Uzasadnienie
A. K. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę (uzupełnioną przez profesjonalnego pełnomocnika) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego [...] listopada 2012 r., nr [...], który utrzymał w mocy swoją decyzję z dnia [...] lipca 2012 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 3 000 zł za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej.
Do wydania niniejszych decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu [...] lipca 2011 r. o godzinie 06:49:54 pojazd specjalny marki [...] o numerze rejestracyjnym [...] o dopuszczalnej masie całkowitej równej 24 000 kg, poruszał się po drodze krajowej nr [...] 7 na odcinku [...] - [...] bez uiszczenia wymaganej opłaty, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.). Powyższe naruszenie zostało ustalone w oparciu o zapis ewidencyjny [...] nr [...], zarejestrowany przez bramownicę kontrolną ni [...], zainstalowaną w pasie drogowym wyżej wymienionego płatnego odcinka drogi krajowej.
Organ, po ustaleniu prawnego posiadacza wyżej wymienionego pojazdu samochodowego (pracodawcy kierującego) i złożonego przez niego oświadczenia ustalił, że w dniu [...] lipca 2011 r. pojazdem samochodowym o numerze rejestracyjnym [...] kierował A. K. i wszczął postępowanie administracyjne w tej sprawie. Powołując się na zgromadzony materiał dowodowy, tj. zapis ewidencyjny [...], dokumentację fotograficzną, oświadczenie właściciela pojazdu z dnia [...] października 2011 r., w którym wskazano kierującego i pismo K. Sp. z o.o., które wpłynęło [...] stycznia 2012 r., organ stwierdził, że skarżący wykonując przejazd po drodze krajowej nr [...] w dniu [...] lipca 2011 r. był obowiązany do uiszczenia opłaty elektronicznej, o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Wobec powyższego, decyzją z dnia [...] lipca 2012 r. nałożył na skarżącego karę pieniężną za wykonywanie przejazdu bez uiszczenia opłaty elektronicznej.
Od powyższej decyzji skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, w którym wskazał, że nie wniósł opłaty elektronicznej z powodu błędnej informacji dotyczącej samochodów specjalnych uzyskanej na infolinii viaTOLL. Ponadto zwrócił się z wnioskiem o wstrzymanie rygoru natychmiastowej wykonalności ww. decyzji. Do powyższego wniosku zostało również dołączone zaświadczenie o wysokości zarobków skarżącego.
Rozpoznając ponownie niniejszą sprawę organ wskazał na okoliczności faktyczne niniejszej sprawy oraz obowiązujące przepisy, w szczególności art. 5 ust. 1, art. 13 ust. 1 pkt 3 i art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych stwierdzając, że zgromadzony materiał dowodowy w sposób pełny odzwierciedla ustalony w rozpatrywanej sprawie stan faktyczny. W ocenie organu, z jego całokształtu w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że kontrolowany pojazd samochodowy w dniu [...] lipca 2011 r. poruszał się po drodze wymienionej w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej i za kontrolowany w trybie stacjonarnym przejazd nie została uiszczona opłata o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych. Stwierdził, że okoliczności podniesione przez skarżącego nie mogą stanowić podstawy do umorzenia postępowania administracyjnego w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za wykonywanie przewozu z naruszeniem obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej.
Ustawodawca nie przewidział bowiem okoliczności pozwalających na odstąpienie od nałożenia kary pieniężnej za naruszenie obowiązków określonych w art. 13k ust. 1 ustawy o drogach publicznych w przypadku nieuiszczenia opłaty elektronicznej, bowiem przepisy tej ustawy nie przewidują wyłączenia odpowiedzialności administracyjnej w rozpatrywanej sprawie, a więc jakiekolwiek fakty wskazujące na przyczyny nieuiszczenia opłaty elektronicznej nie mają wpływu na treść decyzji administracyjnej. Brak wiedzy skarżącego w zakresie obowiązującej w Polsce kategorii dróg publicznych bądź pojazdów objętych obowiązkiem uiszczenia opłaty elektronicznej nie może być usprawiedliwieniem dla naruszenia przepisów prawa powszechnie obowiązującego.
Natomiast przy ustaleniu prawidłowej treści przepisu prawa zawsze rozstrzyga wyłącznie treść opublikowana w Dzienniku Ustaw, a nie informacje przekazane przez inne podmioty. Dlatego błędna interpretacja przepisów prawa obciąża w niniejszej sprawie wyłącznie skarżącego.
Od decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r., skarżący złożył skargę do tut. Sądu, w której wniósł o zasądzenie kasztów postępowania sądowego według norm przepisanych, uchylenie decyzji organu I i II instancji w całości, ewentualnie o uchylenie decyzji Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] listopada 2012 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
W skardze oraz piśmie ją uzupełniającym zarzucił naruszenie:
- 1. przepisów prawa materialnego przy wydawaniu zaskarżonej decyzji, w szczególności art. 13k ust. 1 pkt 1, który stanowi, iż za przejazd po drodze krajowej za który pobiera się opłatę elektroniczną, bez uiszczenia tej opłaty, kierującemu pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3000 zł; poprzez błędną jego wykładnię a w konsekwencji niewłaściwe zastosowanie, czego skutkiem jest podwójne nałożenie kary pieniężnej, za ten sam odcinek drogi, kolejną decyzją Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] grudnia 2012 r., nr [...]
- 2. przepisów postępowania administracyjnego przy wydawaniu zaskarżonych decyzji, w szczególności art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 Kodeksu postępowania administracyjnego poprzez zaniechanie zebrania i w sposób wyczerpujący rozpatrzenia całego dostępnego materiału dowodowego, stronnicze prowadzenie postępowania przez organy obu instancji, w szczególności poprzez niezweryfikowanie przez organ II instancji informacji uzyskanych od K. Sp. z o.o., dotyczących przejazdu za dany dzień i ograniczenie się do zgromadzonego materiału dowodowego w I instancji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego, wnosząc o jej odrzucenie ewentualnie oddalenie, podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.
Ponadto, co wymaga podkreślenia Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, dalej p.p.s.a.).
Mając powyższe kryteria na względzie Sąd uznał, że zaskarżona decyzja odpowiada prawu.
Stan faktyczny w sprawie nie budzi wątpliwości. Pojazd, którym poruszał się skarżący w dniu [...] lipca 2011 na drodze krajowej nr [...] przekraczał 3,5 tony oraz droga przejazdu została wyszczególniona w załączniku nr 1 pkt 11 lit d do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r., Nr 80, poz. 433 ze zm.).
W pojeździe nie było zamontowanego urządzenia Viabox i opłata elektroniczna o której mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych nie została uiszczona.
Z uwagi na to, że odpowiedzialność administracyjna jest odpowiedzialnością obiektywną, nie zależy od winy strony, wymierzenie kierującemu kary pieniężnej w wysokości 3000 zł na podstawie art. 13 k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych uzasadniała powyższa podstawa prawna.
Zarzuty podniesione w skardze nie zasługują na uwzględnienie. Sąd podziela natomiast pogląd skarżącego, że za przejazd po tej samej drodze krajowej niezależnie od ilości tzw. bramownic w sytuacji nieuiszczenia opłaty elektronicznej powinna być nałożona jedna kara pieniężna.
Niemniej jednak w niniejszej sprawie zarejestrowany przejazd skarżącego w dniu [...] lipca 2011 r. o godz. 06:49:54 był pierwszym przejazdem tego dnia na odcinku [...] - [...]. Z tych wszystkich względów brak jest podstaw do podważenia zaskarżonej decyzji albowiem kara pieniężna została nałożona na stronę jako kierującego pojazdem zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Wobec bezzasadności zarzutów skargi odnośnie naruszenia prawa materialnego a także przepisów postępowania Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. orzekł o jej oddaleniu.
Nie podzielam stanowiska przedstawionego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 10 maja 2013 r. sygn.akt VI SA/Wa 37162/13. Moim zdaniem należałoby przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne: Czy art. 13k ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1981 r. o drogach publicznych (j.t. Dz.U z 2013, poz. 260) jest zgodny z art. 2 Konstytucji RP. Zgodnie z art. 193 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz art. 3 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucji (Dz. U. Nr 102, poz. 643 ze zm.) każdy sąd może przedstawić Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą, jeżeli od odpowiedzi na to pytanie zależy rozstrzygnięcie sprawy toczącej się przed sądem.
Przepis art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, wskazuje że korzystający z dróg publicznych są obowiązani do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych pojazdów samochodowych, w rozumieniu art. 2 pkt 33 ustawy z dnia 22 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (j.t. Dz.U z 2012, poz.1137), za które uważa się także zespół pojazdów składający się z pojazdu samochodowego oraz przyczepy lub naczepy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, w tym autobusów niezależnie od ich dopuszczalnej masy całkowitej.
Na podstawie art. 13k ust. 1 pkt 1 ustawy o drogach publicznych, za przejazd po drodze krajowej pojazdem samochodowym, o którym mowa w art. 13 ust. 1 pkt 3, za który pobiera się opłatę elektroniczną bez uiszczenia tej opłaty - wymierza się karę pieniężną w wysokości 3.000 zł. W przypadku uiszczenia opłaty w nie pełniej wysokości wymierzana jest natomiast kara w wysokości 1.500 zł (art. 13k ust. 1 pkt 2 ustawy).
Moje wątpliwość budzą kwestie wynikające z konstrukcji normy prawnej zawartej w wyżej przywołany przepisie obligujące organ do nakładania kar pieniężnych na podmiot generalnie nie mający wpływu na zaistnienie naruszenie prawa polegającego na nieuiszczeniu opłaty elektronicznej przez kierującego pojazdem mechanicznym. O ile można się zgodzić z unormowaniem nakładającym sankcję na kierującego (osoby nie będącej przedsiębiorcą lub nie wykonującej przewozu w jego imieniu), który podlega przepisom obligującym do wnoszenia opłaty z uwagi na przekroczenia rzeczywistej masy całkowitej (ponad 3,5 t), to budzi zasadnicze wątpliwości przyjęty w ustawie o drogach publicznych automatyzm, polegający na nakładaniu kar na kierującego, a nie na przedsiębiorcę wykonującego transport drogowy w ramach działalności swojego przedsiębiorstwa. W mojej ocenie należy mieć na uwadze z jednej strony konsekwentne jak dotychczas stanowisko ustawodawcy, jak również sądów administracyjnych, aprobowane przez Trybunał Konstytucyjny (vide – n.p.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 31 marca 2008 r. sygn.akt SK 75/06, że celem regulacji prawnych o charakterze karnym zawartych w ustawie o drogach publicznych jest wymuszenie stosownej organizacji działalności przedsiębiorstw transportowych przy czym na przedsiębiorcy spoczywa obowiązek i odpowiedzialność z tytułu dyscyplinowania własnych pracowników.
W stanie tej sprawy oraz w innych podlegających przedmiotowemu uregulowaniu mamy do czynienia z sytuacją, w której odpowiedzialność została nałożona wprost na kierującego będącego pracownikiem przedsiębiorcy przy całkowitym uwolnieniu od jakiekolwiek sankcji pracodawcy. Należy zauważyć, że w większości wypadków kierowcy wykonują polecenia swoich pracodawców nie będąc przez nich informowani o obowiązku wnoszenia opłat elektronicznych, bądź stanie środków na koncie pozwalających na prawidłowe regulowanie opłat w sposób przewidziany w ustawie. W konsekwencji – poprzez brak dostępu do konta, brak możliwości w chwili wyjazdu prawidłowości działania systemu ViaToll – nie mają oni wpływu na powstanie naruszenia prawa, penalizowanego tym przepisem.
W demokratycznym państwie prawnym stanowienie i stosowanie prawa nie może być swoistą pułapką dla obywatela, a obywatel powinien mieć możliwość układania swoich spraw w zaufaniu, że nie naraża się na negatywne skutki prawne swoich decyzji i działań niemożliwe do przewidzenia w chwili podejmowania decyzji (por. wyrok TK z dnia 3 grudnia 1996 r., sygn. akt K 25/95). Obecna regulacja nakłada określony obowiązek (zawarcia umowy) na inny podmiot, niż podmiot zagrożony sankcją za jego niewypełnienie. Moim zdaniem takie unormowanie stoi w sprzeczności z zasadami państwa prawa, określonymi w art. 2 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U.1997 roku, nr 78, poz.483 z póź.zm.).
Nadto uważam, że przepis powyższy jest zredagowany w sposób nieprecyzyjny, dopuszczający dowolną interpretację pojęcia "przejazdu", umożliwiające wielokrotne nakładanie kar za przejazd bez nieziszczenia wymaganej opłaty elektronicznej w zależności od liczby tzw. "bramownic" (urządzeń kontrolnych). Zgodnie z zasadą określoności kar, mającą zastosowanie także w postępowaniu administracyjnym, nie jest dopuszczalna sytuacja, w której podmiot podlegający sankcji karnej jest zmuszony doszukiwania się podstaw nałożenia kary w aktach innych, niż ustawa. W tym miejscu należy również wskazać na brak stosowych unormowań w polskim porządku prawnym. Kwestii tej nie wyjaśnia w szczególności rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2011 r. w sprawie trybu, sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r., Nr 133, poz. 773). Zgodnie z treścią art. 13 l ust. 2 ustawy o drogach publicznych, stanowiącego podstawę wydania tegoż aktu wykonawczego, minister właściwy do spraw transportu został upoważniony do określenia w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw wewnętrznych szczegółowego sposobu i zakresu kontroli prawidłowości uiszczenia opłaty elektronicznej, w tym kontroli używanego w pojeździe urządzenia, o którym mowa w art. 13i ust. 3 ustawy o drogach publicznych.
Taki też zakres przedmiotowy materii regulowanej przepisami rozporządzenia został także wskazany w jego § 1. Zarówno treść upoważnienia ustawowego, jak również przepisy przedmiotowego rozporządzenia nie odnoszą się do kwestii nakładania kar administracyjnych, o których stanowi art. 13k ust. 1 ustawy o drogach publicznych.
Moim zadaniem przedmiotowa materia, regulująca odpowiedzialność administracyjną o charakterze karnym, penalizująca niepożądane zdaniem ustawodawcy stany faktyczne powinna podlegać całości a więc zakresie przesłanek określających stronę przedmiotową naruszenia prawa regulacji ustawowej.
Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Trybunatu Konstytucyjnego, administracyjne kary pieniężna są środkami mającymi na celu mobilizowanie podmiotów do terminowego i prawidłowego wykonywania obowiązków na rzecz państwa (orzeczenie TK z dnia 1 marca 1994 r., sygn. U 7/93). Wobec tego sankcje administracyjne - stosowane automatycznie, z mocy ustawy - mają przede wszystkim znaczenie prewencyjne, a istotą kary administracyjnej jest przymuszenie do respektowania nakazów i zakazów (por. wyrok TK z dnia 24 stycznia 2006 r., sygn. akt SIC 52/04 oraz wyrok TK z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. P 19/06).
W prawie administracyjnym sankcja odgrywa bardzo ważną rolę, gdyż przez zapowiedź negatywnych konsekwencji, jakie nastąpią w wypadku naruszenia obowiązków wynikających z dyrektyw administracyjnych, zapewnia ich poszanowanie i efektywne urzeczywistnienie. Dzięki temu normy sankcjonujące motywują adresatów norm sankcjonowanych do postaw legalistycznych (por. wyrok TK z dnia 15 stycznia 2007 r., sygn. akt P 19/06).
W odniesieniu do kar administracyjnych nakładanych za naruszenie obowiązku wniesienia opłaty elektronicznej należy uznać, że cel oraz istota sankcji administracyjnych nie zostały zachowane. W praktyce, wielokrotnie dochodzi do sytuacji, w których obowiązek wniesienia opłaty spoczywa na podmiocie innym, niż ten. wobec którego zastosowana może być kara administracyjna. Zgodnie z art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy o drogach publicznych, do ponoszenia opłat elektronicznych obowiązani są korzystający z dróg publicznych – podmioty wykonujące usługi transportowe - natomiast kara administracyjna nakładana jest na kierującego pojazdem samochodowym, którym może być wyłącznie osoba fizyczna (art. 13k ust. 1 ustawy) i która do czasu minięcia "bramownicy" nie może stwierdzić czy odpowiednie środki na koncie są przewidziane dla wykonania przejazdu.
Należy zauważyć, że podmiotem zwierającym umowę do ponoszenia opłat za przejazdy po drogach krajowych jest przedsiębiorca wykonujący transport drogowy a podmiotem karanym jest kierowca - osoba fizyczna. W mojej ocenie nastąpiło zrównanie odpowiedzialności kierowcy – pracownika przedsiębiorcy i kierowcy osoby fizycznej nie wykonującej działalności gospodarczej a jedynie prowadzącej pojazd samochodowy.
Sposób wymierzania kar wskazuje niewątpliwie na swoisty automatyzm. Nie ma w tym zakresie miejsca na tzw. miarkowanie kary stosownie do ewentualnych nadzwyczajnych okoliczności. W tym miejscu należy przywołać konstytucyjną zasadę proporcjonalności stanowiącej wzorzec badania legalności aktów prawnych nakładających na obywateli i inne podmioty prawne mają określone obowiązki i ograniczenia. Trybunał Konstytucyjny odwoływał się do tej zasady wielokrotnie, przyjmując ją za podstawę swych rozstrzygnięć (orzeczenie TK z 31 stycznia 1996 r., - sygn. akt K. 9/95, OTK ZU Nr 1/1996, s. 39). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego z zasady proporcjonalności wypływają trzy powiązane obowiązki prawodawcy: po pierwsze, przyjmowanie danej regulacji tylko wówczas, niezbędna dla ochrony interesu publicznego, z którym jest związana, po drugie kształtowania danej regulacji w sposób zapewniający osiągnięcie zamierzonych (celów) i po trzecie, warunek zachowania proporcji między efektami wprowadzonej a ciężarami, względnie niedogodnościami wynikającymi z niej dla obywateli.
Zasada ta szczególny nacisk kładzie na adekwatność celu i środka użytego osiągnięcia. Niewątpliwie zasada proporcjonalnonalności winna być uwzględniana przede wszystkim przy ingerencji prawodawcy w sferę praw i wolności jednostki.
Regulacje europejskie kładą wyraźny nacisk na potrzebę zachowania proporcjonalności w tej dziedzinie.
Mając na uwadze wysokość wynagrodzenia kierowców a także wysokości stawek opłaty za 1 km drogi krajowej, określone w załącznikach nr 1 i 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 22 marca 2011 r. w sprawie dróg krajowych lub ich odcinków, na których pobiera się opłatę elektroniczną oraz wysokości stawek opłaty elektronicznej (Dz. U. z 2011 r., Nr 80, poz. 433 ze zm.), wahające się od 0,16 zł do 0,53 zł, trudno uznać, by system sankcji oparty na dopuszczalności kumulowania kar za jeden przejazd - w zależności od liczby bramownic rejestrujących brak wniesienia opłaty elektronicznej - spełniał założenie proporcjonalności. Wysokość kar jest nieproporcjonalna do stopnia naruszenia prawa i do wysokości opłaty, za której nieuiszczenie kierujący jest karany. W taki sam sposób karani są ci kierujący, którzy w ogóle nie zamontowali urządzenia viaBOX i nie wpłacili środków na pokrycie kosztów opłat, jak i ci, którzy tych czynności dopełnili, a opłata z ich konta nie została pobrana z winy systemu.
Takie zrównanie odpowiedzialności kierujących znajdujących się w różnych położeniach faktycznych jest sprzeczne z zasadą równości obywateli wobec prawa i podważa zaufanie obywateli do działania organów państwa.
Przedstawione okoliczności regulowane ustawowo mogą być skorygowane jedynie orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego, bowiem nawet wnikliwe zbadanie każdej sprawy, pod kątem wskazanych kryteriów, wynikających nie tylko orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, ale także prawa europejskiego, sprowadzi się jedynie do - niejako automatycznego - porównania decyzji z odpowiednią sankcją karno-administracyjną i akceptowania tym samym w działania organów administracji.
W tym stanie rzeczy uznaję, że przepis art.13 k ust.1 ustawy o drogach publicznych jest sprzeczny z art. 2 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U.1997 roku, nr 78, poz.483 z póź.zm.). Zgodnie z powołanym przepisem Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. Państwo polskie jako dobro wspólne wszystkich obywateli może mieć taki charakter tylko będąc państwem demokratycznym. Przepis wytycza kierunki rozwoju ustroju państwa, i stanowi nakaz dla parlamentu, i aparatu państwowego, by jego działalność służyła realizacji tej zasady. Została w niej wyrażona wola, aby państwem zarządzano zgodnie z prawem, by prawo stało ponad państwem, było wytyczną działania dla niego i dla społeczeństwa. Z zasady tej wynika najwyższa ranga Konstytucji w systemie źródeł prawa i rola ustawy uchwalanej przez parlament, jej priorytet w tworzeniu porządku prawnego w państwie. W demokratycznym państwie prawnym byt organu państwowego opiera się na prawie, które określa zarazem kompetencje tego organu i wyznacza granice jego działalności.
Penalizacja wysoką karą pieniężną zdarzeń, na których zaistnienie ukarany nie ma żadnego wpływu, jest sprzeczna z podstawową ideą sprawiedliwości oraz aksjologią, o którą oparty jest system prawny demokratycznego państwa. Norma art. 13 k ust. 1 ustawy o drogach publicznych przerzuca na kierujących pojazdami samochodowymi ciężar odpowiedzialności za prawidłowe działanie systemu viaTOLL, zarządzanego przez [...] sp. z o.o., na które nie mają oni żadnego wpływu. Pomimo tego, dyspozycja w/w artykułu ustawy przewiduje konieczność nałożenia na kierującego kary peniężnej w każdym wypadku, gdy opłata za przejazd po drodze krajowej nie zostanie uiszczona, tj. również wówczas, gdy jej nieuiszczenie wynika z faktu nie pobrania opłaty z konta użytkownika przez wadliwie działający system elektroniczny. Ustawa nie przewiduje jednocześnie możliwości uwolnienia się przez kierującego od odpowiedzialności za nieuiszczenie opłaty wówczas, gdy na brak jej pobrania nie miał on żadr ego wpływu.
Ukaranie kierującego jest zatem oderwane od stopnia jego zawinienia czy przyczynienia się do powstania naruszenia. Jednocześnie użytkownicy drog publicznych stawiani są w sytuacji ciągłego zagrożenia możliwością nałożenia kary, skoro nie mogą pozostawać w zaufaniu do systemu, który opłaty pobiera.
Biorąc pod uwagę zaistniały stan faktyczny i uznając, że, ocena konstytucyjności powołanego przepisu ma moim zdaniem zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy.
Z tych powodów zdanie odrębne uwazam za zasadne.