Uzasadnienie
Skarżący – A. K. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie (dalej Sąd) skargę wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że w okresie kiedy odebrał zaskarżoną decyzję – 18 marca 2013 r., jego firma była w trudnej sytuacji związanej ze zmianami organizacyjnymi (przeprowadzka biura), które trwały od 2 do 18 kwietnia 2013 r. oraz będącej wynikiem konieczności zakończenia do 17 kwietnia 2013 r. prac wynikających z umowy zawartej z Miastem B.. Podkreślił, że w tym czasie – przez dwa tygodnie, jego firma nie miała łączności komputerowej ani faksowej, co uniemożliwiło przekazanie skanów dokumentacji niezbędnych do sporządzenia projektu skargi.
Jednocześnie skarżący wskazał, że zatrudniony przez niego radca prawny dnia 17 marca 2013 r. uległ kontuzji, na dowód czego przedłożył dokumentację medyczną. Wyjaśnił również, że wykonanie prac wynikających z ww. umowy było utrudnione z uwagi na - niezależne od niego, niewłaściwe działanie urządzeń. Jak podał utrudnienia te "spędzały mu sen z powiek" i absorbowały go oraz jego pracowników na tyle, że uchybił terminowi do wniesienia skargi. Wskazał przy tym, że niedotrzymanie terminu prac wiązałoby się z naliczeniem kar umownych, a w konsekwencji mogłoby doprowadzić do nieodebrania robót i nie wypłacenia wynagrodzenia. W ocenie skarżącego powyższe powody dowodzą, że bez własnej winy uchybił terminowi do wniesienia skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Sąd przystępując do rozpoznania niniejszego wniosku na wstępie obowiązany jest zbadać dopuszczalność oraz terminowość jego złożenia.
Badając kwestię dopuszczalności na wstępie należy przypomnieć, że termin do wniesienia skargi (w niniejszej sprawie 30 dni) jest terminem ustawowym, nie podlegającym modyfikacji przez Sąd, a jedynie istnieje możliwość jego przywrócenia na zasadach określonych w ustawie Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Jak wynika z akt sprawy zaskarżoną decyzję skarżący otrzymał 18 marca 2013 r., co przyznaje sam w rozpoznawanym wniosku. Zatem obowiązany był on wnieść skutecznie skargę, w trzydziestodniowym terminie, którego pierwszym dniem był 19 marca, a ostatnim 17 kwietnia 2013 r. Jak wynika z akt skargę wraz z rozpoznawanym wnioskiem nadano na adres organu dnia 19 kwietnia 2013 r. (k.108 akt), wobec czego nastąpiło to z uchybieniem terminu do złożenia skargi. W konsekwencji skarżący uprawniony był wnieść o przywrócenie terminu do złożenia skargi, gdyż terminowi temu uchybił, dlatego też Sąd uznał, że wniosek skarżącego jest dopuszczalny.
Badając tryb i terminowość złożenia ww. wniosku Sąd ustalił, że został on nadany wraz ze skargą na adres organu, czym zachowano prawidłowy tryb jego wniesienia. Odnośnie terminowości Sąd uznał, że przyczyny uchybienia podane przez skarżącego ustały 18 kwietnia 2013 r., zatem wniosek ów złożono z zachowaniem siedmiodniowego terminu, czyniąc to 19 kwietnia 2013 r.
Jak wykazano już wcześniej skarżący wraz z wnioskiem wniósł także skargę, wobec czego dopełnił warunek sine qua non jego rozpoznania, tj. dopełnił czynności o przywrócenie terminu której wnosi.
Sąd przystępując do rozpoznania wniosku na wstępie wyjaśnienia, że z uwagi na pewność obrotu prawnego przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przywrócenie terminu może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. W orzecznictwie przyjęto, że nie uzasadnia przywrócenia uchybionego terminu niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że kontuzja radcy prawnego zatrudnionego przez skarżącego oraz reorganizacja firmy i związany z tym brak komunikacji komputerowo-faksowej nie są usprawiedliwieniem w uchybieniu terminu do wniesienia skargi. Dla skutecznego złożenia skargi po pierwsze nie jest wymagane, żeby była ona sporządzona przez profesjonalistę (nie ma przymusu adwokacko-radcowskiego), a nadto wystarczającym było wniesienie jej nawet w formie jednozdaniowej, z jednoczesnym wskazaniem, że z uwagi na ww. problemy uzasadnienie zostanie nadesłane w późniejszym terminie.
W ocenie Sądu także problemy skarżącego związane z terminowym wykonaniem robót budowlano-sanitarnych nie dają podstawy do skutecznego uwolnienia się przez niego od odpowiedzialności za uchybienie terminu do złożenia skargi. Niewątpliwie skarżący mógł nie przewidzieć awarii urządzeń, jednakże z uwagi na to, że jest przedsiębiorcą i zaskarżona decyzja dotyczy jego działalności, to wymaga się od niego szczególnej dbałości o prowadzenie spraw firmy. Zdaniem Sądu skarżący mając świadomość odebrania decyzji i biegu terminu do jej zaskarżenia, oraz widząc narastające po otrzymaniu decyzji trudności powinien był - dbając należycie o swoje sprawy, złożyć skargę, jak już wskazano np. w jednozdaniowej formie, po to żeby zachować termin.
Reasumując Sąd nie uwzględnił wniosku skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia skargi, bowiem okoliczności, na które się powołał w uzasadnieniu swojego żądania nie mają wpływu na skuteczność złożenia skargi i nie usprawiedliwiają uchybienia terminu do jej wniesienia.
Wobec powyższego Sąd na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) postanowił terminu nie przywrócić.