decyzji i instancji, lecz konkretnie wskazać na okoliczności przemawiające za innym charakterem prawnym kontraktu. Tylko w ten sposób można podważyć wyrażoną przez strony w treści umowy ich wolę. Dopóki organ nie wykaże, że treść umowy, jej przedmiot i towarzyszące zawarciu kontraktu okoliczności świadczą o innym jej charakterze niż wskazuje jej nazwa, nie można skutecznie oznaczenia tego podważyć. Ograniczając wywód decyzji do ogólników organy obu instancji nie zmierzyły się więc z istotą rozpoznawanej sprawy. To zaś wymagało rozważenia tego, co stanowiło przedmiot umowy tj. czego dotyczyło owo tłumaczenie. W tym celu niezbędne było poczynienie dodatkowych ustaleń w sprawie, poza tymi które znajdują się w aktach sprawy, w szczególności przeprowadzenie dowodu z przedmiotu tłumaczenia, o ile istnieje jego materialny rezultat, ewentualnie przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność tego, co stanowiło przedmiot umowy i jak kształtowała się odpowiedzialność za ewentualne wady dzieła.
Dopiero na tej podstawie można dokonać rzetelnej analizy zawartej przez strony umowy i w konsekwencji – zasadności obowiązku w zakresie ubezpieczenia zdrowotnego. Doszło zatem do naruszenia art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. w zakresie mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Gdyby bowiem zebrano niezbędny do wydania decyzji materiał i dokonano jego pełnej analizy, wynik postępowania mógłby być inny. Wymienione braki w prowadzeniu postępowania administracyjnego skutkują także tym, że zaskarżoną decyzję wydano z naruszeniem art. 107 § 3 K.p.a.
Przyjmując stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego trzeba wskazać, że,,prawidłowe zastosowanie prawa materialnego zależy od uprzedniego ustalenia stanu faktycznego w stopniu pozwalającym na stwierdzenie, iż sporne okoliczności zostały wyjaśnione dostatecznie do wydania rozstrzygnięcia. Z zasady prawdy materialnej wyrażonej w art. 7 k.p.a., a rozwiniętej w dalszych przepisach, m.in. w art. 77 k.p.a., wynika obowiązek działania organów z urzędu w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. Dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego urzeczywistnia się poprzez nałożenie na organ obowiązku wyczerpującego zebrania i zbadania całego materiału dowodowego, a następnie dokonanie oceny znaczenia i wartości tego materiału i oceny czy dana okoliczność została udowodniona (...). Nie jest wystarczające poprzestanie w tej sprawie na ogólnej wykładni przepisów dotyczących umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, treści spornej umowy i zaakceptowanie rozstrzygnięcia pomimo braku przedłożenia wyników spornej umowy (...).
Chodzi bowiem nie o samo zawarcie umowy, lecz o ustalenie jej przedmiotu oraz sposobu i warunków realizacji (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 22 listopada 2018r., sygn. akt II UK 364/17, LEX nr 2580553). Organ, a w ślad za nim sąd administracyjny, nie jest związany nazwą umowy zawartej między skarżącą a uczestnikiem postępowania, lecz powinien ocenić jej charakter, cel i przedmiot. To zaś nie jest możliwe bez zbadania przedmiotu umowy, tj. wykonanego tłumaczenia w celu oceny charakteru spornej umowy. Dla ustalenia czy łączący skarżącą i uczestnika stosunek prawny był umową o dzieło czy umową zlecenia, organ powinien był przeprowadzić szczegółowe badanie umowy i przedmiotu świadczenia w niej określonego, co jest podkreślane w orzecznictwie sądów (por. np. wyroki NSA z 10 marca 2017 r. o sygn. akt: II GSK 3318/15, II GSK 2197/15 i II GSK 1836/15, a także wyroki SN z 22 listopada 2018 r., sygn. akt II UK 364/17 i II UK 362/17)." (tak NSA w wyroku z dnia 29 czerwca 2020r. sygn. akt II GSK 321/20)
Decyzja, w której stan faktyczny sprawy został przyjęty w oderwaniu od akt sprawy wymyka się kontroli sądowo administracyjnej. W tym stanie rzeczy zatem, z uwagi na stwierdzone naruszenie przepisów postępowania administracyjnego, za przedwczesne jest rozstrzygnięcie w przedmiocie zarzutów skargi w zakresie naruszenia art. 750 w związku z 734 i nast. a także art. 627 w związku z art. 65 § 2 K.c. oraz naruszenia art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit. e ustawy o świadczeniach.
Rozpatrując sprawę ponownie organy zastosują się do oceny prawnej zawartej w niniejszym wyroku, to jest uzupełnią materiał dowodowy o wymienione elementy oraz ewentualnie inne dowody, które będą niezbędne go dokonania wszechstronnej oceny charakteru prawnego spornej umowy, w szczególności w zakresie tego co było przedmiotem tłumaczenia, czy tłumaczenie miało charakter powtarzany czy jednostkowy a także jaki był stopień skomplikowania pracy wykonanej przez Zainteresowanego i czy osiągnięty rezultat poddawał się sprawdzianowi na istnienie wad a następnie ocenią charakter spornej umowy w oparciu o kryteria różnicujące umowę o dzieło i umowę o świadczenie usług. Wyniki tych czynności powinny znaleźć odzwierciedlenie w zebranym materiale dowodowym a następnie być przedmiotem analizy przy podjęciu rozstrzygnięcia w sprawie i zostać przedstawione w motywach wydanej ponownie decyzji.
Dostrzeżone przez Sąd w niniejszej sprawie naruszenia prawa dotykają w równym stopniu decyzje obu instancji. Z tego też powodu, na podstawie art. 135 ppsa Sąd uchylił także decyzję I instancji.
W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O kosztach postępowania w punkcie drugim wyroku Sąd postanowił na podstawie art. 200 ppsa w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265), na które złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym (480 złotych).