Uzasadnienie
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (dalej: "UP/Organ") decyzją z [...] maja 2017 r., nr: [...], na podstawie art. 129 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 129 ust. 2 pkt 2 i oraz z związku z art. 246 i art. 247 ust. 2 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2013 r. poz.1410, dalej: "pwp."), po rozpoznaniu na rozprawie sprawy o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "POSTOMAT" o numerze [...] udzielonego na rzecz F. S.A. z siedzibą w K., wszczętej na skutek sprzeciwu uznanego za bezzasadny wniesionego przez P. S.A. z siedzibą w W. (dalej jako: "skarżąca") oddalił sprzeciw i orzekł o kosztach.
Do wydania zaskarżonej decyzji doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:
W dniu 23 lutego 2016 r. do UP wpłynął sprzeciw skarżącej wobec decyzji o udzieleniu prawa ochronnego na znak towarowy słowny "POSTOMAT" na rzecz F. S.A. Znak ten przeznaczony jest do oznaczania usług objętych w klasach 35 i 39, tj.: doręczanie gazet osobom trzecim, dystrybucja materiałów reklamowych: próbek, druków, prospektów, broszur; kolportaż próbek, rozpowszechnianie materiałów reklamowych: próbek, druków, prospektów, broszur; agencje reklamowe, analizy rynkowe, badania marketingowe, badania opinii publicznej, zarządzanie zbiorami informatycznymi, wynajmowanie przestrzeni reklamowej, wynajmowanie nośników reklamowych, sortowanie danych w bazach komputerowych, badania rynku, marketing, usługi prenumeraty czasopism dla osób trzecich, reklamy korespondencyjne (klasa 35); dostarczanie korespondencji, przesyłek, dostarczanie paczek, dystrybucja gazet, fracht – przewóz towarów, frankowanie przesyłek pocztowych, transport przedmiotów wartościowych, dostarczanie towarów, usługi kurierskie w zakresie listów lub towarów, chroniony transport przedmiotów, dostarczanie towarów zamówionych korespondencyjnie, usługi kierowców, transport kolejowy, logistyka transportu, magazynowanie, przewożenie ładunków, przewóz samochodami ciężarowymi, transport samochodowy, spedycja, pakowanie produktów, transport powietrzny, pośrednictwo w transporcie (klasa 39).
Jako podstawę prawną swojego żądania wnoszący sprzeciw wskazał art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp. Stwierdził, że znak towarowy słowny "POSTOMAT" będzie odczytany przez odbiorców jako odnoszący się do usług pocztowych. Wskazał, iż sporny znak składa się z dwóch elementów słownych "post" i "mat" Słowo "post" będzie odczytywane przez odbiorców jako angielski wyraz "post", niemiecki "Post", włoski "posta" lub francuski "poste", oznaczający pocztę, zaś człon "mat" będzie odbierany jako element wskazujący na urządzenie, automat (analogicznie jak bankomat, paczkomat). Wnoszący sprzeciw stwierdził, że słowo "POSTOMAT" oznacza automat do przyjmowania i wydawania paczek a sporny znak jest określeniem wprost i bezpośrednio opisowym dla usług, do sygnowania których został zarejestrowany.
W piśmie z dnia 16 czerwca 2016 r. uprawniony uznał sprzeciw za bezzasadny. Uprawniony stanął na stanowisku, iż oznaczenie "POSTOMAT" nie jest nazwą rodzajową. Wskazał, iż na rynku polskim nie funkcjonuje żaden towar lub usługa (a nawet wyraz) o nazwie "POSTOMAT". W ocenie uprawnionego wskazane słowo nie może być uznane za niezbędne w posługiwaniu się nim przez innych przedsiębiorców. Wskazał ponadto, iż wnioskodawca stwierdził, że znak sporny oznacza towar: "automat do przyjmowania paczek", "urządzenie, automaty, maszyny, umożliwiające nadawanie i wydawanie przesyłek, listów, paczek", "urządzenie służące do odbierania przesyłek, towarów". Uprawniony wskazał, że sporny znak przeznaczony jest do oznaczania usług. Na rozprawie w dniu 17 maja 2017 r. wnoszący sprzeciw oraz uprawniony podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
Decyzją z [...] maja 2017 r., nr: [...], organ oddalił sprzeciw. W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że postępowanie o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy "POSTOMAT" o numerze [...] zostało wszczęte na skutek sprzeciwu uznanego przez uprawnionego z prawa ochronnego na sporny znak towarowy za bezzasadny. Wskazał ponadto, że wnoszący sprzeciw zarzucił, iż sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem przepisu art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp. Powołany artykuł wyłącza możliwość udzielenia praw ochronnych na oznaczenia, które nie mają dostatecznych znamion odróżniających. Są to oznaczenia, które oceniane w całości nie nadają się do odróżniania towarów (usług), dla których zostały przeznaczone, gdyż struktura znaku nie wykazuje wobec nich wystarczających znamion odróżniających. Organ podkreślił, że w ocenie wnoszącego sprzeciw sporny znak towarowy nie nadaje się do odróżniania towarów i usług, gdyż pełni funkcję wyłącznie ogólnoinformacyjną i opisową tj. przekazuje informację o właściwościach i przeznaczeniu usługi. Zdaniem wnoszącego sprzeciw sporny znak jest określeniem wprost bezpośrednio opisowym dla usług do sygnowania których został zarejestrowany, w szczególności usług pocztowych.
Odnosząc się do powyższych twierdzeń, w ocenie organu, w rozpatrywanej sprawie brak jest podstaw do uznania, iż sporny znak towarowy w dacie jego zgłoszenia był oznaczeniem ogólnoinformacyjnym. Z materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy nie wynika bowiem, aby słowo "POSTOMAT" miało określone i konkretne znaczenie w języku polskim, a wnoszący sprzeciw nie przedstawił żadnych dowodów na okoliczność używania w obrocie spornego oznaczenia, przed datą jego zgłoszenia, przez różne niezależne od siebie podmioty, jako nazwy rodzajowej którejkolwiek z usług, do oznaczania których przeznaczony został zakwestionowany znak towarowy. Zgłoszenie spornego znaku zostało dokonane w dniu 12 listopada 2013 r., w związku z czym ewentualny materiał dowodowy oraz argumentacja w tym zakresie powinna odnosić się do okresu poprzedzającego tę datę. Tymczasem przedłożony przez wnoszącego sprzeciw wydruk z wyszukiwarki Google sporządzony został na dzień 23 lutego 2016 r. Organ odnosząc się do zawartości wskazanego wydruku stwierdził, iż nie wynika z niego aby określeniem "POSTOMAT" posługiwały się różne podmioty na rynku polskim do oznaczania świadczonych usług, a żaden punkt z listy wyświetlonej przez wyszukiwarkę Google nie odnosi się do rynku polskiego.
W ocenie organu nawiązanie słowa "POSTOMAT" do usług pocztowych i automatu pocztowego nie jest na tyle oczywiste, by można było przyjąć, że jest w sposób prosty, bezpośredni i natychmiastowy rozumiane przez potencjalnego odbiorcę jaka wynika informacja o konkretnej usłudze i jej rodzaju. Organ zauważył, że znak towarowy ma charakter opisowy, jeżeli odpowiada trzem regułom, tj.: aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości. Ponadto wskazał, że zarówno człon "post" jak i całe słowo "POSTOMAT", nie mają znaczenia w języku polskim. Natomiast człon "mat" jako samodzielne słowo oznacza "matowy". Także konstrukcja utworzenia słowa "POSTOMAT" opisana przez wnoszącego sprzeciw, wskazująca na automat, nie prowadzi w ocenie organu do wniosku, iż słowo to wskazuje na urządzenie do nadawania i wydawania paczek.
Tym samym organ podniósł, iż słowo "POSTOMAT" nie służyło do określenia usług ujętych w wykazie spornego znaku, w konsekwencji czego udzielenie prawa ochronnego na ww. znak towarowy na rzecz jednego podmiotu, nie ograniczało pozostałych podmiotów obrotu gospodarczego w informowaniu odbiorców o oferowanych przez nich towarach i świadczonych usługach. W ocenie organu sporne oznaczenie może być co najwyżej odbierane jako oznaczenie pośrednio nawiązujące do niektórych spośród usług do oznaczenia których zostało przeznaczone. Zdaniem organu jest to jednak niewystarczające, aby uznać sporne oznaczenie za pozbawione dostatecznych znamion odróżniających, bowiem nie budzi wątpliwości, że znaki nie mogą być uznane za niedystynktywne tylko dlatego, że sugerują określone cechy zgłoszonych usług lub stanowią aluzję do nich.
Zdaniem organu ustalenie, że sporny znak towarowy w dacie jego zgłoszenia, tj. w dniu 12 listopada 2013 r. nie wskazywał wprost na nazwę rodzajową oraz przeznaczenie usługi, determinuje w niniejszej sprawie rozstrzygnięcie w zakresie zarzutu naruszenia art. 129 ust. 2 pkt 2 pwp., gdyż sporny znak towarowy w analizowanej dacie nadawał się do odróżniania w obrocie usług ujętych w zakresie przyznanej ochrony. Organ stwierdził, że określenie "POSTOMAT" w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie było używane przez inne, konkurencyjne podmioty przed datą zgłoszenia spornego znaku towarowego do ochrony. Oznaczenie "POSTOMAT" nie było ani oficjalną, ani uznawaną, ani praktykowaną nazwą żadnej z usług ujętych w zakresie ochrony spornego znaku oraz nie posiada słownikowego oznaczenia w języku polskim.
Ponadto wnoszący sprzeciw nie wykazał, aby stanowiące sporny znak towarowy słowo "POSTOMAT" miało określone znaczenie w języku polskim, a w konsekwencji, aby było w sposób bezpośredni i konkretny opisowe w odniesieniu do analizowanych usług.
Tym samym organ podzielił stanowisko uprawnionego ze znaku, że jest to słowo fantazyjne, nie mające żadnego określonego znaczenia w języku polskim, w związku z czym nie można mu odmówić zdolności odróżniającej.
Pismem z dnia 15 lutego 2019 r. skarżąca złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na ww. decyzję Urzędu Patentowego RP, w której zarzuciła naruszenie:
A. przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- I. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p. poprzez naruszenie zasady praworządności i zaniechanie podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego polegające na:
- a) nieuzasadnionym przyjęciu, że oznaczenie POSTOMAT ma charakter fantazyjny, a nie wprost opisowy, podczas gdy prawidłowa analiza oznaczenia POSTOMAT pozwala na przyjęcie, że jest oznaczeniem opisowym;
- b) nieuzasadnionym przyjęciu, że skoro element słowny POSTOMAT nie ma znaczenia w języku polskim, to nie wskazuje na urządzenie do nadawania i wydawania przesyłek pocztowych, podczas gdy oznaczenie POSTOMAT jest jednoznaczne dla przeciętnych konsumentów posługujących się językiem polskim i rozumiejących podstawowe słowa w języku angielskim, rozumiane jest właśnie jako urządzenie do nadawania i wydawania przesyłek pocztowych;
- c) nieuzasadnionym przyjęciu, że oznaczenie POSTOMAT jest oznaczeniem jedynie pośrednio nawiązującym czy sugerującym określone cechy usług, dla których znak został zgłoszony, podczas gdy prawidłowa analiza oznaczenia POSTOMAT pozwala na przyjęcie, że oznaczenie POSTOMAT jednoznacznie i bezpośrednio nawiązuje do oferowanych usług;
- d) nieuzasadnionym przyjęciu, przy ocenie stanu faktycznego, że słowo POSTOMAT nie może być rozumiane jako automat do nadawania i wysyłania przesyłek pocztowych, ze względu na szeroki wachlarz świadczonych przez pocztę usług, podczas gdy prawidłowa analiza charakteru słowa POSTOMAT pozwala na przyjęcie, że wszystkie usługi świadczone przez takie urządzenie mogłyby zostać zautomatyzowane tj. sprzedaż gazet, książek, kopert, pocztówek, znaczków pocztowych, dostarczenie przesyłek;
- e) nieuzasadnionym pominięciu przy ocenie stanu faktycznego, że człon – MAT jest powszechnie stosowany do oznaczania wszelkiego rodzaju automatów oraz nieuzasadnionym uwzględnieniu wyłącznie słownikowego znaczenia słowa MAT jako samodzielnego słowa, podczas gdy prawidłowa analiza charakteru końcówki – OMAT pozwala na przyjęcie, że jest ona powszechnie używana w odniesieniu do słów odnoszących się do różnego rodzaju automatów lub maszyn;
- II. art. 107 § 3 kpa polegające na nieprawidłowym uzasadnieniu decyzji poprzez błędną ocenę materiału dowodowego, co jest niezgodne z treścią dowodów zgromadzonych w sprawie, zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego m.in. poprzez:
- a) brak należytego wyjaśnienia w zaskarżonej decyzji przyczyn, dla których Urząd Patentowy uznał, że istnieje różnica w odniesieniu do charakteru odróżniającego między analogicznie pod względem słowotwórczym zbudowanymi oznaczeniami bankomat lub parkomat, które znane są polskiemu odbiorcy, a oznaczeniem POSTOMAT, przejawiająca się tym, że w ocenie Urzędu Patentowego RP oznaczenia bankomat lub parkomat są opisowe w odniesieniu do towarów/usług nimi oznaczanych, a oznaczenie POSTOMAT posiada charakter odróżniający i nie odnosi się bezpośrednio do określenia usług ujętych w wykazie spornego znaku;
- b) brak należytego uzasadnienia okoliczności dla których Urząd Patentowy uznał, że znak nie odnosi się bezpośrednio do usług oznaczanych przedmiotowym znakiem i pozwala przeciętnemu odbiorcy na identyfikację usług nim oznaczonych jako pochodzących z określonego przedsiębiorstwa.
B. naruszenie przepisów prawa materialnego, poprzez błędną jego wykładnię które miało wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. polegające na uznaniu, że udzielenie prawa ochronnego na znak POSTOMAT nr [...] nie narusza ww. przepisów, podczas gdy prawidłowa wykładnia ww. przepisów doprowadziłaby do zastosowania ww. przepisów i wydanie decyzji o unieważnieniu prawa ochronnego na ww. znak. Naruszenie prawa materialnego przejawia się w szczególności w:
- a) nieuzasadnionym przyjęciu, że w sytuacji używania oznaczenia wyłącznie przez jednego przedsiębiorcę, skutkującego istnieniem monopolu rynkowego na danym rynku, niemożliwe jest uznanie oznaczenia za pozbawione znamion odróżniających, podczas gdy z brzmienia ww. przepisów wynika generalny zakaz rejestrowania oznaczeń wskazujących na rodzaj towaru, jako niezdolnych do pełnienia funkcji znaku towarowego;
- b) nieuzasadnionym przyjęciu, że dla uznania oznaczenia za pozbawione znamion odróżniających wymagane jest przekazywanie przez oznaczenie wyczerpujących informacji o cechach i funkcjach danego towaru, podczas gdy z brzmienia ww. przepisów wynika jednoznacznie, że dla ich zastosowania wystarczające jest przekazywanie przez oznaczenie generalnej informacji o rodzaju danego towaru, bez uszczegółowienia konkretnych cech i funkcji;
- c) niezgodnym z jednolitą linią orzeczniczą przyjęciem, że jeśli dane oznaczenie ma więcej niż jedno możliwe słownikowe znaczenie, to ta okoliczność wyklucza dane oznaczenie z kręgu oznaczeń opisowych, podczas gdy wystarczy, aby przynajmniej jedno ze znaczeń danego oznaczenia miało charakter opisowy, aby zakwalifikować to oznaczenie do kręgu oznaczeń opisowych, a w konsekwencji odmówić oznaczeniu charakteru odróżniającego w świetle art. 129 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.;
W związku z powyższym skarżąca wniosła o:
- 1. na podstawie artykułu 145 § 1 punkt 1 litera a) oraz c) Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji Urzędu Patentowego z dnia [...] maja 2017 roku wydanej w sprawie prowadzonej pod sygnaturą [...];
- 2. Na podstawie artykułu 200 w związku z artykułem 205 § 4 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi zasądzenie na rzecz P. SA kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, niezbędnych do celowego dochodzenia praw.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2018 r., poz. 1302) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym ta kontrola stosownie do § 2 powołanego artykułu sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Sąd w ramach swojej właściwości dokonuje zatem kontroli aktów z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnymi jak i prawem procesowym.
Sąd rozstrzyga przy tym w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2017 r. poz. 1369; dalej: "p.p.s.a."). W świetle powołanego przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji.
Rozpoznając sprawę pod kątem powyżej wskazanych reguł, Sąd doszedł do przekonania, że skarga jest pozbawiona usprawiedliwionych podstaw, natomiast zaskarżona decyzja nie zawiera wad uzasadniających jej uchylenie.
Na wstępie rozważań wskazać trzeba, że podstawową funkcją znaku towarowego, która wynika już z samej jego definicji, jest odróżnienie towarów/usług jednego przedsiębiorcy od towarów/usług innego przedsiębiorcy tzn., że znakiem towarowym może być każde oznaczenie, które nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa (vide art. 120 ust. 1 p.w.p.).
Konsekwencją powyższego rozwiązania jest dyspozycja art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 i 3 p.w.p., który stanowi, że nie może być udzielone prawo ochronne na znak, który nie ma dostatecznych znamion odróżniających oraz składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności, weszły do języka potocznego lub są zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach handlowych.
Poszczególne wyżej wymienione przesłanki należy oceniać oddzielnie. Niemniej "pomiędzy hipotezami norm wyrażonych w art. 129 ust. 2 pkt 1-3 Prawa własności przemysłowej nie zachodzi stosunek wykluczenia, co oznacza, iż w stosunku do jednego oznaczenia możliwa będzie więcej niż jedna kwalifikacja jako oznaczenia pozbawionego znamion odróżniających" (Łukasz Żelechowski w: "Glosa. Prawo gospodarcze w orzeczeniach i komentarzach" nr 3 (123) lipiec 2005 s. 76).
Z ww. przepisów wynika, że nie należy udzielać praw ochronnych na oznaczenia nie mające dostatecznych znamion odróżniających, przy czym w literaturze (red. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, Difin, wyd.II, Warszawa 2005, str. 210 i n.) podkreśla się, że: "...nie ma normatywnej definicji zdolności odróżniającej. Treść tego pojęcia może być jedynie zrekonstruowana na podstawie przepisów, które wskazują znaki pozbawione zdolności odróżniającej ze względu na brak dostatecznych znamion odróżniających".
Zgodnie z powołanym wyżej art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. nie mają dostatecznych znamion odróżniających oznaczenia, które składają się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Są to więc znaki wyłącznie opisowe, których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze, a nie o jego pochodzeniu. Podkreśla się przy tym (por. A. Kisielewicz, Prawo własności przemysłowej w zarysie, Przemyśl 2008, wyd. III, str. 49), że tego rodzaju oznaczenia nie mogą być rejestrowane jako znaki, jeżeli składają się wyłącznie z elementów opisowych. Wyłączenie nie dotyczy zatem oznaczeń, które składają się z elementów opisowych i nieopisowych. Wówczas o zdolności odróżniającej oznaczenia przesądza jego całościowa ocena, ogólne wrażenie przeciętnego odbiorcy.
W tej kwestii w wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia [...] grudnia 2008 r., sygn. akt [...], stwierdzono, że "1. Nie mają charakteru odróżniającego znaki opisowe, które przekazują informację o towarze, jego cechach, a nie jego pochodzeniu od oznaczonego przedsiębiorcy. Elementy opisowe mogą stanowić jeden ze składników znaku, np. szczególna oprawa słowa lub symbolu wskazującego na pewną cechę towaru. Wówczas znak ocenia się jako całość, a więc nie tylko przez pryzmat jednego elementu - słowa opisowego, ale i pozostałych towarzyszących mu elementów. Wszystkie symbole (znaki) używane w obrocie jako opisowe, aby nabrać mocy odróżniającej muszą mieć ponadto taki wyraz, aby w świadomości zbiorowej odbiorców produktu wykształciło się jednoznaczne skojarzenie między danym oznaczeniem a towarem, wyróżniające go jako pochodzący od danego przedsiębiorcy" (LEX nr [...]). Podobnie w wyroku WSA w Warszawie z dnia 25 września 2008 r., sygn. akt VI SA/Wa 1144/08, (LEX nr 513878) uznano, że "Opisowy charakter znaku wyraża się tym, że jedyną i bezpośrednio przekazywaną informacją jest ta, która wskazuje na cechę towaru.
Nie mają natomiast opisowego charakteru te znaki, które dopiero drogą pośredniego wnioskowania mogą stanowić oznaczanie takich cech". W konsekwencji w wyroku WSA w Warszawie z dnia 14 listopada 2006 r., sygn. akt VI SA/Wa 1705/06, LEX nr 299601, uznano, nawiązując wprost do sformułowań ustawowych, że: "3. Wyłączenie od rejestracji znaków kwalifikowanych jako opisowe nie oznacza pozbawienia zdolności rejestracyjnej każdego znaku, który zawiera elementy opisujące towar, jego cechy lub właściwości. Za znaki opisowe w rozumieniu ustawy o znakach towarowych należy uznać takie znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach towarów".
Na podstawie art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p. ochrony na znak towarowy należy odmówić, jeśli przynajmniej w jednym z jego możliwych znaczeń opisuje ono właściwość danych towarów lub usług /wyrok Trybunału z dnia 23 października 2003r. w sprawie C 191/01 P OHIM przeciwko Wrigley, Rec. str. 112447, pkt. 32 oraz z dnia 22 czerwca 2005 r. w sprawie T 19/04 Metso Paper Automation przeciwko OHMI (PAPERLAB), Zob. Orz. str. II 2383, pkt.34/. Wystarczy, że oznaczenia lub wskazówki mogą służyć celom opisowym, a więc przekazywać wiedzę o jakiś cechach produktu i nie jest konieczne, by oznaczenia i wskazówki składające się na znak towarowy, o którym mowa w tym przepisie, były faktycznie stosowane w czasie złożenia wniosku o rejestrację w celu opisu towarów i/lub usług albo charakterystyki towarów i/lub usług, w odniesieniu do których dokonane zostało zgłoszenie /zob. ww. wyrok Trybunału Sprawiedliwości WE w sprawie C 191/01 (Wrigley), pkt.32 i wyrok SPI z dnia 20 lipca 2004 roku, T— 311/02, Vitaly Lissotschenko, Joachim Henrze przeciwko OHIM (LIMO), pkt 32.
Zarówno w literaturze przedmiotu, jak i orzecznictwie sądów administracyjnych, uznaje się w szczególności, że znakiem opisowym jest znak, który ma cechy aktualnej, konkretnej i bezpośredniej opisowości.
Aktualność oznaczeń podlega ocenie obiektywnej i sprowadza się do ustalenia, czy z punktu widzenia aktualnych warunków rynku oznaczenie jest przydatne do opisu towaru i jako takie powinno być dostępne dla wszystkich jego uczestników. Reguła konkretnej opisowości wskazuje, że wyłączony z rejestracji jako opisowy może być tylko taki znak, który wskazuje na konkretne cechy tego towaru, dla którego oznaczania jest przeznaczony. Bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą skojarzeń.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpatrywanej sprawy, można stwierdzić, że istota problemu prawnego przedmiotowej sprawy sprowadza się do oceny, czy sporny znak towarowy "POSTOMAT" posiada na tyle dostateczne znamiona odróżniające w obrocie, że nie jest oznaczeniem opisowym, ani ogólnoinformacyjnym, uniemożliwiającym pełnienie dystynktywnej funkcji przez znak towarowy.
W niniejszej sprawie wnioskodawca zakwestionował zdolność odróżniającą spornego znaku towarowego wskazując jako podstawę prawną swojego żądania art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 p.w.p.. Stwierdził, że znak towarowy słowny "POSTOMAT" będzie odczytany przez odbiorców jako odnoszący się do usług pocztowych. Wskazał, iż sporny znak składa się z dwóch elementów słownych "post" i "mat" Słowo "post" będzie odczytywane przez odbiorców jako angielski wyraz "post", niemiecki "Post", włoski "posta" lub francuski "poste", oznaczający pocztę, zaś człon "mat" będzie odbierany jako element wskazujący na urządzenie, automat (analogicznie jak bankomat, paczkomat). Wnoszący sprzeciw stwierdził, że słowo "POSTOMAT" oznacza automat do przyjmowania i wydawania paczek, a sporny znak jest określeniem wprost i bezpośrednio opisowym dla usług, do sygnowania których został zarejestrowany.
W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę cechy strukturalne spornego oznaczenia, organ prawidłowo stwierdził, że nie może być ono uznane za opisowe i ogólnoinformacyjne w odniesieniu do wskazanych usług z klasy 35 i 39, do oznaczania których jest przeznaczone. Znak ten składa się bowiem z jednego słowa "POSTOMAT", które nie ma żadnego znaczenia w języku polskim (nie ma bowiem takiego wyrazu), a nie z dwóch słów: "post" i "mat", którym można w drodze interpretacji przypisać pewne znacznie w języku polskim, wskazujące w szczególności na wykonywanie usług pocztowych w zautomatyzowanej formie. Żaden z ww. członów wyrazu "POSTOMAT" nie określa jednak w sposób jednoznaczny usług z klas: 35 i 39 lub ich właściwości, nie mają one bowiem przymiotu dostatecznej określoności ze względu na brak znaczenia w języku polskim wyrazu "post" lub "posto" oraz wobec znaczenia wyrazu "mat" jako odcienia koloru, a nie rodzaju usługi.
Rozumienie zestawienia ww. wyrazów: "post" i "mat", jak to wskazuje wnioskodawca - że powinno ono być odczytywane jako "automat pocztowy", jest więc tylko sugestią wynikającą de facto z indywidualnej oceny, której przesłankami są założona a priori znajomość przez konsumenta polskiego języków obcych, w których wyraz "post" jest bezpośrednio identyfikowany z usługą pocztową oraz podobieństwa do wyrazu "bankomat", jako zautomatyzowanej formy świadczenia określonych usług.
Zdaniem Sądu, dla przyjęcia takiego założenia brak jest wystarczających podstaw, zwłaszcza, że strona skarżąca nie przedstawiła na potwierdzenie swoich twierdzeń żadnych konkretnych dowodów (przykładowo wyników badań ankietowych itp.). W rozpatrywanej sprawie wnioskodawca ponadto nie udowodnił, że oznaczenie "POSTOMAT" ma charakter ogólnoinformacyjny bądź weszło do języka potocznego lub było zwyczajowo używane w uczciwych i utrwalonych praktykach przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego w odniesieniu do usług z kl. 35 i 39, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Jak bowiem słusznie wskazał organ, analiza przedstawionych dowodów na tą okoliczność (w szczególności wydruki stron z wyszukiwarki w internecie zawierających powyższe oznaczenie) pozwala stwierdzić, że pochodzą one z daty późniejszej niż zgłoszenie spornego znaku towarowego albo pozbawionych jest daty.
Wprawdzie dowody pochodzące z czasu późniejszego względem spornego znaku towarowego nie mogą być niejako automatycznie odrzucone, to jednak uznanie ich znaczenia w sprawie uzależnione jest od tego, czy odnoszą się one do czasu sprzed daty zgłoszenia i w sposób wiarygodny pozwalają stwierdzić brak zdolności odróżniającej oznaczenia w tej dacie. Przywołane dowody, w ocenie Sadu, nie spełniają powyższych kryteriów, gdyż ani nie odwołują się do czasu sprzed daty zgłoszenia spornego znaku towarowego, ani nie pozwalają stwierdzić opisowego charakteru zarejestrowanego znaku towarowego dla usług o jakich mowa.
Zauważyć należy ponadto, że za znaki opisowe w rozumieniu przepisów p.w.p. należy uznać takie znaki towarowe, które składają się wyłącznie z oznaczeń mogących służyć w obrocie do przekazywania informacji o cechach konkretnych towarów bądź usług. Tymczasem z uwagi na szeroki katalog usług z klas 35 oraz 39, do sygnowania których zostało przewidziane sporne oznaczenie "POSTOMAT", nie jest wiadomym, przyjmując nawet interpretację skarżącego, jak takie usługi mogłyby być świadczone w praktyce w sposób zautomatyzowany. Nie można jednocześnie przyjąć, że chodzi w tym przypadku o formę świadczenia usług w przyszłości, jako wystarczającą przesłankę odmowy udzielania prawa ochronnego, które, co należy jeszcze raz podkreślić, jest udzielane na dzień zgłoszenia znaku towarowego.
Z uwagi na powyższe, zdaniem Sądu, Urząd Patentowy prawidłowo uznał, że oznaczenie "POSTOMAT" ma charakter fantazyjny i jednocześnie jest na tyle aluzyjne, że stanowi dopuszczalną formę sygnowania usług świadczonych przez uprawnionego w ww. klasach. Nie można bowiem tego oznaczenia utożsamić w sposób jednoznaczny przykładowo z "pocztomatem", ani też z innym znanym automatem pocztowym, bez dokonania pewnych uproszczeń i skojarzeń. Tymczasem bezpośredniość opisu ma miejsce wtedy, gdy znak opisowy przekazuje informację o cechach konkretnego towaru wprost, wyraźnie i jednoznacznie, tak że może być ona również do odczytania wprost, a nie drogą pośrednich skojarzeń. Dokonując oceny spornego oznaczenia przede wszystkim w aspekcie całościowym (całokształcie wrażenia odbiorcy), organ słusznie więc uznał, że brak jest w tym przypadku istotnych elementów wyróżniających (dominujących) w jego nazwie.
Z punktu widzenia przeciętnego polskiego konsumenta, dla oceny zdolności odróżniającej spornego znaku będzie niewątpliwie miała znaczenie okoliczność, że wyraz tworzący znak towarowy nie został wprost zaczerpnięty z języka polskiego, gdyż stanowi dla niego fantazyjny przekaz komunikujący pochodzenie usługi lub towaru. Należy przy tym uznać, że takim konsumentem nie jest specjalista z danej dziedziny lecz przeciętny konsument, mając na uwadze ugruntowane w orzecznictwie unijnym stanowisko, że charakter odróżniający znaku towarowego należy oceniać w odniesieniu do towarów będących przedmiotem zgłoszenia uwzględniając zapatrywania właściwego kręgu odbiorców, który tworzą należycie poinformowani, wystarczająco uważni i rozsądni przeciętni konsumenci tychże towarów i usług (m.in.: wyroki Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości z dnia 22 czerwca 2006 r., C- 24/05 P; z dnia 12 stycznia 2006 r., C-173/04 P, wyrok Sądu Pierwszej Instancji z dnia 14 kwietnia 2005 r., T-269/03 CELLTECH, pkt 28).
Reasumując, w ocenie Sądu, przy rejestracji przedmiotowego znaku nie doszło do naruszenia art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz ust.2 pkt 2 p.w.p.
Sąd uznał ponadto, że organ nie naruszył przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dotyczy to w szczególności art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a., poprzez brak podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i nierozważenia całego zgromadzonego materiału dowodowego.
W tym stanie rzeczy, uznając skargę za niezasadną, Sąd na mocy art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił.