Prosto w prawo Skróty klawiszowe⌘KCtrl KPrzejdź do przepisu, ustawy albo sygnatury/Pole pytania albo wyszukiwania na stronie← →Poprzedni i następny artykuł albo strona listyCKopiuj przypis; z zaznaczonym tekstem cytat z przypisemLKopiuj linkFUkryj albo pokaż spis treści ustawyEscZamknij panel, menu albo okno?Lista skrótów Dla profesjonalistyPro
Spis treści, przepisy i wyszukiwarka

Powołane przepisy 10

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawiez 6 maja 2015 r., sygn. akt VI SA/Wa 3577/14

prawomocnyRozstrzygnięcie: za organemTekst u wydawcy: CBOSA

Metryka

Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Skład
Sędzia WSA Andrzej Czarnecki przewodniczący
Sędzia WSA Piotr Borowiecki
Sędzia WSA Andrzej Wieczorek sprawozdawca
ref. staż. Piotr Czyżewski protokolant
Rozpoznanie
na rozprawie w dniu 6 maja 2015 r.
Sprawa
sprawy ze skargi J. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za przejazd pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii IV oddala skargę

Uzasadnienie

Główny Inspektor Transportu Drogowego (zwany dalej organem/GITD) decyzją z [...] sierpnia 2014 r. nr [...] po rozpatrzeniu odwołania J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą: [...] (zwanej dalej stroną/skarżącą) od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (zwany dalej [...] WITD) z [...] maja 2014 r. nr [...] o nałożeniu na skarżąca kary pieniężnej w wysokości 5 000 złotych, utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.

Ustalono, że w dniu [...] marca 2014 r. w miejscowości S. na drodze krajowej nr [...] zatrzymano do kontroli pojazd członowy składający się z dwuosiowego ciągnika marki [...] o nr rej. [...] wraz z trzyosiową naczepą marki [...] o nr rej. [...]. Pojazdem członowym kierował Pan R. M., który wykonywał przejazd drogowy z ładunkiem folii w rolach (ładunek podzielny) w imieniu skarżącej. Wskazano, że przebieg kontroli utrwalono protokołem nr [...] z [...] marca 2014 r. [...] WITD, nakładając na skarżącą karę pieniężną w wysokości 5 000 złotych wskazał, że pojazd zważono za pomocą stacjonarnej wagi do pomiarów dynamicznych P. ([...]) o znaku fabrycznym [...]. Dokonany pomiar wykazał nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu 11,5 t, a to dawało podstawę do stwierdzenia naruszenia dopuszczalnego nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu członowego. Podmiot wykonujący przejazd nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.

W odwołaniu skarżąca zarzuca naruszenie art. 140aa ust. 4 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137; dalej p.r.d.) oraz błędną klasyfikację stwierdzonego naruszenia. Podnosi, że nie miała wpływu na rozmieszczenia ładunku na przestrzeni naczepy, a zatem nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Zdaniem strony, rozmieszczenie ładunku podczas kontroli zapewniało bezpieczeństwo przewozu, uniemożliwiało przesunięcie towaru podczas przejazdu, a zadysponowana ilość towaru nie powodowała przekroczenia dopuszczalnych parametrów masy pojazdu. Powyższe pozwalało uznać, że naciski osi nie zostaną przekroczone. Strona zwraca uwagę, że stwierdzone podczas kontroli naruszenie dotyczyło wyłącznie jednorazowego przejazdu pojazdu nienormatywnego, a nie przejazdu pojazdów nienormatywnych, a zatem wymagało od przewoźnika uzyskania zezwolenia okresowego, a dla jednorazowego przejazdu pojazdu nienormatywnego właściwe jest zezwolenie kategorii VII.

Skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Rozpoznając odwołanie GITD podtrzymał stanowisko Wielkopolskie WITD zawarte w zaskarżonej decyzji. Wskazując na ustalony podczas kontroli stan faktyczny i obowiązujące przepisy uznał rozstrzygnięcie organu I instancji za prawidłowe. Zdaniem organu odwoławczego, prawidłowo ustalono naruszenia dopuszczalnych norm - nacisk na pojedynczej osi napędowej 11,04 t (po odjęciu 4 %) - przekroczenie o 1,04 t. Organ wskazał, że od uzyskanego wyniku pomiaru odjęto 2 % zaokrąglone do 0,1 t w górę na podstawie zarządzenia nr 50/2011 Głównego Inspektora Transportu Drogowego z 16 listopada 2011 r. w sprawie zasad prowadzenia kontroli przez Inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Organ podkreślił, że zarządzenia wewnętrze nie stanowią powszechnie obowiązującego źródła prawa, lecz są wydawane w stosunku do kontrolujących inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego, celem usprawnienia przebiegu czynności kontrolnych.

Obowiązek odjęcia 2 % zaokrąglonych do 0,1 w górę nie wynikał z żadnego przepisu, został wprowadzony wewnętrznym zarządzeniem na korzyść stron postępowania. Organ zaznaczył również, iż w niniejszej sprawie zastosowano do pomiaru stacjonarną wagę do pomiarów dynamicznych P. ([...]) o znaku fabrycznym [...] i kasie dokładności 2. Zgodnie z załącznikiem nr 1 i 2 do rozporządzenia Ministra Gospodarki z 25 września 2007 r. w sprawie wymagań, którym powinny odpowiadać wagi samochodowe do ważenia pojazdów w ruchu oraz szczegółowego zakresu badań i sprawdzeń wykonywanych podczas prawnej kontroli metrologicznej tych przyrządów pomiarowych, odchylenie dopuszczalne w % skorygowanego obciążenia osi dla wag o dokładności D (2 klasy) podczas użytkowania, a więc takich co użyte podczas kontroli wynosi 4 %, a dopuszczalnej sumarycznej masy pojazdu 2%. Zdaniem organu, od uzyskanego wyniku nacisku osi należało odjąć 4 %, a nie jak to uczynił organ I instancji 2 % zaokrąglone do 0,1 t w górę.

Po takich obliczeniach nacisk na pojedynczej osi napędowej pojazdu wyniósł 11,04 t, co jednak zdaniem organu pozostaje bez wpływu na wymiar kary pieniężnej oraz rodzaj kwalifikacji stwierdzonego naruszenia.

Organ podniósł, że przesłuchany podczas kontroli kierowca Pan R. M. zeznał, że uczestniczył w załadunku towaru i widział jak jest on rozmieszczony na przestrzeni naczepy. Skarżąca natomiast informuje, że kierowca nie uczestniczył w załadunku, nie miał wpływu na rozmieszczenie towaru, a tym samym ona jako podmiot wykonujący przejazd nie miała wpływu na powstanie naruszenia, gdyż czynności załadunkowe wykonał załadowca. Zdaniem organu, przyjmując, że kierowca nie miał możliwości uczestnictwa w załadunku, to podmiot wykonując przejazd powinien był dołożyć szczególnych starań, aby po załadunku pojazd był normatywny na całej trasie przejazdu.

W ocenie organu, obowiązujące przepisy prawne obciążają podmiot wykonujący przejazd obowiązkiem takiego załadowania pojazdu, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych norm, a co za tym idzie to podmiot wykonujący przejazd ma obowiązek podjęcia odpowiednich starań, w tym zapewnić sobie środki do tego, aby móc weryfikować wielkość załadunku przed rozpoczęciem przewozu tak, aby nie dochodziło do przekroczenia dopuszczalnych parametrów. Brak takiego modelu postępowania jednoznacznie świadczy o braku należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem i wpływie na powstanie naruszenia.

Skargę na powyższą decyzję wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżąca, zarzucając naruszenie z art. 140 aa ust. 4 p.r.d. Skarżąca, zakwestionowała karę nałożoną na podstawie zezwolenia kat. IV. Zauważyła, że zezwolenie kat. IV dotyczy wyłącznie dróg krajowych, wymienionych w wykazie dróg, natomiast zezwolenie kat. VII dotyczy dróg publicznych, do których drogi krajowe również się zaliczają. Wskazała, że trasa przejazdu kontrolowanego pojazdu od momentu podjęcia ładunku do jego dostarczenia do odbiorcy przebiegała zarówno drogami krajowymi jak i innymi drogami publicznymi, a zatem w tej sytuacji nawet posiadanie zezwolenia kat. IV nie umożliwiałoby przewoźnikowi realizacji zlecenia bez popełnienia naruszenia. W jej ocenie, sankcjonowanie przez organ braku zezwolenia, które i tak nie byłoby właściwym dla prawidłowej realizacji zlecenia, na całej trasie przejazdu, jest niezasadne.

W jej ocenie, w niniejszym przypadku organ mógłby stwierdzić naruszenie, polegające na wykonywaniu przejazdu pojazdem nienormatywnym bez uzyskania zezwolenia kat. VII - w przypadku, gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary przekraczają dopuszczalne wartości nie więcej niż o 20 %.

Jej zdaniem, dochowała należytej staranności w realizacji czynności, związanych z tym przewozem, a na powstanie stwierdzonego przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi nie miał żadnego wpływu. Jej zdaniem organ nie przeanalizował dokładnie stanu faktycznego, a zatem jego rozważania są nietrafne. Wskazała, że przedmiotem przewozu była folia w rolkach, o masie 23 243 kg, ułożona na paletach drewnianych. Ładunek był rozmieszczony na skrzyni ładunkowej pojazdu w sposób, zapewniający bezpieczeństwo przewozu, uniemożliwiając przesunięcie towaru do przodu przy ewentualnej konieczności gwałtownego hamowania pojazdu, lub też przesunięcia do tyłu, itp. Przewóz odbywał się na zlecenie Firmy L. z A., a załadunek towaru odbywał się na terenie Niemiec. Wskazuje, że kierowca pojazdu nie uczestniczył bezpośrednio w załadunku i nie miał wpływu na rozmieszczenie towaru na skrzyni ładunkowej. Przed rozpoczęciem przewozu drogowego ustalono, iż masa pojazdu wraz z przyjętym do przewozu ładunkiem folii wynosiła około 38 t, a zatem pojazd ten mieścił się w granicach normy dla tego typu pojazdów, która wynosi 40 t. W ocenie załadowcy i kierowcy, pojazd był zatem normatywny.

Wskazała, że ustalenie rzeczywistych nacisków osi tego pojazdu nie było możliwe, ponieważ w miejscu załadunku nie było specjalistycznych wag, umożliwiających pomiar nacisku osi. Skarżąca uważa, że pomimo stwierdzonego przekroczenia dopuszczalnego nacisku osi pojazdu, wszczęcie postępowania oraz nałożenie kary pieniężnej, za brak zezwolenia kat IV-VI na przejazd pojazdu nienormatywnego w niniejszym przypadku jest nieuzasadnione. Podnosi, że przed rozpoczęciem przewozu drogowego dokonała wszelkich możliwych czynności, zmierzających do wykonania usługi przewozowej zgodnie z prawem, a przystępując do realizacji przewozu ustaliła, iż pojazd ten był normatywny. Jej zdaniem w niniejszym przypadku nie można było zrobić nic więcej w celu ustalenia i wyeliminowania ewentualnych przekroczeń parametrów pojazdu, a zatem, w oparciu o wyżej przywołaną normę prawną zachodzą przesłanki do umorzenia postępowania w sprawie stwierdzonego przekroczenia.

Skarżąca wniosła o uchylenie wydanej decyzji i o umorzenie postępowania w niniejszej sprawie.

W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał stanowisko i wniósł o oddalenie skargi.

Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje

Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu.

Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. z 2012 r., 270 ze zm.; dalej p.p.s.a.).

Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Przedmiotem skargi jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z [...] sierpnia 2014 r. utrzymująca w mocy decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z [...] maja 2014 r. o nałożeniu na skarżącą kary pieniężnej w wysokości 5 000 złotych.

Zdaniem Sądu organ prawidłowo dokonał analizy treści zezwoleń od kategorii I do kategorii VII i prawidłowo zakwalifikował stwierdzone naruszenie. Przedmiotem przewozu była folia w rolach (ładunek podzielny). Zgodnie z art. 64 ust. 2 p.r.d., zabrania się przewozu pojazdem nienormatywnym ładunków innych niż ładunek niepodzielny, z wyłączeniem pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I lub kategorii II. Jest to więc zakaz umieszczania ładunku podzielnego na pojazdach nienormatywnych za wyjątkiem pojazdów poruszających się na podstawie zezwoleń kategorii I i II. Przejazd nienormatywny jest odstępstwem od normy. Przy przewozie ładunku podzielnego "można uzyskać" jedynie zezwolenia kategorii I i II, a w pozostałych przypadkach podmiot wykonujący przejazd ma obowiązek zachowania normatywności pojazdu na całej trasie przejazdu, ewentualnego zmniejszenia ilości przewożonego ładunku celem wypełnienia tego obowiązku, co jest możliwe z uwagi na jego podzielność.

Co do zasady ładunki podzielne powinny być przewożone pojazdem normatywnym. W tym stanie rzeczy argumenty skarżącej, że na ten przejazd nie było możliwe uzyskanie zezwolenia kat. VII są zasadne. Nie jest możliwe uzyskanie takie zezwolenia na ten przejazd, ale podmiot wykonujący przejazd ma obowiązek zachowania normatywności pojazdu na całej trasie przejazdu.

Jak ustalono (i jest to niekwestionowane przez skarżącą) przekroczenie o 1,04 t nacisku na pojedynczej osi napędowej pojazdu poruszającego się po drodze krajowej, gdzie dopuszczalny jest ruch pojazdów o nacisku osi do 10 t powoduje wskazanie, że zatrzymany do kontroli pojazd, był pojazdem nienormatywnym. Nacisk osi przekroczył wielkości przewidziane dla dróg o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t. W ocenie Sądu, bez znaczenia pozostaje kwestia nieprzekroczenia przez pojazd dopuszczalnej masy całkowitej, gdyż nacisk osi napędowej pojazdu przekroczył wielkości przewidziane dla dróg krajowych o dopuszczalnym nacisku pojedynczej osi napędowej do 10 t i jedynie zezwolenie kategorii IV legitymowałoby przejazd ww. pojazdu po drodze. Stosownie do art. 140ab ust. 2 p.r.d. w przypadku naruszenia ww. zakazu nakłada się kare pieniężna jak za brak zezwolenia kategorii odpowiadającej wartościom kontrolowanego pojazdu bez względu na to czy przewożony ładunek był podzielny czy też niepodzielny. We wniosku o wydanie zezwolenia nie wskazuje się rodzaju przewożonego ładunku, a jedynie parametry pojazdu.

Odnośnie kwestii odpowiedzialności skarżącej należy uznać, że z treści przepisu art. 140aa ust. 4 p.r.d. wynika, że postępowanie umarza się gdy okoliczności sprawy i dowody wskazują, iż strona dochowała należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem bądź nie miała wpływu na powstanie naruszenia. Ustawa Prawo o ruchu drogowym nie definiuje pojęcia "należytej staranności", czy "braku wpływu", w związku z czym w zakresie należytej staranności należy posiłkować się regulacjami zawartymi w Kodeksie cywilnym. Zgodnie z art. 355 § 1 i 2 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz. U. z 1964 r. Nr 16, poz. 93 ze zm.), dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (należyta staranność). Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności.

Należy zauważyć, że skarżąca sama wskazała, że ustalenie rzeczywistych nacisków osi tego pojazdu nie było możliwe, ponieważ w miejscu załadunku nie było specjalistycznych wag, umożliwiających pomiar nacisku osi. W tym stanie rzeczy organ słusznie wskazuje, że nie wystarczy jedynie zakwestionować swojej odpowiedzialności oraz oświadczyć, iż dochowało się należytej staranności w realizacji czynności związanych z przejazdem, oraz że nie miało się wpływu na powstanie naruszenia. Słusznie wywiedziono, że to skarżący powinien udowodnić okoliczności na poparcie twierdzeń przywołanych w toku postępowania administracyjnego.

Zatem brak wpływu na powstanie naruszenia musi realnie zaistnieć, a podmiot prowadzący działalność gospodarczą zobowiązany jest dołożyć maksimum staranności, aby prowadzona działalność gospodarcza była wykonywana zgodnie z przepisami prawa. Jak zostało wskazane skarżąca nie egzekwując konieczności ustalenia ewentualnych nacisków na osie godziła się, że takie przekroczenie może powstać. Brak naruszenia rzeczywistej masy pojazdu czy też DMC (ustalonych na podstawie ważenia lub dokumentu WZ i wakujących, że mieszczą się w granicach normy) nie jest miarodajny w przypadku ewentualnych nacisków na osie. Wskazanie, że kierowca brał (lub nie brał) bezpośredniego udziału w załadunku nie ma wpływu na odpowiedzialność za powstanie naruszenia. Ewentualne uwzględnione uwagi kierowcy co do rozmieszczenia towaru mogą mieć ogólny wpływ na naciski na osie ale nie mogą szczegółowo wpłynąć na ewentualne naruszenia, które mogą być ustalone tylko przy użyciu specjalistycznych wag, umożliwiających pomiar nacisku osi.

Zdaniem Sądu, należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a.

Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Treść dosłownie; przetworzyliśmy: podział na sekcje, układ według wzoru orzeczenia (metryka, punkty sentencji, nagłówki ze zdań sądu), linki do przepisów, wyróżnienia i zakrycie numerów PESEL, dowodów, paszportów i rachunków, których anonimizacja u wydawcy nie objęła.