Uzasadnienie
Decyzją z [...] października 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego (dalej GITD, organ odwoławczy), działając na podstawie przepisów art. 138 § 1 pkt 1 kpa, przepisów art. 2 ust. 35a, art. 64 ust. 1 i 2, art. 140aa ust. 1, ust. 3 pkt 2, art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b), ust. 2, art. 61 ust. 15, 16 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137 ze zm., dalej prd), art. 41 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (Dz. U. z 2015 r. poz. 460 ze zm., dalej udp) oraz § 3 i § 5 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (Dz. U. z 2015 r. poz. 305 ze zm., dalej rozporządzenie w sprawie warunków), po rozpatrzeniu odwołania K.W. oraz W. W. (dalej skarżący) od decyzji Ł. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (dalej organ I instancji) z [...] sierpnia 2015 r. nakładającej na skarżących karę pieniężną w wysokości 2000 zł za wykonywanie transportu drogowego rzeczy pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach (tj. gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10 % i nie więcej niż 20 %), utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy.
Decyzję wydano w następujących ustaleniach.
[...] maja 2015 r. w miejscowości Ogrodzona na drodze krajowej nr 91 o dopuszczalnym nacisku osi 11,5t. zatrzymano do kontroli drogowej zespół pojazdów składający się z dwuosiowego ciągnika marki S. nr rej. [...] oraz trzyosiowej naczepy o nr rej. [...] (dalej pojazd). Kontrolowanym pojazdem kierował T. M. wykonujący krajowy transport drogowy w imieniu przedsiębiorcy M. G. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą M. G.. Nadawcą (i jednocześnie załadowcą) przewożonego towaru była K. W. i W. W. wspólnicy spółki cywilnej [...]. Pomiar pojazdu, którym przewożono ładunek sypki w postaci piasku w ilości 27.000 kg, przeprowadzono w punkcie kontrolnym Kaszewy k/Kutna DK nr R92. Miejsce przeprowadzanego ważenia pojazdu było zalegalizowane przez geodetę uprawnionego protokołem z pomiaru pochylenia z 19 października 2011 r. Ważenia pojazdu dokonano za pomocą stacjonarnej wagi do pomiarów dynamicznych typu DAW-50 o nr fabrycznym 603449/100003. Waga posiadała ważne świadectwo legalizacji ponownej wydane przez Naczelnika Obwodowego Urzędu Miar w L. (por. akta administracyjne sprawy).
W wyniku ważenia kontrolowanego pojazdu stwierdzono, iż rzeczywisty nacisk potrójnej osi nienapędowej wynosi 26,62 t., a rzeczywista masa pojazdu wynosi 43,9 t. Wyniki ważenia uwzględniały tolerancję – dopuszczalny błąd ważenia w wysokości 2%.
Wobec powyższego stwierdzono przekroczenie nacisku potrójnej osi nie napędowej o 2,62 t., tj. o 10,92% (nacisk na tę oś wynosił 26,62 t. przy dopuszczalnych naciskach na potrójną oś nienapędową 24 t.), jak również przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej pojazdu (dmc) o 3,9 t., tj. o 9,75% (pomierzona rzeczywista masa całkowita pojazdu po odjęciu błędów ważenia, wyniosła 43,9 t. przy dmc wynoszącej 40 t.) Kierowca nie posiadał zezwolenia na przejazd pojazdem nienormatywnym.
Kierujący pojazdem został zapoznany z procedurą kontroli i z wynikami ważenia. Z przeprowadzonej kontroli sporządzono protokół, który kierujący pojazdem podpisał bez składania uwag.
Przesłuchany w charakterze świadka kierowca zeznał, że dostał dyspozycję wyjazdu do miejscowości J., gdzie był zaparkowany na kopalni pojazd marki S. wraz z naczepą, który następnie został załadowany piaskiem; od pracownika kopalni otrzymał dokument WZ nr [...]. Przed wyjazdem z terenu kopalni pojazd nie był ważony, a "ilość ładunku załadowanego na pojazd jest szacowana na podstawie ilości łyżek koparki załadowanych na naczepę". Od wyjazdu z kopalni nie doładowywał ładunku, który mógłby zmienić parametry dotyczące masy pojazdu. Nie był świadomy, że pojazd jest przeładowany, ponieważ "ważenie pojazdu odbywa się dopiero przy odbiorze ładunku".
Zawiadomieniem z 28 kwietnia 2015 r., doręczonym stronom 19 maja 2015 r., poinformowano W. W. oraz K. W. (skarżących) o wszczęciu postępowania administracyjnego oraz o przysługujących im prawach strony.
W tym stanie faktycznym L. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego wydał [...] sierpnia 2015 r. decyzję nakładającą na skarżących karę pieniężną w kwocie 2.000 zł za wykonywanie transportu drogowego rzeczy pojazdem nienormatywnym bez zezwolenia kategorii VII w pozostałych przypadkach (tj. gdy nacisk jednej lub wielu osi, rzeczywista masa całkowita lub wymiary pojazdu przekraczają dopuszczalne wartości o więcej niż 10% i nie więcej niż 20%).
Opisując przebieg postępowania organ administracji podał w szczególności, że kontrolowany pojazd został załadowany piaskiem "i od razu wyjechał z terenu kopalni". Z wystawionego dokumentu WZ nr [...] wynika jednoznacznie, że nadawcą towaru jest [...] K. W. & W. W. (skarżący). Zgodnie z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd karę pieniężną, o której mowa w ust. 1 nakłada się na podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust.
1. W toku postępowania strony nie wypowiedziały się odnośnie stwierdzonych naruszeń, nie przedstawiły "realnych dowodów, które wyłączałyby odpowiedzialność załadowcy, nadawcy, za powstałe naruszenie". Organ uznał zatem, że "strona godziła się na powstałe naruszenie i ponosi za nie odpowiedzialność".
Od powyższej decyzji skarżący złożyli odwołanie, w którym wnieśli o uchylenie decyzji organu I instancji zarzucając jej naruszenie art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 7, 8 i 11 kpa. W uzasadnieniu podali, że określenie urządzenia pomiarowego jako stacjonarna waga do pomiarów dynamicznych, nieautomatyczna waga samochodowa o nr fabrycznym posiadająca ważną legalizację, dla której zastosowano tolerancję i dopuszczalny błąd ważenia 2 % - nie pozwala odwołującemu się na właściwą polemikę w zakresie prawidłowości przeprowadzenia pomiaru ważenia. Nieprecyzyjne określenie przez organ urządzenia pomiarowego nie pozwala na sprawdzenie, czy ważenia dokonano zgodnie z procedurą określoną przez producenta wag danego typu. Organ nie wskazał też dlaczego kara nie została wymierzona podmiotowi wykonującemu przejazd. Przy tak sporządzonej decyzji strona odwołująca się nie może być przekonana co do prawidłowości oceny stanu faktycznego i prawnego oraz co do zasadności podjętego przez organ rozstrzygnięcia.
Decyzją wymienioną na wstępie (z [...] października 2015 r.) Główny Inspektor Transportu Drogowego, opisując przebieg postępowania, procedury ważenia pojazdu, zasady określania kategorii zezwoleń i zastosowane przepisy w sprawie, utrzymał zaskarżoną decyzję w całości w mocy. W uzasadnieniu decyzji odwoławczej organ wskazał i przytoczył treść mających zastosowanie w sprawie przepisów, w szczególności art. 2 pkt 35a, art. 64 ust. 1, art. 140aa ust. 1, 3, art. 140 ab ust. 1 pkt 3 lit. b) prd, Lp 7 załącznika nr 1 do prd, art. 41 ust. 1, 2, 3 udp, przepisów § 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) i § 5 ust. 1 pkt 3 lit. b) rozporządzenia w sprawie warunków. Podnosząc że w niniejszej sprawie kara pieniężna, o której mowa w art. 140aa ust. 1 prd, stosownie do art. 140ab ust. 1 pkt 3 lit. b) prd wynosi 2000 zł, czyli jak za brak zezwolenia kategorii VII, organ odwoławczy wyjaśnił, że ustalając kategorię wymaganego zezwolenia kieruje się wymiarami, masą, naciskami osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać.
Powyższe warunki zostały określone przez ustawodawcę w załączniku nr 1 do prd. Następnie organ dokonuje wyboru kategorii zezwolenia, której posiadanie zwalniałoby stronę postępowania z konsekwencji prawnych wynikających z treści art. 140ab ust. 1 prd. Przy dokonywaniu kwalifikacji kategorii zezwolenia bez znaczenia jest okoliczność w postaci podzielności ładunku. Stosownie bowiem do treści art. 140ab ust. 2 prd w przypadku naruszeń zakazu, o którym mowa w art. 64 ust. 2, za przejazd pojazdem nienormatywnym nakłada się karę jak za przejazd bez zezwolenia.
Przytaczając treść art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, organ odwoławczy wyjaśnił przy tym zasady odpowiedzialności nadawcy (i odpowiednio załadowcy), za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia. W tej sprawie nadawca (skarżący) umożliwił wyjazd na drogę publiczną pojazdu przekraczającego dopuszczalną masą całkowitą oraz z przekroczeniem nacisku osi wielokrotnej. Zdaniem organu II instancji powyższa okoliczność dowodzi, że strona miała wpływ na powstanie naruszenia. Wydanie przez nadawcę zbyt dużej ilości towaru było warunkiem koniecznym ale i wystarczającym do powstania naruszenia. Nadawca powinien upewnić się, czy podmiot wykonujący przejazd posiada zezwolenie, a ponadto sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych na podstawie okazanego zezwolenia. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie warunków dopuszczalna masa całkowita pojazdu (dmc) nie może przekraczać 40 t. Strona (skarżący) wydała 27.000 kg piasku w sytuacji, gdy masa własna pojazdu wynosiła 15200 kg (6900 kg – masa własna ciągnika, 8300 kg masa własna naczepy).
Wobec tego była świadoma, że wypuszczając pojazd o takich parametrach zostaną przekroczone dopuszczalne normy w zakresie masy całkowitej. Wydanie więcej ładunku niż można przewieźć wskazuje na godzenie się strony na powstanie naruszenia, nadto przez wydanie ładunku "powodującego przekroczenie masy i nacisków załadowca miał wpływ na powstanie naruszenia".
W skardze do Sądu skarżący wnieśli o uchylenie decyzji organu I i II instancji. Zaskarżonej decyzji zarzucili naruszenie art. 107 § 3 kpa w zw. z art. 7, 8 i 11 kpa oraz 140aa ust. 3 pkt 2 prd. Wskazali w szczególności, że nakładając na nich jako nadawców karę pieniężną organ naruszył art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd. W ocenie skarżących zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy i okoliczności sprawy nie pozwalały na przyjęcie, że skarżący mieli wpływ lub godzili się na powstanie naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Możliwość nałożenia kary pieniężnej powstaje wyłącznie wtedy, gdy okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wykazują wpływ lub zgodę na powstanie naruszenia obowiązków. Odpowiedzialność z tego przepisu nie ma charakteru bezwzględnego, a zatem samo stwierdzenie naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na podmiot.
Postanowieniem z 31 grudnia 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wnosił o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje
Skargę należało oddalić, gdyż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja organu I instancji nie naruszają prawa.
Zgodnie z art. 140 aa ust. 1 i 3 ww. ustawy Prawo o ruchu drogowym (prd) za przejazd po drogach publicznych pojazdów nienormatywnych bez zezwolenia, o którym mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 (tej ustawy), lub niezgodnie z warunkami określonymi dla tego zezwolenia nakłada się karę pieniężną, w drodze decyzji administracyjnej (ust. 1). Karę tę nakłada się na:
- 1) podmiot wykonujący przejazd;
- 2) podmiot wykonujący inne czynności związane z przewozem drogowym, a w szczególności na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora, jeżeli okoliczności lub dowody wskazują, że podmiot ten miał wpływ lub godził się na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 (ust. 3).
Jest niewątpliwe, że z treści wskazanego przepisu art. 140 aa ust. 1 i 3 prd wynika, że kara za przejazd po drogach publicznych pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia lub z naruszeniem jego warunków jest zawsze nakładana na podmiot wykonujący przejazd (tj. na przewoźnika), a jedynie w ściśle określonych sytuacjach może być także nałożona na organizatora transportu, nadawcę, odbiorcę, załadowcę lub spedytora. Odpowiedzialność tych podmiotów (w tym nadawcy i załadowcy) ma odmienny charakter niż odpowiedzialność podmiotu wykonującego przejazd (przewoźnika) i jest niezależna od jego (przewoźnika) odpowiedzialności. Możliwość nałożenia kary pieniężnej na te podmioty powstaje bowiem wyłącznie wtedy, gdy okoliczności (sprawy) lub dowody wskazują, że miały one wpływ lub godziły się na powstanie naruszenia określonego w art. 140 aa ust. 1 prd. Z przytoczonej regulacji wynika więc, że w przypadku podmiotów określonych w art. 140 aa ust. 3 pkt 2 prd ich odpowiedzialność nie ma charakteru bezwzględnego, zatem samo stwierdzenie wystąpienia naruszenia nie jest wystarczającą podstawą do nałożenia kary pieniężnej na te podmioty.
W omawianej sytuacji właściwy organ musi wykazać, że okoliczności sprawy lub dowody wskazują na wpływ lub godzenie się organizatora transportu, nadawcy, odbiorcy, załadowcy lub spedytora na powstanie naruszenia warunków przewozu, przy czym chodzi tu o wpływ lub godzenie się o charakterze realnym i bezpośrednim.
W okolicznościach prawidłowo ustalonego stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy organy wydające decyzje w I i II instancji wywiązały się – w ocenie Sądu – z obowiązku tego wykazania, prawidłowo ustalając wystąpienie przesłanki nałożenia na skarżących jako nadawców i załadowców ww. kary pieniężnej. Z zeznań przesłuchanego w charakterze świadka kierowcy wynika, że ilość załadowanego na pojazd ładunku była szacowana na podstawie "ilości łyżek koparki załadowanych na naczepę", a tak załadowany pojazd nie został następnie zważony. Zatem skarżący – jak zasadnie wskazano w zaskarżonej decyzji – umożliwiając wyjazd tego pojazdu na drogę publiczną mieli wpływ na powstanie naruszenia określonego w ust. 1 art. 140 aa ustawy prd, gdyż co najmniej godzili się na nienormatywność pojazdu, którego załadunek nie gwarantował zachowania przewidzianych prawem parametrów obciążeniowych osi oraz dopuszczalnej masy całkowitej (dmc) pojazdu.
Wobec powyższego należało zaakceptować stanowisko organu odwoławczego, że nadawca (a zarazem załadowca) powinien (m.in.) sprawdzić, czy pojazd po załadunku będzie mógł poruszać się po drogach publicznych zachowując cechy normatywności. Nieokreślenie masy ładunku oraz brak zważenia pojazdu wskazuje na godzenie się nadawcy i załadowcy na ewentualne powstanie naruszeń. Z godzeniem się mamy bowiem do czynienia, gdy nadawca/załadowca nie podjął żadnych działań, ani nawet ich próby – jak w tej sprawie – celem ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym, z wpływem zaś na powstanie naruszenia, gdy nadawca/załadowca (nadawca odpowiada za działania załadowcy) tak rozmieszcza ładunek, że powoduje to przekroczenie dopuszczalnych parametrów pojazdu; celem wyeliminowania zarzutu wpływu lub godzenia się na powstanie naruszenia należy udokumentować przynajmniej próbę weryfikacji przez nadawcę/załadowcę parametrów wagowych/obciążeniowych załadowanego pojazdu.
Oczywiście to na prowadzącym postępowanie organie administracji ciąży obowiązek dowiedzenia przesłanek determinujących odpowiedzialność nadawcy i załadowcy, jednak strona tego postępowania (tu skarżący) nie może w takiej sytuacji czuć się zwolniona od wykazania okoliczności, z których wywodzi korzystne dla siebie prawne konsekwencje, gdyż przez zaniechanie tego wykazania może pozbawić organ możliwości ich uwzględnienia. W niniejszej sprawie skarżący kwestionowali ustalenia organu dotyczące wystąpienia wobec nich przesłanek z art. 140aa ust. 3 pkt 2 prd, nie przytaczając jednocześnie żadnych okoliczności potwierdzających brak po ich stronie wpływu i nie godzenie się na powstałe naruszenie.
W tej sprawie jest poza sporem brak po stronie skarżących działań obliczonych na weryfikację/sprawdzenie obciążenia załadowanego pojazdu przed jego wyjazdem na drogę publiczną; zatem skarżący co najmniej godzili się na ww. naruszenie. Po załadunku pojazd nie był zważony, a jedynie w ten sposób można było sprawdzić czy jest normatywny. Jeżeli nadawca/załadowca nie posiada wagi umożliwiającej takie ważenie i pozwala na wyjechanie na drogę publiczną nie zważonego pojazdu, to oznacza, że godzi się z ewentualnością nienormatywności pojazdu, a w konsekwencji ma wpływ na wynikające z tego naruszenie zasad przewozu. Podkreślić przy tym należy że nadawca/załadowca odpowiada za załadunek i nie może się od tej odpowiedzialności uwolnić przez przerzucenie jej na przewoźnika, który z kolei odpowiada za przewóz ładunku i jest to odpowiedzialność niezależna od odpowiedzialności nadawcy/załadowcy. Skoro ustawodawca przewidział możliwość nałożenia kary pieniężnej na nadawcę/załadowcę za przejazd pojazdu nienormatywnego bez zezwolenia określonego przepisami, to należy uznać, że obowiązki nadawcy/załadowcy nie kończą się na umożliwieniu przewoźnikowi wjazdu na jego teren w celu załadunku towaru i wyjazdu na drogę publiczną.
Rzeczą nadawcy/załadowcy jest bowiem podjęcie działań mających na celu przeciwdziałanie nieprawidłowościom skutkującym naruszenie obowiązujących norm. Udokumentowanie chociażby próby realnych starań w tym zakresie może być bowiem podstawą do wykazania braku wpływu lub godzenia się nadawcy/załadowcy na powstanie naruszenia. Niewątpliwie godzeniem się na naruszenie obowiązków lub warunków przewozu przez załadowcę (także nadawcę) jest sytuacja, gdy nie podjął on żadnych działań w celu ustalenia, czy pojazd po załadunku nie stał się pojazdem nienormatywnym (por. wyrok NSA z 23 marca 2016 r. II GSK 2290/14).
Ponadto z dokumentu WZ nr [...] wystawionego przez skarżących wynika, że ww. pojazd (składający się z ciągnika o masie własnej 6,9 t. oraz z naczepy o masie własnej 8,3 t.) został załadowany 27 tonami piasku. Zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 3 lit. a) rozporządzenia w sprawie warunków dopuszczalna masa całkowita pojazdu członowego mającego 5 osi, składającego się z dwuosiowego ciągnika i trzyosiowej naczepy, nie może przekraczać 40 ton. Skarżący sprzedając, a następnie ładując na pojazd, którego masa własna wynosiła 15,2 ton, piasek o wadze 27 ton, musieli (a w każdym bądź razie powinni) mieć świadomość, że masa całkowita pojazdu przekroczy jego dopuszczalną masę całkowitą wynoszącą dla tego typu pojazdów 40 ton i tym samym godzili się oraz mieli wpływ na powstanie naruszenia, także gdy idzie o przekroczenie dopuszczalnego nacisku osi pojazdu.
Mając na uwadze powyższe rozważania Sąd zauważa, że wbrew zarzutom skargi stanu faktycznego sprawy. Uwaga ta odnosi się również do oceny, jako prawidłowej, kontroli drogowej ww. pojazdu, którym wykonywano przewóz ładunku; w szczególności pomiarów/ważenia pojazdu dokonano przy użyciu legalizowanego urządzenia pomiarowego (wagi) w przystosowanym do tego miejscu ważenia, z czynności kontrolnych sporządzono protokół, który kierowca podpisał bez wnoszenia uwag. Nie ma więc żadnych powodów, żeby podważać wyniki tej kontroli, na których oparto podjęte w sprawie rozstrzygnięcie. Zresztą skarżący wyników tych ostatecznie nie kwestionują, podważają natomiast swoją – jako nadawcy i załadowcy – odpowiedzialność za odnotowane naruszenie, podnosząc brak podstaw do stwierdzenia, że mieli wpływ i godzili się na powstanie tego naruszenia. W sprawie wykazano jednak bezzasadność tego stanowiska skarżących.
W konsekwencji Sąd nie dopatrzył się naruszenia w zaskarżonej decyzji wskazanych w skardze przepisów prawa materialnego i przepisów procesowych. Istotne jest przy tym, że zaskarżona decyzja zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 1 kpa, w szczególności zawiera uzasadnienie faktyczne i prawne – stosownie do wymogów art. 107 § 3 kpa. Stan faktyczny sprawy opisany w decyzji nie wymaga dodatkowych ustaleń, jest wyczerpujący, natomiast uzasadnienie prawne wyjaśnia podstawy prawne decyzji.
W tym stanie rzeczy, uznając skargę na bezpodstawną, Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi orzekł, jak w sentencji wyroku.