Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 8

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 31 lipca 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 278/20

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Danuta Szydłowska przewodniczący
Sędzia WSA Pamela Kuraś-Dębecka sprawozdawca
Sędzia WSA Grażyna Śliwińska
st. sekr. sąd. Eliza Mroczek protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 31 lipca 2020 r.
Sprawa
sprawy ze skargi I. K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [...] listopada 2019 r. nr [...] w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu oddala skargę

Uzasadnienie

Zaskarżoną decyzją z [...] listopada 2019 r. Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Prezes NFZ") po rozpatrzeniu odwołania I. K. (dalej "Skarżąca"") utrzymał w mocy decyzję Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej "Dyrektor OW NFZ") z [...] stycznia 2017 r., którą stwierdzono, że M. W. (dalej "Zainteresowany", "Uczestnik postępowania") podlegał w dniu 25 lutego 2015 r. obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego jako osoba wykonująca pracę na podstawie umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu Cywilnego dotyczące zlecenia.

Jako podstawę prawną skarżonego rozstrzygnięcia wskazano art. 102 ust. 5 pkt 24 w związku z art. 109 ust. 5, 6 oraz art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 1373, z późn. zm), zwanej dalej "ustawą o świadczeniach" oraz art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2096, z późn. zm.), zwanej dalej "k.p.a", w związku z art. 16 ustawy z dnia 7 kwietnia 2017 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 935).

Powyższa decyzja zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] (dalej "ZUS") pismem z dnia 28 listopada 2016 r. zwrócił się do Dyrektora OW NFZ z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym M. W. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług nazwanej przez strony "umową o dzieło", zawartej z płatnikiem składek, działającym pod firmą: Doradca [...] I. K.. Do przedmiotowego wniosku dołączono:

  1. - kserokopię umowy o dzieło zawartej pomiędzy stronami,
  2. - kserokopię protokołu kontroli z dnia 5 października 2016 r.,
  3. - kserokopię protokołu przesłuchania Skarżącej z dnia 29 września 2016 r.,
  4. - kserokopię zastrzeżeń wniesionych do protokołu kontroli,
  5. - kserokopię informacji o sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń.

W toku postępowania kontrolnego ustalono, że w związku z realizacją projektu "Kompetencje i wiedza inwestycją w naszą przyszłość w ramach "Priorytetu VIII Regionalne kadry gospodarki, działanie 8.1 Rozwój pracowników i przedsiębiorstw w regionie. Poddziałanie 8.1.1. Wspieranie rozwoju kwalifikacji zawodowych i doradztwo dla przedsiębiorstw", pomiędzy Zainteresowanym a Skarżącą jako płatnikiem zawarto umowę nr [...] w dniu 25 lutego 2015 r., zgodnie z którą wykonawca czyli Zainteresowany zobowiązał się wykonać dzieło w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu autorskiego na temat.: "Prawo pracy". Strony ustaliły konkretny termin wykonania powyższej umowy tj. dzień 25 lutego 2015 r. oraz wynagrodzenie w wysokości 1 319 zł brutto, które miało być wypłacone wykonawcy po stwierdzeniu wykonania prac przez zamawiającą.

W ramach realizacji projektu Skarżąca jako doradca podatkowy miała przeprowadzić cykl szkoleń w module Księgowo - Podatkowym.

Skarżąca w piśmie z dnia 12 grudnia 2016 r. złożyła następujące wyjaśnienia: "Moim zadaniem było pozyskanie kompetentnych wykładowców, którzy przygotowali wykłady jako autorską prelekcję. Oznacza to, że konspekt wykładu, sfinalizowany jego wygłoszeniem przez autora, przygotowany na zamówienie, traktujący o jednym konkretnym zagadnieniu, mający na celu dokładne i szczegółowe przedstawienie określonej problematyki, posiada cechy utworu w pojęciu art. 1 ust. 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Do jego przygotowania autor wykorzystał każdorazowo wiedzę, doświadczenie oraz osobistą analizę tematu szkolenia. Wygłaszał wykład według oryginalnych, opracowanych przez siebie metod. Prelekcje miały charakter utworu z uwagi na ich niestandardowy i niepowtarzalny charakter, zatem wypełniały kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. "

Dyrektor OW NFZ w dniu [...] stycznia 2017 r. wydał decyzję stwierdzającą, że Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług zawartą ze Skarżącą.

Od ww. decyzji Skarżąca jako płatnik składek wniosła odwołanie.

Prezes NFZ ponownie rozpoznając sprawę, przywołując treść art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e oraz art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, a także art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2019 r., poz. 300 ze zm.), dalej "s.u.s".

W obszernym uzasadnieniu decyzji Prezes NFZ powołał się na stanowisko judykatury, zgodnie z którym nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy (wyrok Sądu Apelacyjnego we [...] z dnia [...] stycznia 2012 r. sygn. akt [...]).

Następnie organ odwoławczy wskazał, że oceniając charakter spornej umowy miał na względzie przepisy art. 627 k.c. i art. 734 § 1 k.c. oraz orzecznictwo Sądu Najwyższego i sądów administracyjnych.

Zdaniem Prezesa NFZ, Zainteresowany realizując umowę zawartą z płatnikiem składek, której przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie autorskiego wykładu nt.: "Prawo pracy", wykonywał obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. Przy tego rodzaju wykonywanych czynnościach, tzn. zmierzających najpierw do opracowania a następnie do przeprowadzenia wykładu z zakresu danej dziedziny, trudno uznać, że umowa polega "na dostarczeniu określonych wyników swojej pracy w postaci dzieła" (w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c.). Dzieło powinno mieć byt samoistny, niezależny od działania wykonawcy oraz cechować się możliwością uzyskania samodzielnej wartości w obrocie.

Ponadto trudno wskazać w ww. umowie indywidualnie oznaczony, samoistny i niezależny wynik w postaci dzieła (rezultatu). Zdobytą przez uczniów wiedzę, umiejętności czy informacje pozyskane przez uczestników zajęć, nie można również uznać za rezultaty niematerialne bowiem nie są określone i pewne w momencie zawierania umowy. Organ odwoławczy nie mógł także ocenić ewentualnych przygotowanych przez Zainteresowanego materiałów ponieważ, pomimo wezwania do przedstawienia dowodów, strony ich nie złożyły.

Prezes NFZ podkreślił, że strony umowy - poza ogólnym wskazaniem dziedziny z jakiej miały zostać przygotowane materiały i przeprowadzone wykłady - nie postanowiły w żadnym z ich zapisów, na czym dokładnie miałoby polegać przygotowanie tych materiałów/wykładów, ani tego, jaką zajęcia miały przyjąć formę. Zatem zgodnie z treścią art. 354 § 1 k.c. należy domniemywać, że dłużnik powinien wykonać świadczenie zgodnie z jego celem społeczno-gospodarczym oraz zwyczajami.

Mając to na względzie Prezes NFZ uznał, że w przypadku spornej umowy żadne konkretne dzieło w myśl przepisów regulujących umowę o dzieło nie zostało oznaczone. Umowa zawarta z Zainteresowanym nie miała charakteru umowy o dzieło, albowiem dziełem w myśl przepisów k.c. nie może być świadczenie usług dydaktycznych w postaci przygotowania materiałów oraz przeprowadzenia na ich podstawie wykładów. Nie ma wątpliwości, że celem zawartej umowy było przekazanie wiedzy uczestnikom zajęć. Jednakże samo przygotowanie i zaprezentowanie zajęć stanowiło jedynie "środek do celu" jakim była edukacja. Na poparcie swojego stanowiska organ powołał sie na ukształtowaną linię orzeczniczą sądów co do charakteru zawieranych umów o przeprowadzenie zajęć dydaktycznych (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013 r., sygn. akt II UK 115/13: wyroki Sądu Najwyższego z dnia z dnia 18 kwietnia 2012 r., sygn. akt II UK 187/1, OSNP 2013, nr 9-10, poz. 115 oraz z dnia 13 czerwca 2013 r., sygn. akt I UK 308/11, LEX nr 1235841).

Powtarzając argumenty Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z dnia 4 czerwca 2014 r. o sygn. akt UK 420/13 Prezes NFZ wskazał, że co prawda możliwa jest umowa o dzieło, nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Jednakże ten warunek spełnia tylko wykład naukowy (ewentualnie cykl wykładów) o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego. Przedmiot umowy, w postaci przygotowania materiałów i przeprowadzenia wykładów, nie spełnia przesłanek wykładu naukowego mającego charakter utworu (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6 kwietnia 2011 r. sygn. akt: II UK 315/10 oraz z dnia 6 sierpnia 2014 r. sygn. akt: II UK 566/13).

Organ odwoławczy wyjaśnił, że nie kwestionuje dorobku naukowego Zainteresowanego, kwalifikacji czy osobistych właściwości, ze względu na które został zatrudniony przez płatnika składek, jednak nie można uznać, że w przedmiotowej sprawie Zainteresowany prowadząc wykład wytworzył jakieś dzieło. Rozróżnić bowiem należy samo wytworzenie dzieła np. opracowanie jakiejś nowatorskiej koncepcji naukowej i utrwalonej np. w artykule naukowym, czy książce na dany temat, od prowadzenia cyklu wykładów na ten temat w oparciu o stworzoną wcześniej publikację. (wyrok WSA w Warszawie z wyroku z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt: VI SA/Wa 3191/14).

Ponadto, zdaniem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 3 listopada 2000 r., sygn. akt IV CKN 152/00 opublik. OSNC 2001/4/63, jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Natomiast zgodnie z uzasadnieniem wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] kwietnia 2015 r., sygn. akt [...]: "Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Taki brak kryteriów określających pożądany przez zamawiającego wynik (rezultat) umowy prowadzi do wniosku, że przedmiotem zainteresowania zamawiającego jest wykonanie określonych czynności, a nie ich rezultat, (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2013r., II UK 115/13, LEK nr 139641; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 sierpnia 2014 r. 11 UK 566/13).

Jednocześnie organ wskazał, że niezindywidualizowanie przedmiotu umowy, niedookreślenie ich i niewystarczające ich oznaczenie, z góry skutkuje w niniejszym przypadku brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy, regulujące umowę o dzieło. Z przedmiotowej umowy nie wynika, iż to Zainteresowany - w przeciwieństwie do płatnika składek miał brać na siebie odpowiedzialność wobec słuchaczy oraz osób trzecich za prawidłowe wykonanie dzieła. Stąd należy uznać, że to płatnik składek jako zlecający a nie Zainteresowany, jako prowadzący zajęcia w rzeczywistości podlegał odpowiedzialności za wady dzieła.

Natomiast Zainteresowany zobowiązany był wykonać swoją pracę sumiennie według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymaga zakres i charakter pracy. Tymczasem możliwość stosowania przepisów o odpowiedzialności za wady jest elementem konstytutywnym umowy o dzieło, (por. Grzegorz Kozieł, Komentarz do art. 627 k.c., Lex Omega oraz wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] stycznia 2013 r. o sygn. akt. [...]).

Zdaniem Prezesa NFZ co do zasady zawarta umowa nie nabywa atrybutów umowy o dzieło, wbrew wykonywanych w jej ramach czynnościom, poprzez to, że "taki był zgodny zamiar stron i cel umowy". Zgodnie bowiem z art. 3531 k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Z kolei zgodnie z art. 58 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek. Oznacza to w niniejszej sprawie, iż nazwanie spornej umowy umową o dzieło nie przesądza o jej charakterze. Przyjęcie, iż strony łączyła umowa o dzieło podczas gdy z jej treści i sposobu wykonania wynikają przeważające cechy właściwe dla umowy o świadczenie usług, byłoby niezgodne z właściwością stosunku prawnego

Reasumując analizę treści przedmiotowej umowy oraz całość materiału dowodowego zgromadzonego w przedmiotowej sprawie, Prezes NFZ wskazał, że strony nie sprecyzowały w umowie sposobu jej wykonania, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, iż Zainteresowany zobowiązany był do wykonania czynności polegających na: sporządzeniu materiałów edukacyjnych oraz przeprowadzeniu wykładów. Strony nie ustaliły przy tym żadnych norm, standardów jakości, ani nie odwołały się do tematu wykładu i omawianych zagadnień, W świetle powyższego przyjąć należy, że Zainteresowany miał wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Tymczasem w obrocie gospodarczym ogólnie przyjęte jest, iż działalność edukacyjną świadczy się w formie usług lub umowy o pracę. Brak zawarcia przez strony w treści umowy postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały przedmiot zajęć, poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów, czy wskazanie, poprzez jakie elementy wykłady/zaliczenia mają się odróżniać od innych zajęć o podobnej tematyce, determinuje okoliczność, iż w rzeczywistości chodziło przeprowadzenie na podstawie przygotowanych materiałów zajęć.

Skarżąca – I. K. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na decyzję Prezesa NFZ, zarzucając naruszenie:

  1. 1. art. 2 Konstytucji RP poprzez naruszenie zasady demokratycznego państwa prawa
  2. 2. rażące naruszenie art. 7 k.p.a. poprzez brak należytego zbadania rzeczywistego charakteru zawartych umów, ukształtowanie przez organ swego przekonania wyłącznie w oparciu o niektóre dowody oceniane jednocześnie w sposób sprzeczny z zasadą logicznego rozumowania;
  3. 3. naruszenie art. 7a k.p.a. poprzez rozstrzygnięcie wątpliwość na niekorzyść strony odwołującej;
  4. 4. naruszenie art. 8 § 1 i 2 k.p.a. poprzez nie uwzględnienie utrwalonej praktyki wynikającej z orzecznictwa oraz nie uwzględnienia rzeczywistej woli stron;

oraz naruszenie przepisów prawa materialnego, w postaci:

  1. 5. naruszenia art. 627 k.c. art. 734 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez błędną ich wykładnię, niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że zawarta przez Skarżącą z Panem M. W. umowa nie jest umową o dzieło.

W związku z powyższym wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji Prezesa NFZ oraz poprzedzającej jej decyzji Dyrektora [...] Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.

W uzasadnieniu skargi zarzuty te zostały rozwinięte.

W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Zainteresowany/Uczestnik postępowania – po wniesieniu skargi nie zajął stanowiska w sprawie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje

Skarga nie jest zasadna.

Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Prezesa NFZ, utrzymująca w mocy decyzję Dyrektora OW NFZ, stwierdzającą, że Uczestnik postępowania/Zainteresowany podlegał obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu z tytułu wykonania na rzecz Skarżącej jako płatnika składek umowy nazwanej umową o dzieło, ale będącą w rzeczywistości umową o świadczenie usług, do której odpowiednie zastosowanie mają przepisy o zleceniu.

Zgodnie z treścią 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zlecenia lub osobami z nimi współpracującymi.

W myśl art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.

Podkreślić należy, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c., stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Nadto sam fakt nazwania umowy "Umową o dzieło", niezależnie od woli stron, nie przesądza o jej charakterze. Decydująca jest bowiem treść zawartej umowy. Nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy między stronami zawierającymi umowę.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.

Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego, uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.

Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia.

Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przedmiotu przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób, nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych, zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36).

Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12. Sąd ten wskazał, że "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania.

Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny. Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu.

Pomijając wątpliwości odnośnie uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności. Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.).

W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat. W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2012 r., II UK 60/12-niepublikowane)".

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organy prawidłowo ustaliły, że sporna umowa była umową o świadczenie usług, a nie umową o dzieło.

Sąd podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat. Wbrew stanowisku Skarżącej mamy do czynienia z wykonywaniem przez Zainteresowanego czynności faktycznych w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładów na uzgodniony ze Skarżącą temat w ramach realizacji cyklu szkoleń w "module Księgowo - Podatkowym".

Sąd podzielił stanowisko organu, że przedmiotowa umowa została skonstruowana w sposób ogólny, wręcz standardowy. Zgodnie z treścią tej umowy z 25 lutego 2015 r., wykonawca czyli Zainteresowany zobowiązał się wykonać dzieło w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu autorskiego na temat.: "Prawo pracy". Strony ustaliły konkretny termin wykonania umowy tj. dzień 25 lutego 2015 r. oraz wynagrodzenie w wysokości 1 319 zł brutto, które miało być wypłacone Wykonawcy po stwierdzeniu wykonania prac przez Zamawiającą. Tak więc trafnie organ uznał, że celem zawartej umowy było przekazanie wiedzy uczestnikom wykładów na ogólny temat dotyczący prawa pracy bez wskazania szczegółowych zagadnień obejmujących ten dział prawa.

Należy podkreślić, że w orzecznictwie wyjątkowo przyjmuje się, że tylko twórczy charakter dzieła, jako rezultat umowy, może nadać świadczeniu wynikającemu z umowy formę związaną z zamówieniem dzieła, które nie ma ucieleśnionej postaci. Sąd Najwyższy w wyroku z 4 czerwca 2014 r. (sygn. akt II UK 420/13 opubl. Lex 1480060) wyjaśnił, że możliwe jest zawarcie umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, jednakże jedynie pod warunkiem, że wykładowi można przypisać cechy utworu. Ten warunek spełnia tylko wykład naukowy o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego indywidualnego dzieła naukowego.

Analizując zatem treść zawartej umowy w kontekście wyjaśnień Skarżącej i okoliczności towarzyszących jej zawarciu (w ramach realizacja modułu Księgowo-Podatkowego) Sąd doszedł do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały sporną umowę jako umowę o świadczenie usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia. Oczywiście przeprowadzenie każdego wykładu wymaga dysponowania przez wykładowcę odpowiednią wiedzą i przygotowaniem, jednakże ogólna tematyka tego wykładu: "prawo pracy" nie daje podstaw do przyjęcia, że mógł on wypełnić kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego.

Oczywiste jest, że na każdym wykładzie argumentacja, dobór słów lub przykładów może być inny, ale nie zmienia to typowej usługi w umowę rezultatu. "Wkład w postaci wysiłku umysłowego wymagany jest przy każdej pracy umysłowej i jest wykładnikiem tylko obowiązku starannego działania" (wyrok NSA z 4 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 203/14, publ. w CBOSA). Z tego powodu zasadnie podkreśla się w orzecznictwie, że "(...) niewątpliwie wykłady posiadają walory twórcze, ale tylko wtedy będą mogły stanowić dzieło, gdy ich "twórca" będzie przekazywał nową wiedzę w zakresie pewnego przedmiotu/tematu, tzn. będzie wykładał coś, co wcześniej nie było przedmiotem jakichkolwiek rozważań i badań.

Natomiast samo przygotowanie wykładu, nawet gdy przekazywana w nim wiedza wykracza poza zwykły poziom i granice programowe oraz jest w sposób indywidualny dostosowywana do potrzeb słuchaczy, nie może stanowić podstawy do przyjęcia, że w takim wypadku mamy do czynienia z dziełem." (wyrok Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia [...] września 2012 r., sygn. akt [...], opubl. orzeczenia.wroclaw.sa.gov.pl). W orzecznictwie podkreśla się, że "Umowa dotycząca jednorazowego wykładu lub wykładu przeprowadzonego w czasie krótkotrwałego szkolenia może być przedmiotem umówionego dzieła, jeżeli dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki umowy poddają się weryfikacji. Wykłady prowadzone w dłuższym okresie mogą być przedmiotem umowy o dzieło, jeżeli mają autorski charakter i zostaną ucieleśnione na przykład w postaci utworu audio-wizualnego." (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2016 r., sygn. akt II UK 217/15).

Jak już wyżej wspomniano taka sytuacja nie zachodziła w rozpoznawanej sprawie. Przedmiotem umowy było zobowiązanie do wygłoszenia wykładu z danej dziedziny - szeroko pojęty temat prawa pracy bez konkretyzacji problematyki w sposób szczegółowy, taka zaś forma prowadzenia zajęć de facto edukacyjnych/szkoleniowych nie przesądza o ich wykonywaniu w ramach umowy o dzieło, gdyż jest także zwykle stosowana przez osoby nauczające na podstawie umowy o pracę czy umowy o świadczenie usług. (por. wyrok NSA z 20 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 846/17).

Ponadto jednorazowy charakter wykładu nie jest przesłanką wystarczającą do uznania umowy za umowę o dzieło. W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wyrażony jest pogląd, że umowa o przeprowadzenie wykładu może być uznana za umowę o dzieło, jeżeli wykład dotyczy ściśle określonego tematu, a warunki kontraktu poddają się weryfikacji w zakresie wykonania jej zgodnie z zamówieniem. Wykład, który jest jednorazowym efektem pracy, wymagającym od autora posiadania szczególnej cechy, przez co charakteryzuje go swoistość w stosunku do wytworzonych wcześniej produktów intelektualnych w tej dziedzinie, nadto zostaje zindywidualizowany na etapie zawierania umowy i jest możliwy do jednoznacznego zweryfikowania jego wykonania, koresponduje z definicją dzieła na gruncie art. 627 k.c. (por. wyrok NSA z dnia 11 października 2017 r. sygn. akt II GSK 2566/16; dostępny w CBOSA cytowane w wyroku NSA z 25 października 2018 r. sygn. akt II GSK 703/18).

Odnośnie rezultatu w postaci wiedzy uzyskanej przez słuchaczy wykładów, czy też satysfakcji, polegającej na ugruntowaniu wiedzy, wyjaśnieniu wątpliwości, potwierdzeniu prawidłowości postępowania, bądź powzięcia informacji o innych standardach działań, należy podkreślić, że rezultat ten nie jest zależny jedynie od starań i nakładu pracy wykładowcy prowadzącego dane zajęcia. Jest on w dużej mierze uzależniony od słuchaczy, uczestników zajęć, ich zaangażowania oraz indywidualnych predyspozycji i potrzeb, co jest nieprzewidywalne i niemierzalne. Zatem przy omówionym powyżej rodzaju rezultatu/skutku, trudno mówić o odpowiedzialności wykładowcy za wady "dzieła". Zasób zdobytej wiedzy, czy też satysfakcja z udziału w wykładzie, nie poddają się bowiem weryfikacji pod względem istnienia wad fizycznych. Zainteresowany nie podlegał zatem jakiejkolwiek odpowiedzialności za wady dzieła, co jest jedną z kluczowych cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania.

Zauważyć należy, że w sprawie Skarżąca nie wykazała, że wykład objęty umową wypełniał kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego, który mógłby zostać potraktowany jako przedmiot umowy o dzieło, nieobjętej obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2015 r. sygn. akt I UK 389/14, z dnia 10 maja 2016 r. sygn. akt II UK 217/15). W tym zakresie podkreślenia wymaga to, że sam temat wykładu dotyczący "prawa pracy" był tematem standardowym, na który istnieje szerokie zapotrzebowanie w sferach działalności zarówno publicznej, jak i niepublicznej.

Z tych względów Sąd stoi na stanowisku, że umowa, dotycząca jednorazowego wykładu ale obejmującego tematykę bardzo szeroką, jak w niniejszej sprawie prawo pracy (bez uszczegółowienia problematyki, która mogłaby teoretyczne wpisywać się możność zaprezentowania przez wykładowcę swoich autorskich poglądów), stanowi umowę starannego działania. Natomiast, jak słusznie zauważył organ, materiały dydaktyczne są jedynie "środkiem do celu", który pozwala "lepiej" i "efektywniej" realizować określone wykłady, czy szkolenia.

W skardze podniesiono, że: " W trakcie postępowania wyjaśniającego nie uwzględniono okoliczności, iż Beneficjent, tj. B. K. działająca pod firmą: Doradca [...] B. K. Biuro Rachunkowe jako instytucja szkoląca, wpisana do rejestru instytucji szkoleniowych prowadzony przez Wojewódzki Urząd Pracy w [...] pod numerem [...], wykorzystywał stworzone materiały dydaktyczne szkoląc pracowników nie objętych projektem i nie uczestniczących w wykładach. Szkolenia te prowadzone były przez managerów Beneficjenta także po zakończeniu projektu, i stanowiły dorobek Beneficjenta, wykorzystywany również w jego działalności gospodarczej (szkoleniowej). Uwzględnienie w postępowaniu dowodowym, umów o dofinansowanie zawartych przez Beneficjenta w ramach realizacji projektu "Kompetencja i wiedza inwestycją w naszą przyszłość", wyjaśniłoby powstałe wątpliwości i potwierdziło, że zawarta umowa jest w rzeczywistości umową o dzieło".

Odnosząc się do tak uzasadnionego zarzutu to, jak wynika z akt sprawy, pomiędzy B. K. (Doradcą [...]) a Skarżącą została zawarta umowa nr [...] dotycząca realizacji projektu unijnego pod nazwą "Kompetencje i wiedza inwestycja w naszą przyszłość. Realizując tę umową Skarżąca z kolei powierzyła Zainteresowanemu/Uczestnikowi postępowania wygłoszenie wykładu. Zasadnie zatem organ skoncentrował się na ocenie spornej umowy zawartej z wykładowcą. Ponadto, jak wskazano w zaskarżonej decyzji, organ odwoławczy nie mógł także ocenić ewentualnych przygotowanych przez Zainteresowanego materiałów ponieważ, pomimo wezwania do przedstawienia dowodów, strony ich nie złożyły. W tej sytuacji Sąd uznał, że w niniejszej sprawie nie zostało wykazane, jakie materiały dydaktyczne dotyczące przedmiotowego wykładu zostały opracowane i ewentualnie w jaki sposób zostały one później wykorzystane.

Reasumując, organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 k.p.a.). Organy oparły swoje rozstrzygnięcia na prawidłowo zgromadzonym w niniejszej sprawie materiale dowodowym, dokonując przy tym jego wszechstronnej, pełnej oceny. Ponadto należy uznać, że stanowisko wyrażone w spornych decyzjach, zostało uzasadnione w sposób szczegółowo określony w art. 107 § 3 k.p.a. Dlatego też zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów procesowych były nieuzasadnione.

W następstwie prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, a także analizy argumentacji podniesionej przez stronę skarżącą, zarówno Prezes NFZ, jak i Dyrektor Oddziału Wojewódzkiego NFZ, wydając obie decyzje administracyjne, prawidłowo zastosowali odpowiednie przepisy prawa materialnego.

W ocenie Sądu zawarciu spornej umowy niewątpliwie przyświecał cel edukacyjny, determinujący tym samym jej charakter prawny, jako umowy o świadczenie usług. Sąd stoi na stanowisku, że umowa, której przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów, ćwiczeń, seminariów i wszelkiego rodzaju zajęć w celach edukacyjnych nie może stanowić umowy o dzieło, o których mowa w art. 627 k.c. W tego typu umowach nie można bowiem z góry określić zindywidualizowanego dzieła w rozumieniu tego przepisu. W ocenie Sądu nie może stanowić dzieła ani samo przeprowadzenie wykładów, czy innego rodzaju zajęć, choćby miało ono charakter niestandardowy, wyjątkowy, dostosowany do wyjątkowych potrzeb słuchaczy, uczestników, jeżeli nie jest to utwór naukowy, który pozostanie w obrocie po jego wygłoszeniu przez wykładowcę.

W konsekwencji Sąd uznał, że zarzuty skargi dotyczące naruszenia przepisów Konstytucji RP także nie zasługują na uwzględnienie. Zarzuty te bazują na błędnej interpretacji spornej umowy jako umów o dzieło. Jak słusznie wskazał organ obowiązujące (i cytowane wyżej) przepisy prawa nakazują organom orzekającym ocenę każdej umowy z punktu widzenia przepisów kodeksu cywilnego.

Z tych względów Sąd uznał, że zarzuty skargi nie znajdują oparcia w przepisach prawa, a biorąc dodatkowo pod uwagę, że Sąd nie dostrzegł takich naruszeń przepisów prawa procesowego lub materialnego, które mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy – skargę należało oddalić.

W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.