Uzasadnienie
M. Sp. j. K.J. M. (dalej też jako "skarżący", "strona") wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...], który utrzymał w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 1500 zł.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia organu II instancji stanowiły: art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2013 r. poz. 267 ze zm.) – dalej jako "Kpa", art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1, 2, art. 140aa ust. 1,3,4, art. 140ab ust. 1 pkt 1, ust. 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm. - zwanej dalej "prd"), art. 41 ustawy z dnia 21 marca 1985 o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm - zwanej dalej "udp"),
U podstaw faktycznych rozstrzygnięcia legły następujące okoliczności:
Decyzją z dnia [...] sierpnia 2015 r. nr [...] [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w kwocie 1 500 zł w związku z przejazdem pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii I. W trakcie kontroli stwierdzono, iż nacisk pojedynczej osi napędowej kontrolowanego pojazdu członowego wynosił 10,6 t i przekraczał dopuszczalną normę na drodze 8 tonowej o 2,6 t.
Strona złożyła od powyższej decyzji odwołanie. Wskazywała w nim w szczególności, że odpowiedzialność za naruszenie ponosi wyłącznie załadowca, że załadunek odbywał się bez udziału kierowcy, który był przekonany, że załadowca nie przekroczył dopuszczalnych nacisków na osie. Strona podnosi, iż dochowała należytej staranności oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Wnosiła o przesłanie świadectw homologacji wag oraz instrukcji obsługi wag wydanych przez producenta. Zarzuciła naruszenie przez organ I instancji art. 6, 7, 9, 10 § 1 i 77 § Kpa.
Decyzją z dnia [...] listopada 2015 r. nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Ponownie ustalił, że [...] maja 2015 r. w miejscowości W. na drodze wojewódzkiej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] nr. rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr. rej. [...]. Pojazdem kierował K. Z., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem skór bydlęcych w pojemnikach (ładunek podzielny) z T. do S. w imieniu M. Sp. j. K.J. M. Przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z dnia [...] maja 2015 r. W wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu członowego organ I instancji stwierdził następujące naruszenia dopuszczalnych norm:
- - nacisk pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego - 10,6 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę) - przetoczenie o 2,6 t,
- - podmiot wykonujący przejazd nie miał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
W trakcie kontroli nie stwierdzono przekroczenia innych parametrów kontrolowanego pojazdu. Ustalono, że droga wojewódzka nr [...] stanowi drogę publiczną, po której mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 t, dlatego w ustalonym stanie faktycznym karę pieniężną należy nałożyć jak za brak zezwolenia kategorii I. Stosownie do lp. 1 załącznika nr 1 do prd jest ono wydawane na przejazd pojazdu nienormatywnego po drogach gminnych, powiatowych, wojewódzkich wskazanych w zezwoleniu:
o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych, o naciskach osi nieprzekraczaiących wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t.
W konsekwencji poczynionych ustaleń faktycznych, stosownie do treści art. 140ab ust. 1 pkt 1 prd, karę pieniężną, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ustala się w wysokości 1500 zł za brak zezwolenia kategorii I i II, co organ odwoławczy uznał za prawidłowe. Ustalił nadto, że kontrolowany pojazd został zważony przy pomocy przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C/II o nr fabrycznych [...] i [...], które w dniu kontroli legitymowały się ważnym świadectwem zgodności wydanym przez Okręgowy Urząd Miar w P. dnia [...] grudnia 2014 r. na podstawie Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 90/2009/23/WE z dnia 23 kwietnia 2009 r. W.w. Dyrektywa została wdrożona do polskiego prawa rozporządzeniem Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 11 grudnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla wag nieautomatycznych podlegających ocenie zgodności (Dz.U. z 2004 r. Nr 4, poz.
23) i weszła w życie wraz z przystąpieniem Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej. Termin zgłoszenia przyrządu pomiarowego po raz pierwszy do legalizacji ponownej, po dokonaniu oceny zgodności, wynosi 3 lata, stosownie do lp. 7 załącznika nr 6, tabela nr 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 7 stycznia 2008 r. w sprawie prawnej kontroli metrologicznej przyrządów pomiarowych (Dz.U. Nr 5, poz. 29 z późn. zm.). Z ustaleń organu odwoławczego także wynika, że miejsce ważenia legitymowało się w dniu kontroli protokołem z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów z dnia [...] marca 2015 r., przy czym wymienione dokumenty zostały okazane kontrolowanemu przed dokonaniem ważenia.
Organ ustalił nadto, że kierowca został poinformowany o sposobie przeprowadzania pomiarów oraz o przysługujących mu uprawnieniach. Po dokonaniu pomiarów sporządzono ww. protokół kontroli, który został podpisany bez zastrzeżeń przez kierowcę. Organ uwzględnił materiał dowodowy: dowód rejestracyjny kontrolowanego pojazdu, prawa jazdy kontrolowanego kierowcy i jego zeznania w charakterze świadka, świadectwa zgodności wag, protokołu z pomiaru pochylenia terenu na stanowisku ważenia pojazdów i dokumentacji fotograficznej sporządzonej podczas kontroli.
Organ ocenił, że z całokształtu materiału dowodowego w sposób niebudzący wątpliwości wynika, że doszło do naruszenia obowiązku w zakresie posiadania zezwolenia na przejazd pojazdem nienonnatywnym.
Organ odwoławczy nie dopatrzył się przesłanek do umorzenia postępowania administracyjnego na podstawie 140aa ust. 4 prd, a strona także nie dostarczyła takich dowodów, z których wynikałoby wyłączenie jej odpowiedzialności. Organ stwierdził, że podmiot wykonujący przejazd winien mieć wiedzę na temat przewożonego ładunku w zakresie jego właściwości i ilości, trasy oraz parametrów pojazdu, którym przejazd jest wykonywany. Następnie powinien wystąpić o stosowne zezwolenie, a jeżeli przepis prawa stoi na przeszkodzie w jego uzyskaniu, powinien rozważyć zmianę sposobu przejazdu, aby nie narażać się na negatywne konsekwencje finansowe. Między zachowaniem strony niniejszego postępowania administracyjnego, a stwierdzonym naruszeniem istnieje normalny i bezpośredni związek przyczynowy.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że czynności załadunkowe niewątpliwie wywierają wpływ na sposób przewożenia ładunku. Jednakże jako takie nie są związane z odpowiedzialnością podmiotu wykonującego przejazd, o której mowa w art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 1 oraz ust. 4 prd. Podmiot wykonując przejazd odpowiada bowiem za przejazd i tylko w związku z tą czynnością związana jest jego odpowiedzialność określona w art. 140aa ust. 1 prd. Podmiot wykonujący przejazd ponosi zatem odpowiedzialność za przejazd, a nie za załadunek. Z punktu widzenia przewoźnika kwestie załadunkowe nie są istotne dla odpowiedzialności administracyjnej, w przeciwieństwie chociażby do załadowcy, którego istota odpowiedzialności sprowadza się do czynności załadunkowych i ich wpływie na nienormatywność pojazdu. Każdy z podmiotów odpowiada za czynności do których był zobowiązany, z uwzględniłem charakteru wpływu lub godzenia się na wykonywanie przejazdu bez zezwolenia.
Czynnością za którą odpowiada zaś przewoźnik jest przewóz. Stricte z tą czynnością należy wiązać przesłanki wyłączające odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd, określone w art. 140aa ust. 1 prd. Istotne jest, że w art. 140aa ust. 1 prd określona jest odpowiedzialność podmiotów wykonujących "inne czynności związane z przewozem drogowym". Tymczasem odpowiedzialność podmiotu realizującego przejazd została wyłączona do okoliczności polegających na dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz braku wpływu na powstałe naruszenie. Naruszeniem jest wykonywanie przejazdu bez właściwego zezwolenia, a nie naruszenie obowiązków załadunkowych. W tym znaczeniu odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd jest szersza, bowiem odpowiada on za przejazd już załadowanego pojazdu, a nie czynności związane z procesem ładowania towaru na pojazd.
Ustalił, że [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego w zawiadomieniu z 9 lipca 2015 r. wezwał stronę do przedstawienia wszelkich okoliczności i dowodów w sposób jednoznaczny poświadczających dochowanie należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, bądź w sposób jednoznaczny poświadczających brak wpływu na powstanie stwierdzonych naruszeń przepisów prawa - tj. zaistnienie zdarzeń lub okoliczności mieszczących się w dyspozycji art. 140aa ust. 4 pkt 1 lit. a) i b) prd. Strona w toku postępowania, ani na etapie odwoławczym nie przedstawiła dowodów wskazujących, że dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz nie miała wpływu na powstanie naruszenia.
Organ odwoławczy ocenił, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzi możliwość uwolnienia się podmiotu wykonującego przejazd od odpowiedzialności, gdyż brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć. Nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności. To podmiot wykonujący przejazd decyduje o wyborze trasy, zachowaniu się na drodze podczas wykonywania przewozu. Musi on uwzględniać w swych rachubach bezpieczeństwo zarówno kierowcy, wykonującego transport jak i innych uczestników ruchu. Normy w zakresie dopuszczalnych parametrów pojazdu mają charakter bezwzględnie obowiązujący, a fakt ich naruszenia skutkuje koniecznością nałożenia kary pieniężnej.
Organ wskazał, że doręczył stronie w dniu 13 października 2015 r. wnioskowane przez nią w odwołaniu dokumenty, tj. świadectwo homologacji i instrukcję wag użytych przy kontroli w dniu [...] maja 2015 r. Mimo zobowiązania, strona nie ustosunkowała się do nich w wyznaczonym terminie.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 10 Kpa organ wskazał, że zawiadomieniem z [...] maja 2015 r. strona została poinformowana o wszczęciu wobec niej postępowania administracyjnego, pouczona o uregulowanym w art. 10 Kpa prawie do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, do wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zawiadomienie zostało doręczone stronie w dniu 9 czerwca 2015 r. (zwrotne potwierdzenie odbioru). Strona miała zatem zapewnione prawo do czynnego udziału w postępowaniu, ale z tego prawa strona skorzystała.
Skarżąca złożyła na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, w całości. Podniosła zarzuty w zakresie nieprawidłowości ważenia z tego względu, że zasadność stosowania przenośnych wag do pomiarów statycznych typu SAW 10C była przedmiotem wielu dyskusji i opracowań, jak również orzeczeń tut. WSA. Wskazała, że poprawność dokonywanych pomiarów została także negatywnie oceniona przez Najwyższą Izbę Kontroli, która uznała ich nieprzystosowanie do określenia masy całkowitej pojazdów. Także NSA, w powołanym przez organ wyroku potwierdził, iż kompensowanie błędów pomiarowych wag wewnętrznymi zarządzeniami GITD jest niezgodna z przepisami Kpa. Na podstawie powołanych wyroków, skarżący podnosił, że organy kontrolne używają wag przenośnych do pomiarów statycznych niezgodnie z warunkami homologacji oraz producenckimi instrukcjami obsługi.
Co istotne, skarżąca przyznała, że uznano, iż przedmiotowe wagi służą do pomiarów nacisku osi. Skarżąca podnosiła nadto, że udowodniła podjęcie wszelkich niezbędnych środków celem zapobieżenia naruszenia, co skutkowało wyłączeniem jej odpowiedzialności z uwagi na dochowanie należytej staranności i brak wpływu na powstanie naruszenia. Powołała art. 140aa ust 4 i art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011r. o zmianie ustawy Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw, zarzucając organowi uchybienie art. 6, art. 7, art. 9, art. 10 § 1 i art. 77 § Kpa.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasową argumentację.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz. U. z 2014 roku, poz. 1647 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity Dz. U. z 2016 r., poz. 718 z późn. zm., dalej jako "p.p.s.a.").
Stosownie do art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd uwzględnia skargę tylko wówczas, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (1a), naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (1b), inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (1c), a także wówczas, gdy stwierdza nieważność decyzji (postanowienia) z przyczyń określanych w art. 156 k.p.a. lub w innych przepisach bądź z tych przyczyn stwierdza wydanie decyzji (postanowienia) z naruszeniem prawa.
Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak również utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia.
Przedmiotowa sprawa dotyczy odpowiedzialności podmiotu wykonującego przejazd pojazdem nienormatywnym, którym przewożony był ładunek podzielny kór bydlęcych. Zgodnie z art. 2 pkt 35b prd, ładunkiem podzielnym jest ładunek, który bez niewspółmiernie wysokich kosztów lub ryzyka powstania szkody, mógł być podzielony na dwa lub więcej mniejszych ładunków. Pojazdem nienormatywnym jest natomiast, w świetle definicji art. 2 pkt 35a prd, w związku z art. 4 pkt 25 udp – pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.
Jak stanowi art. 41 ustawy o drogach publicznych po drogach publicznych dopuszcza się ruch pojazdów o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 ton, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3. Minister właściwy do spraw transportu ustala, w drodze rozporządzenia, wykaz:
- 1. dróg krajowych oraz dróg wojewódzkich, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do8 ton,
- 2. dróg krajowych, po których mogą poruszać się pojazdy o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi do 8 ton,
- – mając na uwadze potrzebę ochrony dróg oraz zapewnienia ruchu tranzytowego.
Powyższa regulacja oznacza zatem, że jej celem jest ochrona i realizacja interesu publicznego, z którym jest związana. Tym interesem publicznym jest niewątpliwie porządek publiczny związany ze stanem dróg publicznych i bezpieczeństwem na nich. Zły stan dróg publicznych w Polsce jest faktem notoryjnym.
Natomiast wysokość kar za poszczególne naruszenia przepisów p.r.d., jako element polityki Państwa w poszczególnych dziedzinach życia, jest wyłączną kompetencją ustawodawcy i nie ma możliwości oceniania przez sądy czy strony, czy wysokość danej kary przewidziana przez ustawodawcę w wystarczającym stopniu realizuje cel jej wprowadzenia, przy jednoznacznej treści przepisu nakładającego karę.
Z niekwestionowanych ustaleń organu wynika, że pojazd członowy zatrzymany do kontroli [...] maja 2015 r. w miejscowości W. na drodze wojewódzkiej nr [...], która jest drogą o dopuszczalnym nacisku osi 8 ton - składał się z dwuosiowego ciągnika samochodowego marki [...] i trzyosiowej naczepy marki [...]. Kierowca K. Z., w imieniu M. Sp. j. K.J. M., wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem podzielnym (skóry bydlęce w pojemnikach) na trasie z T. do S. Jak wynika z jego zeznań w charakterze świadka, był obecny przy załadunku skór bydlęcych. Nie miał też żadnych uwag do sposobu ułożenia ładunku. Co istotne, zeznał, że nie wiedział, że na drodze nr [...] dopuszczalny nacisk na osi pojedynczej wynosi 8 ton, a tę trasę wybrał jako najbardziej optymalną. Pracodawca nie wyznaczał mu trasy przejazdu, mógł ją wyznaczyć sam. Te ustalenia wynikają z zeznań kierowcy złożonych w czasie kontroli, po pouczeniu o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania.
Co więcej, także protokół kontroli kierowca podpisał bez jakichkolwiek zastrzeżeń i uwag do procedury ważenia. Należy podkreślić, wbrew szerokim rozważaniom skargi, nie adekwatnym do poczynionych ustaleń, że w wyniku zmierzenia i zważenia pojazdu członowego, organ I instancji stwierdził jedynie jedno naruszenie dopuszczalnych norm: przekroczenie o 2,6 t nacisku pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego tj.- 10,6 t (po odjęciu błędu w wysokości 2 % zaokrąglonych do 0,1 t w górę). W trakcie kontroli nie stwierdzono zatem podnoszonego przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu, jak i innych parametrów.
Należy także podkreślić brak konsekwencji w zarzutach skarżącego, a te wskazane w skardze pojawiają się po raz pierwszy i oderwane są od stanu faktycznego, jaki miał miejsce w niniejszej sprawie. Jak wynika ze złożonej w aktach administracyjnych instrukcji, użytymi wagami SAW 10C/II, posiadających legalizację Urzędu Miar, można bowiem dokonywać pomiarów nacisków osi. Potwierdza to punkt 2.4 w zw. z pkt 2.5 instrukcji ważenia stanowiące o możliwości przeprowadzania pomiarów obciążenia osi w pojeździe składającym się z 2 osiowego ciągnika i przyczepy 3 osiowej naczepy dwoma wagami SAW typu II.
Odnosząc się do nowej argumentacji zawartej w skardze, w tym powołanego "miażdżącego", jak twierdzi skarżący, wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego II GSK 240/14, który oddalił skargę kasacyjną GITD od wyroku WSA z dnia 23 września 2013 roku o sygnaturze VI SA/Wa 1004/13 potwierdzając zasadność argumentacji strony w zakresie szerokich nieprawidłowości przy pomiarach nacisków osi i mas całkowitych przez inspektorów ITD, używania przez organy kontrolne wag przenośnych do pomiarów statycznych niezgodnie z warunkami homologacji oraz producenckimi instrukcjami obsługi, to wskazać należy, że stanowisko to jest nietrafne i nie znajduje podstaw. Powołany bowiem wyrok wydany został w innym stanie faktycznym, bowiem ocena dotyczyła kontrolowanego pojazdu posiadającego ponad 3 osie składowe. W sprawie VI SA/Wa 1004/13 naczepa wyposażona była w oś wielokrotną, która według ustaleń organu składa się z 5 osi składowych i 4-osiowy ciągnik, co nie pozostaje adekwatne ze stanem faktycznym w sprawie niniejszej.
Stosownie zatem do podstawy materialnej odpowiedzialność administracyjna przewoźnika wynika z art. 140aa ust. 1-4 prd stanowiącego, że za przejazd pojazdów nienormatywnych po drogach publicznych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną w drodze decyzji administracyjnej, przy czym nakłada się ją między innymi na podmiot wykonujący przejazd.
Zgodnie z l.p. 1 załącznika nr 1 do ustawy Prawo o ruchu drogowym, zezwolenia kategorii I udziela się w sytuacji, gdy mamy do czynienia z pojazdem o wymiarach oraz rzeczywistej masie całkowitej nie większych od dopuszczalnych oraz o naciskach osi nieprzekraczających wielkości przewidzianych dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 11,5 t. Natomiast brak zezwolenia kategorii I i II skutkuje, stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 3 prd, nałożeniem kary pieniężnej w kwocie 1.500 zł.
Odnosząc się do kwestii wyłączenia odpowiedzialności skarżącej spółki na podstawie art. 140aa ust. 4 prd, który to przepis przewiduje, że postępowanie umarza się, gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem bądź nie miała wpływu na powstanie naruszenia, to stwierdzić należy, że organ nie miał podstaw do jego zastosowania. Prawidłowo ocenił, że skarżąca spółka ograniczyła się do gołosłownego zakwestionowania swojej odpowiedzialności poprzez oświadczenie o dochowaniu należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem oraz brakiem wpływu na powstanie naruszenia.
Tymczasem z konstrukcji ww. przepisu wynika obowiązek wykazania podnoszonych okoliczności wyłączających odpowiedzialność. Innymi słowy, to skarżąca jako przewoźnik korzystający z dróg publicznych powinna udowodnić okoliczności przemawiające za brakiem jej wpływu na powstanie naruszenia jak i wykazać dołożenie maksimum staranności, że prowadzona działalność gospodarcza w dacie kontroli była wykonywana zgodnie z przepisami prawa. Tymczasem z omówionych wyżej zeznań kierowcy przesłuchanego w toku kontroli jako świadka wynika, że działając w imieniu i na rzecz skarżącej nie miał jakiegokolwiek rozeznania zarówno co do wielkości nacisków na osie na wybranej przez siebie drodze nr [...], która wybrał jako "optymalną", jak i nie wykazał zainteresowania sposobem załadunku, mimo że był przy nim obecny.
W konsekwencji stwierdzony nacisk osi pojedynczej przekraczał dopuszczalną normę na drodze 8-tonowej o 2,6 tony. Należy podkreślić, że skarżąca jako przewoźnik ponosi odpowiedzialność za osoby, którymi się posługuje przy wykonywaniu swojej działalności gospodarczej i konsekwencje wynikające z niewiedzy kierowcy. Ewentualna odpowiedzialność załadowcy jest natomiast odpowiedzialnością odrębną, wynikającą z innej postawy prawnej i na gruncie sprawy niniejszej nie ma wpływu na rozstrzygnięcie w stosunku do skarżącej jako wykonującej przewóz.
Odnosząc się do zarzutów procesowych podniesionych w skardze uznać je należy jako bezskuteczne. Zarzuty naruszenia art. 6, art. 7, art. 9, art. 10 § 1 i art. 77 § Kpa mmogłyby bowiem odnieść skutek wówczas, gdyby stawiająca je skarżąca wykazała, że zarzucane uchybienia uniemożliwiły jej dokonanie konkretnych czynności procesowych, co miałoby istotny wpływ na wynik sprawy, co nie miało miejsca w sprawie niniejszej. Na stronie stawiającej zarzuty spoczywał zatem ciężar wykazania istnienia związku przyczynowego między naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy, zaś podniesione w skardze uchybienia cyt. norm są ogólnikowe i takiego związku nie uprawdopodobniają.
Z powyższych przyczyn skarga podlega oddaleniu na mocy art. 151 p.p.s.a.