Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 9

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 27 marca 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 2140/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Jacek Fronczyk przewodniczący
Sędzia WSA Magdalena Maliszewska sprawozdawca
Sędzia WSA Sławomir Kozik
st. sekr. sąd. Jan Czarnacki protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 27 marca 2015 r.
Sprawa
sprawy ze skargi "G." Sp. z o.o. z siedzibą w S. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego oddala skargę

Uzasadnienie

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "Dyrektor OW NFZ") z dnia [...] października 2013 r. nr [...], którą stwierdzono, że F. B. (dalej: "skarżący") objęty był obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz "G." Sp. z o.o. z siedzibą w S. (dalej: "płatnik", "skarżący"), w okresie od 4 lipca 2010 r. do 30 lipca 2010 r.. Jako postawę skarżonej decyzji wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w zw. z art. 109 ust. 5 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r., nr 164, poz. 1027 ze zm.), dalej "ustawa o świadczeniach", oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267 ze zm.), dalej "k.p.a".

Do wydania powyższych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w C. (dalej: "ZUS") pismem z dnia [...] czerwca 2013 r. zwrócił się do Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy dotyczącej objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym F. B. z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz płatnika składek "G." Sp. z o.o. z siedzibą w S. w okresie od 4 lipca 2010 r. do 30 lipca 2010 r.

ZUS w załączeniu przekazał:

  1. - kopię "Umowy o dzieło nr [...]" zawartej pomiędzy stroną skarżącą a F. B. w dniu [...] lipca 2010 r.,
  2. - kopię "Rachunku" do umowy z dnia [...] lipca 2010 r.,
  3. - kopię wyciągu z "Protokołu kontroli" przeprowadzonej przez ZUS w dniu [...] kwietnia 2013 r.

Organ I instancji pismem z dnia [...] lipca 2013 r. zawiadomił uczestnika postępowania o wszczęciu postepowania w sprawie ustalenia obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania w okresie od 4 lipca 2010 r. do 30 lipca 2010 r umowy zlecenia na rzecz strony skarżącej. Natomiast pismem z dnia [...] lipca 2013 r. strona skarżąca została wezwana do złożenia wyjaśnień w przedmiotowej sprawie.

Uczestnik postępowania w dniu [...] lipca 2013 r. skorzystał z prawa wglądu do zgromadzonej dokumentacji w siedzibie [...] OW NFZ oraz złożył oświadczenie, że według jego opinii przedmiotem umowy był rezultat, tzn. dokonanie odbioru rozdzielni elektrycznej [...] po przeprowadzeniu jej przeglądu okresowego i konserwacji, zgodnie z wymogami przepisów dotyczących urządzeń elektroenergetycznych. W tym celu wykorzystał swoją wiedzę techniczną, doświadczenie i stosowne uprawnienia. Przedmiotowa umowa została zakończona protokołem odbioru technicznego lub oświadczeniem, że przedmiot umowy został wykonany zgodnie z umową, zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Dodatkowo przedłożył kopie dokumentów potwierdzających jego uprawnienia zawodowe.

Skarżący pismem z dnia [...] lipca 2013 r. wniósł o dopuszczenie dowodów z zeznań J. S. – Prezesa zarządu skarżącej spółki, z zeznań F. B. oraz z dokumentu – kopii umowy o dzieło nr [...]; dla wykazania faktu, iż w umowie o nadzór nad konserwacją rozdzielni [...] zgodnym zamiarem stron było zawarcie umowy o dzieło, zaś przedmiotem świadczenia wykonawcy był rezultat w postaci ustnego raportu o wykonaniu konserwacji ww. urządzenia elektroenergetycznego. Wykonanie ww. dzieła było uzależnione od osobistych przymiotów wykonującego, tj. posiadania uprawnień określonych przepisami prawa energetycznego. Skarżący wskazał, że przedmiotowa umowa z F. B. jest umową o dzieło z wszelkimi wynikającymi z tego skutkami, również w zakresie prawa publicznego.

Decyzją z dnia [...] października 2013 r. Dyrektor [...] OW NFZ po rozpatrzeniu przedmiotowego wniosku stwierdził objęcie ubezpieczonego obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu wykonywania umowy zlecenia na rzecz "G." Sp. z o.o. z siedzibą w S. w okresie od 4 lipca 2010 r. do 30 lipca 2010 r.

W odwołaniu od ww. decyzji skarżący postawił zarzuty naruszenia:

  1. - art. 66 ust. 1 pkt 1 ustawy o świadczeniach poprzez błędne przyjęcie, że płatnika składek oraz ubezpieczonego wiązała umowa zlecenia wykonania w okresie od dnia 4 lipca do dnia 30 lipca 2010 r.;
  2. - art. 65 § 2 oraz art. 627 k.c. poprzez ich niezastosowanie;
  3. - art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 oraz art. 86 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez pominięcie dowodu z przesłuchania stron – płatnika składek reprezentowanego przez zarząd w osobie Prezesa zarządu J. S. oraz ubezpieczonego F. B.;
  4. - art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach poprzez zaniechanie wskazania przyczyn pominięcia dowodu z przesłuchania stron - płatnika składek oraz ubezpieczonego oraz wskazania przyczyn, z powodu których organ I instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodowej dowodowi z oświadczenia ubezpieczonego w uzasadnieniu faktycznym decyzji;
  5. - niewyjaśnienia istoty sprawy wobec przyjęcia, iż umowa o dzieło nr [...] stanowi umowę zlecenia, wyłącznie w oparciu o ustalenia dokonane przez ZUS.

Skarżący podniósł, że w myśl art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Zdaniem skarżącego, w spornej umowie przedmiotem świadczenia wykonawcy był rezultat w postaci odbioru rozdzielni elektrycznej [...] po przeprowadzeniu przeglądu i konserwacji oraz ustnego raportu z wykonania konserwacji tudzież akceptacja prac konserwacyjnych wykonanych przez pracowników spółki poprzez złożenie podpisów na dokumentacji wymaganej przepisami prawa energetycznego. Zgodnym zamiarem stron było osiągnięcie umówionego rezultatu, precyzowanego przez strony nie tylko na piśmie, ale również ustnie, w wyniku wzajemnych uzgodnień dokonywanych na bieżąco w toku wykonywania umowy.

Skarżący wskazał, iż brak jest przepisu prawa obligującego strony do zawarcia ww. umowy w formie pisemnej pod rygorem nieważności. Brak było również w umowie postanowienia uzależniającego ważność zmian w umowach od zachowania formy pisemnej. Stąd dopuszczalnym było doprecyzowanie przez strony właściwości świadczenia i jego przedmiotu tudzież wprowadzanie zmian w umowie w formie ustnej. Nadto skarżący wskazał, że w dniu [...] lipca 2013 r. w siedzibie organu I instancji oświadczył jednoznacznie, iż w wykonaniu spornej umowy osiągnął rezultat, jakim był jednorazowy odbiór rozdzielni elektrycznej [...].

Skarżący podkreślił, że dwukrotnie w toku postępowania, pismami z dnia [...] lipca 2013 r. i [...] września 2013 r. wnioskował o przesłuchanie stron, a organ pominął ww. wniosek dowodowy, opierając się bezkrytycznie na stanowisku ZUS, w ocenie którego sporna umowa była umową zlecenia. Tym samym nie zebrał całego materiału dowodowego dostępnego w sprawie, zaś okoliczność charakteru prawnego wiążącej strony umowy nie została oceniona na podstawie całokształtu materiału dowodowego w sprawie.

Rozpoznając odwołanie Prezes NFZ decyzją z dnia [...] kwietnia 2014 r. utrzymał w mocy decyzję I instancji. W uzasadnieniu decyzji organ odwołał się do przepisów art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także do art. 627 i art. 734 § 1 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. nr 16, poz. 93 ze zm.), dalej k.c. Stwierdził, że umowa zlecenia to umowa o świadczenie usług (umowa starannego działania), a umowa o dzieło - umowa na wykonanie (umowa skutku). Podkreślił, że umowę o dzieło od umowy zlecenia odróżnia przede wszystkim to, że umowa o dzieło powinna być zawsze zwieńczona konkretnym i sprawdzalnym rezultatem (dziełem materialnym lub niematerialnym), natomiast w umowie o świadczenie usług, przyjmujący zlecenie zobowiązuje się dokonać umówionych czynności. Prezes NFZ wskazał przy tym, że w przypadku każdej umowy decydująca jest jej treść, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba ma do wykonania, istota obowiązków umownych, które na siebie zawierający umowę przyjmuje. Wyraził pogląd, iż nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.

Organ II instancji podkreślił nadto, że z przedłożonej kopii umowy o dzieło wynika, że ubezpieczony zobowiązał się do "nadzoru nad konserwacją rozdzielni [...]". Wykonywanie nadzoru nie kończy się wymiernym, zmaterializowanym efektem, tak jak np. wykonanie projektu. Jest to zobowiązanie starannego działania, bowiem do zadań osoby nadzorującej należy m. in. nadzór i kontrola nad naprawą lub konserwacją urządzenia zgodnie z obowiązującymi przepisami. Są to zatem czynności polegające na starannym działaniu. Czynności wykonywane przez F. B. w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Zawarta umowa nakierowana była na podjęcie działań i dokonywanie szeregu określonych czynności zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami.

Odnosząc się natomiast do zarzutów o braku przeprowadzenia przez organ I instancji należytego postępowania wyjaśniającego, w szczególności - dowodu z przesłuchania stron, organ odwoławczy podkreślił, iż dowód z przesłuchania stron w obowiązującym stanie prawnym może być przeprowadzony posiłkowo jedynie wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W przedmiotowej sprawie nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania stron, albowiem w sprawie są wystarczające środki dowodowe dla uznania, iż przedmiotową umowę należy uznać za umowę zlecenia.

Odnosząc się do zarzutu, iż w postepowaniu należy zbadać cel i zamiar stron zawierających umowę, organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawa lub mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to, że nazwanie umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze.

Na potwierdzenie poprawności takiego rozumowania przywołał orzeczenia: Sądu Najwyższego z 4 lipca 2013 r. sygn. akt II UK 402/12; Sądu Najwyższego z 3 listopada 2000 r. sygn. akt IV CKN 152/00 OSNC 2001/4/63, Sądu Najwyższego z 19 maja 2009 r. sygn. akt III UK 7/09; Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 2 listopada 2009 r., sygn. akt VI SA/Wa 1511/09, Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 sierpnia 2013 r. sygn. akt II OSK 1754/13; Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 listopada 2012 r. sygn. akt I OSK 876/12.

"G." Sp. z o.o. z siedzibą w S. złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na powyższą decyzję.

Ponownie zarzuciła naruszenie: art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, 65 § 2 oraz art. 627 k.c., art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 oraz art. 86 k.p.a. w związku z art. 109 ust. 6 ustawy o świadczeniach.

Ponadto postawiła zarzut naruszenia:

  1. - art. 18 oraz art. 3531 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie wobec błędnego przyjęcia, że skarżący zawarł przedmiotową umowę o dzieło wyłącznie w celu obejścia przepisów ustawy o świadczeniach;
  2. - art. 7 k.c. poprzez niezastosowanie;
  3. - art. 8 k.p.a. w zw. z art. 109 ust. 6 poprzez ich niezastosowanie.

Strona skarżąca powtórzyła argumentację zawartą w odwołaniu od decyzji I instancji. Ponownie podkreśliła, że w myśl art. 65 § 2 k.c. w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Ponadto wskazała, że w myśl art. 7 k.c. jeżeli ustawa uzależnia skutki prawne od dobrej lub złej wiary, domniemywa się istnienie dobrej wiary. Tymczasem organ apriorycznie założył złą wolę strony.

W związku z powyższym wniosła o uchylenie zarówno decyzji Prezesa NFZ, jak i ją poprzedzającej decyzji Dyrektora OW NFZ oraz o zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania.

Prezes NFZ w odpowiedzi na skargę wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, w grę wchodzi tutaj kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów słuszności.

Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną, a to w myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 2012 r., poz. 270 ze zm., dalej: "p.p.s.a.").

Kontrolując zaskarżoną decyzję pod kątem powyższych kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja Prezesa NFZ w przedmiocie stwierdzenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu nie narusza ani przepisów postępowania, ani prawa materialnego w stopniu, który spowodowałby jej uchylenie.

Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest to, czy umowa zawarta pomiędzy skarżącą – płatnikiem, a F. B., była umową o dzieło, jak nazwały ją strony, czy też inną umową o świadczenie usług, do której - zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, zastosowanie winny mieć przepisy dotyczące zlecenia.

Wskazać należy, że obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, na mocy art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach, podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi. Przepis art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach przewiduje obowiązek odprowadzania przez zamawiającego, który jako płatnik oblicza i pobiera składkę z dochodu ubezpieczonego za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą.

Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami: "umowa o dzieło", nie przesądza o jej charakterze, bowiem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.

Z akt sprawy i ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem analizowanej umowy był nadzór nad konserwacją rozdzielni [...]. W ocenie Sądu prawidłowa jest ocena organu, że umowa z F. B. była umową o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy dotyczące umów zlecenia.

Zdaniem Sądu z przedłożonej kopii umowy o dzieło jak i wyjaśnień strony skarżącej u uczestnika postępowania wynika, że F. B. zobowiązał się do wykonywania czynności nadzoru i kontroli nad naprawą lub konserwacją urządzenia elektrotechnicznego (rozdzielni elektrycznej [...]), tj. do podjęcia określonych czynności nie wymagających cech indywidualizacji, a raczej staranności działania.

W konsekwencji uprawniona jest ocena, że zawarta pomiędzy stronami umowa nie przewidywała określonego rezultatu, w postaci zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu przepisów Kodeksu Cywilnego. Umówiona praca sprowadzała się bowiem do wykonywania czynności nadzorczych i kontrolnych nad naprawą i konserwacją ww. urządzenia elektrotechnicznego, zgodnie z zasadami wiedzy technicznej oraz obowiązującymi normami i przepisami. Nie można uznać za dzieło w szczególności ustnego raportu z wykonania konserwacji, jak również akceptacji prac konserwacyjnych wykonanych przez pracowników spółki poprzez złożenie podpisów na dokumentacji wymaganej przepisami prawa energetycznego, co do których skarżąca twierdzi, że stanowiły one materialny rezultat omawianej umowy.

W tej sytuacji odmienna ocena ww. dowodów, dokonana przez skarżącą, nie mogła wpłynąć na zmianę stanowiska organu. Dokonana bowiem przez organ administracyjny ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornej umowy znajduje oparcie w utrwalonym orzecznictwie Sądu Najwyższego.

Należy bowiem podkreślić, że w najnowszym orzecznictwie obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo). Sąd ten stwierdził mianowicie, że: "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny.

Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności.

Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat.

W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)".

Z tą wyczerpującą analizą Sąd w niniejszym składzie się zgadza, przyjmując że znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie i potwierdza prawidłowość rozstrzygnięcia dokonanego przez organ w zaskarżonej decyzji, a w szczególności dokonaną wykładnię prawa materialnego: zarówno co do art. 627 k.c. jak i w konsekwencji zastosowania art. 66 ust. 1 lit. e) w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w zw. z art. 750 i 734 k.c. i objęcie F. B. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym.

W konsekwencji Sąd doszedł do przekonania, że w niniejszej sprawie przyjmujący zamówienie zobowiązywał się jedynie do starannego przeprowadzenia wszystkich (powtarzalnych) czynności mających na celu nadzór i kontrolę nad naprawą lub konserwacją urządzenia elektrotechnicznego (rozdzielni elektrycznej [...]. Jednocześnie nawet sam wydania ustnej opinii o odbiorze ww. rozdzielni elektrycznej, nie stanowi rezultatu w rozumieniu art. 627 k.c. Takiemu zobowiązaniu nie można przypisać cech (essentialia negotii) umowy o dzieło (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2012 r., sygn. akt II GSK 1902/12, z 24 czerwca 2014 r. sygn. akt II GSK 683/13, II GSK 935/13).

Odnośnie zarzutu skargi dotyczącego zmiany suwerennej woli stron, Sąd zauważa, mając na uwadze treść art. 3531 k.c., że zasada swobody umów doznaje ograniczeń zarówno w zakresie treści, jak i celu umowy. Przepis art. 3531 k.c. wprowadza trzy granice tej wolności. Są to: 1) ustawa, 2) zasady współżycia społecznego i 3) właściwość (natura) stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., I CKN 1144/2000, publ. M. Praw. 2004, nr 5, s. 233 oraz Z. Radwański, A. Olejniczak, Zobowiązania - część ogólna, 9. wydanie, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2010, s. 130 i n.). W celu uzasadnienia sensu ograniczeń zasady swobody umów w piśmiennictwie wskazuje się, że są one podyktowane przede wszystkim koniecznością zakreślenia właściwych ram przysługującej stronom autonomii woli. System prawny nie może bowiem udzielać stronom nieograniczonej kompetencji w zakresie tworzenia stosunków zobowiązaniowych o doniosłości prawnej, a w konsekwencji pozostawić tę kwestię poza kontrolą prawa.

Jednocześnie wskazane w treści art. 3531 k.c. ograniczenia zapewniają występującym w obrocie podmiotom najpełniejszą realizację zasady swobody umów (K. Bączyk, Glosa do wyroku SN z dnia 16 lutego 2001 r., IV CKN 244/2000, publ. OSP 2002, z. 3, poz. 39). Ponadto, w piśmiennictwie podniesiono, że z art. 3531 k.c. wynika nie tylko akceptowanie od strony pozytywnej samej zasady swobody umów, ale również przepis ten zakreśla ograniczenia tej zasady (W. Czachórski, A. Brzozowski, M. Safjan, E. Skowrońska-Bocian, Zobowiązania. Zarys wykładu, wydanie dziesiąte, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2007, s. 166 i n.).

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 k.c., wskazać należy, że jest on niezasadny, albowiem organy nie badały, czy strony działały w dobrej wierze, a jedynie jak została ukształtowana wiążąca je umowa i jakie cechy miała w kontekście regulacji prawa cywilnego o umowach nazwanych oraz skutki w świetle przepisów ustawy o świadczeniach. Badanie w przedmiotowej sprawie dobrej wiary jest bez znaczenia, albowiem jej istnienie lub brak nie wpływa na ocenę charakteru umowy.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80 oraz art.

86. k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony oraz ubezpieczonego w charakterze świadka wskazać należy, iż organ II instancji prawidłowo podniósł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż to zaniechanie nie miało wpływu na treść decyzji organu I instancji, co potwierdzają wskazane wyżej poglądy orzecznictwa oraz doktryny prawa odnoszące się do rozróżnienia umowy o dzieło i umowy zlecenia oraz ograniczenia zasady swobody umów wynikającej z treść art. 3531 k.c. Należy zgodzić się z organem, że dowód z przesłuchania stron może być przeprowadzony posiłkowo jedynie wówczas, gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub z powodu ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. W przedmiotowej sprawie nie przeprowadzono dowodu z przesłuchania stron, albowiem w sprawie są wystarczające środki dowodowe dla uznania, iż przedmiotową umowę należy uznać za umowę zlecenia.

Uwzględniając przedstawione argumenty, brak jest więc jakichkolwiek usprawiedliwionych podstaw, aby podważać zasadność i prawidłowość stanowiska Prezesa NFZ, że umowa, przedmiotem której było, jak wynika z jej treści, wykonywane czynności nadzorczych i kontrolnych nad naprawą i konserwacją rozdzielni elektrycznej [...] - niezależnie od tego jak umowy te nazwały jej strony - oceniać należało z uwzględnieniem ich charakteru i istoty, jako umowy o świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako bezzasadną.

Pod tą sygnaturą także: dokument z 10 lipca 2014 r.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.