Uzasadnienie
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...], pismem z dnia 8 lipca 2016 r., zwrócił się do Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: "OW NFZ") z wnioskiem o rozpatrzenie sprawy w zakresie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym Pani M.. (wcześniej K.), (dalej "Zainteresowaną", "Uczestnikiem"), z tytułu wykonywania pracy na podstawie umów o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy dotyczące zlecenia, na rzecz płatnika składek [...] Sp. z o. o., (dalej "płatnik składek"), w okresach: 27 grudnia 2012 r., od 07 marca 2013 r. do 19 marca 2013 r., od 07 lipca 2013 r. do 18 lipca 2013 r., od 07 listopada 2013 r. do 05 grudnia 2013 r., od 31 stycznia 2014 r. do 04 lutego 2014 r., od 25 czerwca 2014 r. do 07 lipca 2014 r., od 16 grudnia 2014 r. do 29 grudnia 2014 r. oraz od 13 stycznia 2015 r. do 15 stycznia 2015 r.
Dyrektor OW NFZ, pismami z 20 lipca 2016 roku oraz następnie pismami z 6 września 2016 roku, zawiadomił zarówno Uczestniczkę jak i Płatnika o wszczęciu postępowania w przedmiocie stwierdzenia objęcia Uczestniczki obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu świadczenia pracy na rzecz Płatnika na podstawie zawartych pomiędzy nimi umów a następnie o zakończeniu tego postępowania.
Następnie Dyrektor OW NFZ decyzją z dnia [...] października 2016 r. o numerze [...], działając na podstawie art. 66 ust. 1 pkt. 1 lit e) i art. 109 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. nr 2015 poz. 581 ze zm.), dalej także jako "ustawa o świadczeniach") w związku z art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 963 dalej też w skrócie jako "ustawa o sus") oraz art. 627 oraz art. 734 i 750 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks Cywilny (tekst jednolity Dz.U. z 2016 poz. 380 ze zm. też jako "k.c."), uznał, że Zainteresowana z tytułu wykonywania zawartych z Płatnikiem umów, co do których stosuje się przepisy kodeksu cywilnego o umowie zlecenia, była objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym w okresach: 27 grudnia 2012 r., od 07 marca 2013 r. do 19 marca 2013 r., od 07 lipca 2013 r. do 18 lipca 2013 r., od 07 listopada 2013 r. do 05 grudnia 2013 r., od 31 stycznia 2014 r. do 04 lutego 2014 r., od 25 czerwca 2014 r. do 07 lipca 2014 r., od 16 grudnia 2014 r. do 29 grudnia 2014 r. oraz od 13 stycznia 2015 r. do 15 stycznia 2015 r..
Zdaniem organu I instancji, powyższe umowy przemawiają za ich klasyfikacją jako umów o świadczenie usług translatorskich. Z literalnej treści umów wynika, iż określają one co prawda, że ich przedmiotem było wykonanie tłumaczenia z języka francuskiego jednak nie precyzowały w sposób konkretny przedmiotu dzieła. Wobec czego organ I instancji przyjął, że wykonywane czynności były w istocie realizowane jako umowy o świadczenie usług (bowiem brak odpowiedzialności wykonawcy za wady dzieła i brak jest rezultatu wg kodeksu cywilnego).
Pismem z 24 października 2016 r. Skarżąca wniosła Odwołanie od ww. decyzji organu I instancji wnosząc o jej uchylenie z uwagi na naruszenia art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. oraz naruszenia art. 627 k.c. w zw. z art. 65 § 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.
Rozpoznając odwołanie od ww. decyzji organu I instancji Prezes NFZ decyzją z [...] grudnia 2022 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia przedstawiono dotychczasowy stan faktyczny oraz treść zastosowanych przepisów prawa. Wskazano, iż Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] przekazał wraz ze swoim wnioskiem kopie następujących dokumentów:
- - umów zlecenia zawartych między płatnikiem składek, a Zainteresowaną wraz z rachunkami do umów,
- - kserokopię protokołu przesłuchania Prezesa Zarządu Pana J. P. z dnia 05 kwietnia 2016 r.,
- - kserokopię protokołu kontroli znak: [...] z dnia 18 maja 2016 r. w zakresie ustaleń dotyczących m.in. Zainteresowanej,
- - kserokopię aneksu do protokołu kontroli znak: [...] z dnia 22 czerwca 2016
Organ II instancji podniósł m.in., iż strony ustaliły, że do wykonania spornych umów zamawiający wyda wykonawcy na jego żądanie wszelkie materiały i narzędzia, z których wykonawca miał się rozliczyć po zakończeniu "dzieła". Odbiór dzieła miał nastąpić w siedzibie zamawiającego. Jak wynika z protokołu kontroli Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w [...] ustalił, że płatnik składek nie zgłosił do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego Zainteresowaną z tytułu wykonywania spornych umów.
W ocenie organu odwoławczego wykonywanie przez Zainteresowaną spornych umów było ciągiem określonych czynności starannego działania zmierzającego do osiągnięcia skutku w postaci wykonanie tłumaczenia z języka francuskiego na język polski, na rzecz płatnika składek: [...] Sp. z o. o. Powyższe wskazuje zdaniem organu, iż Zainteresowana w myśl przedmiotowych umów wykonywała pracę w ramach zakresu działalności płatnika składek, bowiem zgodnie z zapisem Krajowym Rejestrze Sądowym jednym z przedmiotów działalności spółki jest "Działalność’ związana z tłumaczeniami.
Uwzględniając powyższe, organ wywiódł, iż tłumaczenie tekstów polega na starannym działaniu wykonawcy, a zawarta między stronami umowa, której przedmiotem jest tłumaczenie tekstów stanowi umowę zlecenia (powołano się tutaj na wyrok NSA z dnia 28 października 2016 r. sygn. akt II GSK 3255/16).
Prezes NFZ stwierdził także, iż przedmiot umów zawartych z Zainteresowaną wskazany w § 1 umowy tj.: "Zamawiający zamawia wykonanie, a Wykonawca zobowiązuje się wykonać dzieło polegające na: wykonanie tłumaczenia z języka, francuskiego", wskazuje na to, iż w przedmiotowej sprawie brak jest określenia konkretnego rezultatu tych umów. Przedmiot umów został bowiem opisany w sposób zbyt ogólny, generalny i nie pozwalający odróżnić go od innych występujących na rynku tego typu usług. Wyjaśniono także, iż niezindywidualizowanie przedmiotu umów, niedookreślenie go i niewystarczające jego oznaczenie, z góry skutkuje w niniejszym przypadku brakiem możliwości zweryfikowania otrzymanego świadczenia w oparciu o przepisy, regulujące umowę o dzieło.
Zdaniem Prezesa NFZ strony w niniejszej sprawie wskazały jedynie czynność, do której zobowiązała się Zainteresowana w postaci: "wykonanie tłumaczenia z języka węgierskiego na język polski" nie określając przy tym nawet jakie dokumenty Zainteresowana miała przetłumaczyć. Tymczasem jednym z kryteriów pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych.
W skardze wniesionej przez Płatnika w ustawowym terminie podniesiono zarzuty naruszenia przepisów postępowania tj.
- - art. 8 k.p.a. przez wydanie decyzji w oparciu o bezpodstawne i bezprawne "domniemanie" - zgodnie z którym w przypadku nieustalenia rzeczywistego przedmiotu umowy należy schematycznie uznać taką umowę za umowę o świadczenie usług, co niewątpliwie stanowi działanie sprzeczne z zasadą pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej;
- - art. 12 § 1 k.p.a. przez jego rażące naruszenie polegające na opierzchłym i przewlekłym działaniu organu, który rozpoznawał sprawę z odwołania przez 6 lat.
- - art. 81 a § 1 k.p.a. przez jego niezastosowanie i błędne uznanie, że niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego w postaci charakteru twórczego wykonywanych przez Uczestnika tłumaczeń świadczą o tym, że przedmiotowa umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, co wiąże się z nałożeniem na stronę obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego, podczas gdy zgodnie z tym przepisem organ winien rozstrzygnąć wskazane wątpliwości na korzyść strony i uznać umowę za umowę o dzieło.
- - art. 36 k.p.a. poprzez jego rażące naruszenia polegające na niezawiadomieniu strony o kolejnym przedłużeniu terminu na załatwienie sprawy.
Zarzuty naruszenia prawa materialnego przedstawione w skardze dotyczą błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 750 w zw. z art. 734 i n., a także art. 627 w zw. z a art. 65 § 2 k.c. i bezzasadne uznanie, że umowa łącząca strony była umową o świadczenie usług a nie umową o dzieło.
W uzasadnieniu skargi Płatnik rozwinął i szczegółowo uzasadnił wskazane zarzuty.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
Uczestniczka postępowania nie zajęła stanowiska w sprawie.
W Odpowiedzi na skargę organ zwrócił się o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, albowiem zaskarżone decyzje nie naruszają prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia. Sąd podzielił w niniejszym rozstrzygnięciu stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie przedstawione w uzasadnieniu wyroku tego Sądu z dnia 18 kwietnia 2023 r. Sygn. akt VI SA/Wa 336/23 wydane w sprawie analogicznej.
W działaniu organów rozstrzygających w niniejszej sprawie Sąd nie dopatrzył się nieprawidłowości, zarówno, gdy idzie o ustalenie stanu faktycznego sprawy, jak i o zastosowanie do jego oceny przepisów prawa. Wyjaśnione zostały motywy podjętego rozstrzygnięcia, a przytoczona na ten temat argumentacja jest wyczerpująca.
Kwestią sporną w niniejszej sprawie jest, czy umowy zawarte przez skarżącego jako płatnika składek z uczestniczką, były umowami o dzieło, czy też inni umowami o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami ustawy Kodeks cywilny stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Istota sprawy sprowadza się więc do zweryfikowania stanowisk stron i udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy w zaistniałym stanie faktycznym uczestniczka podlega obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu zawartych umów.
Podstawę prawną wydanego w sprawie rozstrzygnięcia stanowi przepis art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy o świadczeniach zgodnie z którym obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, którymi są m.in. osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia, lub osoby z nimi współpracujące. W związku z powyższym osoba spełniająca przesłanki do podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych stwierdza wprost w art. 6 ust. 1 pkt 4 rozdziału 2, regulującego "Zasady podlegania ubezpieczeniom społecznym", że obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają (...) osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są m.in. osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia (...).
Brzmienie tego przepisu jednoznacznie wskazuje, że chodzi tu o tę samą kategorię osób, podlegających ubezpieczeniu społecznemu, a tym samym kwalifikujących się do objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym. Wyjaśnienia też wymaga, że zgodnie z art. 82 ust. 1 ustawy o świadczeniach, w przypadku gdy ubezpieczony uzyskuje przychody z więcej niż jednego tytułu do objęcia obowiązkiem ubezpieczenia zdrowotnego, o którym mowa w art. 66 ust. 1, składka na ubezpieczenie zdrowotne opłacana jest z każdego z tych tytułów odrębnie. Natomiast na podstawie art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający.
Z kolei według art. 13 pkt 2 s.u.s. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają osoby wykonujące pracę nakładczą oraz zleceniobiorcy od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.
Jednocześnie do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Oznacza to, że sam fakt nazwania umowy między jej stronami "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. W tej sytuacji ustalenie, że jakaś konkretna umowa i stosunek zobowiązaniowy jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami", pociąga za sobą obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu. Przy czym należy wskazać, iż subsumcja zawartej umowy pod przepis art. 750 K.c. nie czyni takiej umowy umową zlecenia, w rozumieniu art. 734 K.c. (vide: L. Ogiegło /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7,..., s. 573 i nast.). Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem, nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy.
Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się przy tym do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu - dokonania czynności prawnej, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania (tak m.in. K. Kołakowski /w:/ G. Bieniek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 2006, s. 387; podobnie: M. Nesterowicz /w:/ J. Winiarz (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, t. II, 1989, s. 685). Innymi słowy, odpowiedzialność kontraktowa przyjmującego zlecenie powstanie wówczas, gdy przy wykonaniu zlecenia nie zachował wymaganej staranności, niezależnie od tego, czy oczekiwany przez dającego zlecenie rezultat nastąpił, czy nie.
Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 K.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności.
Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski /w:/ System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391).
Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. Zaakcentować należy, że zasadniczo w treści umowy o dzieło istnieje konieczność opisania rezultatu, ponieważ to rezultat kreuje stosunki zobowiązaniowe między stronami tej umowy.
Zarówno w judykaturze, jak i w literaturze przyjmuje się, że kwestia prawidłowej kwalifikacji umowy może być w praktyce znacznie utrudniona, albowiem, o ile w odniesieniu do prostych sytuacji faktycznych i prawnych nazwanie faktycznej umowy o dzieło w inny sposób nie powoduje wielkich trudności w ustaleniu rzeczywistej konstrukcji umowy, o tyle w wypadku umów bardziej złożonych zasadne jest rozważenie, czy wola stron w tym zakresie (nazwanie umowy w określony sposób, odesłanie do określonych przepisów) nie powinna być podstawą rozstrzygnięcia wątpliwości (tak m.in. G. Kozieł /w:/ A. Kidyba (red.), Z. Gawlik, A. Janiak, K. Kopaczyńska-Pieczniak, G. Kozieł, E. Niezbecka, T. Sokołowski, Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania - część szczególna, LEX 2010, komentarz do art. 627 k.c., t. 36). Kwestia złożoności interpretacji tego rodzaju umów została wzięta pod uwagę przez organ przy wydawaniu decyzji i poddana analizie także z punktu widzenia bogatego orzecznictwa sądowego.
Obszerną analizę cech umowy o dzieło i umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy umowy zlecenia, przeprowadził Sąd Najwyższy w wyroku z 4 lipca 2013 r., sygn. akt II UK 402/12 (opubl. www.sn/sites/orzecznictwo): "Umowę o dzieło zdefiniowano w art. 627 k.c. jako zobowiązanie do wykonania oznaczonego dzieła za wynagrodzeniem. Starania przyjmującego zamówienie w umowie o dzieło mają doprowadzić w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu, za wynagrodzeniem zależnym od wartości dzieła (art. 628 § 1, art. 629, art. 632 k.c.). Umowa o dzieło zakłada swobodę i samodzielność w wykonywaniu dzieła, a jednocześnie nietrwałość stosunku prawnego, gdyż wykonanie dzieła ma charakter jednorazowy i jest zamknięte terminem wykonania. Przyjmuje się przy tym, że rezultat, o który umawiają się strony, musi być z góry określony, mieć samoistny byt oraz być obiektywnie osiągalny i pewny.
Wykonanie dzieła najczęściej przybiera postać wytworzenia rzeczy, czy też dokonania zmian w rzeczy już istniejącej (naprawienie, przerobienie, uzupełnienie). Tego rodzaju postacie dzieła są rezultatami materialnymi umowy zawartej między stronami, weryfikowalnymi ze względu na istnienie wad (por. wyrok Sądu Najwyższego z 3 listopada 1999 r., IV CKN 152/00, OSNC 2001 Nr 4, poz. 63). Poza rezultatami materialnymi istnieją także rezultaty niematerialne, które mogą, ale nie muszą być ucieleśnione w jakimkolwiek przedmiocie materialnym. W każdym razie takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie jej wynik, dzieło bowiem musi istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu. Pomijając wątpliwości odnośnie do uznawania za dzieło rezultatów niematerialnych nieucieleśnionych w rzeczy (por. np. K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek, Komentarz, 2006, s. 1039; A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, t. 7, 2004, s. 329-332; J. Szczerski (w:) Komentarz, t. II, 1972, s. 1371), wskazać należy, że takim rezultatem nieucieleśnionym w rzeczy nie może być czynność, a jedynie wynik tej czynności.
Dzieło musi bowiem istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale i uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (por. A. Brzozowski (w:) K. Pietrzykowski, Komentarz, t. II, 2005, s. 351-352). Wykonanie określonej czynności (szeregu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną tak dla umów zlecenia (gdy chodzi o czynności prawne - art. 734 § 1 k.c.), jak i dla umów o świadczenie usług nieuregulowanych innymi przepisami (gdy chodzi o czynności faktyczne - art. 750 k.c.). W odróżnieniu od umowy o dzieło, przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia (umowie o świadczenie usług) nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania (art. 355 § 1 k.c.), podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat.
W wypadku umowy o dzieło niezbędne jest zatem, aby starania przyjmującego zamówienie doprowadziły w przyszłości do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 3 lipca 2012 r., II UK 60/12 - niepublikowane)". Ponadto w wyroku z 28 sierpnia 2014 r. Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje (sygn. akt II UK 12/14).
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że organy prawidłowo ustaliły, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu umów o świadczenie usług zawartych ze skarżącym.
Z akt sprawy i prawidłowo ustalonego przez organy stanu faktycznego wynika, że przedmiotem spornych umów, był ciąg określonych czynności starannego działania zmierzający do osiągnięcia skutku w postaci tłumaczenia z języka francuskiego. Wbrew przekonaniu skarżącej spółki sporne umowy nie mogą zostać zakwalifikowane jako wykonywane w ramach umów o dzieło, gdyż polegały one na dokonywaniu czynności z należytą starannością. Uczestniczka zobowiązana była wykonać zleconą pracę sumiennie, według swojej najlepszej wiedzy, ze starannością, jakiej wymagał zakres i charakter pracy.
Przedmiot spornych umów, wskazany w § 1 "Zamawiający zamawia wykonanie, a Wykonawca zobowiązuje się wykonać dzieło polegające na "wykonanie tłumaczenia z j. francuskiego" nie posiada cech charakterystycznych odróżniających od innych tłumaczeń, ani też żadnych elementów wskazujących, iż w ramach realizacji umów przedmiotem badania będzie prawidłowe i zgodnie z indywidualnymi wymaganiami, bądź upodobaniami zamawiającego wykonanie przedmiotu umów. W treści umów nie było również postanowień dotyczących odbioru dzieła, czy rękojmi za wady, co jest elementem istotnym w przypadku umowy o dzieło i co odróżnia umowę o dzieło od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług. W umowach nie wskazano innych oczekiwań względem przedmiotu umów, które tłumaczenie musiałoby spełniać, by uznać umowy za należycie wykonane. Przedmiotem umów były czynności powtarzalne, charakterystyczne dla danej pracy, bez cech twórczych.
Świadcząca pracę zobowiązała się jedynie do skrupulatnego wykonania umów w określonym terminie a jeśli wymóg należytej staranności zostaje spełniony to czynność uważa się za wykonaną, za co przyjmująca zlecenie otrzymuje wynagrodzenie.
Należy zauważyć, że w przypadku tłumaczenia, tłumacz nie tworzy żadnego dzieła, lecz tylko dokonuje zwykłej czynności translatorskiej. Tłumaczenie nawet ograniczone do danej branży, nie może być w takiej sytuacji kwalifikowane jako wykonywanie oznaczonego dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. Podkreślenia bowiem wymaga, że celem umów zawartych pomiędzy stronami było wykonanie tłumaczenia, zatem nie dochodzi do powstania określonego wytworu umowy, bowiem jest to raczej pewna umówiona czynność polegająca na świadczeniu usługi w obrębie dzieła, natomiast nie jego tworzenie. Uczestniczka zobowiązana była wyłącznie do dołożenia należytej staranności i wykonania tłumaczenia w określonym terminie. Czynności wykonywane przez Uczestniczkę nie miały charakter czynności przynoszących konkretny materialny rezultat, były one w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu.
Zasadnym jest zatem stwierdzenie, że skutkiem podejmowanych przez uczestniczkę czynności nie było wykonanie dzieła, w myśl przepisów o umowie o dzieło zawartych w k.c. tym samym organy rozstrzygające w sprawie prawidłowo stwierdziły, że analiza treści umów nie pozostawia wątpliwości, iż Zainteresowana zobowiązała się do ich wykonania z należytą starannością, nie zaś do wykonania oznaczonego dzieła. Za bezzasadny sąd uznał zarzut skargi dotyczący naruszenia art. 81a § 1 k.p.a poprzez jego niezastosowanie. Zgodnie z tym przepisem ilekroć przedmiotem postępowania administracyjnego jest nałożenie na stronę obowiązku bądź ograniczenie lub odebranie stronie uprawnienia, a w tym zakresie pozostają niedające się usunąć wątpliwości co do stanu faktycznego, wątpliwości te są rozstrzygane na korzyść strony. Wskazany przepis nie mógł znaleźć zastosowania w niniejszej sprawie, albowiem postępowanie w przedmiocie objęcia obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym dotyczy osoby fizycznej na którą w wyniku wydania zaskarżonej decyzji nie nałożono żadnego obowiązku, ani też nie ograniczono, ani nie odebrano jej żadnego z przysługujących uprawnień - wręcz przeciwnie: strona zyskała tytuł do ubezpieczenia zdrowotnego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 12 kpa jak i art. 36 kpa należy zauważyć, że dopuszczenie się przez właściwy organ do takiego uchybienia stwarza podstawę do wniesienia ponaglenia, a po wyczerpaniu tego środka ochrony - skargi do sądu administracyjnego, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie.
Reasumując organy prawidłowo zinterpretowały charakter spornych umów, a następnie właściwie zastosowały w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy o świadczeniach uznając, że uczestniczka podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu ich wykonania. Praca uczestniczki wykonana została bowiem nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Odmienna ocena dowodów, do której skarżący był uprawniony, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. Stanowisko skarżącego stanowi jedynie polemikę z oceną dokonaną przez organ, przy czym jej skutecznie nie podważa. Ocena materiału dowodowego pod kątem rzeczywistego charakteru spornych umów znajduje oparcie zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie.
W konsekwencji Sąd oceniając zaskarżone decyzje nie stwierdził uchybień w zakresie stosowania przez organy przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy lub których istnienie powinien uwzględnić z urzędu. Organy rozstrzygając o kwalifikacji prawnej spornych umów oparły się na zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, z uwzględnieniem w szczególności zapisów zawartych umów. Na podstawie ich treści oraz innych okoliczności sprawy organy dokonały merytorycznej oceny, a podjęte w tym zakresie rozstrzygniecie zostało uzasadnione w sposób wymagany przez normę prawa określoną w art. 107 § 3 k.p.a.
Biorąc powyższe pod uwagę, jak również ukształtowane orzecznictwo sądowe w tym zakresie, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji wyroku.